Belfer z klasą - Rafał Filipski

Belfer z klasą - Rafał Filipski

Udostępnij

Rafał Filipski - nauczyciel języka polskiego, glottodydaktyk, kulturoznawca, tutor, egzaminator

18/01/2026

❤️💪😍

🧠❤️ Jak być dla ucznia tu i teraz?
Nie chodzi o perfekcję. Chodzi o obecność. O to, by uczeń zapamiętał nie tylko treść lekcji, ale przede wszystkim to, jak się przy Tobie czuł.

W ramach akcji — Belfer z klasą - Rafał Filipski przypomina, że uważność, empatia, stanowczość i konsekwencja to nie puste hasła, lecz codzienne wybory.

📚 Poleca też książki, które wspierają w budowaniu relacji:
„Kochaj i pozwól na bunt”, „Uważność w edukacji”, „Porozumienie bez przemocy”, „Twoje kompetentne dziecko”.

🧘‍♀️ Czasem wystarczy 30 sekund ciszy. Czasem — kontrakt wzrokowy. Zawsze: człowiek przed systemem ❤️

Dziękujemy, że grasz z nami dla WOŚP — z sercem, z refleksją, z troską o młodych.
📌 Link do wsparcia i udziału w szkoleniach wciąż aktualny w komentarzu ❤️

31/12/2025

Nie życzę Ci, żeby 2026 był lepszy.
Rok to tylko liczba. Kartka w kalendarzu. Dwanaście nazw miesięcy, które same z siebie nic nie zmienią.

Życzę Ci, żeby człowiek, którym jesteś, stał się lepszy dla siebie.

Żebyś w 2026 roku nauczył/a się mówić do siebie ciszej, łagodniej, z większą wyrozumiałością.
Żebyś przestał/a karać się za rzeczy, które zrobiłeś/aś, kiedy po prostu nie wiedziałeś/aś jeszcze jak inaczej.
Bo „nie każda przeszłość domaga się kary — niektóre proszą tylko o zrozumienie”.

Życzę Ci odwagi, ale nie tej głośnej i filmowej.
Tylko tej cichej, codziennej.
Odwagi, żeby wstać rano, mimo że w środku wszystko mówi „nie mam siły”.
Odwagi, żeby odejść tam, gdzie boli, i zostać tam, gdzie się boisz.
Bo „odwaga to nie brak strachu — to decyzja, że coś innego jest ważniejsze”.

Życzę Ci, żebyś w 2026 roku częściej wybierał/a siebie bez poczucia winy.
Żebyś przestał/a tłumaczyć swoje granice ludziom, którzy nigdy nie zamierzali ich szanować.
I żebyś zrozumiał/a, że „bycie dobrym człowiekiem nie oznacza bycia dostępnym dla wszystkich”.

Życzę Ci spokoju.
Nie takiego, który przychodzi, gdy wszystko się układa.
Ale takiego, który zostaje nawet wtedy, gdy świat znów się chwieje.
Spokoju, który mówi: „poradzę sobie — nawet jeśli nie od razu”.

Niech w 2026 roku mniej będzie udawania, a więcej prawdy.
Mniej „jakoś to będzie”, a więcej „to ma sens”.
Mniej uśmiechów na pokaz, a więcej ciszy, w której w końcu słychać siebie.

Życzę Ci, żebyś przestał/a mierzyć swoje życie cudzymi miarami.
Żebyś przestał/a porównywać swój środek drogi do czyjegoś efektu końcowego.
Bo „każdy ma swoje tempo, a życie nie jest wyścigiem — jest drogą”.

Życzę Ci ludzi, przy których nie trzeba niczego udowadniać.
Takich, przy których można być zmęczonym, pogubionym, niedoskonałym — i wciąż wystarczającym.
Bo „najprawdziwsza bliskość zaczyna się tam, gdzie kończy się udawanie”.

A jeśli w 2026 roku znów coś się nie uda —
życzę Ci, żebyś nie uznał/a tego za porażkę, tylko za dowód, że próbowałeś/aś.
Żebyś pamiętał/a, że „nie wszystko, co trudne, jest złe — czasem jest tylko częścią drogi do siebie”.

