Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego

Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego

Udostępnij

Instytut Strat Wojennych im.

Jana Karskiego to wyjątkowa instytucja, której misją jest przywracanie pamięci o stratach poniesionych przez Polskę i jej obywateli w wyniku II wojny światowej.

Photos from Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego's post 16/08/2026

Dwór w Turłach

Pierwszym właścicielem majątku w Turłach, położonych na terenie dawnego województwa wileńskiego, był podskarbi litewski Michał Brzostowski (1722–1784). Na skutek ogromnych długów Brzostowskiego Turły przypadły Kotowiczom, wielkopolskiemu rodowi pochodzącemu ze Śląska.

Jan Kotowicz wzniósł tam w pierwszej połowie XIX w. klasycystyczny dwór. Była to parterowa budowla z wyższą częścią centralną. Od frontu znajdował się portyk z czterema dużymi kolumnami, zwieńczony trójkątnym frontonem z półokrągłym oknem. Od strony ogrodu mieścił się wysunięty ryzalit, przed którym urządzono taras.

We dworze znajdowały się stylowe meble oraz cenna kolekcja obrazów obejmująca płótna takich mistrzów jak Pieter Bruegel, Jan Rustem czy Franciszek Smuglewicz. Bogate zbiory biblioteczne przepadły podczas I wojny światowej.

Dwór nie przetrwał II wojny światowej. Został zniszczony prawdopodobnie jeszcze w jej trakcie bądź – jak podają inne źródła – tuż po zakończeniu działań zbrojnych.

Photos from Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego's post 15/08/2026

Jak obchodzono Święto Żołnierza?

W pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości święto Wojska Polskiego obchodzono 6 sierpnia. Była to data wymarszu Pierwszej Kompanii Kadrowej Legionów pod dowództwem porucznika Tadeusza Kasprzyckiego na front.

„Dzień 6 sierpnia obchodzony jest uroczyście w wojsku i organizacjach przysposobienia wojskowego. Normalnie w ten dzień oprócz historycznego marszu szlakiem kadrówki na dystansie Kraków — Kielce, w oddziałach odbywają się lokalne uroczystości, Zazwyczaj rano bywa msza, później zawody, najczęściej marsze, i pogadanki o znaczeniu rocznicy” – informowała broszura Święto Żołnierza dzień 6 sierpnia opublikowana przez Wojskowy Instytut Naukowo-Wydawniczy.

15 sierpnia 1920 r. Polacy rozpoczęli kontrofensywę, która zakończyła się klęską wojsk bolszewickiego Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego pod Warszawą. Rzeczpospolita obroniła niepodległość i zablokowała bolszewicki pochód na zachód. W pierwszą i drugą rocznicę zwycięstwa składano hołd poległym obrońcom ojczyzny, jednak uroczystości nie miały jeszcze charakteru święta państwowego. Obchodzono je niezależnie od wspomnianej rocznicy wymarszu Pierwszej Kadrowej z krakowskich Oleandrów.

Święto Żołnierza zostało ustanowione 4 sierpnia 1923 r., trzy lata po Bitwie Warszawskiej. W rozkazie nr. 126 Minister Spraw Wojskowych, gen. Stanisław Szeptycki pisał: „W dniu tym wojsko i społeczeństwo czci chwałę oręża polskiego, której uosobieniem i wyrazem jest żołnierz”. W II Rzeczypospolitej Święto Żołnierza było obchodzone w całym kraju, szczególnie zaś uroczyście w miastach – siedzibach garnizonów Wojska Polskiego, a od 1925 r. także Korpusu Ochrony Pogranicza.

Poza oddziałami wszystkich rodzajów broni WP, uczestniczyło w nich społeczeństwo, przedstawiciele władz centralnych i samorządowych, organizacji społecznych m.in. organizacje skupiające weteranów walk o niepodległość, zwykle także z udziałem honorowych gości – weteranów Powstania Styczniowego, a także harcerze, policjanci, strażacy.

Uroczystości Święta Żołnierza rozpoczynały się zwykle już 14 sierpnia o godzinie 20 od capstrzyku wojskowych orkiestr. Nazajutrz rano organizowano przeglądy wojsk. Żołnierze prezentowali się przed dowódcą, kadrą oficerską, zaproszonymi gośćmi oraz cywilną publicznością, w pełnym rynsztunku, w polowych mundurach, z uzbrojeniem i sztandarami jednostki. Pokaz miał być „dowodem tężyzny, gotowości bojowej i ducha wojska”.

