05/09/2026
Wczoraj byłem trenerem. Dzisiaj jestem podopiecznym.
I chyba właśnie ta druga rola uczy mnie ostatnio najwięcej.
Na co dzień jestem tym, który ma motywować, prowadzić, wymagać i znajdować rozwiązania. Ale prawda jest taka, że kiedy przychodzi do samego siebie, nie zawsze jest tak kolorowo.
Są dni, kiedy człowiek nie potrzebuje kolejnej motywacyjnej gadki. Jest po prostu markotny, zmęczony własnymi myślami i trochę pogubiony we własnej głowie.
I wtedy ogromną wartość mają ludzie, którzy potrafią zobaczyć coś więcej niż tylko gorszy humor.
Kamil Kamil Struminski i Tomek Wolver -Tomasz Nobis czasem wysłuchają, czasem powiedzą kilka konkretnych słów, a czasem potrzebny jest przysłowiowy ojcowski liść, żeby przypomnieć mi, po co właściwie to wszystko robię. 😂
Z wiekiem coraz bardziej rozumiem, że siła nie polega na tym, żeby zawsze radzić sobie samemu.
Siłą jest też umieć zaufać komuś na tyle, żeby pozwolić mu poprowadzić siebie wtedy, kiedy samemu na chwilę traci się kierunek.
Bo nawet ten, który na co dzień jest podporą dla innych, czasami sam potrzebuje mieć się na kim oprzeć.
I chyba właśnie po tym poznaje się właściwych ludzi — nie po tym, kto jest obok, kiedy wszystko idzie dobrze, ale po tym, kto potrafi Cię ogarnąć, kiedy przez chwilę sam nie potrafisz ogarnąć siebie. 🫡🤝