Niech ten rok nie będzie idealny.
Niech będzie prawdziwy.
Niech będzie rokiem, w którym powoli, krok po kroku, stajesz się dla siebie kimś, kogo w końcu nie trzeba ratować — tylko rozumieć i kochać.

Tego Ci życzę na 2026 rok.
Nie lepszego świata.
Tylko lepszego stosunku do samego siebie.

30/12/2025

📝 20 grudnia miałem okazję wystąpić w programie Sprawdzamy TVP, gdzie wypowiadałem się na temat zmian w polskiej ortografii, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2026 roku.

To decyzje Rady Języka Polskiego, które porządkują wiele niejednoznacznych i problematycznych zasad. 🎥👇

🔤 Najważniejsze zmiany w ortografii od 1 stycznia 2026 r.:

1️⃣ Wielka litera w nazwach mieszkańców
Nazwy mieszkańców miast, wsi, dzielnic, osiedli i regionów lokalnych zapisujemy wielką literą, np. Krakowianin, Mokotowianin, Kaszub.

2️⃣ Wielka litera w nazwach marek i ich produktów
Wielką literą zapisujemy zarówno nazwę marki, jak i konkretny produkt tej marki (np. Kupiłem Opla, Piję Colę).

3️⃣ Ujednolicenie pisowni „nie” z przymiotnikami i przysłówkami
„Nie” piszemy zawsze łącznie z przymiotnikami i przysłówkami — także w stopniu wyższym i najwyższym (np. niemiły, niemilszy, nielepiej).

4️⃣ Zmiany w pisowni nazw obiektów miejskich
Nazwy typu Plac Bankowy, Aleja Róż, Park Narodowy zapisujemy wielką literą we wszystkich członach.

5️⃣ Uproszczenie zasad pisowni nazw wydarzeń
Nazwy wydarzeń i akcji społecznych mogą być zapisywane wielką literą, jeśli są traktowane jak nazwy własne (np. Narodowe Czytanie).

6️⃣ Dopuszczenie większej liczby form wariantywnych
RJP dopuszcza równoległe zapisy w sytuacjach, w których uzus jest podzielony — bez wskazywania jednej „lepszej” formy.

7️⃣ Zmiany w zapisie nazw stanowisk i funkcji
Nazwy funkcji, urzędów i tytułów mogą być zapisywane wielką literą w kontekście oficjalnym (np. Prezydent RP, Rzecznik Praw Obywatelskich).

8️⃣ Ujednolicenie pisowni skrótowców i skrótów
Doprecyzowano zasady odmiany i zapisu skrótowców, by były spójne z wymową i praktyką językową.

9️⃣ Zmiany w pisowni nazw instytucji i organów
Nazwy instytucji państwowych i publicznych zapisujemy wielką literą we wszystkich członach, jeśli tworzą nazwę własną.

🔟 Porządkowanie zasad pisowni łącznej i rozdzielnej
Mniej wyjątków, więcej logiki — zwłaszcza w wyrażeniach przysłówkowych i przyimkowych.

1️⃣1️⃣ Dostosowanie norm do współczesnego użycia języka
Zmiany uwzględniają realny uzus językowy — to nie rewolucja, ale ewolucja i porządkowanie zasad, które od lat budziły wątpliwości.

🎬 Poniżej wstawiam fragment programu Sprawdzamy TVP, w którym opowiadam o tych zmianach i ich praktycznych konsekwencjach.
Ciekaw jestem Waszych opinii — które zmiany są potrzebne, a które budzą opór?

Baba od polskiego Sprawdzamy TVP Info Fundacja Primus

25/12/2025

Niech te Święta Bożego Narodzenia będą cichym cudem.
Nie tym z fajerwerków i głośnych deklaracji,
lecz tym najprawdziwszym — który wydarza się między ludźmi.

