Na callu nie ma czasu na układanie zdań w głowie. I zanim coś wymyślisz, moment minął.
I wtedy piszesz maila.
Albo czekasz, aż ktoś powie to za Ciebie, a Ty wtedy przytakniesz 🙃
Albo po prostu milczysz.
Właśnie po to zrobiłam kurs Korpo English na spotkaniach i prezentacjach — survival kit z gotowymi zwrotami na dokładnie te chwile, kiedy zazwyczaj zamierasz.
You wanna? 😎
Wpisz w komentarzu słowo MINI, a podeślę Ci link 🙌
Furtka - angielski do korpo
Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Furtka - angielski do korpo, Edukacja, Warsaw.
Pomagam odgruzować angielski tak, żeby nadawał się do korpo: żebyś przestała się stresować na callach, pisać maile po 40 minut i unikać rozmów przy kawce w firmowej kuchni👌
Wtedy dobrze wiedziałam, ze daleko mi do poziomu “mucha nie siada”, wiec z góry przepraszałam, że być może ktoś będzie musiał się domyślać, o co mi chodzi.
Dziś totalnie bym to, za przeproszeniem, olała bo dobrze wiem, że wystarczająco dobry angielski to nie jest coś, za co ktokolwiek miałby przepraszać.
🛑Zanim podzielę się z tobą anegdotką, male info: jak skomentujesz ten post słowem B*K, to podeślę Ci link do mojego bezpłatnego materiału o częstych bykach Polaków w korpo - byłych, których łatwo unikniesz, jak już sobie zdasz z nich sprawę 😎)
A teraz storytime 💝
kiedy byłam (wcale nie taką znowu pyskatą) nastolatką, uwielbiałam przeglądać stronę www Urban Outfitters. Wtedy jeszcze nie było ich w Polsce, za to moja ukochana idolka nosiła ciuchy właśnie stamtąd i - jak to małolata - chciałam być jak ona.
Napisałam kiedyś do obsługi klienta UO, czy realizują też zamówienia do Polski. Maila zaczęłam od “Sorry for my English, but I have a question”.
Pierwsze zdanie w odpowiedzi brzmiało “Your English is really good!” (a nie był, wierz mi, bo maila zakończyłam słowami “thank you from the mountain” 🤣🤣🤣 serio!)
Ale dowiedziałam się wszystkiego, czego potrzebowałam.
Dziś widzę, że wiele moich klientów z góry przeprasza za nieidealny angielski, zanim jeszcze się odezwą.
Albo przeprasza, kiedy zrobi błąd.
Czaję, z czego to wynika (“oesu, już dawno powinnam mieć to ogarnięte” 🫠🙄😬), ale tak serio to przecież totalnie nie ma za co przepraszać.
Bo taka prawda — grunt to się dogadać.
Nie blokuj się na tym, że zdarzają Ci się błędy. Każdemu się zdarzają i przestańmy robić z tego wielkie halo.
Tylko spokój nas uratuje 😎
Ale ale ale! takie podejście to nie jest ban na pracę nad coraz lepszym angielskim.
Nad takim, który daje Ci poczucie, że zawsze się dogadasz i to nie byle jak.
Nad takim, z którym bez wahania będziesz aplikować do pracy, gdzie angielski jest językiem codziennej komunikacji.
I nad takim, który po prostu jest dla Ciebie przezroczysty, w sensie: nie robi Ci większej różnicy, czy załatw
Pracowałam w korpo ponad 7 owocnych lat, a dziś pomagam przestać błądzić po omacku z angielskim i zacząć normalnie funkcjonować w pracy — bez C1, bez fancy słówek i bez udawania kogoś, kim nie jesteś.
Na bazie moich doświadczeń stworzyłam przewodnik po 20 tematach z angielskiego, które każdy, kto po prostu chce normalnie funkcjonować w korpo, powinien mieć w jednym paluszku.
Ten materiał pomoże Ci:
✅ sprawdzić, na czym tak naprawdę stoisz z angielskim w korpo (sa quizy!)
✅ zobaczyć dokładnie, które 10 obszarów gramatycznych blokuje Cię najbardziej w codziennej pracy
✅ zdiagnozować swoje braki szybko i konkretnie
Żadnych ogólników ani pitolenia w stylu “musisz po prostu więcej ćwiczyć”. Tylko konkret na konkrecie 😎
Wpisz w komentarzu MAPA, a wyślę Ci link do darmowego przewodnika 📩
Pracowałam w korpo ponad 7 lat i przez cały ten czas słyszałam i widziałam te same błędy w kółko — na callach, w mailach, w rozmowach przy ekspresie.
Serio, „kindly remainder” widziałam chyba z tysiąc razy 🤪😉
Większość z tych błędów to po prostu kalki z polskiego, więc jeśli je robisz, to absolutnie nie dlatego, że nie umiesz angielskiego.
To dlatego, że Twój mózg robi dokładnie to, do czego jest stworzony — szuka znanych wzorców i tłumaczy jeden do jednego. Zupełnie normalka, naprawdę.
I nie martw się — nikt na te błędy nie przewraca oczami (ja też nie przewracałam, słowo!), bo najważniejsze to się dogadać, a z tym w korpo zazwyczaj nie ma żadnego problemu.
