18/06/2026
🔥Powody do kłótni zawsze się znajdą🔥
Zwykle różnice zdań wynikają z tego, że mamy za sobą zupełnie inne doświadczenia, inaczej widzimy niektóre rzeczy i chcemy innych doświadczeń. Najgorsze i nazbyt częste jest także to, że mamy w sobie bardzo silną potrzebę udowodnienia swojej – jedynie słusznej racji. Ta zaś jest jedynie pewnym konceptem, ale jej udowodnienie ma szczególne znaczenie dla naszego ego i gdy mielibyśmy porzucić swoją rację, wydaje się, że tracimy całą naszą wartość, tożsamość, a jeśli jesteś mężczyzną, to także jądra🤣
Rozwiązanie
Jest ich wiele i trzeba stosować wszystkie, w dowolnej kolejności i jak tylko to możliwe. Zawsze warto rozmawiać o tym, co trudne wtedy, gdy jest miło i przyjemnie. Wtedy można na spokojnie mówić o tym, co nas odpala i ustalać strategie. Gdy jesteśmy w emocjach jedziemy na automacie i nie mamy dostępu do rozsądku, a już na pewno nie mamy skłonności do ulegania i poddawania racji.
Warto także dać sobie czas na ogarnięcie własnych emocji. Warto się na to umówić, gdy jest dobrze. Dobrze jest mieć jakieś narzędzia w swoim tzw. zanadrzu.
Nie chodzi o to, żeby trudności nie było. Chodzi o to, żeby się nie bać, gdy ktoś zamyka się w “swoim pokoju”. Żeby dać sobie wzajemnie czas na przemyślenia, opanowanie emocji i złapanie dystansu. Potem o wiele łatwiej jest wrócić do rozmów i do bliskości.
Jednym ze sposobów na budowanie bliskości jest dotyk🥰
Zapraszamy PARY💞 na kurs przepięknego rytuału: LOMI LOMI NUI - czułego, uważnego, obecnego dotyku, którym czasami można powiedzieć dużo więcej niż słowami.
4-9 sierpień, MAZURY🌊
❣️❣️Miejsca TYLKO dla 4 PAR❣️❣️
Link w BIO i w komentarzu.
Ania&Robert
16/06/2026
Jak uwolnić ból z ciała skutecznie i na długo? Czy to kwestia metody, czy specjalisty? Może to zależy od rodzaju bólu i jego pochodzenia, a może od człowieka, którego coś boli?
Człowiek jest bardzo złożonym systemem. Ciało także jest super skomplikowane. Czy lepiej szukać przyczyny, czy zależności? Gdzie przyłożyć dźwignię, żeby uzyskać najlepszy efekt?
Czasem mam przeczucie, że lepiej byłoby, gdyby ktoś zmienił pracę, a czasem myślenie, bo praca z ciałem wydaje się jedynie walką ze skutkami.
Wierzę jednak, że ta zależność działa w obie strony. Że mimo wszystko praca z ciałem powoli zmienia człowieka i jego światopogląd. Dzięki systematycznej pracy, zrelaksowany i dzięki temu zdystansowany w zdrowy sposób człowiek podejmuje lepsze decyzje i tak kieruje swoim życiem, że w efekcie jest zdrowszy i mniej spięty.
Wiem także, że gdy człowiek przychodzi z bólem, to chce, żeby ten ból z niego zdjąć, a to nie zawsze jest proste w tak ogromnym i skomplikowanym systemie. I że warto umieć drążyć w głąb ciała i jednocześnie mieć ogląd całości, a przynajmniej postarać się zobaczyć coś więcej, niż tylko bolesne miejsce.
Gdy pracuję z kimś dłużej, znamy się troszkę lepiej i trochę więcej widać spoza ciała. Dzięki zbudowanej relacji łatwiej zapytać o sprawy niezwiązane z bólem bezpośrednio, ale mające nań wpływ. Wtedy też nie gasimy pożarów i nie musimy się koncentrować na bólu, ale możemy zajrzeć do innego poziomu. Czasem tam znajduje się lepsze rozwiązanie.
Cały artykuł przeczytacie na moim blogu. Link w komentarzu!
Zapraszam!
Robert
14/06/2026
O trudnej sztuce rozluźniania ciała i o tym, że to praca zespołowa.
W zespole pracują – a właściwie rozluźniają się: właściciel ciała i ewentualnie masażysta. Ten drugi właściwie powinien być rozluźniony od początku, a pierwszy sprawdza, czy naprawdę potrafi puścić i … odpuścić.
Bardzo często bowiem ludzie leżą na stole w celu zrelaksowania się, ale zamiast tego ich umysł prowadzi ich na jakieś manowce, w których ci nadal rozwiązują swoje życiowe zagadki i kompletnie nie mają świadomości, że napinają ciało i nie pozwalają nawet ruszyć ręką.
Czy można się rozluźnić podczas masażu? Można. Nie znam na to magicznej sztuczki, ale wiem, że można to w sobie wyćwiczyć. I wiem, że dla wielu nie jest to łatwe i – co gorsza – samo nie przychodzi. Można ćwiczyć w domu podczas medytacji albo podobnych praktyk. Dla mnie było to kiedyś bardzo frustrujące, ale lata praktyki zrobiły swoje.