Niech w Waszych domach zamieszka światło.
Takie, które nie razi, lecz ogrzewa.
Światło obecności, uważności i dobra.
Światło, które sprawia, że nawet najzwyklejszy dzień nabiera sensu, bo jest czyjś.

Jak pisał ks. Jan Twardowski:

„Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”.

Niech więc te Święta uczą nas nie spieszyć się w miłości,
zatrzymać się przy drugim człowieku,
posłuchać — naprawdę,
podać rękę — bez warunków,
i wybaczyć — choćby po cichu.

Życzę Wam rozmów, które zostają w sercu na długo.
Spojrzeń, które mówią więcej niż słowa.
Chwili zadumy, w której można usłyszeć samego siebie
i odkryć, że wrażliwość jest siłą, a nie słabością.

Niech przy wigilijnym stole znajdzie się miejsce
dla tych, których brakuje,
i dla tych, którzy być może przyjdą tylko myślą.
Bo — jak pisała Wisława Szymborska:

„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”.

Niech te Święta sprawdzą nas z dobroci.
Z empatii.
Z umiejętności bycia razem — mimo różnic.

A Nowy Rok?
Niech nie będzie idealny.
Niech będzie prawdziwy.
Z potknięciami, ale i z nadzieją.
Z pytaniami, ale i z odwagą, by ich nie zagłuszać.
Niech przyniesie sens, który rodzi się z relacji,
i spokój, który przychodzi wtedy,
gdy człowiek wie, po co wstaje rano.

Na koniec — słowa Czesława Miłosza, które warto nieść w sobie:

„Inny koniec świata nie będzie”

Dlatego bądźmy dobrzy teraz.
Uważni teraz.
Ludzcy teraz.

Z najczulszymi życzeniami pokoju, światła i nadziei

Rafał Filipski
Belfer z klasą

18/12/2025

🕯️Zanim jutro usiądziemy przy klasowych wigilijnych stołach… proszę, przeczytajcie to uważnie.

Jutro będą wigilie klasowe. Będą opłatki, kolędy, może drobne prezenty. Będzie gwar, śmiech, zdjęcia wrzucane na relacje.
I dobrze. Tak powinno być.

Ale dziś chcę powiedzieć coś, co nie jest łatwe.
Coś, co boli.
Coś, czego nie wolno nam przemilczeć.

Coraz częściej w sieci – szczególnie na TikToku – pojawiają się treści, które nie krzyczą wprost o tragedii, ale szepczą o rezygnacji.
O braku sensu.
O zmęczeniu życiem.

Dzieci i młodzi ludzie piszą:

„moja data wypada dziś”,
„moja data śmierci”,
„to już koniec”.

Nie zawsze wprost.
Czasem między linijkami.
Czasem w jednym zdaniu.
Czasem w ciszy.

A my – dorośli – często tej ciszy nie słyszymy.

Bo młodzież potrafi się śmiać… i jednocześnie bardzo cierpieć.
Potrafi żartować… i jednocześnie myśleć, że nikogo nie obchodzi.
Potrafi siedzieć w pełnej klasie… i czuć się przeraźliwie samotna.

💔

Jutro, przy wigilijnych stołach, ktoś może łamać się opłatkiem, a w środku nosić ciężar, którego nie umie nazwać.
Ktoś może składać życzenia, a w duchu myśleć: "Oby ten ból wreszcie się skończył”.
Ktoś może wrócić do domu i znów zostać sam ze swoimi myślami.

Dlatego jutro nie chcę mówić tylko o świętach.
Chcę mówić o uważności.
O empatii.
O tym, że każdy z nas ma w sobie ogromną moc – czasem wystarczy jedno zdanie, jedno spojrzenie, jedno pytanie:

👉 „Jak się naprawdę czujesz?”
👉 „Widzę Cię.”
👉 „Jesteś ważny.”
👉 „Nie jesteś sam.”

🎄 Bo sens Świąt nie mieści się w prezentach.
Mieści się w obecności.
W tym, że ktoś zauważy drugiego człowieka, zanim będzie za późno.

