O BEZSTRESOWYM WYCHOWANIU SŁÓW KILKA
Od jakiegoś czasu irytuje mnie podział na wychowanie czarno-białe, czyli: albo tresura i posłuszeństwo, albo bezstresowe wychowanie. Stąd też od lat obserwuje i skrzętnie analizuję jak jest, i dlaczego tak a nie inaczej.
Wnioski z tych obserwacji mogę streścić następująco:
1. BEZSTRESOWE WYCHOWANIE jest bezpośrednia odpowiedzią na BRAK wychowania w dekadach poprzednich. Odpowiedzią na tresurę do posłuszeństwa, oczywiście tłumaczone "nie chcę by moje dzieci przechodziły to co ja,.. Więc będę im pozwalać na wszystko 🤦♀️". Ale to jest pokłosie traumy. Z jednej skrajności w drugą.
2. Prawdziwe i zdrowe wychowanie jest oparte na wzajemnym szacunku ORAZ dostosowaniu się do życia między ludźmi, jako społeczeństwa. Ze wszystkimi zasadami bezpieczeństwa, przyzwoitości, kultury osobistej oraz wzajemnego szacunku.
3. Ludzie którzy wychowują dzieci BEZSTRESOWO (w klasycznym tego słowa znaczeniu), to ludzie którzy nie mają pojęcia jak DLA SIEBIE wyznaczać granice (bo i skąd, skoro całe życie bliscy je prsekraczali i wmawiali że "tak już jest") a co dopiero uczyć tego dzieci więc one tych granic w domu wogóle nie mają.
Nie można nauczyć dziecka czegoś czego samemu się nie umie. No raczej.
Teraz widzę ładna tendencje do szukania równowagi pomiędzy tymi dwoma podejściami.
Rodzicielstwo bliskości na razie jest do tego najbardziej zbliżone ale znowu - ludzie nie wiedzą JAK okazywać szacunek czy określać i stawiać granice, więc dają sobie wejść na głowę dzieciom zapominając że one TEŻ muszą (mają ludzki obowiązek) nauczyć się SZANOWAĆ UCZUCIA INNYCH. I tu wracamy do stawiania granic.
Dzieci wychowywane bezstresowo to dzieci rodziców, którzy przeszli taką traumę, że za nic nie postawią swoim pociechom bo boją się że najmniejszy sprzeciw skrzywdzi je.. Tak jak ich skrzywdzono. A jak już wspomniałam "nie chcę by moje dzieci przechodziły to co ja".
Tylko nikt z tych ludzi nie zauważa że takie podejście (brak konsekwencji czy konfrontacja z trudnymi uczuciami dziecka) jest równie krzywdzące jak to czego oni doświadczyli. Nie widzą, że oni RÓWNIEŻ krzywdzą w ten sposób swoje dzieci.
I nie chcę nikogo obwiniać, bo ja to rozumiem, jako pedagog, jako mama, jako człowiek z niełatwym dzieciństwem. To boli. Boli gdy ktośwytknie "moje starania, moje dobre chęci, moją ja chęć ochrony dziecka". Bo to dobre. I szlachetne.
Ale to nie jest zdrowe dla dziecka, które wyrośnie na człowieka o roszczeniowym podejściu.
Jak to kiedyś ktoś ładnie napisał:
ŻYCIE JEST STRESUJĄCE. Zawsze było i raczej zawsze będzie.
Oraz że:
Wychowujemy dzieci nie dla siebie, tylko dla świata (i dla innych ludzi) - to bodajże Korczak.
I ja się w tym w pełni zgadzam.
Ten mały człowiek pójdzie w końcu między ludzi, wyjdzie z domu, znacznie tworzyć własne relacje, przyjaźnie, związki.
Chyba lepiej by ZAWCZASU zrozumiał że inni też mają uczucia i musi liczyć się z konsekwencjami ich naruszenia.
Dzieci wychowywane bez żadnych konsekwencji, będą miały JESZCZE BARDZIEJ stresujące życie. Bo nagle okaże się że nie da się życia przeżyć bez stresu.
U Ciotki na Praktyce
U Ciotki na Praktyce to strona i blog poświęcona szkoleniem przyszłych Opiekunek Żłobkowych.
10/07/2025
https://www.facebook.com/share/p/15Ww7eiCPF/
Wykształcenie pedagogiczne to coś więcej niż indeks i zaliczone egzaminy.
To proces, który uczy nie tylko tego, jak pracować z dzieckiem, ale też dlaczego tak, a nie inaczej.
