Ty i Teraz

Ty i Teraz Ty i Teraz to miejsce i czas dla Ciebie. To przestrzeń, w której możesz odkrywać siebie, po to, abyś mogła żyć szczęśliwiej - dokładnie tak jak Ty chcesz.

Zauważyłam to w środku tygodnia. Nie miałam już przestrzeni na jedną więcej rzecz.Nie chodzi o zmęczenie. Chodzi o pojem...
23/09/2026

Zauważyłam to w środku tygodnia. Nie miałam już przestrzeni na jedną więcej rzecz.

Nie chodzi o zmęczenie. Chodzi o pojemność.

Po angielsku jest na to słowo: capacity. U mnie się skończyła.

I wtedy zamiast zwykłego pytania pojawiło się inne. Nie "co wybieram", tylko "co dzisiaj mogę odpuścić".

Brzmi podobnie. Nie jest podobne.

Kiedy wybieram, patrzę na to, co mam, i sięgam po jedno. Wybór dodaje.

Kiedy odpuszczam, patrzę na to, co mam, i odkładam jedno. Odpuszczenie odejmuje.

Myślałam, że to będzie łatwiejsze. Mniej opcji, mniej presji.

Jest odwrotnie.

Świadome wybieranie mnie mniej kosztuje. Świadome odrzucanie więcej.

Może dlatego, że wybór można cofnąć. Odłożenie czegoś ważnego brzmi jak przyznanie się, że nie dam rady wszystkiego unieść.

Nie wiem jeszcze, co dzisiaj odkładam. Wiem, że to już nie jest lista "do zrobienia".

To lista "do odpuszczenia". I to jest inna lista.

Niedziela wieczór. Otwieram kalendarz na nadchodzący tydzień.Pracę wypełniam pierwsza - to tu wiem najlepiej, co robić. ...
30/08/2026

Niedziela wieczór. Otwieram kalendarz na nadchodzący tydzień.

Pracę wypełniam pierwsza - to tu wiem najlepiej, co robić. Trudniejsze pytanie brzmi inaczej: czego nie robić.

Nie mówię "tak" na każde spotkanie, na które ktoś mnie zaprasza z automatu. Bardzo świadomie wybieram spotkania i zadania.

Od pewnego czasu planuję też resztę. Zdrowie. Przyjaciół. Rodzinę. Zauważyłam, że jeśli tego nie zaplanuję, zwyczajnie nie mam na to czasu. Znika, wypchnięte przez to, co "pilne".

W czwartek wpisuję trening pływacki. I na samą myśl o tym się uśmiecham.

Uśmiecham się też, kiedy myślę o powrocie do zwykłego rytmu - już nie wakacyjnego. Lubię ten rytm. Trzyma mnie.

Na najbliższy weekend wpisuję sobie cztery godziny ciągiem bez telefonu i rozmów. Cisza to wciąż najtrudniejsze zadanie w tym planie. Ale robię małe postępy.

Ta cisza daje mi siłę. Trudna, ale będę się jej trzymać.

Siedzisz na kolacji z rodziną i w połowie zdania łapiesz się na tym, że jesteś myślami przy jutrzejszej prezentacji. 🍽️ ...
29/06/2026

Siedzisz na kolacji z rodziną i w połowie zdania łapiesz się na tym, że jesteś myślami przy jutrzejszej prezentacji. 🍽️ ✈️

Jesteś. Ale Cię nie ma. 😶‍🌫️

To nie jest wyjątek. Dla wielu kobiet na stanowiskach zarządzających to jest codzienność. 👩‍💼

Autopilot pozwala funkcjonować. Ale zabiera coś, czego nie widać w wynikach ani w ocenie rocznej: obecność we własnym życiu. 🎯

Jeden z wzorców, który widzę najczęściej w pracy z liderkami, to czekanie. ⏳Nie bezczynność. Wręcz przeciwnie – kobiety,...
25/06/2026

Jeden z wzorców, który widzę najczęściej w pracy z liderkami, to czekanie. ⏳

Nie bezczynność. Wręcz przeciwnie – kobiety, o których mówię, są bardzo aktywne zawodowo. 💼

Ale czekają. Czekają na moment, w którym coś z zewnątrz ułoży się tak, żeby mogły zacząć żyć tak, jak chcą:
Na lepszy moment.
Na właściwe okoliczności.
Na zgodę otoczenia. 🛑

I to czekanie ma swoją cenę. 🥀

Środa, późne południe. Między jednym spotkaniem a kolejnym masz dokładnie osiem minut. ⏳Otwierasz skrzynkę mailową. Spra...
21/06/2026

Środa, późne południe. Między jednym spotkaniem a kolejnym masz dokładnie osiem minut. ⏳

Otwierasz skrzynkę mailową. Sprawdzasz powiadomienia. Piszesz odpowiedź, której nie chciałaś pisać w takim pośpiechu. 📩

I ósma minuta mija, zanim w ogóle zdążyłaś odetchnąć.

