28/12/2021
„Chłopcy mają siusiaki, a dziewczynki nie”. To zdanie zawsze mnie odpalało🔥do rozmów o ciele, płci i seksualności z rodzicem, który je wypowiadał.
Nie sądziłam, że zagotuję się 🍯 czytając dobrze zapowiadającą się książkę „O maluchu w brzuchu, czyli skąd się biorą dzieci”.
Przytoczona historia z badania usg, na którym „mama” dowiaduje się, że jej dziecko „będzie dziewczynką, bo [lekarz] nie widzi p***sa”, utwierdziło mnie w przekonaniu, jak wiele jest jeszcze do zrobienia 👩🔧👷♀️🕵️♀️
*
*
(_pywata)
Miałam szczęcie będąc pod opieką , w której początkowo słyszałam, że „jeszcze jest za wcześnie, by stwierdzić czy to p***s czy łechtaczka”, a gdy przyszedł odpowiedni moment, lekarz podzielił się swoją obserwacją 🔎: „u dziecka po lewej jest widoczny p***s, u dziecka po prawej widać wargi sromowe”.
Faktycznie było widać wyraźną różnicę 👀
*
*
Wracając do książeczki...
Opowiadając o ciąży czy porodzie, można skupić się na ich wielu (również pozytywnych) aspektach. Nie przekonuje mnie wybranie akurat bólu i wysiłku.
Swoim dzieciom opowiem o oczekiwaniu, ciekawości, radości i wyjątkowości oraz możliwości wyboru, by nie bolało (bo nie musi).
*
*
Macie dobre skojarzenia z ciążą i porodem? Jakimi słowami opowiedziałybyście_opowiedzielibyście dziecku o jego_jej przyjściu na świat?
*
*
***s