Jeśli jesteś uczniem i to czytasz – Twoje życie ma wartość. Nawet jeśli dziś tego nie czujesz.
Jeśli jesteś rodzicem – rozmawiaj, słuchaj, pytaj, nawet jeśli boisz się odpowiedzi.
Jeśli jesteś nauczycielem – patrz sercem, nie tylko dziennikiem.

A jeśli jutro, podczas wigilii klasowej, zauważysz kogoś cichego, wycofanego, „jakby nieobecnego”…

👉 usiądź obok.
👉 zapytaj.
👉 bądź.

Czasem jedna obecność ratuje całe życie.

Zatrzymajmy się.
Na chwilę.
Dla nich.
Dla siebie.

🤍

Belfer z klasą – Rafał Filipski

08/12/2025

Dziś stało się coś, co jeszcze kilka lat temu wydawało mi się marzeniem z kategorii „może kiedyś” — uzyskałem tytuł nauczyciela dyplomowanego, czyli ostatni i najwyższy stopień awansu zawodowego. 🎓✨

Komisja… cóż, powiem tak: chyba udało mi się wywołać lekkie trzęsienie ziemi.
Po moim wystąpieniu usłyszałem:

„Myślałyśmy, że nikt już nas nie zaskoczy, a jednak Panu się to udało. Jesteśmy w szoku. Nie mamy pytań.”

A potem, po chwili konsternacji, dodały z uśmiechem, że „ o coś muszą zapytać dla formalności i protokołu”, bo inaczej trudno byłoby udawać, że Komisja miała jakąkolwiek pracę do wykonania. 😄

Na koniec padły słowa, które zapamiętam na długo — że dla takiego nauczyciela z przyjemnością wróciłyby do szkoły, że to ja powinienem siedzieć po ich stronie stołu jako ekspert, a nie oni.
Jeszcze żartowały, że kolejka na ich miejsca liczy 200 osób, ale żebym, mimo wszystko, złożył podanie.

Panie z Komisji stwierdziły też, że czekają na moją książkę.
Podczas postępowania na stopień nauczyciela mianowanego dostałem propozycję pracy od jednej z pań z Komisji (i ją przyjąłem!), więc… kto wie, może i teraz coś z tego będzie? 😉

To był dla mnie dzień pełen emocji — dumy, ulgi, wzruszenia i takiej cichej satysfakcji, że ta cała droga, każdy dodatkowy projekt, każda nieprzespana noc, każdy pomysł, który wydawał się zbyt śmiały — miały sens.

Czasami mówi się, że nauczyciel nie widzi od razu efektów swojej pracy.
Ale dziś ja poczułem, że moja praca naprawdę ma znaczenie.

I może to zabrzmi patetycznie, ale trudno — czasem warto sobie pozwolić na dumę.
Dziś jest ten dzień. 🧡📚✨

23/11/2025

Dziś wciąż wracam myślami do VIII Festiwalu Nauczycieli — wydarzenia, które okazało się czymś znacznie więcej niż konferencją. To było spotkanie ludzi z pasją, z otwartymi sercami i odwagą, by szukać nowego rytmu w edukacji. Czułem się tam jak wśród bliskiej, życzliwej społeczności, w której każdy głos miał znaczenie.

Ogromne podziękowania kieruję do wszystkich prelegentek i prelegentów, którzy podzielili się swoją wiedzą, doświadczeniem i emocjami. Marcin Marciniak-Mierzejewski, Agnieszka Ciesielska, dr Karol Jachymek, Anna Tulczyńska, Piotr Bachoński, Izabela Jaskólska, prof. Maciej Michalski, Violetta Kalka, Robert Chamczyk, dr Ewa Wojtyra, Karina Jankowska — każde Wasze wystąpienie było jak osobny puls, który tworzył wspólne, silne bicie serca tego festiwalu. Dziękuję za inspiracje, za odwagę mówienia o rzeczach trudnych, za czułość wobec tematu edukacji i wobec nas — uczestników.

