Ktokolwiek potrzebuje to usłyszeć - there you go. Twój angielski jest spoko, używaj go śmiało, a będzie tylko lepiej 💚💅🤘
Furtka - angielski do korpo
Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Furtka - angielski do korpo, Edukacja, Warsaw.
Pomagam odgruzować angielski tak, żeby nadawał się do korpo: żebyś przestała się stresować na callach, pisać maile po 40 minut i unikać rozmów przy kawce w firmowej kuchni👌
Kto pracował w korpo, ten się w cyrku nie śmieje 🤡
Daj znać w komentarzu co jeszcze dopisałabyś do tej listy - bo wiem ja i wiem też Ty ze jest tego więcej albowiem korpo to stan umysłu 👀
Czekam na Twój głos ✌️
Talent to nie jest żadne Twoje być albo nie być jeśli chodzi o angielski w pracy. Chodzi o to, czy to co robisz w celu ogarnięcia angielskiego, faktycznie ma sens. Niby nie ma tu złych strategii, ale jest wiele takich, które naprawdę nie pomogą Ci poczuć różnicy w nagrał szybko, jak tego oczekujesz 😉
Jakie to szczęście, że mamy AI — i można być w tym całym procesie o wiele bardziej hop do przodu niz jeszcze kilka(naście) lat temu, kiedy trzeba było zakuwać z kaset i kserówek.
Dziś możesz ćwiczyć dokładnie swoje sytuacje z pracy, dostawać feedback, budować swój słownik — o każdej porze, bez żadnego umawiania. Niech żyje XXI wiek! 🥂
Jeśli chcesz wiedzieć, jaki jest mój przepis na taką naukę - z ładem, składem i z AI w centrum, broń Boże nie w chaosie — napisz AI w komentarzu i zapisz się na listę zainteresowanych Korpo English z AI 👌 premiera jeszcze w czerwcu!
Większość z nas próbuje ogarnąć angielski dopiero kiedy już jest problem. Przed ważnym callem, jak dowiadujesz się że zaraz będziesz mieć nowego szefa, albo jak przenosicie procesy do Indii i trzeba będzie to wszystko oczywiście zrobić po angielsku. No albo oczywiście przed rozmową kwalifikacyjną.
Nie spodoba Ci się to, ale musisz wiedzieć, że wtedy jest już za późno na spokojne przygotowanie.
Wystarczająco dobry angielski w korpo buduje się dużo wcześniej. Nie chodzi o obiektywną wiedzę lub jej brak, chociaż oczywiscie z pustego to i Salomon nie naleje 😉
Ale ważniejsze jest to, na ile korzystasz z tego, co już umiesz, ZANIM poczujesz że masz angielski taki, że mucha nie siada.
Kiedy potrzebujesz angielskiego do pracy, a nie na egzamin, to Twoim celem nie jest stać się kimś kto w końcu ogarnie angielski i rozumie wszyściutko.
Celem jest przestać go unikać na co dzień. Aż w końcu przestaniesz spinać się tym, w jakim języku musisz załatwić tą czy inna sprawę.
To jest zmiana, która robi różnicę.
Jeśli masz dość łapania się za angielski w ostatniej chwili i wolisz go sobie na spokojnie ćwiczyć z AI, kiedy Ci pasuje , to napisz AI w komentarzu i zapisz się na listę zainteresowanych moim kursem Korpo English z AI.
Powstaje on właśnie po to, żeby pomóc Ci dojść do upragnionej wprawy elastycznie i skutecznie 👌
To właśnie jest prawdziwa zmiana.
Nie wielkie fajerwerki. Żadne dyrdymały w stylu „mówiłam jak native po trzech tygodniach”, tylko te takie niby-drobiazgi, dzięki którym na co dzień pracuje się lżej.
I właśnie o takich momentach myślę, kiedy tworzę kursy. Że ktoś siada do maila i zamiast od razu otwierać AI — pisze. Że ktoś zostaje w kuchni zamiast uciekać przed pogawędka z zagranicznym towarzychem. Że ktoś wreszcie rozumie dlaczego “I worked here for 5 years” brzmi inaczej niż “I’ve worked here for 5 years” — i już tego nie myli.
To nie są małe rzeczy, Perło. Zapewniam Cię. To jest znak, że idziesz w dobrym kierunku, a angielski przestaje być problemem.
Jeśli chcesz żeby twój korpo-angielski też zaczął tak śmigać — napisz mi w komentarzu KORPO, a podeślę Ci mapę dojazdu do wystarczająco dobrego angielskiego w korpo. Za free 👌
Nooo chwila prawdy- który punkt to o Tobie? A może kilka? 👀 daj znać w komentarzu 👇
P.S. praca nad Korpo English z AI wre! Jeśli więc punkt 5 to o Tobie, koniecznie zapisz się na listę zainteresowanych- napisz AI w komentarzu, to podeślę Ci link w tej sprawie 😎
01/06/2026
Gdyby nie te podsumowania, to byłabym gotowa pomyśleć, że w maju w sumie było miło, ale niewiele się działo.
Nic bardziej mylnego ☝️
Było w nim dużo fajnych momentów! Byliśmy nawet na kawałeczku koncertu Majki Jeżowskiej - how cool is that? 😀
Ciekawa jestem, cóż takiego ten czerwiec trzyma za pazuchą🥸😇
1. Przestałam uczyć “poważnego” Business English
Wyrażenia z podręczników brzmią imponująco. Ale na callu nikt nie mówi “I would like to draw your attention to the fact that…” — i ty też nie musisz.
2. Przestałam przymykać oko na gramatykę
Korpo to nie jest szkoła i nie chodzi tam o oceny. Ale nie da się ukryć, że gramatyka pomaga ci myśleć po angielsku i powiedzieć dokładnie to, co chcesz a nie tylko pi razy oko to, co akurat umiesz powiedzieć.
3. Przestałam ćwiczyć swobodne konwersacje o wszystkim i o niczym. Nawet te na tematy branżowe. Jeśli nie ćwiczysz swoich sytuacji z pracy, takie pogawędki to puste kalorie. Miło, ale angielski do coziennego załatwiania spraw ani drgnie.
Pomogłam już 500+ osobom ogarnąć angielski do pracy i wiem, że te trzy rzeczy robiły największą różnicę.
Ty też potrzebujesz angielskiego do korpo (a nie pod egzamin?) skomentuj słowem MINI i sprawdź mój językowy survival kit 🛟
Statusy, eskalacje, pytania na callu z centralą, small talk z gościem z Dublina - malo który kurs Business English nauczy Cię tego, jak dawać radę w tych sytuacjach.
A te sytuacje Cię nie ominą, jeśli chcesz pracować w korpo.
Obserwuj jeśli chcesz mieć wystarczająco dobry angielski do codziennej pracy w korpo 👌💪
Jeśli pracujesz po angielsku w korpo i chcesz w tym języku po prostu normalnie funkcjonować na co dzień, obserwuj i bądźmy w kontakcie 🤝
PS Masz spotkania i prezentacje po angielsku i chcesz wiedzieć co mówić kiedy trzeba się odezwać ? Napisz MINI w komentarzu ✅
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Strona Internetowa
Adres
Warsaw