Zapraszam do przeczytania całego artykułu. Link do bloga w komentarzu.
Robert
13/06/2026
Największa tęsknota za tą jedyną była po zakończonych związkach💔 Zastanawiałem się, czy coś ze mną jest nie tak. A może po prostu jeszcze na nią nie trafiłem? Na „tę jedyną”, która gdzieś na mnie czeka? I tak mijały lata, a w każdym związku było coś pięknego…
W każdej kobiecie🥰 było coś, co poruszyło we mnie strunę, która zdawała się wołać: „to ona!”. Ale po jakimś czasie coś się kończyło, coś się zmieniało i rozsypywało.
❣️Aż w końcu zrozumiałem coś, co zmieniło moje podejście do relacji na zawsze. Zobaczyłem, że każda z tych kobiet miała w sobie jakąś cechę tej „jedynej”, za którą tęskniłem, ale nigdy nie było ich wszystkich naraz. Dlaczego? Bo ten ideał, którego szukałem żył we mnie. To był obraz, który sam sobie stworzyłem. Cień tęsknoty za pełnią, której nie potrafiłem znaleźć na zewnątrz.
✨Tego dnia naprawdę świętowałem. Poszukiwania zakończone, można odetchnąć✨
Dziś jestem w pięknej relacji, która może nie jest idealna, ale na pewno jest prawdziwa. Jest dobra nie dlatego, że znalazłem tę jedyną, tylko dlatego, że przestałem jej szukać i zacząłem budować coś realnego z kimś, kto też chce budować. Prawdziwa bliskość nie polega na znalezieniu tej jedynej. Polega na stawaniu się tym, kim chcemy być w relacji i dawaniu temu drugiemu człowiekowi przestrzeni, by także był sobą❤️
Robert
12/06/2026
Staram się pracować nieboleśnie, albo przy niewielkim bólu, no i przede wszystkim w stałym kontakcie z klientem. Staram się żeby praca mająca uwolnić ból nie generowała jeszcze większego bólu. Jednak moja praktyka pokazuje, że jak się klient uprze, to będzie cierpiał i nic mi nie powie, a ja nie zawsze dam radę się zorientować. Tym bardziej cieszę się, gdy mam do czynienia z klientem, który nie tylko wie czego chce, wie, że nie chce cierpieć i co więcej potrafi o tym powiedzieć w taki sposób, że jest dla mnie jasne co mam robić, a czego nie.
To cenne doświadczenie przypomina mi także, jak długa była moja droga do traktowania swojego ciała z uważnością, czułością i szacunkiem. Gdy zaczynałem masować celem był ustalony efekt końcowy, a moja arogancja kazała mi myśleć, że ten efekt zależy tylko ode mnie i od technik, które stosuję. Dziś wiem więcej o tym gdzie się kończą moje kompetencje i o tym na co mam wpływ, a co należy zostawić, bo leży to w gestii klienta.
Ciekawe jest mimo wszystko, że moja świadomość w tej sprawie nie jest punktem, ale wciąż się poszerza. Widzę jak rośnie zarówno moja czułość i czujność, która pozwala na delikatniejszą, a mimo to głębszą pracę. Może to także kwestia wieku i innych czynników, ale cieszę się gdy oboje z klientem mamy zgodę co do sposobu pracy z nim i obojgu nam chodzi o to, żeby było miło, spokojnie i bezboleśnie.
Link do posta na blogu w komentarzu.
11/06/2026
Kochane;
OSTATNI ❤️Czuły Krąg Kobiet❤️ przed wakacyjną przerwą już w najbliższą środę w Domu Cudów.
Będzie to wyjątkowe spotkanie; czas podsumowania, domknięcia i integracji całego 9-miesięcznego procesu wspólnego spotykania się z czułym, uważnym i obecnym dotykiem. Przez ostatnie miesiące tworzyłyśmy przestrzeń opartą na akceptacji, wzajemnym słuchaniu, szacunku i autentycznym byciu razem. Teraz nadszedł moment, aby zatrzymać się i zobaczyć, co ten czas wniósł do naszego życia.
W integracji tego procesu będą wspierać nas żywioły, których według hawajskiej filozofii jest aż siedem.
Podzielę się z Wami hawajską praktyką 🌈KAHI LOA🌈; niezwykle subtelną, a jednocześnie głęboką formą pracy z ciałem inspirowaną naturą i jej żywiołami. Każdy z nich wnosi inną jakość, inne odczucie i inne zaproszenie do kontaktu ze sobą.
Poznamy wszystkie siedem żywiołów, a następnie doświadczymy dotyku inspirowanego ich energią i charakterem. Poprzez ciało będziemy przypominać sobie różne jakości obecności; moc i delikatność, płynność i stabilność, lekkość i ugruntowanie.
Zapraszam Was serdecznie do wspólnego domknięcia tego pięknego etapu i zanurzenia się w mądrość żywiołów.
Do zobaczenia w kręgu❣️
17 czerwiec (środa), godz. 18, Dom Cudów, Stare Bielany.
Tylko 10 miejsc. Obowiązują zapisy: https://forms.gle/oRV1iwWxNAWTiZ6t7
Udział BEZPŁATNY.
Anna