Ogromne brawa należą się również organizatorowi — Robert Chamczyk. To, co stworzyłeś, było wyjątkowe: kameralne, dopracowane, pełne dobrej energii i autentycznej uważności. Takie wydarzenia nie dzieją się przypadkiem — powstają dzięki ludziom, którzy naprawdę wierzą w sens swojej pracy.

Wracam z sercem pełnym wdzięczności i głową wypełnioną nowymi myślami. Nie żałuję ani minuty spędzonej na festiwalu. I wiem jedno — za rok też się pojawię. Bo takie spotkania "karmią", dodają siły i przypominają, że w edukacji nadal jest ogrom miejsca na człowieka.

Dziękuję za rytm, za słowa i za obecność.❤️💪

Festiwal Nauczycieli 18h Supernauczyciel

22/11/2025

Wczoraj obchodziliśmy Dzień Życzliwości i Pozdrowień – święto niby proste, niby niewinne, a jednak niosące w sobie coś, co potrafi zatrzymać człowieka w biegu. Bo życzliwość nie kosztuje nic… a potrafi zmienić absolutnie wszystko.

Dziś, z lekkim opóźnieniem, ale za to z sercem na dłoni, chcę się podzielić czymś, co spotkało mnie wczoraj. Dostałem karteczkę – taką zwykłą-niezwykłą. Ręcznie napisaną, ciepłą, pełną dobrych słów, wdzięczności i serdeczności. I wiecie co? Ten mały skrawek papieru zrobił dla mnie więcej niż niejeden „wielki gest”. Przypomniał mi, że czasem ktoś widzi naszą pracę, nasze starania, nasze dobre intencje, nawet jeśli sami o tym zapominamy.

Ktoś zatrzymał się na chwilę, żeby powiedzieć: „Dzięki”. Żeby docenić. Żeby wysłać trochę dobra w moją stronę. I to było piękne. Tak po prostu.

„Życzliwość to język, który niewidomi mogą zobaczyć, a głusi usłyszeć.” – Mark Twain

I właśnie tego nam wszystkim życzę: żebyśmy nie czekali na specjalną okazję. Żeby Dzień Życzliwości nie kończył się w kalendarzu 21 listopada. Bo każdy dzień jest dobry, żeby kogoś zauważyć. Żeby powiedzieć coś miłego. Żeby nieść dalej to, co dobre.

Może to być uśmiech, jedno zdanie wsparcia, wiadomość bez powodu, albo… mała karteczka, która potrafi rozgrzać człowieka bardziej niż kubek gorącej herbaty.

Dziękuję za ten gest. I obiecuję – podaję dalej.
Niech wszystkim spadną kapcie od nadmiaru dobra, a życzliwość niech stanie się naszym codziennym nawykiem. ❤️💪

31/10/2025

🌈 Tęczowy Piątek 2025 🌈

Dziś nie chodzi tylko o kolory.
Nie chodzi o tęczę na koszulce, plakacie czy w hasztagu.
Dziś chodzi o ludzi — o młodych, którzy często zbyt wcześnie uczą się, że świat potrafi być chłodny wobec tych, którzy świecą innymi barwami.

Jako nauczyciel wiem jedno: każdy młody człowiek zasługuje na bezpieczeństwo, szacunek i przestrzeń, by być sobą. Bez strachu. Bez wstydu. Bez udawania.

„Nie ma większej odwagi niż być sobą w świecie, który próbuje z ciebie zrobić kogoś innego.”
— Ralph Waldo Emerson

Patrzę każdego dnia na moich uczniów i uczennice — z ich marzeniami, niepewnością, poczuciem humoru i wrażliwością. Wiem, że w każdym z nich jest iskra, której nie można zgasić.
Dlatego dziś — i każdego dnia — mówię im:
👉 Jesteś ważny. Jesteś wystarczający. Jesteś kochany.

Tęczowy Piątek nie jest polityczny. Jest ludzki.
To dzień, w którym przypominamy, że szkoła ma być miejscem, gdzie można oddychać pełną piersią — niezależnie od tego, kogo się kocha, jak się czuje, jak wygląda.