Po mszy polowej rozpoczynała się defilada i „uroczystości ogólnonarodowe” – obiad dla żołnierzy i ich rodzin oraz koncerty, recytacje, mecze i zawody sportowe, pokazy jazdy konnej, zabawy taneczne oraz inne atrakcje z udziałem lokalnych społeczności. Ostatnim punktem obchodów Dnia Żołnierza był wieczorny apel, w którym przypomniano nazwiska poległych w okresie walk legionowych oraz podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 r.

Centralne obchody Dnia Żołnierza z udziałem władz państwowych, dowództwa WP i korpusu dyplomatycznego odbywały się w Warszawie na Placu Saskim (1928-40 i obecnie Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego). Warto jednak dodać, że 15 sierpnia duże uroczystości odbywały się także w Radzyminie, gdzie rozgrywały się decydujące dla losów Polski i Europy walki z bolszewikami. Pod koniec lat 30. w stolicy organizowano duże defilady wojskowe z udziałem lotnictwa.
Podczas wojny Święto Żołnierza obchodzono w Samodzielnej Brygadzie Strzelców Karpackich w Latrun w sierpniu 1940 r. a w kolejnych latach - w jednostkach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, m.in. w Wielkiej Brytanii, w Libii, a w przypadku 2. Korpusu Polskiego gen. W. Andersa - na Bliskim Wschodzie i we Włoszech. Po lądowaniu aliantów w Normandii na przełomie lipca i sierpnia 1944 r. na ziemi francuskiej walczyła 1. Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka.

15 sierpnia polskie oddziały uczestniczyły w ciężkich bojach w rejonie Chambois i Mont Ormel. W warunkach bojowych pamiętano o święcie, choć nie wszyscy pancerniacy mogli tego dnia uczestniczyć w uroczystościach i mszy polowej dla jednostek zaplecza – poprzedniego dnia rozpoczęła się druga, decydująca faza walk. 15 sierpnia 1944 roku Naczelny Wódz WP gen. Kazimierz Sosnkowski dekorował żołnierzy 2. Korpusu Orderami Virtuti Militari.

Po raz ostatni żołnierze 2. Korpusu Polskiego obchodzili święto 15 sierpnia 1946 r. na placu przed słynną katedrą Narodzin św. Marii w Mediolanie. Mszę odprawił arcybiskup Mediolanu, kard. Alfredo Schuster, zaś biskup polowy generał ks. Józef Gawlina wygłosił kazanie w języku polskim. Obok gen. Władysława Andersa na uroczystości uczestniczyli alianccy oficerowie, przedstawiciele Polonii oraz wykładowcy wyższych uczelni. Późnej odbyła się ostatnia defilada oddziałów zmotoryzowanych. Dla wielu żołnierzy był to również ostatni publiczny występ w polskim mundurze.

Na ziemiach polskich okupowanych przez III Rzeszę zakazano obchodów święta i surowo karano za podejmowane próby. Z relacji świadków wynika jednak, że tego dnia harcerze niejednokrotnie zapalali znicze i potajemnie kładli kwiaty na żołnierskich grobach, a także pod ocalałymi pomnikami związanymi z Wojskiem Polskim. W sierpniu 1943 r. w Warszawie konspiratorzy z Organizacji Małego Sabotażu „Wawer” ostemplowali pięć tysięcy egzemplarzy polskojęzycznego niemieckiego dziennika propagandowego „Nowy Kurier Warszawski” tzw. gadzinówki pieczęcią „Niech żyją Polskie Siły Zbrojne”. Udekorowali warszawskie pomniki dużymi wieńcami biało-czerwonych kwiatów i patriotycznymi napisami m.in. "Polska walczy". Na terenie wschodnich województw okupowanych przez ZSRS NKWD nie dopuszczało do działań upamiętniających klęskę bolszewików w 1920 r.

O sierpniowym święcie nie zapomnieli powstańcy warszawscy. Komendant Okręgu Warszawa AK, gen. Antoni Chruściel „Monter”, podkreślał w rozkazie: „Uznojeni frontową pracą żołnierską nie zapomnijmy, że to dzisiaj Święto Żołnierza”. Tego dnia w podwórkach domów walczącej stolicy od mokotowskich placówek Pułku AK Baszta, przez Śródmieście aż po Żoliborz odbywały się uroczyste msze polowe z udziałem dowódców i żołnierzy. Z inicjatywy Biuro Informacji i Propagandy AK organizowano występy artystów m.in. recytację patriotycznej poezji oraz recitale pieśni żołnierskiej m.in. w wykonaniu legendarnego pieśniarza, starszego strzelca AK ps. Ptaszek, Mieczysława Fogga.

