Tongue-Twister School - nauka języka
Blog - Szkoła Językowa Tongue-Twister
zajęcia stacjonarne ul. Świętokrzyska 20 /410 Warsaw, Poland
zajęcia online
24/05/2026
ADHD, adrenalina i angielski, który w końcu „klika”. Poznaj historię Moniki. – Tongue-Twister Kacper Ziejewski ADHD, adrenalina i angielski, który w końcu „klika”. Poznaj historię Moniki. 16 maja, 2026 Angielski bez barier, Psychologia nauki języka Znasz to? Siedzisz na kursie, lektorka puszcza nagranie, a Ty łapiesz się na tym, że rozumiesz każde słowo, ale Twoje myśli są ju....
15/01/2026
Czy angielski może być słodszy niż pączek w Tłusty Czwartek? 🍰🇬🇧
Spójrzcie na tego dżentelmena w meloniku pod Pałacem Kultury! Jego mina mówi wszystko: "Miało być łatwo, a ledwo dycham!". Dlaczego? Bo nasz bohater potraktował pewien idiom angielski zbyt dosłownie i teraz walczy z gigantyczną porcją cukru.
Chodzi o słynne "A PIECE OF CAKE". Oznacza to coś banalnie łatwego, a jego idealnym polskim odpowiednikiem (widocznym w dymku) jest "bułka z masłem". 🇵🇱
Skąd jednak wzięło się to ciastkowe porównanie? Najbardziej prawdopodobna historycznie i lingwistycznie etymologia jest… rozbrajająco prosta! Pomyślcie: czy kiedykolwiek spociliście się przy jedzeniu sernika? Nie! W przeciwieństwie do gryzienia twardych orzechów czy żucia gumowatego steka, zjedzenie kawałka miękkiego, słodkiego ciasta nie wymaga absolutnie żadnego wysiłku. Samo wchodzi! 😋 To czynność tak łatwa i przyjemna, że w latach 30. XX wieku (prawdopodobnie w slangu RAF-u) stała się synonimem każdego zadania, które wykonuje się bez trudu.
Dlatego, gdy następnym razem kolega zapyta, jak poszła prezentacja w pracy, możesz z dumą rzucić: "Oh, it was a piece of cake!" (To była bułka z masłem!).
Wpadnij do Szkoły Językowej Tongue-Twister na ul. Świętokrzyską 20 lok. 410 w Warszawie (jesteśmy tuż obok metra!). Udowodnimy Ci, że nauka języka nie musi być zakalcem, a prawdziwym deserem. 😎
15/01/2026
Ratunku, tonę! 🌊 Czyli dlaczego Anglicy pracują "uszami"? 🇬🇧
Spójrzcie na tego dżentelmena! 🎩 Melonik w barwach Union Jack, w tle nasz warszawski Pałac Kultury, a on... biedak tonie w morzu papierologii! Jego oczy krzyczą o pomoc, a dymek oznajmia: "I'm up to my ears in work!".
To klasyczny idiom angielski. My, Polacy, jesteśmy bardziej pracowici manualnie – mówimy: "mam ręce pełne roboty". Anglik powie, że jest "po uszy w pracy". Przykład? Kiedy znajomi ciągną Cię na piwo w piątek, a Ty wciąż walczysz z Excelem: 🗣️ "No can do, mate! I'm up to my ears in spreadsheets!"
🧐 Skąd to się wzięło? (Prawdziwa Etymologia) Historycznie i lingwistycznie najbardziej prawdopodobna jest Metafora "Wielkiej Wody". Nie chodziło o wycieczki, ale o powódź lub wpadnięcie do głębokiej rzeki. Dlaczego akurat uszy? 👂 Bo to ostatni moment na ratunek! Gdy woda sięga szyi ("up to the neck"), jeszcze walczysz. Gdy sięga uszu ("up to the ears") – przestajesz słyszeć dobre rady, słyszysz tylko bulgotanie i jesteś o krok od pójścia na dno! Historycznie idiom ten najpierw opisywał arystokratów tonących w długach, a dopiero później pracoholików.
Nie pozwól, by angielski był dla Ciebie jak głęboka woda! 🏊♂️ Wpadnij do Szkoły Językowej Tongue-Twister. Czekamy na Ciebie w centrum: ul. Świętokrzyska 20 / 410 w Warszawie (tuż obok metra 🚇). Rzucimy Ci koło ratunkowe, zanim woda zakryje uszy! 😉
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Strona Internetowa
Adres
Ulica Świętokrzyska 20/410
Warsaw
00-002
Godziny Otwarcia
| Poniedziałek | 07:00 - 22:00 |
| Wtorek | 07:00 - 22:00 |
| Środa | 07:00 - 22:00 |
| Czwartek | 07:00 - 22:00 |
| Piątek | 07:00 - 22:00 |
| Sobota | 07:00 - 22:00 |
| Niedziela | 07:00 - 22:00 |