„Miłość jest tą jedyną siłą, zdolną przemienić wroga w przyjaciela.”
— Martin Luther King Jr.

Dziś mam na sobie tęczową przypinkę. Małą, ale znaczącą. Bo czasem wystarczy jeden gest, jedno spojrzenie, jedno „hej, jestem po twojej stronie”, żeby ktoś poczuł, że nie jest sam.

Bo belfer z klasą to ten, który uczy nie tylko teorii i dat, ale też odwagi, empatii i akceptacji.

Z serca — Rafał Filipski🌈

Photos from Belfer z klasą - Rafał Filipski's post 30/10/2025

🍂 Mały Książę z liści🍁

Razem z Uczennicami i Uczniami, zainspirowani jesienią, Internetem, a przede wszystkim lekturą *„Mały Książę”*, stworzyliśmy naszego bohatera z tego, co daje nam natura — z liści. 🌿
Z jedną klasą pracowaliśmy na świeżym powietrzu, z drugą w szkolnych murach. W obu miejscach — ta sama magia współpracy, rozmowy i wspólnego tworzenia.

Kiedy patrzyliśmy na powstającą postać, pomyślałem, że liść jest nietrwały — uschnie, zniknie, rozsypie się w pył. Ale to, co tworzymy razem: relacje, wspomnienia, uśmiechy, rozmowy — zostaje na długo. 🍃

Bo przecież "dobrze widzi się tylko sercem”, a serca w tym projekcie było naprawdę dużo. ❤️

Belfer z klasą — Rafał Filipski

22/10/2025

W sobotę miałem okazję wystąpić w programie "Sprawdzamy" na TVP. Tematem rozmowy była sztuczna inteligencja i jej rola w edukacji — a konkretnie: czy AI zastąpi egzaminatorów przy sprawdzaniu egzaminów ósmoklasisty i matur.

W programie znalazły się jedynie fragmenty mojego wywiadu, a rozmowa była o wiele dłuższa i bardziej pogłębiona. Moje stanowisko? Zdecydowanie uważam, że AI nie zastąpi człowieka w tak odpowiedzialnym procesie, jakim jest ocenianie pracy ucznia.

Oczywiście, sztuczna inteligencja może być świetnym wsparciem dla nauczycieli — może podpowiedzieć, zasugerować, wychwycić pewne schematy czy błędy językowe, a nawet ocenić strukturę wypowiedzi. Ale nie potrafi zrozumieć ironicznego tonu, kontekstu kulturowego, dwuznaczności ani indywidualnego stylu wypowiedzi ucznia. Często popełnia też błędy logiczne, a jej "rozumienie" tekstu jest powierzchowne.

Nie zastąpi też czegoś znacznie ważniejszego — empatii, doświadczenia i intuicji nauczyciela. Człowiek potrafi dostrzec, że za nieidealną formą może kryć się głęboka myśl, za potknięciem – potencjał. AI nie poczuje emocji zawartych w wypracowaniu, nie wychwyci pasji, nie doceni autentyczności.

Dlatego uważam, że przyszłość należy do współpracy człowieka z technologią – nie do zastępowania jednego przez drugie. AI może być narzędziem, pomocnikiem, ale ostateczna decyzja powinna zawsze należeć do człowieka.

To była dla mnie ważna rozmowa — jako nauczyciela, ale i jako człowieka, który wierzy w edukację opartą na relacji, zrozumieniu i szacunku.💪💙😍


Fundacja Szkoła z Klasą Belfer z klasą - Rafał Filipski

14/10/2025

Dzień Edukacji Narodowej – święto tych, którzy nie uczą „przedmiotu”, lecz człowieka.

Dziś, 14 października, zatrzymajmy się na chwilę. Odetchnijmy. Przypomnijmy sobie, że to nie tylko dzień wolny od lekcji, ale symbol – ukłon w stronę tych, którzy z pasją, z oddaniem i wbrew przeciwnościom codziennie wchodzą do sal lekcyjnych, przedszkolnych sal, gabinetów pedagoga czy sekretariatów szkół.

