23/03/2026
Zachęta Narodowa Galeria Sztuki / Zachęta National Gallery of Art Są momenty, kiedy język znika. Litery przestają mieć znaczenie. Słowa – sens. Tak jak w doświadczeniu afazji, o którym opowiada Karolina Wiktor – kiedy patrzysz na wyraz „dom” i… nie wiesz, czym on jest.
A jednak człowiek nie przestaje potrzebować komunikacji.
Na wystawie Karolina Wiktor. Kartografia macierzyństwa pojawia się coś niezwykle poruszającego. Możliwość budowania słów od nowa. Z liter. Z fragmentów. Z braku. Tworzenia komunikatu mimo ograniczeń.
I trudno nie zobaczyć w tym świata komunikacji wspomagającej i alternatywnej (AAC).
Bo przecież wielu naszych uczniów:
🔴 nie mówi
🔴 ma ograniczony dostęp do pisma
🔴 „widzi”, ale nie zawsze „rozumie” symbole w oczywisty sposób
A jednak mogą tworzyć. Mogą wybierać. Mogą układać znaczenie.
Ta wystawa to dla mnie ważne przypomnienie, że:
✏️ pisanie nie jest tylko techniczną umiejętnością
✏️ alfabet to nie tylko szkolny etap
✏️ możliwość budowania słów = możliwość bycia usłyszanym
Dlatego tak ważne jest, żeby osoby korzystające z AAC miały dostęp do liter, klawiatur, możliwości zapisu nawet jeśli droga do tego jest długa, nielinearna i pełna prób.
Bo czasem komunikacja zaczyna się właśnie tam, gdzie brakuje.
Jeśli będziecie na wystawie zatrzymajcie się przy alfabecie. Ułóżcie coś własnego. Może to będzie słowo. A może początek czyjegoś głosu.
12/03/2026
Uwaga📣 Grid for iPad -50%
We have some exciting news 💙
To celebrate Autism Acceptance Month, our Grid for iPad sale is back.
From Monday 20 April to Thursday 30 April 2026, you can get Grid for iPad at 50% off, as part of our ongoing commitment to make AAC more accessible for families, individuals, and schools.
Learn more and check participating countries in our blog: https://thinksmartbox.com/news/grid-for-ipad-50-off-app-sale-april-2026/
04/03/2026
Pedagodzy na tropie… komunikacji 💙
Dziś w Ooniwerek gościłyśmy przedstawicielki Fundacja Nasze Dzieci przy Klinice Onkologii w Instytucie „Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka” oraz specjalistki z Instytut „Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka”.
Razem z ooniwerkową kadrą opowiadałyśmy o tym, jak w praktyce pracujemy z wykorzystaniem AAC. Pokazałyśmy nasze narzędzia, systemy komunikacyjne i rozwiązania, które na co dzień wspierają dzieci w Ooniwerku.
Wierzymy, że takie spotkania budują realne mosty wsparcia, dzięki którym więcej dzieci będzie mogło być usłyszanych 💙
Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia! 🤝
Koochani,
Dziś w Ooniwerku mieliśmy wyjątkowych gości 💙.
Odwiedziły nas: wiceprezes Fundacja Nasze Dzieci przy Klinice Onkologii w Instytucie „Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka” - Sylwia Hofman, psycholog Marta Grudzińska i Katarzyna Mazurek neurologopedka z Kliniki Onkologii w CZD.
Ich wizyta miała bardzo ważny cel – zobaczyć w praktyce, jak wygląda praca z wykorzystaniem AAC – komunikacji alternatywnej i wspomagającej.
Fundacja wspiera dzieci onkologiczne, które po trudnych operacjach często mierzą się z problemami z mówieniem. Panie chciały poznać narzędzia i metody, które mogą pomóc tym dzieciom odzyskać możliwość komunikowania się ze światem.
