23/05/2022
Hej!
Widoczny na poniższym zdjęciu kawaler, to mój 8 letni podopieczny. Chłopiec o niezwyklym zasobie energii, wiecznie uśmiechniętej buzi i nieprzecientnej inteligencji. Wojtek stworzył własny tor przeszkód, który dostosował do własnych potrzeb sensotycznych. Jak widać na zdjęciu tor przeszkód nie należy do najłatwiejszych… Wojtek podczas zabawy na owym torze ćwiczył: koordynację oko-ruchową, dostymulowujac układ dotykowy jak i proprioceptywny- co ewidentne sprawia chłopcu dużą przyjemność. Wojtek lubi skakać, latać, spadać… Jest dużo śmiechu i zabawy, a przy tym i ciężkiej pracy. Wojtek jako jedyny z moich podopiecznych nigdy nie przyznał się, że jest zmęczony 🙂
Pozdrawiamy z małym akrobatą i życzymy każdemu tyle energii ile ma ten mały Pan !
14/08/2021
Wakacje to czas, który razem z przedszkolakami spędzamy na świeżym powietrzu, czyli w przedszkolnym ogrodzie. Zabawa na placu zabaw to terapia! Dzieci same wybierają aktywności, które w danym momencie są im potrzebne. Słuchając wewnętrznych potrzeb,niektórzy z nich bawią się w piaskownicy (dostymulowujac układ dotykowy) inni zaś kręcą się na karuzeli jak szaleni, lub bujają na konikach (dostymulowujac przedsionek i błędnik), jeszcze inni korzystają wodnych zabawek, aby troszkę się otrzeźwić. Taka zabawa pozwala naszym małym podopiecznym na wyciszenie lub pobudzenie tych zmysłów, które w danym momencie dają o sobie sygnał. To piękny czas dla nauczycieli, ponieważ dzieci po takiej zabawie wracają do salo głodne, spragnione (mimo, ze woda jest dostępna), ale zaspokojone sensorycznie. A co gdy za oknem upał? Wtedy wykorzystujemy, fakt iż w przedszkolu nie ma zajęć terapeutycznych o razem zaglądamy do profesjonalnej sali SI gdzie... A może zobaczcie sami w fotorelacji 😊
07/04/2021
Senso zabawy na brzydka pogodę.
Gdy pogoda za oknem nie zachęca do spacerów, a Twój brzdąc strasznie się nudzi-polecam senso zabawy! Mam dla was dwie propozycje.
1. Pierwszą z nich jest grochownica (taka piaskownica, tylko że z grochem). Oczywiście możesz do niej dodać inny sypki produkt np. ryż czy kasze, w zależności od wrażliwości dziecka na bodźce sensoryczne lub po prostu zawartości twojej spiżarni. Do stworzenia grochownicy potrzebne Ci będzie: duże plastikowe pudło na zabawki, sypki produkt np. groch, ryż, kasza (a może ciekawiej będzie to zmieszać?) a także „zabawki”. Otwórz szufladę w kuchni wyjmij z niej drewniane łyżki, lejek, plastikowe miseczki lub małe garnuszki. Taka zabawa oprócz dużej frajdy, przyniesie również korzyści edukacyjne. Po pierwsze Twój maluch będzie miał okazje na własnej skórze poczuć ziarenka grochu, sprawdzić ich zapach i konsystencje. A jego układ proprioceptywny zostanie dostymulowany. Dzięki możliwości przesypywania, przekładania, wachania, dokładania produktów, dotykania ich, oglądania będzie miał szanse rozwinąć myślenie sensoryczny motoryczne oraz konkretno-wyobrażeniowej, charakterystyczne dla dzieci w wieku przedszkolnym w I i II fazie rozwoju (I faza rozwoju od 2-4 lat nazywana wczesna oraz II faza rozwoju 4-5,5 lat nazywana średnią). Tak wiec do dzieła! Bawcie się i uczcie przez doświadczanie świata! 🥰😊
L.Wołoszynowa-Psychologia ogólna i rozwojowa PZWS Warszawa 1966
A po drugą zabawę zapraszam Was już jutro!
23/03/2021
Covid19 a zaburzenia SI?
Zaburzenia integracji sensorycznej to rozrastający się problem u naszych pociech. Obserwując dzieci w przedszkolach, na placach zabaw, ale i w swoim domu, zauważam pokłosie zmieniającego się stylu życia-covid19. Ograniczenia wynikające z sytuacji pandemicznej odbijają się na najmłodszych, na ich samopoczuciu, ale i sposobie przetwarzania i przyjmowania informacji. Ograniczenie czasu, który nasze dzieci spędzały na świeżym powietrzu, na grach na placu zabaw, skokach przez kałużę czy pływaniu na basenie, przekłada się na ich układ proprioceptywny- czyli czucie głębokie. Co za tym? Otóż problemy z koncentracją uwagi, nadwrażliwość na bodźce lub zupełnie odwrotnie podwrażliwość sensoryczna dają o sobie znać. Wszystko to prowadzi do problemów z układem nerwowym, nasze pociechy stają się coraz bardziej nerwowym. Dzieci są rozdrażnione, niespokojne - po prostu zmęczone i znudzone. Co możemy zrobić? Potrzeby dzieci są bardzo indywidualne. Są zależne od wielu czynników takich jak np. temperament, wrażliwość dziecka, sposób odbierania i przetwarzania bodźców. Dlatego też należy je obserwować i dobierać zabawy adekwatne do ich nastroju i pory dnia. Zajęcia z sensoplastyki mają na calu stymulację układu propioceptywnego, układu przedsionkowego, odwrażliwieni, bądź stymulację zapachową/wzrokową i smakową, a także poprawienie koordynacji ruchowej. Na kwietniowych zajęciach dzieci z grupy Zające witały Panią Wiosnę. Podczas zabawy doświadczały wszystkimi zmysłami, w tle można było usłyszeć utwory Antonio Vivaldiego "Cztery pory roku - Wiosna". Co było celem warsztatów? Przed wszystkim dzieci miały się dobrze bawić, ale także doświadczać! I tak się stało, bo po zajęciach były zrelaksowane i zadowolone, a oto przecież nam Wszystkim chodzi!