30/07/2026
"Jeżeli w stanie nieruchomości pomiędzy sporządzeniem opisu i oszacowania a terminem licytacyjnym zajdą istotne zmiany, na wniosek wierzyciela lub dłużnika może nastąpić dodatkowy opis i oszacowanie". Tak brzmi art. 951 kodeksu postępowania cywilnego dotyczący egzekucji z nieruchomości. A Dawid Paleczny w najnowszym raporcie IWS sprawdził, jak wygląda praktyka stosowania tej instytucji.
Kluczowe wnioski:
🔴 Instytucja dodatkowego opisu i oszacowania ukształtowana w art. 951 k.p.c., która w zamyśle miała umożliwić uwzględnianie wpływu istotnych zmian w stanie faktycznym lub prawnym nieruchomości na sumę oszacowania, jest wykorzystywana najczęściej jako środek umożliwiający przedłużanie postępowań egzekucyjnych. Korzystają z niej przede wszystkim dłużnicy, a nie wierzyciele.
🔴 Zdaniem autora najbardziej niepokojącym zjawiskiem, które wynika z przeprowadzonych przez niego badań aktowych, jest sytuacja, w której z powodu upływu czasu, przewlekłego rozpoznawania środków odwoławczych, dochodziło do wydawania przez sąd polecenia dokonania ponownego opisu i oszacowania.
🔴 Tymczasem ustawodawca, gdy projektował art. 951 k.p.c., miał na myśli inne sytuacje niż sam upływ czasu. Zmiany stanowiące podstawę dodatkowego opisu i oszacowania powinny mieć istotny charakter i dotyczyć stanu nieruchomości. W literaturze jako przykłady podaje się m. in. pożar nieruchomości (znacząco obniżający jej wartość, a w konsekwencji mogący prowadzić do tego, że przeprowadzenie licytacji, przy oszacowaniu sprzed pożaru, nie będzie miało sensu) oraz rozbudowę nieruchomości (znacząco podnoszącą jej wartość).
🔴 Wyniki przeprowadzonego badania aktowego potwierdzają, że cywilna procedura egzekucyjna – ze względu na jej złożoność, wieloetapowość postępowania, a także wielość środków zaskarżenia – wymaga uproszczenia, zwłaszcza w zakresie egzekucji z nieruchomości.
Jak ją uprościć? Dawid Paleczny, autor raportu IWS, ma pewne pomysły. Można się z nimi zapoznać w raporcie. Link udostępniony jest w komentarzu.
27/07/2026
Jak w praktyce wygląda udział kuratora sądowego w kontaktach rodziców z dziećmi? Temat analizuje Aleksander Samek w najnowszym raporcie Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości.
Najważniejsze wnioski:
🔴 W ciągu dekady liczba orzeczeń przewidujących obecność kuratora przy kontaktach wzrosła o niemal 180%, a liczba wykonywanych czynności kuratorskich – o 148%.
🔴 Za wzrostem liczby spraw nie idzie proporcjonalny wzrost liczby etatów kuratorów rodzinnych. Może to zwiększać ich obciążenie i utrudniać skuteczną realizację orzeczeń.
🔴 Najczęściej osobą uprawnioną do kontaktu jest ojciec, a dziecko pozostaje pod stałą opieką matki. 75% postępowań dotyczy jednego dziecka, zwykle w wieku od 3 do 10 lat.
🔴 Kontakty najczęściej odbywają się dwa razy w miesiącu, przede wszystkim w soboty, i trwają od 2 do 3 godzin. Praca kuratora obejmuje jednak również dojazdy oraz sporządzanie dokumentacji.
🔴 Problemy z wykonywaniem orzeczeń zgłasza ponad 98% badanych zespołów kuratorskich. Najczęstsze trudności to silny konflikt między rodzicami, negatywne nastawienie dziecka do jednego z rodziców oraz nieprecyzyjne orzeczenia sądowe – m. in. brak określenia miejsca spotkania albo niedostosowanie jego długości do potrzeb dziecka.
Pełny raport dostępny jest na stronie IWS. Link udostępniony jest w komentarzu.
17/07/2026
Życie to nie jest film, w którym trwają intensywne negocjacje między prokuratorem i obrońcą, jak zakończyć sprawę bez zdawania się na łaskę lub niełaskę sądu.