Nasi ooniwerkowi terapeuci AAC z ogromnym zaangażowaniem podzielili się dziś swoją wiedzą i doświadczeniem. Pokazaliśmy, jak wygląda nasza codzienna praca z dziećmi, zaprezentowaliśmy różne systemy komunikacyjne oraz rozwiązania, z których korzystają nasi podopieczni – a tych w Ooniwerku mamy naprawdę wiele.
To dla nas ogromna radość i zaszczyt móc dzielić się wiedzą oraz doświadczeniem z tak ważnymi i specjalistycznymi ośrodkami, które każdego dnia walczą o zdrowie i życie dzieci 💙
Wierzymy, że takie spotkania budują mosty współpracy i sprawiają, że jeszcze więcej dzieci będzie mogło być usłyszanych – nawet wtedy, gdy głos chwilowo milczy.
Dziękujemy za wizytę i inspirującą rozmowę 🤝
Do zobaczenia ponownie w Ooniwerku!
24/02/2026
👁️ CVI i PODD - komunikacja zaczyna się od dostępu, nie od patrzenia
We wcześniejszych postach o CVI mówiliśmy o tym, jak wzrok zmienia się w zależności od fazy, warunków, zmęczenia czy złożoności bodźców.
W CVI patrzenie nie zawsze oznacza wybór, a wymaganie „ładnego wskazania wzrokiem” czy szybkiego kontaktu wzrokowego często prowadzi do przeciążenia i wycofania dziecka z komunikacji.
Dlatego tak ważne jest, żeby myśleć o AAC nie jako o „wzrokowej zabawie z symbolami”, ale jako o realnym dostępie do języka.
I tu wchodzi PODD.
PODD nie jest metodą „dla wzrokowców”. To metoda, która:
– dopuszcza różne drogi dostępu,
– opiera się na strukturze i partnerze,
– pozwala dopasować książkę i system do możliwości wzrokowych dziecka.
💡 Dlaczego PODD sprawdza się przy CVI?
1️⃣ Różne metody dostępu - bez presji na wzrok
Dziecko nie musi patrzeć ani trafiać w symbol. W PODD możemy korzystać z:
– dostępu bezpośredniego – wskazywanie palcem, dłonią, wskaźnikiem
– wskazywania wzrokiem – przy wspomaganej procedurze, gdy wzrok działa funkcjonalnie
– dostępu kodowanego
– skanowania – partner prezentuje symbole po kolei, dziecko wybiera sygnałem „tak/nie” lub innym ruchem
2️⃣ Wzrok nie jest warunkiem „gotowości”
W PODD nie zakładamy, że dziecko musi już patrzeć, musi trafić palcem w symbol czy zwybrać precyzyjnie wzrokiem. Wybór może być wspierany przez partnera. I to jest ogromna różnica. Nie czekamy, aż wzrok „dojrzeje”, tylko dajemy język tu i teraz.
3️⃣ PODD = język, nie tablica
To nie jest zestaw obrazków do wskazywania. PODD daje strukturę, funkcje komunikacyjne i pragmatykę: opowiadanie, pytania, komentowanie. Dziecko nie tylko reaguje może budować własne wypowiedzi, nawet jeśli na początku dzieje się to głównie przez modelowanie partnera.
4️⃣ Stałość, przewidywalność i prostota wizualna
Układ PODD jest logiczny, powtarzalny i wizualnie czytelny. Wysoki kontrast, ograniczone tło lub jeden symbol na stronę obniżają koszt wzrokowy i poznawczy oraz wspierają pamięć miejsca i automatyzację.
5️⃣ Modelowanie zamiast czekania
PODD opiera się na wspomaganym przekazie językowym (ALS). Język jest pokazywany w interakcji, a nie uzależniony od tego, czy dziecko „już patrzy”.
📌 Najważniejsze:
W CVI patrzenie nie oznacza gotowości do wyboru wzrokowego. Dziecko może patrzeć na symbol, a jednocześnie nie być w stanie sięgnąć lub wskazać i to nie jest brak intencji ani oporu.