To dzień Dyrektorek i Dyrektorów – kapitanów naszych oświatowych statków. Tych, którzy biorą odpowiedzialność nie tylko za budżet i papierologię, ale przede wszystkim za klimat, ludzi i marzenia. Dziękuję Wam za to, że jesteście – nawet wtedy, gdy łatwiej byłoby odpuścić. Za każdy wspierający uśmiech w pokoju nauczycielskim. Za stanięcie murem za swoim zespołem. Za empatię, której nie da się zmierzyć tabelką w Excelu.

To dzień Nauczycielek i Nauczycieli – bohaterek i bohaterów codzienności. Tych, którzy, jak pisał Janusz Korczak „nie są po to, aby ich kochano i podziwiano, ale po to, aby sami uczyli kochać i podziwiać świat”. Dziękuję Wam za każdą lekcję, która trwała dłużej niż 45 minut – bo zostanie z uczniami do końca życia. Za cierpliwość, która potrafi przekroczyć granice rozsądku. Za siłę, która buduje przyszłość.

To także dzień Pracowników Obsługi i Administracji – cichych strażników szkolnego wszechświata. Bez Was nie byłoby ani czystości, ani spokoju, ani ładu. Jesteście niewidoczni dla statystyk, ale nie dla nas. Dzięki Wam szkoła to nie tylko instytucja – to dom.

I jeszcze – z całego serca – życzenia dla Was, Uczennice i Uczniowie.

Bo ten dzień jest także o Was. Dla Was.

Życzę Wam odwagi – żeby zadawać pytania, nawet te najtrudniejsze.
Ciekawości – która będzie silniejsza niż strach przed błędem.
Wiary w siebie – nawet wtedy, gdy coś się nie uda. Zwłaszcza wtedy.
I ludzi obok – którzy będą Was wspierać, inspirować i widzieć w Was więcej niż tylko „ucznia” czy „uczen­nicę”.

Niech szkoła będzie dla Was miejscem, w którym nie tylko się uczycie, ale także odkrywacie siebie.
Niech znajdą się w niej dorośli, którzy pomogą Wam uwierzyć, że marzenia nie są na ocenę.
Że warto być sobą. Że warto chcieć więcej.

Bo to Wy jesteście przyszłością – i to nie pusty frazes.
To Wy kiedyś zmienicie świat.

W tym dniu życzę nam wszystkim wiary, że to, co robimy, ma sens – nawet jeśli system tego nie zauważa.
Nadziei, że zmiany nadejdą – bo mamy w sobie moc, żeby o nie walczyć.
Miłości– do zawodu, do ludzi, do życia. Bez niej nie da się być nauczycielem.
I jeszcze siły– bo wiemy, że zawód nauczyciela to maraton z przeszkodami, często biegany po ciemku.

„Jeśli chcesz zbudować statek, nie zwołuj ludzi, by zbierali drewno, nie dawaj im zadań i nie przydzielaj pracy – ale naucz ich tęsknić za bezkresnym morzem.”

Antoine de Saint-Exupéry

My – nauczyciele – nie tylko uczymy. My rozpalamy tęsknoty. Marzenia. Głód sensu.
Czasem jedno nasze słowo może stać się dla ucznia początkiem drogi, którą nie odważyłby się inaczej pójść. To jest nasza siła. Nasze powołanie.

A na koniec – kilka słów osobistych:

Jestem nauczycielem, bo wierzę, że jedno zdanie może zmienić życie.

Jestem nauczycielem, bo chcę zostawić po sobie więcej niż ocenę w dzienniku.

Jestem nauczycielem, bo pamiętam tych, którzy kiedyś we mnie uwierzyli.

Jestem nauczycielem, bo wiem, że edukacja to nie zawód – to misja.

Jestem nauczycielem, bo nie potrafię przestać wierzyć w ludzi.

Z serca – dla Was wszystkich.

Rafał Filipski – Belfer z klasą
📚💙

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Warsaw?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Warsaw