Jeśli ktoś dotychczas nie wiedział, że rzeczywistość nie jest tak barwna, to dowie się z najnowszego raportu IWS pt. "Aktywność uczestników postępowania w przedmiocie skazania bez rozprawy". Jego autorzy, prof. Wojciech Jasiński i dr Dorota Czerwińska, postanowili przyjrzeć się praktyce stosowania instytucji z art. 335 kodeksu postępowania karnego. W tym celu przeanalizowali sprawy z dziewięciu sądów rejonowych.
🔴 Aktywność stron w uzgadnianiu warunków porozumienia i jego zatwierdzenia przez sąd jest bardzo niska. W zdecydowanej większości wypadków rola podejrzanego na etapie postępowania przygotowawczego ograniczała się do akceptacji kary zaproponowanej przez funkcjonariusza policji po jej telefonicznym skonsultowaniu z prokuratorem. Zdaniem autorów opracowania trudno zatem przyjąć, że strony porozumienia prowadzą jakiekolwiek negocjacje, skoro tylko jedna z nich ma realnie coś do powiedzenia.
🔴 Niewielu podejrzanych jest reprezentowanych przez obrońców. W efekcie trudno mówić o rzeczywistej równowadze stron. Podejrzani, pozbawieni profesjonalnej pomocy prawnej, często jedynie akceptują rozwiązania zaproponowane przez organy postępowania.
🔴 Podejrzani nie składają wniosków o dostęp do akt sprawy. A przecież bez wiedzy, jakie dowody zostały zgromadzone przez organy ścigania, nie sposób ocenić, czy zawarcie porozumienia określonej treści jest korzystne. W istocie podejrzani nieposiadający ani obrońcy, ani elementarnej wiedzy o zgromadzonych przez prokuratora i policję dowodach działają po omacku.
🔴 Udział prokuratora, bądź co bądź będącego stroną porozumienia, jest zazwyczaj ograniczony. W zdecydowanej większości spraw to nie prokurator zawiera porozumienia z podejrzanym, lecz policja w jego imieniu. Zazwyczaj też prokurator nie uczestniczy w posiedzeniu sądu. Autorzy raportu oceniają to negatywnie. Prokurator bowiem proponuje wymiar sankcji karnych bez kontaktu z podejrzanym, a nierzadko także bez pełnej wiedzy o tej osobie.
Znacznie więcej informacji oraz pomysły autorów na zmiany legislacyjne znajdują się w raporcie. Link do raportu udostępniony jest w komentarzu.
15/07/2026
🔴 11 czerwca 2026 r. na Uniwersytecie Bolońskim odbyło się seminarium naukowe z udziałem dr. Mateusza Grabarczyka z Sekcji Ustroju Organów Wymiaru Sprawiedliwości Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Research Centre for Judicial Studies (CeSROG) w ramach dwumiesięcznego pobytu badawczego pracownika Instytutu.
Przedmiotem wystąpienia pt. „Judicial Accountability and the Politics of Judicial Legitimacy in Contemporary Poland” była problematyka odpowiedzialności sędziowskiej, legitymizacji władzy sądowniczej oraz politycznej roli sądów w kontekście współczesnych sporów o praworządność w Polsce.
Seminarium stało się okazją do podjęcia pogłębionych rozmów o wyzwaniach stojących przed sądownictwem w państwach mierzących się z napięciami wokół praworządności oraz do wymiany doświadczeń i perspektyw badawczych pomiędzy Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości a środowiskiem naukowym Uniwersytetu Bolońskiego.
🔴 Więcej szczegółów na temat spotkania można znaleźć na stronie internetowej Instytutu. Link udostępniony jest w komentarzu.
10/07/2026
Ukazał się 66. numer kwartalnika „Prawo w Działaniu”.
W numerze m. in.:
🔴 Czy klauzula wykonalności powinna zniknąć z polskiego prawa?
Prof. Andrzej Marciniak przedstawia postulat eliminacji klauzuli wykonalności i postępowania klauzulowego, wskazując na ich wpływ na sprawność egzekucji sądowej oraz rozwiązania funkcjonujące w innych systemach prawnych.
🔴 Jak w praktyce działa przymusowe odebranie dziecka?