AAC w PODD to dostęp do języka, nie test wzroku. Dziecko może komunikować się realnie, w swoim tempie i możliwościach, niezależnie od tego, jak jego wzrok dziś funkcjonuje.
19/02/2026
Są takie spotkania, które zostają na dłużej.
Nie dlatego, że były „ważne zawodowo”.
Tylko dlatego, że coś w Tobie poruszyły.
Dziś miałam przestrzeń na superwizję, rozmowę i prawdziwe spotkanie. Happy Kids Place
Nie o procedurach.
Nie o tabelkach.
O człowieku.
O dziecku, które komunikuje się tak, jak potrafi.
O nauczycielu, który szuka, próbuje, czasem się gubi, ale chce rozumieć.
O rodzicu, który daje z siebie wszystko co ma.
I o tym, że pomiędzy tym wszystkim jest relacja.
Bo możemy znać metody.
Możemy wyliczać strategie.
Możemy mieć najlepsze narzędzia.
Ale jeśli nie ma relacji nie ma komunikacji.
Dziś jeszcze mocniej poczułam, że AAC to nie tablet.
To nie symbole.
To nie system.
To drugi człowiek.
Dziękuję za tę przestrzeń.
Za zatrzymanie.
Za spojrzenie szerzej.
13/02/2026
👁️ CVI a AAC - dlaczego „patrzy” nie znaczy „wybiera”
W CVI widzenie nie jest stałe.
Zmienia się wraz ze zmęczeniem, tłem, liczbą bodźców i fazą funkcjonowania wzrokowego.
To oznacza, że wzrok nie zawsze może być kanałem komunikacji.
🔴 Faza I
Wzrok nie jest funkcjonalny komunikacyjnie.
AAC opieramy na słuchu, skanowaniu, sygnałach „tak/nie”, reakcjach ciała.
Brak obrazków ≠ brak komunikacji.
🟡 Faza II
Wzrok działa wybiórczo i łatwo go przeciążyć.
Jeśli symbole to pojedyncze, w wysokim kontraście, bez tła.
Wzrok jest wsparciem, nie głównym kanałem.
🟢 Faza III
Możliwe systemy AAC oparte na symbolach, ale nadal: porządek, mała liczba bodźców, kontrola zmęczenia.
📌 Najważniejsze:
Dziecko z CVI może patrzeć na symbol i nie być w stanie wskazać.
Patrzenie, słuchanie i ruch ręki nie zachodzą jednocześnie.
To nie brak intencji to neurologia widzenia.
Zamiast pytać:
„Dlaczego nie wybiera?”
zapytajmy:
👉 czy wzrok mu pomaga, czy przeszkadza?
👉 czy wybór musi być wzrokowy?
👉 czy dajemy wystarczająco dużo czasu?
AAC to nie trening „ładnego wskazywania”.
To szukanie drogi komunikacji dostępnej dla dziecka.
w komentarzu artykuł Pani Katarzyny Włodarczyk Katarzyna Włodarczyk ,,Korowe zaburzenia widzenia (CVI) a AAC – właściwe rozpoznanie i działania terapeutyczne''
05/02/2026
👁️O co chodzi z tym CVI???👁️ kolejne smaczki ze szkolenia :)
Coraz częściej w pracy z dziećmi niemówiącymi słyszę:
„On widzi, więc możemy pracować na obrazkach.”
I właśnie w tym miejscu bardzo często zaczynają się schody. Bo przy mózgowych zaburzeniach widzenia (CVI) problem nie leży w oczach. Leży w tym, jak mózg przetwarza to, co oko widzi.👁️
Dziecko może:
– mieć zdrowe oczy
– patrzeć w stronę tablicy
– reagować na światło, ruch, kolor
A jednocześnie nie mieć dostępu do znaczenia symboli, które mu pokazujemy.
Korowe vs mózgowe zaburzenia widzenia – dlaczego to w ogóle ma znaczenie???