W komunistycznym ustroju odwoływanie się do zbrojnego zwycięstwa wojsk polskich nad bolszewikami nie było tolerowane przez władzę. W ramach iluzorycznej kontynuacji niektórych, istotnych dla społeczeństwa uroczystości z okresu II Rzeczypospolitej Święto Żołnierza obchodzono w Lublinie (1944), a po raz ostatni 15 sierpnia 1946 r. w Warszawie. Później usunięto je definitywnie z kalendarza oficjalnych obchodów.

W latach 1947-50 „w zastępstwie” sierpniowych uroczystości, 9 maja obchodzono Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności na pamiątkę kapitulacji III Rzeszy przed Sowietami. Na mocy dekretu Rady Ministrów z 7 października 1950 r. w rocznicę bitwy pod Lenino 12 października ustanowiono Dniem Wojska Polskiego, O tym, że bitwa zakończyła się śmiercią kilkuset żołnierzy 1. Armii Wojska Polskiego i celebruje się militarną klęskę, w PRL milczano do 1989 r. Ustawa Sejmu RP z 30 lipca 1992 r. przywróciła obchody Święta Wojska Polskiego w dniu 15 sierpnia.

Dla spragnionych wiedzy:

F. Kusiak, Życie codzienne oficerów drugiej Rzeczypospolitej, Warszawa 1992
I. Main, Trudne świętowanie. Konflikty wokół obchodów świąt państwowych i kościelnych w Lublinie 1944-1989, Warszawa 2004
G. Mazur, Biuro Informacji i Propagandy SZP-ZWZ-AK 1939–1945, Warszawa 1987
Święto Żołnierza dzień 6 sierpnia, Warszawa 1929
L. Wyszczelski, Wojsko II Rzeczypospolitej. Armia ułanów, szarej piechoty i szarej piechoty, Warszawa 2014

Photos from Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego's post 13/08/2026

Ludobójstwo na Bagnach Prypeckich

Trzynastego sierpnia 1941 r. dobiegła końca pierwsza faza akcji pacyfikacyjnej obszarów bagien prypeckich (pogranicze przedwojennych województw poleskiego i wołyńskiego), które w efekcie operacji „Barbarossa” znalazły się pod niemiecką okupacją.

Zatwierdzona osobistym rozkazem Reichsfürhrera-SS Heinricha Himmlera akcja rozpoczęła się 30 lipca wspomnianego roku. Oficjalnie pochłonęła życie co najmniej 14 000 mieszkańców tych terenów. Ostrożne szacunki wskazują jednak, że liczba ta była wyższa co najmniej o ok. 7 000 kolejnych ofiar. Wskazuje na to okoliczność, że już tylko w Pińsku eksterminowano taką właśnie liczbę mieszkańców tego miasta.

Mordów dokonano siłami przede wszystkim Brygady Kawalerii SS, w sposób szczególny polując na ludność pochodzenia żydowskiego. Zaledwie dwa dni później (tj. 15 sierpnia ) rozpoczęto kolejną fazę akcji pacyfikacyjnej, która objęła wschodnią część Polesia i trwać miała około miesiąca.

Osobliwie przełomowe znaczenie tej akcji polegało na jej totalnym charakterze, tj. mordowaniu przedstawicieli ludności żydowskiej bez oglądania się na płeć czy wiek. Stąd można zaryzykować twierdzenie, że stanowiło ono swoiste preludium pełnoskalowego ludobójstwa Żydów, kompleksowo wdrażanego przez Niemców od niesławnej konferencji w Wannsee (20 stycznia 1942 r.).

Dla spragnionych wiedzy:

M. Cüppers, Wegbereiter der Shoah. Die deutsche Armee, der Judenmord und der Rußlandfeldzug 1941, Stuttgart 2004
G. Berendt, Udział Kawalerii SS w masowych zbrodniach na Żydach dokonanych na Polesiu latem 1941 r. w: „Pamięć i Sprawiedliwość” nr 1 (35) 2020, s. 382-401

Photos from Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego's post 10/08/2026

Władysław Anders dowódcą Armii Polskiej w ZSRS

30 lipca 1941 r. w Londynie premier Rządu RP na Uchodźstwie gen. oraz Wódz Naczelny Władysław Sikorski i ambasador ZSRS w Wielkiej Brytanii Iwan Majski podpisali polsko-sowiecki układ. Prezydium Rady Najwyższej ZSRS ogłosiło dekret amnestyjny, na mocy którego uwolniono część polskich jeńców wojennych i więźniów sowieckich łagrów.