Dr Alina Prusinowska-Marek analizuje tę szczególnie wrażliwą instytucję na podstawie badań aktowych, ankiet i wywiadów z kuratorami rodzinnymi. Wyniki pokazują, że skuteczność wykonania orzeczeń zależy nie tylko od przepisów, lecz także od warunków organizacyjnych i współpracy między instytucjami.
🔴 Dywersja i sabotaż w przestępstwie szpiegostwa
Piotr Chlebowicz i Wojciech Kierznowski omawiają zmiany wprowadzone w 2023 r. do Kodeksu karnego, zwracając uwagę m. in. na zakres kryminalizacji oraz wątpliwości wynikające z braku legalnych definicji dywersji i sabotażu.
🔴 Domy przejściowe dla skazanych – szansa na skuteczniejszą readaptację?
Justyna Karaźniewicz i Monika Kotowska opisują funkcjonowanie domów przejściowych na przykładzie placówki w Olsztynie, wskazując zarówno zalety, jak i ograniczenia tego rozwiązania.
– To naprawdę świetny numer łączący zagadnienia teoretyczne z wynikami badań praktyki sądowej. Ale jako dyrektor Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości mogę w tej kwestii nie być obiektywny, więc najlepiej, jeśli przekonają się Państwo sami. Wprowadziliśmy bezwzględną zasadę, że publikacje IWS są dostępne w wersji elektronicznej bezpłatnie – podkreśla prof. Piotr Rylski, dyrektor Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości.
W numerze także teksty o cyfryzacji rejestracji spółek, kontratypach covidowych, narkoslangu w sprawach narkotykowych, przestępczości parabankowej, orzecznictwie Sądu Najwyższego, środkach izolacyjnych wobec nieletnich, przestępstwach wyborczych, worach w zakonie w Gruzji oraz współsprawstwie.
Kwartalnik „Prawo w Działaniu” ukazuje się od 2006 r. i znajduje się w wykazie czasopism naukowych z liczbą 100 punktów.
Więcej szczegółów na temat numeru oraz link pod, którym można bezpłatnie pobrać czasopismo udostępnione są w komentarzu.
08/07/2026
🔴 6 lipca 2026 r. Instytut Wymiaru Sprawiedliwości zawarł porozumienie o współpracy z Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Dokument został podpisany przez Dyrektora Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, prof. Piotra Rylskiego oraz Dziekana Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, dr. hab. Sławomira Żółtka, prof. ucz.
Zawarte porozumienie ma na celu rozwój współpracy o charakterze badawczym, naukowym i dydaktycznym. – Szczególne znaczenie będą miały wspólne projekty badawcze poświęcone funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, w tym badaniom praktyki sądowej. Planujemy współpracę zarówno w zakresie rozwoju metodologii badań, jak i prowadzenia analiz opartych na aktach sądowych – mówi dyrektor IWS.
Porozumienie przewiduje również organizację wspólnych przedsięwzięć naukowych i edukacyjnych, w tym konferencji, seminariów, szkoleń oraz innych wydarzeń służących wymianie wiedzy i doświadczeń. Współpraca obejmie także stworzenie studentom Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego możliwości odbywania praktyk i staży w Instytucie Wymiaru Sprawiedliwości.
01/07/2026
Jak wygląda działalność polskich sądów w temacie europejskiego poświadczenia spadkowego (EPS)? Postanowiliśmy sprawdzić pierwszą dekadę obowiązywania przepisów.
Europejskie poświadczenie spadkowe ma zastosowanie w sprawach po spadkodawcach zmarłych od 17 sierpnia 2015 r. Uznaliśmy więc, że zobaczymy, jak rodzime sądy podchodziły do tej instytucji aż do 17 sierpnia 2025 r.
🔴 Europejskie poświadczenie spadkowe zostało ustanowione na mocy unijnego rozporządzenia (650/2012). Poświadczenie jest przeznaczone do wykorzystywania przez spadkobierców, zapisobierców mających bezpośrednie prawa do spadku oraz wykonawców testamentów lub zarządców spadku, którzy potrzebują wykazać w innym państwie członkowskim swój status lub wykonywać, odpowiednio, swoje prawa jako spadkobiercy lub zapisobiercy, lub swoje uprawnienia jako wykonawcy testamentów lub zarządcy spadku.