Korowe zaburzenia widzenia dotyczą głównie kory wzrokowej.
Mózgowe zaburzenia widzenia (CVI) to pojęcie szersze – obejmuje też drogi wzrokowe i połączenia między różnymi obszarami mózgu.🧠
I z perspektywy AAC to robi ogromną różnicę.
Bo w komunikacji nie chodzi o to, czy coś jest widoczne.
Chodzi o to, czy to jest:
– rozpoznawalne
– stabilne
– możliwe do użycia celowo
Co to oznacza w AAC?
Jeśli dziecko ma CVI:
– obrazek może być tylko zbiorem kształtów
– tablica może być przeciążająca
– wybór wzrokowy może być po prostu niedostępny
I to:
❌nie jest brak chęci
❌nie jest „lenistwo”
❌ nie jest „niegotowość na AAC”
To jest brak dostępu.
🧩 Co to oznacza w praktyce AAC?
➡️ Nie zaczynamy od pytania:
„Jakie symbole?”
➡️ Zaczynamy od pytania:
„Jaki kanał sensoryczny jest dziś funkcjonalny? Jaka modalność”
Dla części dzieci:
➡️wzrok nie jest głównym kanałem komunikacyjnym
➡️AAC wizualne może być frustrujące i wykluczające
👉 Wtedy konieczne są inne drogi dostępu do języka.
Jedno zdanie, które bardzo porządkuje mi myślenie:
Jeśli dziecko nie korzysta funkcjonalnie ze wzroku, to książka do komunikacji z symbolami – nawet najlepiej przygotowana – może być po prostu niedostępna.
28/01/2026
👁️ Ostatnio brałam udział w szkoleniu dotyczącym funkcji wzrokowych Ćwiczę Oko - tak ważnych w mojej codziennej pracy z dziećmi.
Jedną z refleksji, która we mnie została, był właśnie trend pastelowych, beżowych przestrzeni dla niemowląt.
Pastelowe, beżowe przestrzenie dla niemowląt są estetyczne i kojące dla dorosłego oka 🤍
Ten post nie jest ich krytyką, ale zaproszeniem do spojrzenia na trend z perspektywy rozwoju funkcji wzrokowych dziecka.
W pierwszych miesiącach życia wzrok niemowlęcia jest jeszcze niedojrzały i najlepiej reaguje na wyraźne różnice jasność-ciemność.
Dlatego proste, kontrastowe bodźce są dla dziecka bardziej czytelne niż subtelne, pastelowe odcienie.
To nie kwestia „dobrych” i „złych” kolorów, ale dopasowania bodźca do etapu rozwoju.
Czasem wystarczy niewielki dodatek kontrastu, by realnie wesprzeć rozwój wzroku 👶👁️
📌 Trendy się zmieniają.
Potrzeby rozwojowe dziecka – nie.
A Wy co myślicie o tym trendzie?
23/01/2026
To był pracowity tydzień.
Ooniwerek niby na feriach, ale zespół w gotowości.
Pierwsze trzy dni były szkoleniowe (o tym będzie później, bo jeszcze muszę to sobie poukładać w głowie, przemyśleć i „przetrawić”).
Kolejne dni poświęciliśmy wyznaczaniu celów na kolejny semestr.
I coraz bardziej widzę, jak ogromne znaczenie ma praca zespołowa 🌱
Nie „moja terapia”, nie „Twoje zajęcia”, tylko wspólne cele dziecka.
Rozmowy w zespole, omawianie celów, nazywanie priorytetów i uspójnianie tego, co robimy na co dzień. To nie dodatek. To fundament.
Dziecko nie funkcjonuje w kawałkach: trochę tu, trochę tam. Ono uczy się w relacji, w powtarzalności, w sensie.
