08/04/2019
Popieram strajk nauczycieli!
💣
Ze szkołami państwowymi jako nauczyciel miałam do czynienia tylko podczas praktyk studenckich. Warunki, jakich wtedy doświadczyłam utwierdziły mnie w przekonaniu, że to nie dla mnie. Chciałam pracować za dobre pieniądze, w możliwie dobrej atmosferze, móc po pracy zająć się ŻYCIEM. Przerażał mnie ogrom papierologii i sztywnych ram, ogrom odpowiedzialności za zdrowie i życie podopiecznych, wkurzał mnie chaos i hałas na przerwach. Pominę ile czasu po pracy kosztowało przygotowanie kolejnych zajęć itd.
💣
Podjęłam decyzję, że to nie dla mnie i rozwijałam się jako nauczyciel w prywatnych szkołach językowych, co dało mi o wiele lepsze możliwości, zarówno poszerzania warsztatu metodycznego (jak skutecznie nauczyc mówienia po angielsku w szkole państwowej, gdzie pół lekcji tracisz na procedury, a grupa liczy co najmniej kilkanaście osób?), jak i w miarę dostatniego życia. Lubiłam swoją pracę, poznałam wielu ciekawych ludzi. Uczniowie wielokrotnie dali mi odczuć, że im pomogłam, twierdzili że mam wiedzę, umiejętności, pasję i poczucie humoru, które pozwoliły im pokonywać własne ograniczenia.
💣
W wieku 30 lat podjęłam decyzję o tym aby wykorzystać moment wypalenia zawodowego i podjąć zupełnie inne zawodowe wyzwania 💚 Z perspektywy czasu wiem, że to była właściwa decyzja bo tu gdzie jestem znalazłam to o czym kiedyś marzyłam.
💣
Jednak zastanawia mnie co będzie jeśli większość nauczycieli, tych dobrych, z wiedzą, umiejętnością jej przekazywania, z umiejętnościami miękkimi, z pasją, poczuciem humoru, takich których się lubi, którzy sprawiają, że uczeń CHCE się uczyć i MOŻE więcej... podejmie taką samą decyzję jak ja i zmieni zawód. Kto wtedy będzie uczył nasze dzieci? I co one z tej szkoły wyniosą?
💣
Chyba każdy z nas pamięta choć jednego nauczyciela, który robił swoją robotę jak za karę, który był mściwy, nie potrafił wytłumaczyć, a wymagał.
Jeśli nauczyciele nie będą mieli godziwych warunków pracy, to właśnie tacy ludzie zostaną i będą uczyć nasze dzieci.
Wspierajmy strajk!