To jest właśnie ten moment, o którym mówię. 💭

Nie dramatyczny kryzys. Nie wypalenie na dnie. Zwykła środa, w której znowu nie było chwili, żeby się zatrzymać i sprawdzić, jak naprawdę się czujesz. 🌿

Wyobraź sobie taką sytuację. ✨Siedzisz na rozmowie – może z mentorem, może z przyjaciółką, może ze mną – i ktoś zadaje C...
17/06/2026

Wyobraź sobie taką sytuację. ✨

Siedzisz na rozmowie – może z mentorem, może z przyjaciółką, może ze mną – i ktoś zadaje Ci pytanie, którego się nie spodziewałaś.

Nie trudne technicznie. Trudne osobiście.

I zamiast odpowiedzieć od razu – milkniesz.

Nie dlatego, że nie wiesz. Dlatego, że po raz pierwszy od bardzo dawna naprawdę się zatrzymałaś. I coś, co było gdzieś z tyłu, przez chwilę stało się widoczne. 🔍

To jest ten moment. 💭

Nie spektakularny. Nie zaplanowany. Po prostu chwila, w której widzisz coś, czego w biegu nie byłaś w stanie zobaczyć. 🧭

Czwartek, późne popołudnie. Kończysz kolejne spotkanie, sprawdzasz skrzynkę, odpowiadasz na wiadomości. 💻Wszystko gra. W...
13/06/2026

Czwartek, późne popołudnie. Kończysz kolejne spotkanie, sprawdzasz skrzynkę, odpowiadasz na wiadomości. 💻

Wszystko gra. Wszystko działa. Ty działasz.

I gdzieś między jednym zadaniem a kolejnym – przez ułamek sekundy – pojawia się myśl, której nie masz kiedy dokończyć: „Ale czy na pewno o to mi chodziło?" 💭

Nie o projekt. Nie o tę pracę. O coś większego, co trudno nazwać, bo nigdy nie masz kiedy się temu przyjrzeć.

To jest właśnie ten moment. ✨
Wiele kobiet, z którymi pracuję, przyszło do mnie dokładnie z takiego miejsca. Nie z kryzysu. Z cichego pytania, które nie dawało spokoju. 🧭

Jedno z najtrudniejszych doświadczeń, z którymi pracuję, to:- nie wypalenie,- nie kryzys,- nie dramatyczny punkt zwrotny...
09/06/2026

Jedno z najtrudniejszych doświadczeń, z którymi pracuję, to:
- nie wypalenie,
- nie kryzys,
- nie dramatyczny punkt zwrotny.

👉 Ten moment, kiedy kobieta z dużym dorobkiem zawodowym siedzi naprzeciwko mnie i mówi:

„Zrobiłam wszystko, co powinnam. I nie wiem, dlaczego nie czuję, że to moje." 💭

To doświadczenie ma swoją nazwę: rozbieżność między życiem zbudowanym na zewnętrznych oczekiwaniach a życiem, którego naprawdę się chciało.

Nie dzieje się z lenistwa. Dzieje się wtedy, kiedy przez lata najważniejszym pytaniem było „jak to zrobić dobrze?" – a nie „czy w ogóle tego chcę?" 🧭✨

„Daję radę" to stan, który wygląda jak sukces z zewnątrz. I jednocześnie może być najcichszą formą wypalenia.👉 Jak przej...
02/06/2026

„Daję radę" to stan, który wygląda jak sukces z zewnątrz. I jednocześnie może być najcichszą formą wypalenia.

👉 Jak przejść od „daję radę" do „żyję naprawdę"?

Krok 1: ZATRZYMAJ SIĘ Nie na weekend. Na chwilę, ale każdego dnia. Chwilę w której pytasz: „Jak naprawdę się czuję?" Bez cenzury. Bez „powinnam".

Krok 2: ZACZNIJ WIDZIEĆ Co Cię wyczerpuje, a co daje energię? Co robisz z wyboru, a co z konieczności?

Krok 3: ZACZNIJ WYBIERAĆ Nie wszystkiego naraz. Zacznij od jednej małej rzeczy w tygodniu: jednego „nie", jednej decyzji, która jest naprawdę Twoja.

Krok 4: ŻYJ NAPRAWDĘ To nie jest punkt docelowy. To jest efekt regularnego powtarzania kroków 1–3.

Wszystko zaczyna się od zatrzymania. Reszta wynika z siebie.

Jest pewna różnica, którą widzę wyraźnie w pracy z liderkami:Te, które mają poczucie sensu i energii, nie mają wcale lże...
28/05/2026

Jest pewna różnica, którą widzę wyraźnie w pracy z liderkami:

Te, które mają poczucie sensu i energii, nie mają wcale lżejszego kalendarza.
👉 Mają więcej świadomości.

Wiedzą, dlaczego robią to, co robią. Wiedzą, co wybrały – i co świadomie odpuściły. I ta świadomość sprawia, że nawet trudny tydzień nie odbiera im poczucia sprawczości.

Tymczasem kobiety na autopilocie – mimo dobrych wyników, mimo kompetencji – mają jedno wspólne doświadczenie:

Poczucie, że życie się im „przydarza" zamiast być przez nie kształtowane.

To nie jest problem czasu. To jest problem kontaktu ze sobą.

Adres

Ulica Podróżnicza 19i Warszawa
Warsaw
03-111

Telefon

+48501160701

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ty i Teraz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Ty i Teraz:

Skróty

Udostępnij