Warto wyjaśnić, że słowo „amnestia” użyte w kontekście ofiar masowych sowieckich deportacji było wyjątkowo krzywdzące. Dotyczy ono bowiem darowanie kary za popełnione przestępstwo, zaś jedyną „winą” tysięcy „amnestionowanych” był fakt, że byli obywatelami Rzeczypospolitej.

4 sierpnia 1941 r. z więzienia NKWD na Łubiance po 21 miesiącach pobytu w celi zwolniono gen. Władysława Andersa, który do sowieckiej niewoli dostał się 30 września 1939 r. w Jasionce Steciowej. Według własnej relacji zaprowadzono go do jednego z gabinetów kierownictwa NKWD. Obecni tam ludowy komisarz spraw wewnętrznych ZSRS Ławrentij Beria i ludowy komisarz bezpieczeństwa państwowego Wsiewołod Mierkułow – odpowiedzialni za deportacje i Zbrodnię Katyńską poinformowali go, że jest wolny.

„Pomimo cierpień moralnych i fizycznych, któreśmy tu przebyli, mogę zapewnić Pana Generała, że umowa polsko-rosyjska była przez wszystkich oczekiwaną z trudno dającą się opisać niecierpliwością, a ogłoszenie takowej i zapowiedź formowania Armii Polskiej przyjęte zostało wprost z entuzjazmem. Wszyscy bez wyjątku uważamy pakt ten za czyn historyczny” – pisał gen. Anders w liście do gen. Sikorskiego. 10 sierpnia 1941 r. Wódz Naczelny mianował Andersa dowódcą Armii Polskiej w ZSRS.

Cztery dni później szef Polskiej Misji Wojskowej w gen. Zygmunt Szyszko-Bohusz oraz sowiecki pełnomocnik gen. Aleksander Wasilewski podpisali umowę wojskową. Na mocy ustaleń na terenie ZSRS miała powstać Armia Polska „przeznaczona do wspólnej walki z wojskami ZSRS oraz innych państw sojuszniczych przeciw Niemcom (...). Polskie jednostki będą przesunięte na front dopiero po osiągnięciu pełnej gotowości bojowej. Z reguły będą one działać w związkach nie mniejszych od dywizji i będą wykorzystywane zgodnie z planami operacyjnymi Naczelnego Dowództwa ZSRS”.

Zapis ten wzbudzał wątpliwości strony polskiej. Obawiano się, że dojdzie do rozczłonkowania armii na mniejsze jednostki, przydzielone do sowieckich oddziałów. Główną bazą i siedzibą sztabu tworzącej się armii był Buzułuk w obwodzie orenburskim. Ochotnicy, niedawni więźniowe łagrów rozsianych po całym Związku Sowieckim przebywali również w obozach Tockoje i Tatiszczewo.

Pierwszymi rekrutami byli głównie zwolnieni jeńcy wojenni. We wrześniu 1941 r. w punktach zbornych zarejestrowano ich niemal 25 tysięcy. Nie znano jeszcze losów co najmniej kilkunastu tysięcy polskich jeńców, którzy zostali zamordowani przez NKWD w Katyniu, Charkowie, Kalininie i innych miejscach. Trzy miesiące później Stalin sugerował gen. Sikorskiemu, że polskich oficerów nie ma już w sowieckich obozach, gdyż rzekomo zbiegli do Mandżurii.

Jesienią 1941 r. formowano 5. Dywizję Piechoty pod dowództwem gen. bryg. Mieczysława Boruty-Spiechowicza i zwaną nieoficjalnie „Lwowską” 6. Dywizję Piechoty gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza. Sowieci nie wypełniali ustaleń o zwolnieniu cywilów z więzień i łagrów, wielu pozostało w nich przez kolejne lata, bez świadomości, że mają szansę na uwolnienie. Nie dotrzymywano także ustaleń dotyczących żywności i uzbrojenia. Brytyjczycy dostarczyli partię umundurowania, jednak pod koniec 1941 r. warunki życia wycieńczonych pracą w łagrach były niezwykle surowe - pomimo mrozu rekruci mieszkali w ziemiankach i namiotach.

„Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy” – wspominał gen. Anders. W latach 1941-42 na skutek chorób i głodu na terenie ZSRS i Iranu zmarło łącznie ok. 10 tys. polskich ochotników i cywilów.