🔴 EPS jest instrumentem, którego stosowania przysparza trudności polskim sądom. Dostrzegalny jest kłopot z pewnością obrotu prawnego. Dzieje się tak dlatego, że sądy niekiedy wydają jednemu z kilku spadkobierców formularza EPS z pominięciem współspadkobierców bądź wydają EPS z pominięciem udziałów w spadku.
🔴 Sam formularz EPS jest skomplikowany, mało przejrzysty i nieprzyjazny użytkownikowi. Jest to ciężar wspólny dla podmiotów mających do czynienia z EPS we wszystkich państwach członkowskich.
🔴 Do poprawy jakości poświadczeń wydawanych przez polskie sądy i eliminacji błędów zagrażających pewności obrotu prawnego mogłoby przyczynić się opracowanie tematyki wydawania EPS w sposób podręcznikowy, np. w ramach serii „Pierwsza Wokanda” Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Praktycznie każda sprawa o wydanie EPS jest bowiem dla sędziego-sprawozdawcy, choćby o dużym stażu orzeczniczym – „pierwszą wokandą”.
🔴 Swobodny przepływ krajowych instrumentów legitymowania spadkobierców musi zostać jeszcze udrożniony i wymuszony przez TSUE. Polska powinna aktywnie podchodzić do postępowań prejudycjalnych, które będą w przyszłości odnosiły się do swobodnego przepływu krajowych instrumentów legitymowania spadkobierców. Polski rząd powinien składać w takich sprawach uwagi i zajmować stanowisko zmierzające do wykluczenia przez TSUE protekcjonistycznych tendencji występujących w innych państwach członkowskich. Dziś jest bowiem tak, że polscy obywatele napotykają znaczące trudności przy próbach legitymowania się w innych państwach członkowskich polskimi instrumentami legitymacyjnymi. W niektórych państwach członkowskich ich przepływ i wywieranie przez nie skutków legitymacyjnych są negowane systemowo.
Więcej w raporcie dr. Marcina Margońskiego. Link udostępniony jest w komentarzu.
29/06/2026
Czy obsługa kadrowo-płacowa sądów powszechnych w Polsce powinna być scentralizowana? Odpowiedzi na to pytanie w najnowszym raporcie IWS szukał prof. Krzysztof Chmielarz.
Już na wstępie autor zaznaczył, że problematyka ta, choć pozornie może sprawiać wrażenie zagadnienia wyłącznie technicznego i organizacyjnego, w rzeczywistości dotyczy kwestii o znaczeniu ustrojowym, związanych z zakresem działalności administracyjnej sądów, rozkładem kompetencji pomiędzy organami administracji sądowej, odpowiedzialnością za wykonywanie zadań administracyjnych oraz warunkami sprawnego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
🔴 Kluczowy wniosek: centralizacja technicznej obsługi kadrowo-płacowej sądów powszechnych nie jest rozwiązaniem ani z góry wykluczonym, ani samoistnie pożądanym.
🔴 Obowiązujący stan prawny, mimo że zasadniczo opiera się na modelu zdecentralizowanym, zawiera pewne rozwiązania i punkty odniesienia pozwalające rozważać ideę wspólnej obsługi kadrowo-płacowej. Dotyczy to zwłaszcza kwalifikacji tej obsługi jako części działalności administracyjnej sądów, istnienia rozwiązań organizacyjnych opartych na poziomie apelacji oraz ujednoliconego modelu zatrudniania i wynagradzania pracowników sądów.
🔴 Wdrożenie modelu scentralizowanego nie jest jednak możliwe bez działania ustawodawcy. Zdaniem prof. Chmielarza bariery kompetencyjne, finansowo-budżetowe, związane z ochroną danych i ciągłością działania nie mogą zostać usunięte ani samą wykładnią, ani wyłącznie zmianą aktów wykonawczych.
🔴 Autor opracowania uważa, że jeśli ustawodawca chciałby podjąć reformę, powinna ona przybrać formę zmian kompleksowych, obejmujących przede wszystkim Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawę o finansach publicznych oraz ustawę o pracownikach sądów i prokuratury. Zmiany te powinny w sposób wyraźny określać zakres wspólnej obsługi, rozkład odpowiedzialności, środki ochrony prawnej oraz podstawy etapowego wdrażania. Należy unikać rozwiązań fragmentarycznych.