To lata, w których przyszły nauczycieluczy się, jak łączyć wiedzę z empatią, jak rozpoznawać potrzeby pod warstwą zachowań, jak prowadzić dzieci, a nie tylko je zajmować.
Nie da się tego zastąpić kursem, stażem ani dobrymi chęciami. Wykształcenie pedagogiczne to złożony system kompetencji – językowych, społecznych, metodycznych, rozwojowych, diagnostycznych. Praktyka oparta na teorii i teoria osadzona w praktyce, w rozumieniemu rozwoju dziecka nie jako wykresu, ale jako żywej, zmiennej rzeczywistości.
W czasie studiów uczysz się, jak mówić do dzieci, by wzmacniać ich obraz siebie, a nie go podważać.
Jak planować dzień, by nie przesycać bodźcami, ale zostawić przestrzeń na twórczość.
Jak budować relacje oparte na zaufaniu i granicach.
Jak reagować na trudności językowe, emocjonalne, sensoryczne.
Jak wspierać, nie wyręczać. Jak słuchać, a nie tylko słyszeć.
To także setki godzin praktyk, podczas których przychodzi moment zderzenia – z realnością pracy, z odpowiedzialnością, z własnymi emocjami. Właśnie wtedy wiele osób dojrzewa do roli pedagoga. Nie przez powtarzanie gotowych scenariuszy, ale przez refleksję, obserwację, rozmowy z opiekunami praktyk, błędy, których się nie zapomina, i dzieci, które uczą więcej niż niejeden wykład. A wszystko pod czujnym wzrokiem innych specjalistów.
Wykształcenie to także etyka zawodowa – świadomość, że każde słowo i gest mogą coś zbudować albo coś naruszyć.
To umiejętność oddzielenia własnych emocji od potrzeb dziecka.
To zrozumienie, że nie jesteśmy „dla zabicia czasu”, ale dla budowania fundamentu, na którym dzieci będą mogły się rozwijać, uczyć, tworzyć, ufać światu i sobie.
Dlatego temat edukacji – tej od przedszkola, a według mnie już od żłobka – nie może być traktowany doraźnie. Jeśli myślimy o przyszłości, musimy inwestować w tych, którzy będą ją współtworzyć. Dziecko potrzebuje dorosłego, który jest przygotowany – merytorycznie, emocjonalnie, relacyjnie.
Nie chwilowo.
Nie „na próbę”.
Na serio.
03/07/2025
Nie dajmy się zwariować!
https://www.facebook.com/share/1PsuUt2FRk/
18/10/2024
😉
05/10/2024
Dziękuję najbardziej aktywnym osobom, które trafiły na moją tygodniową listę aktywności! 🎉 Iwona Zarębska, Izabela Kliszka, Magdalena Bajuk
📣PLAN MIESIĘCZNY NA PAŹDZIERNIK! 📣
✨Już DOSTĘPNY! ✨😁
Dla grupy Maluszków, jak i Starszaków!
A w planie:
🧡 Propozycje zajęć dostosowane do wieku i możliwości dzieci
🧡 Podział na tygodnie tematyczne
🧡 Podział na dni tygodnia
🧡 Opisane cele edukacyjne (na każdy dzień)
🧡 Zróżnicowane zajęcia dostosowane do wieku dzieci
🧡 Przejrzystość opisów
Cena: 37 zl.
Jeśli właśnie takiego planu szukasz:
➡️ napisz do mnie wiadomość prywatną, a wyślę Ci próbkę, jak to wygląda 😊🥰
❤ZAPRASZAM SERDECZNIE ! ❤
Znowu mamy poniedziałek, i znowu 😁
Dzisiaj ostatni post z serii o Adaptacji:
❤JAK NAWIĄZAĆ WIĘŹ Z DZIECKIEM? ❤
TEMAT:
💚 Podejdź do dziecka indywidualnie 💚
Zanim mnie zjecie, że jestem hipokrytką, bo zawsze powtarzam, że w żłobku nie ma pracy 1 na 1, i że nie pracuje się indywidualnie, wyjaśniam 😉
Żeby nie było, ja cały czas podtrzymuję swoje stanowisko, bo w DOSŁOWNYM tego określenia znaczeniu, w żłobku nie ma możliwości pracy stricte indywidualnej. Cały czas przecież odpowiada się za grupę dzieci. Za GRUPĘ jednostek.
