24/09/2026
Znasz ten stan, kiedy w głowie wypowiadasz długie, rozbudowane zdania po angielsku, a twoim akcentem zachwycałby się każdy Brytyjczyk?
Tak…a kiedy chcesz wypowiedzieć te myśli na głos wydobywa się…wielkie nic.
Albo seria “yyyy, aaaaa, eeeee” i dalej znowu nic? 🫣
Cóż, jeśli tak masz, to znaczy, że popełniasz bardzo częsty błąd podczas nauki. 🚫
Jeśli ucząc się angielskiego skupiasz się na nauce pasywnej (słuchanie, czytanie, nauka słów na pamięć), ale pomijasz totalnie mówienie…
…to tak, jakbyś poszła na siłownie, ćwiczyła przez rok tylko mięśnie rąk, i dziwiła się, że mięśnie nóg są wciąż takie jak kiedyś. 💪💪
Jeśli zależy Ci przede wszystkim na tym, aby mówić, to 80% czasu nauki powinnaś poświęcać właśnie na MÓWIENIE.
Chodzenie na zajęcia z lektorem jest jednym ze sposób ćwiczenia tej umiejętności.
Ale warto ćwiczyć też samodzielnie.
Jak?
Proszę bardzo:
1️⃣ Czytasz artykuły / newsy ze świata?
Możesz czytaj je po angielsku, np. za pomocą aplikacji Squid. Najważniejsze jest to, abyś czytała na głos...
2️⃣ To samo z książkami. Niezależnie od poziomu możesz kupić książki w języku angielskim, które są przeznaczone do nauki tego języka.
Ważna uwaga - czytaj na głos.
3️⃣ Krzątasz się po domu, gotujesz, sprzątasz, idziesz z psem na spacer...wykorzystaj te sytuacje do mówienia - tak, tak, na głos - do siebie.
Opowiadaj o tym, co masz w planach, co robisz, co Cię męczy, cieszy itd.
4️⃣ Kochasz seriale? Oglądasz je po angielsku? Świetnie! Postaraj się podczas oglądania powtarzać od czasu do czasu za bohaterami. Naśladuj ich wymowę, ćwicz swoje umiejętności budowania zdań.
Tak naprawdę "tajemnicą" jest to, abyś różne formy nauki, które być może i tak masz już wdrożone, stosowała dalej, ale na głos.
Nauka w myślach, wypełnianie po cichu ćwiczeń, czy robienie w ciszy duolingo pomagają...ale nie będą wpływać na samą umiejętność mówienia.
A to właśnie na tym, chcesz skupiać swoją uwagę.