20/07/2026
🕯 Wspomnienie o Śp. Ks. Prałacie Januszu Godziszu
Świętej pamięci Ksiądz Prałat Janusz Godzisz na zawsze pozostanie wpisany w historię naszej szkoły jako ten, który wyraził zgodę na jej utworzenie, a następnie przez wiele lat reprezentował parafię jako organ prowadzący.
Był rok 1996. Wówczas Kościół w Polsce podejmował liczne inicjatywy związane z przygotowaniami do Jubileuszu Roku 2000. Podczas jednej z rozmów z ks. Dyrektorem Sylwestrem Jeżem, pełniącym wtedy posługę wikariusza w parafii św. Stanisława Biskupa przy ul. Bema, zrodziła się myśl o utworzeniu szkoły katolickiej w pomieszczeniach salek katechetycznych.
Po głębokim namyśle Ksiądz Prałat powiedział słowa, które stały się początkiem wielkiego dzieła:
„Jeśli Ksiądz sobie poradzi, to ja zaufam Księdzu i wyrażam zgodę. Próbujmy…”
Tak rozpoczęła się historia naszej szkoły – najpierw Katolickiego Liceum Ekonomicznego, następnie Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego, Katolickiej Szkoły Podstawowej oraz Katolickiego Gimnazjum.
To pierwsze okazane zaufanie powracało jeszcze wielokrotnie. Bez niego szkoła nie mogłaby się rozwijać i rozbudowywać.
Wychowanie oraz wykształcenie dzieci i młodzieży było dla Księdza Prałata prawdziwą troską. Zależało Mu na wysokim poziomie szkoły katolickiej. Jako proboszcz aktywnie uczestniczył w życiu szkoły i z wielkim zainteresowaniem śledził jej rozwój.
Jakże często pytał o uczniów i nauczycieli. Chętnie zatrzymywał się na szkolnym podwórku, by zamienić kilka słów z dziećmi. Kupował książki i przekazywał je uczniom, mówiąc:
„Niech czytają, niech poznają świat.”
Lubił wsłuchiwać się w gwar dzieci dobiegający z boiska szkolnego. Gdy ks. Dyrektor przepraszał za hałas, z uśmiechem odpowiadał, że wcale Mu on nie przeszkadza – wręcz przeciwnie. Nie lubił, gdy szkoła była pusta.
Przejście na emeryturę nie zmieniło Jego troski o szkołę. Wciąż dopytywał, co u nas słychać, i wielokrotnie zapewniał, że modli się za całą naszą społeczność.
Dzieło, które stworzył razem z ks. Sylwestrem na Rok Jubileuszowy, trwa do dziś. Ksiądz Prałat pozostanie dla nas tym, który uwierzył i zaufał.
Zapamiętamy Go jako kapłana kochającego ludzi, oddanego swojej parafii, zatroskanego o każdego człowieka. Pozostanie w naszej pamięci Jego pokora, cichość życia, bezgraniczne zaufanie Bogu oraz głęboka modlitwa.
Prośmy wspólnie, aby Pan Jezus, któremu wiernie służył przez całe życie, przyjął Go do swojego Królestwa. Niech Najświętsza Maryja Panna, którą tak bardzo ukochał, poprowadzi Go przed oblicze swojego Syna.
✝️ Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.
A. Ż.