Trening dwóch osób z pozoru niewiele różni się od treningu 1:1…
Ale tylko z pozoru. W tej rolce razem z moim podopiecznym Marcinem opowiadamy jak wygląda taka współpraca.
Enjoy 🙂↕️
Zibi Trenuje - Łukasz Bombola
Cześć! Mam na imię Łukasz i od trzech lat zajmuję się popularyzowaniem aktywności fizycznej!
Usłyszałem kiedyś „comparison is a thief of joy” co oznacza, że porównywanie się z (z kimś innym) zabiera całą zabawę.
I nie tylko zabawę, ale też chęci do działania.
Zawsze znajdzie się ktoś szczuplejszy, bardziej umięśniony, ładniejszy, bardziej przystojny…
Jedyne porównanie które ma znaczenie to:
TY vs TY Z PRZESZŁOŚCI
A Ty? Porównujesz się z innymi?
To ile ważymy bierze się ze stylu życia, który prowadzimy na co dzień.
Jeżeli o zmianach będziesz tylko mówił/mówiła, a nie wprowadzisz ich w życie, to nie zmieni się zupełnie nic.
Mówienie o swoim celu innym wyzwala bardzo podobną odpowiedź w mózgu, jak faktyczne osiągnięcie tego celu i bycie z tego faktu zadowolonym, dlatego najpierw zrób, a później mów.
Gdy już wiesz o tej pułapce - opuść głowę i pracuj, a osiągniesz to sobie założyłeś/założyłaś.
Bycie niezadowolonym ze swojej sylwetki negatywnie rzutuje na pewność siebie. Na szczęście jest to rzecz, którą o ile się zaangażujemy, jesteśmy w stanie zmienić.
Łapcie krótki fragment mojej rozmowy z moim podopiecznym Marcinem, który podjął decyzję, że bierze sprawę tego jak wygląda w swoje ręce.
Znaczna część osób decydujących się przyjść na siłownię ma za cel obraną redukcję masy ciała. Żeby było to możliwe, musimy stworzyć okoliczności, w których jemy mniej kcal, niż nasz organizm potrzebuje.
Różnica w kcal przyjętych i kcal spalonych (funkcjonowanie organizmu + aktywność ruchowa) to deficyt - przy założeniu, że zjadłem mniej, niż wynosi moje zapotrzebowanie kcal, które można obliczyć m.in. ze wzoru Mifflina - dobrze sprawdzi się u początkujących.
Zwykle zalecam deficyt rzędu 300-500 kcal, bo nie jest to na tyle duże cięcie kcal żeby chodzić głodnym, ale wystarczający, żeby redukować około 0.5kg tkanki tłuszczowej tygodniowo (przy deficycie 500 kcal dziennie).
Przykład:
Moje zapotrzebowanie to 2500 kcal
Codziennie jem tylko 2000 kcal (z naciskiem na codziennie, a nie raz na jakiś czas)
Wygenerowałem w ten sposób 500 kcal deficytu, czyli w tydzień zredukuję około 0.5 kg tkanki tłuszczowej
Jest to zdrowe tępo chudnięcia, chociaż w przypadku osób, które mają do zrzucenia kilkanaście/kilkadziesiąt kg większy deficyt może być wskazany.
Narzędziem lepszym od dźwigania ciężarów w kontekście kreowania deficytu są chociażby spacery, które mają taką przewagę, że nie musimy specjalnie wybierać się na siłownię (a nie każdy ma ją pod domem).
Za niezbędne minimum przyjmijmy 8-10 tysięcy kroków dziennie.
Niektórzy powiedzą, że nie ma na to u nich najmniejszych szans, jednak jeśli tego czasu nie znajdą teraz, to pożałują za kilka, max kilkanaście lat, gdy będą mieli problemy z najprostszymi czynnościami i będą musieli polegać na pomocy innych, a z moich ostatnich doświadczeń ze złamaniem nogi wynika, że nie jest to komfortowa sytuacja (zarówno fizycznie, jak i mentalnie).
Koniec końców walczymy o samodzielność na stare lata. Nie warto tego odwlekać na lepsze czasy.
Drugi fragment rozmowy z moim podopiecznym, z którym wspólnymi siłami zrzuciliśmy w ZDROWY i przemyślany sposób 7.5 kg.
W tym materiale krótki fragment rozmowy z moim podopiecznym - Emilem.
Współpracujemy od 6 miesięcy.
Zobacz co zmienił, aby w zdrowy i mało inwazyjny sposób zredukować 7.5 kilograma tkanki tłuszczowej!
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Ulica Puławska 2
Warsaw
02-566