🔴 Co ciekawe, brak jest wystarczających danych o rzeczywistym zróżnicowaniu praktyk kadrowo-płacowych pomiędzy sądami powszechnymi.
Więcej szczegółów w raporcie. Link dostępny jest w komentarzu.
23/06/2026
"Zagadnienie kognicji sądów powszechnych stanowi jedną z kluczowych kategorii prawa ustrojowego i prawa procesowego". Tymi słowami rozpoczyna się nasza najnowsza publikacja książkowa: "Kognicja sądów powszechnych" (dostępna bezpłatnie). A tłumacząc z języka książkowego na bardziej ludzki: to, jak będzie wyglądać kognicja, wywrze fundamentalny wpływ na to, jak wygląda rzeczywistość obywatela w sądzie.
– Obywatel ma konstytucyjnie zagwarantowane prawo do sądu, ale to prawo do sądu musi być rzeczywiste, a nie iluzoryczne. Chodzi przecież nie tylko o to, by formalnie można było wnieść powództwo, lecz także by rozstrzygnięcie sprawy zapadło w rozsądnym czasie – zauważa prof. Piotr Rylski, dyrektor IWS i redaktor naukowy publikacji.
Fakty są bowiem takie, że w dyskusji o kognicji zderzają się różne wartości. Z jednej strony, obywatel powinien mieć prawo do sądu. I to najlepiej profesjonalnego, w którym zawodowy sędzia rozpoznaje jego sprawę.
Z drugiej – nieograniczone prawo do dwuinstancyjnego sądownictwa powoduje dostrzegalne na co dzień opóźnienia i zatory.
W 2023 r. Najwyższa Izba Kontroli wskazała w swoim raporcie zbyt szeroką kognicję sądów jako istotny problem polskiego sądownictwa.
Autorzy naszej publikacji nie kwestionują prawa do sądu, lecz pytają, czy wszystkie obecne zadania sądów rzeczywiście muszą być wykonywane przez sędziów i sądy powszechne.
A co mają z tym wszystkim wspólnego brytyjscy kolarze? Sprawdźcie sami.
🔴 Więcej szczegółów na temat publikacji oraz możliwość bezpłatnego pobrania książki znajdziecie na stronie Instytutu. Link w komentarzu.
18/06/2026
Codziennie widzimy ogrom liczb, danych, różne urzędy i media pokazują nam statystyki.
O wtórnej analizie danych statystycznych, jako jednej z metod badawczych, w naszym "Poradniku badacza" napisał Paweł Ostaszewski.
Analiza dostępnych danych statystycznych to popularna metoda, bo ma kilka istotnych atutów: niski koszt pozyskania danych, łatwa dostępność, możliwość pracy na dużych zbiorach danych oraz porównań w czasie. Dane statystyczne pozwalają pokazywać skalę zjawisk i szerszy kontekst społeczny.
Jednocześnie to metoda, w której czyhają pułapki na mniej wprawnych badawczy. Po pierwsze, badacz nie kontroluje sposobu powstania danych. Kategorie mogą być zbyt szerokie, dane mogą być niepełne, zmienione w czasie albo zbierane w celu innym niż naukowy. Po drugie, liczby mogą mylić, jeśli nie znamy kontekstu ich powstania oraz nie wiemy, czy nie doszło do zmiany praktyki przy zbieraniu danych.
Mówiąc prościej, chodzi choćby o to, by jabłka porównywać z jabłkami, a gruszki z gruszkami. Tymczasem, porównując dane z wielu lat, bywa tak, że dany urząd zmienił sposób gromadzenia danych, przez co pozycje stają się nieporównywalne.
Dlatego badacz zawsze powinien sprawdzić, kto dane zebrał, w jakim celu, według jakiej metodologii i czy sposób ich gromadzenia zmieniał się w czasie.
W rozdziale autorstwa Pawła Ostaszewskiego omówiono też wiele źródeł danych, między innymi GUS, portal Otwarte Dane, Ministerstwo Sprawiedliwości, Policję, Prokuraturę Krajową, Służbę Więzienną, inne służby oraz źródła międzynarodowe, takie jak Eurostat, CEPEJ, European Sourcebook czy dane ONZ.
Dla niektórych może być zaskoczeniem, jak wiele danych jest dostępnych na wyciągnięcie ręki.
Link do pobrania "Podręcznika badacza" dostępny jest w komentarzu.