07/09/2022
Porsche Mission R - czy przekona zatwardziałych miłośników motoryzacji do zabawy z elektrycznością?
Zbliża się nowy sezon w popularnym symulatorze wyścigowym iRacing. Najważniejszą zmianą, jaka spotka wirtualnych kierowców, będzie dodanie nowego samochodu. Po raz pierwszy w grze znajdzie się auto elektryczne. Porsche Mission R ma dorównywać osiągom cieszącemu się dużą popularnością Porsche 911 GT3, chociaż emocje użytkowników na widok nowego pojazdu są zupełnie odmienne od tych w przypadku auta używanego w Porsche Cup. Czy słusznie?
Porsche Mission R swoim wyglądem stanowczo zalicza się do grona samochodów pobudzających wyobraźnię. Pojazd ujrzał światło dziennie rok temu na targach motoryzacyjnych w Frankfurcie nad Menem. Porsche Mission R posiada napęd na cztery koła, a jego jednostka napędowa jest w stanie wygenerować ponad 1070 koni mechanicznych. Auto waży 1,5 tony. Maksymalna prędkość dochodzi do 300 kilometrów na godzinę, a z zera do 100 km/h rozpędzi się w dwie i pół sekundy. W rozwinięciu jak najlepszych osiągów pomagają również elementy aerodynamiczne z przodu pojazdu oraz ogromny spojler z tyłu. W budowie tzw. klatki bezpieczeństwa użyto włókna węglowego, co nie jest dozwolone przez FIA. Ale mówimy o prototypie, zatem przymyka się oko na wszelkie regulaminowe ograniczenia. Dzięki temu nic nie zasłania kierowcy widoku, który uzyskuje dzięki szybom z przodu, z boku i na dachu auta.
Dobra, ale co z zasięgiem? Auta elektryczne kuleją pod tym względem. Porsche zapewnia, że Mission R zapewni na ściganie na podobnych dystansach jak w przypadku modelu 911 GT3, gdzie zmagania trwają po 30-40 minut. Czasy okrążeń są również porównywalne z modelem napędzanym benzyną. Pojawiały się również pomysły startów w wyścigach długodystansowych. Piętnastominutowe ładowanie miałoby zapewnić 70-80% wydajności baterii. Seria wyścigów aut elektrycznych klasy GT ma zadebiutować w 2023 roku. Długość wyścigu ma wynosić 45 minut, w trakcie których konieczne będzie przeprowadzenie pit-stopu ładującego ogniwa samochodów.
Społeczność symulatora iRacing nie była zbytnio zachwycona nowym pojazdem. Poczynając od kwestii purystycznych, wiele osób nie znosi dźwięku wydawanego przez pojazdy elektryczne. Skojarzenia są różnorakie, są również osoby, które będą zmieniać ścieżkę dźwiękową na własną rękę. Czy wydajność Project R skłoni ich do wybierania tego auta w wirtualnych zmaganiach i zwiększenia sympatii do EV w rzeczywistym świecie? iRacing planuje specjalną serię wyścigów, która ma dzielić kalendarz z uwielbianym Porsche Cup. Sesje wyścigowe będą trzy razy krótsze niż w serii, która zyskała uznanie trudnością w prowadzeniu i możliwością pokazania pełni umiejętności.
Sam zakup abonamentu iRacing nie wystarczy do możliwości jazdy Porsche Project R. Konieczny jest awans pod względem licencji, co zajmuje od kilku do kilkunastu dni oraz kupno dodatków. Porsche kosztuje 12 dolarów, a jeden tor 15. W sezonie przeprowadzone zostaną wyścigi na 12 torach, możliwe, że jeden obiekt lub dwa będą dostępne za darmo. Oczywiście można liczyć na zniżki po zakupie trzech lub sześciu dodatków, jednak ceny pozostają zaporowe dla niedzielnych graczy.
Co myślicie o takich pojazdach? Czy mieliście przyjemność jeździć na symulatorach wyścigowych? Zapraszamy do wyrażenia swej opinii w komentarzach.