Kiedy mówimy jednym językiem (nawet jeśli pracujemy różnymi metodami),
kiedy wiemy po co i dlaczego coś robimy,
dziecko dostaje coś bezcennego: bezpieczeństwo i realną szansę na rozwój 💙
Zespół to nie formalność.
Zespół to odpowiedzialność i ogromna siła.
04/12/2025
Dziś odsłaniam trochę mojego zawodowego „dlaczego” 👋
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam kawałek tego, co mnie zawodowo napędza i daje mi ogromną satysfakcję. Wrzucam zdjęcia moich certyfikatów PODD i TEACCH, bo to właśnie te dwa podejścia szczególnie kształtują mój sposób pracy.
Przez lata nauczyłam się jednego:
✨ wsparcie wizualne i AAC nie są konkurencją. To języki, które się uzupełniają.
🔶 TEACCH daje mi strukturę, porządek, czytelność otoczenia.
To fundament bezpieczeństwa: jasnych oczekiwań, przewidywalności i zmniejszenia stresu. To takie „podłóżmy dziecku mapę”, żeby wiedziało, gdzie jest i dokąd idzie.
🔷 AAC (wspomagany przekaz językowy) to z kolei język.
Możliwość powiedzenia, czego chcę, co czuję, o czym myślę.
Nie tylko reagowanie,a komunikowanie się.
To narzędzie, które daje dziecku głos, nawet jeśli ten głos wygląda inaczej niż mowa.
I właśnie ten duet kocham najbardziej:
➡️ wsparcie wizualne pomaga zrozumieć świat,
➡️ AAC pomaga wyrazić siebie w tym świecie.
Kiedy te dwa obszary pracują razem, dziecko dostaje nie tylko narzędzia, ale też przestrzeń do bycia sobą: spokojniej, pewniej i bardziej sprawczo.
A ja mogę z dumą obserwować, jak krok po kroku buduje swój sposób komunikowania się na własnych zasadach.
28/11/2025
Cześć, to znowu ja! 👋
Pomyślałam, że opowiem Wam dziś trochę więcej o tym, co jest dla mnie naprawdę ważne w mojej pracy i co właściwie kieruje mną, kiedy tworzę narzędzia do komunikacji dla dzieci oraz porządkuje ich przestrzeń wizualnie.
Od lat wierzę, że kluczem do skutecznego wspierania komunikacji jest mądry balans między wsparciem wizualnym a indywidualnymi narzędziami AAC. To dwa światy, które wzajemnie się dopełniają i kiedy są dobrze dobrane, tworzą przestrzeń, w której dziecko może poczuć się pewniej, spokojniej i odważniej w wyrażaniu siebie.
🟡 Wsparcie wizualne pomaga dzieciom przewidywać, rozumieć i organizować rzeczywistość.
To struktura, która daje poczucie bezpieczeństwa:
- jasny podgląd tego, co będzie się działo,
- możliwość zobaczenia zamiast domyślania się,
- zmniejszenie presji i stresu.
Często to właśnie proste wizualne wskazówki otwierają drogę do większej samodzielności.
🔵 AAC to z kolei zupełnie inny aspekt komunikacji, która staje się dostępna, możliwa, realna.
Dzięki odpowiednio dobranym symbolom, słownictwu i formie dziecko dostaje narzędzie, którym może:
- wyrażać potrzeby,
- dokonywać wyborów,
- inicjować kontakt,
- opowiadać o swoich emocjach, myślach i doświadczeniach.
I to jest moment, w którym zaczyna się prawdziwe budowanie relacji.
Najważniejsze jest dla mnie to, że jedno nie zastępuje drugiego.
To nie jest „albo - albo”.
To jest „razem”.
Dlatego balans jest dla mnie tak ważny.
Łączy przewidywalność ze sprawczością. Strukturę z wolnością.
Pomoc z samodzielnością.
I chyba właśnie to kocham w tej pracy najbardziej to, że mogę towarzyszyć dzieciom w odkrywaniu, że mają głos. I że ten głos jest ważny.
Aneta z PnT