W związku z tym nie możesz sobie pozwolić na zajmowanie się TYLKO JEDNYM dzieckiem NARAZ. A właśnie problemem jest, że właśnie tak większość rodziców chyba wyobraża sobie opiekę nad ich pociechą - że w żłobku jest przypisana jedna ciocia do jednego dziecka, która zajmuje się tylko nim. I dla nich właśnie to jest "podejściem indywidualnym".
Jednak w żłobku za tym określeniem stoi zgoła inne znaczenie.
✅ Rozróżniłabym tu dwa pojęcia:
1⃣ OPIEKA indywidalna.
2⃣ PODEJŚCIE indywidualne.
I teraz:
💜 OPIEKA INDYWIDUALNA 💜
Najprościej tłumacząc jest tym, co charakteryzuje opiekę niani nad dzieckiem.
▶️ zajmujesz się JEDYNYM dzieckiem na raz,
▶️ poświęcasz uwagę tylko temu jednemu dziecku (praktycznie cały czas),
▶️ bierzesz pod uwagę WSZYSTKIE potrzeby tego jednego dziecka,
- itd.
Rozumiesz już, co mam na myśli? 😉
🧡 PODEJŚCIE INDYWIDUALNE 🧡
To nic innego jak TRAKTOWANIE indywidualne dziecka, czyli podejście, skupiające się na:
▶️ szanowaniu preferencji dziecka (np. zabawowych, jedzeniowych),
▶️ braniu pod uwagę jego potrzeb (rozpoznawanie ich), ale bez popadania w skrajności typu NATYCHMIASTOWE reagowanie na nie i ich spełnianie, bo w żłobku niestety ale nie ma na to warunków (i rzadko jest to choćby fizycznie wykonalne),
▶️ szanowaniu odrębności dziecka, w znaczeniu, że ma prawo czegoś nie lubić robić, nie chcieć robić (np. brać aktywnego udziału w zajęciach czy zabawie) lub, że ma prawo odmówić jakiejś aktywności (np bawić się w coś) lub mieć własne zdanie (inny pomysł na zabawę),
▶️ dostosowaniu "metod pracy" do tego jednego dziecka, co oznacza, że musisz znaleźć odpowiedni "język" z każdym z dzieci, czyli inaczej - sposoby jak do niego dotrzeć, w jaki sposób coś wyjaśniać, a nawet jak coś od niego wyegzekwować (bo każdy człowiek ma inny charakter i potrzebuje inaczej się go np motywuje do pracy, z dziećmi jest tak samo),
▶️ reagowaniu na indywidualne sympatie i antypatie dziecka (tak w odniesieniu do rodzaju zabaw, jak i kolegów i koleżanek),
PRZYKŁAD:
- Marysia nie musi siedzieć z Frankiem, jeśli go nie lubi, lub jeśli jest dla niej nie miły
- Julek nie musi aktywnie brać udziału w zajęciach, jeśli nie ma ochoty/boi się/wstydzi.
Spokojnie można dać mu możliwość jedynie obserwowania i przyglądania się jak inni się bawią. 😉
▶️ braniu pod uwagę zainteresowań dziecka, np. gdy nie chce się bawić w sposób X, można zasugerować mu sposób Y, który bardziej odpowiada preferencjom malucha (tego co i jak lubi).
❗WAŻNE❗
Wszytkie te elementy l, odpowiednio wdrożone (oczywiście z odrobiną zdrowego rozsądku) można wprowadzać już od pierwszych dni adaptacyjnych.
Teraz już rozumiesz różnicę pomiędzy OPIEKĄ a PODEJŚCIEM indywidualnym?
Gdy to opanujesz, budowanie więzi z dzieckiem to będzie dla Ciebie bułka z masłem! 😁💪
22/09/2024
❤❤❤
22/09/2024
❤❤❤
Nie tylko podczas Adaptacji, ale przez cały czas pobytu dziecka w żłobku 🥰
Więź, Relacja, Przywiązanie...
Ma wielką MOC!
Potrafi ukoić w najtrudniejszy czas,
Uczy spokoju I cierpliwości.
Pokazuje, jak okazywać emocje.
Wspiera w doświadczaniu niepowodzeń.
Dodaje sił na smutne i trudne dni...
Relacja ma MOC,
ale...sama się nie potrafi zbudować.
Sama relacja też się nie "niszczy".
Mamy w tym - swój udział.
Dlatego, może właśnie ten weekend, jest dobrą okazją - aby pomyśleć o RELACJI - A nie szukać potwierdzenia swoich racji.
Na ten weekend życzmy sobie RELACJI.
❤️😊 to dobry czas.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Strona Internetowa
Adres
Warsaw