23/03/2021
Covid19 a zaburzenia SI?
Zaburzenia integracji sensorycznej to rozrastający się problem u naszych pociech. Obserwując dzieci w przedszkolach, na placach zabaw, ale i w swoim domu, zauważam pokłosie zmieniającego się stylu życia-covid19. Ograniczenia wynikające z sytuacji pandemicznej odbijają się na najmłodszych, na ich samopoczuciu, ale i sposobie przetwarzania i przyjmowania informacji. Ograniczenie czasu, który nasze dzieci spędzały na świeżym powietrzu, na grach na placu zabaw, skokach przez kałużę czy pływaniu na basenie, przekłada się na ich układ proprioceptywny- czyli czucie głębokie. Co za tym? Otóż problemy z koncentracją uwagi, nadwrażliwość na bodźce lub zupełnie odwrotnie podwrażliwość sensoryczna dają o sobie znać. Wszystko to prowadzi do problemów z układem nerwowym, nasze pociechy stają się coraz bardziej nerwowym. Dzieci są rozdrażnione, niespokojne - po prostu zmęczone i znudzone. Co możemy zrobić? Potrzeby dzieci są bardzo indywidualne. Są zależne od wielu czynników takich jak np. temperament, wrażliwość dziecka, sposób odbierania i przetwarzania bodźców. Dlatego też należy je obserwować i dobierać zabawy adekwatne do ich nastroju i pory dnia. Zajęcia z sensoplastyki mają na calu stymulację układu propioceptywnego, układu przedsionkowego, odwrażliwieni, bądź stymulację zapachową/wzrokową i smakową, a także poprawienie koordynacji ruchowej. Na kwietniowych zajęciach dzieci z grupy Zające witały Panią Wiosnę. Podczas zabawy doświadczały wszystkimi zmysłami, w tle można było usłyszeć utwory Antonio Vivaldiego "Cztery pory roku - Wiosna". Co było celem warsztatów? Przed wszystkim dzieci miały się dobrze bawić, ale także doświadczać! I tak się stało, bo po zajęciach były zrelaksowane i zadowolone, a oto przecież nam Wszystkim chodzi!