Ale wiem ja i wiesz Ty, że przychodzi taki moment, kiedy czujesz, że czas jednak podbić poziom — i wtedy właśnie warto w pierwszej kolejności wyczulić się na te byki, które powielamy podejrzanie często, a które łatwo wyeliminować 😉
Nagrałam o tym bezpłatne szkolenie wideo — skomentuj B*K w komentarzu, a podeślę Ci link. 🎬
Tak właśnie wygląda korpo, kiedy angielski przestaje być Twoim najsłabszym punktem. ✅
Bez ucieczki z firmowej kuchni.
Bez analizowania calla przez godzinę po spotkaniu (i szykowania się dwa dni przed 😵💫)
Bez „dobra, kit. najwyżej napiszę maila”.
Tylko normalne funkcjonowanie — tak po angielsku, jak po polsku.
Chcesz wiedzieć, jak tam dotrzeć?
👇 Napisz MAPA w komentarzu — dostaniesz mój bezpłatny poradnik z tematami, jakie każdy, kto pracuje w korpo, musi mieć obcykane jak amen w pacierzu 😎👍
Nie potrzebujesz C1, żeby normalnie funkcjonować w korpo po angielsku. To dla Ciebie ulga, zaskoczenie czy oczywista oczywistość? 🙃
Potrzebujesz angielskiego, który zadziała, kiedy:
→ task się opóźnił i musisz to powiedzieć
→ ktoś pyta o Twoje zdanie na callu
→ w kuchni stoi ktoś z Holandii i zagaduje
Nikt nie czeka na Twój certyfikat.
Nikt nie ocenia Twojego poziomu.
Chcą wiedzieć jedno: czy się dogadamy.
Wystarczy B2 — ale sensowne, czyli dopasowane do tego, co masz w pracy co tydzień.
C1 to nie przepustka, a angielski to nie jest niczyja własność. Działaj z tym, co masz 💚💃
ChatGPT i Gemini to prawdopodobnie najpotężniejsze narzędzia do nauki angielskiego EVER. (And I mean it!)
I większość ludzi używa ich do tłumaczenia zdań i pisania ładnych maili.
Można i tak, bo kto bogatemu zabroni 😎 AI zrobi to świetnie.
Ale to trochę tak, jakbyś miała Ferrari i jeździła nim tylko po osiedlu. Niby można, ale przyznasz, że to trochę nieporozumienie 🤪
Prawdziwa magia zaczyna się, kiedy wiesz od czego zacząć, co ćwiczyć i jak wycisnąć jedno narzędzie jak cytrynę — zamiast skakać między tysiącem apek i promptów.
Bo AI daje coś, czego nie da żaden kurs ani lektor (nawet ja, co stwierdzam trochę z przykrością 🤪🤣).
Daje Ci pełną elastyczność i 100% personalizacji pod Twój dział, Twoje stanowisko i Twoje sytuacje z pracy.
Tylko trzeba wiedzieć, jak to poukładać, czyli dobrze określić punkt startowy, metę i plan na to, co pomiędzy.
Tylko tyle i aż tyle 😉
Obserwuj mnie, jeśli rajcuje Cię wizja ogarnięcia angielskiego do Twojej pracy z AI 👌
Weszłam do Empiku tylko na chwilę… wiadomo, jak to się kończy 🤭🤡🙈
Zaczęłam grzebać w materiałach do angielskiego i wyłapałam kilka rzeczy, które mają sens — szczególnie jeśli uczysz się po pracy i nie masz czasu ani energii na ciężkie, podręcznikowe klimaty.
Większość tych materiałów nie jest skrojona pod angielski do pracy.
Ale to totalnie nie szkodzi.
Bo na tym etapie dużo ważniejsze jest to, że w ogóle siadasz do angielskiego, oswajasz się z nim i robisz z tego nawyk. A przy okazji podłapujesz język, który potem dużo łatwiej przenieść do pracy.
To są materiały, które da się wpleść w dzień i faktycznie coś z nich wynieść. Takie bardziej życiowe niż szkolne — i takie, które pomagają mówić, a nie tylko wiedzieć. Oczywiście o ile robisz z nich użytek 🤪
Jeśli chcesz ogarniać angielski do korpo bez męczenia się i bez miliona godzin nauki — obserwuj mój profil i zapisz sobie tę rolkę na potem 👀
Wpisz w komentarzu słowo MINI i poznaj mój mini kurs (mały, ale wariat!) w którym zebrałam dla Ciebie utarte zwroty w sam raz na typowe korpo-spotkania i prezentacje 👌
22/04/2026
Doskonale wiem, że ogarnięcie angielskiego na takim poziomie, żeby normalnie w nim funkcjonować, to nie jest takie hop siup.
I to nie jest żadne „o, machnę se kursik i będzie git”.
To ogrooooom czasu, energii i konsekwencji - bo umówmy się, w dorosłym życiu trzeba się nagimnastykować, jak tu wcisnąć jeszcze angielski do tego całego cyrku zwanego żyćkiem 🤹♂️🤡🎪
Jest to po prostu robota do wykonania. Większość ludzi w którymś momencie odpada i mówi „a kit z tym” i zostaje przy mailach, gadania unika i jakoś to leci.
Ale nie Ty - i za to ogromne brawa 👏👏👏
Ty dalej kombinujesz, próbujesz, szukasz swoich sposobów.
I właśnie to się liczy- żeby nie odpuszczać. Wystarczająco dobry angielski jest totalnie w Twoim zasięgu 💪
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Strona Internetowa
Adres
Warsaw