Po konsultacjach z brytyjskim premierem Winstonem Churchillem, Sikorski był zwolennikiem skierowania polskiej armii w rejon Kaukazu i blokowania ewentualnego natarcia niemieckiego na Środkowy Wschód. Przewidywał, że zdobycie kaukaskich złóż ropy naftowej jest jednym z kluczowych celów Hitlera. Sowieci zamierzali wysłać na front nie w pełni przeszkoloną i uzbrojoną 5. Dywizję Piechoty.

Na początku 1942 r. polskie jednostki przeniesiono na południe ZSRS, do Kirgistanu i Uzbekistanu. 6 marca Sowieci poinformowali o ograniczeniu ilości racji żywnościowych do 26 tysięcy, gdy Armia Polska liczyła ok. 70 tys. żołnierzy. Gen. Anders zdecydował o ewakuacji polskich oddziałów oraz uwolnionych cywilów z ZSRS do Iranu. Od 24 marca do jesieni 1942 r. z ewakuacyjnej stacji zbiorczej w Krasnowodsku (ob. Turkmenbaszy, Turkmenistan) drogą morską przedostało się do Pahlevi co najmniej 115 tys. osób, w tym 78 tys. żołnierzy, ponad 35 tys. cywilów oraz 17 tys. dzieci.

Oddziały byłej Armii Polskiej w ZSRS stały się zalążkiem 2. Korpusu Polskiego gen. Andersa tworzonego na Bliskim Wschodzie latem 1943 r.

Dla spragnionych wiedzy:

N. Davies, Szlak nadziei armia Andersa marsz przez trzy kontynenty, Warszawa 2015
K. Grünberg, Polska karta Stalina, Toruń 1991
S. Kalbarczyk, Armia Andersa w ZSRS 1941–1942. Niespełnione braterstwo broni z Armią Czerwoną, Warszawa 2020

Photos from Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego's post 09/08/2026

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Lachowiczach

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Lachowiczach (dawne województwo nowogródzkie) najprawdopodobniej ufundował hetman polny litewski Jan Karol Chodkiewicz w 1602 r.

Datowanie budowy nie jest w pełni ustalone. Zachowane źródła wskazują XVI w., rok 1602 lub nawet 1620 jako przybliżony czas powstania kościoła. Budowla istniała najpóźniej w 1754 r. Świątynię wzniesiono w stylu barokowym. Posiadała półkoliste zamknięcie od strony prezbiterium oraz trzy nawy: wyższą nawę główną i dwie niższe nawy boczne.

W wyniku represji po upadku powstania styczniowego, w sierpniu 1864 r., budynek przekształcono w cerkiew prawosławną w stylu rosyjsko-bizantyjskim. W trakcie przebudowy do fasady dobudowano wieżę-dzwonnicę oraz dwunastoboczną wieżyczkę nad ołtarzem. Obie zwieńczono kopułami. Mimo dodania nowych elementów architektonicznych kościół nie utracił pierwotnego stylu.

Świątyni nigdy nie zwrócono katolikom, a tuż po II wojnie światowej została zamknięta przez władze komunistyczne. Ostatecznie została wyburzona w latach 60. XX w.

Photos from Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego's post 06/08/2026

Aneksja Litwy, Łotwy i Estonii do ZSRS i konsekwencje dla polskich społeczności.

Na mocy paktu Ribbentrop–Mołotow III Rzesza i Związek Sowiecki dokonały podziału stref wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej. W wyniku niemiecko-sowieckiej agresji na Polskę jej terytorium zostało podzielone między obu okupantów. Początkowo granicę między okupowanymi przez Niemcy i Związek Sowiecki ziemiami polskimi wyznaczono w przybliżeniu wzdłuż rzek Narew, Wisła i San. Po korekcie ustaleń dokonanej na mocy niemiecko-sowieckiego traktatu o granicy i przyjaźni z 28 września 1939 r. granica została przesunięta na wschód.

W październiku 1939 r. Litwa otrzymała od Związku Sowieckiego część Wileńszczyzny, w tym Wilno. Było to następstwem umowy sowiecko-litewskiej z 10 października 1939 r., na mocy której ZSRS przekazał Litwie część zajętego wcześniej terytorium polskiego, w zamian za zgodę na rozmieszczenie na terytorium Litwy sowieckich baz wojskowych.

Po dokonanym rozbiorze Polski w strefie zainteresowania Kremla znalazły się kraje bałtyckie – Litwa, Łotwa i Estonia, a także Finlandia oraz Besarabia, należąca wówczas do Rumunii. Sowieckie działania wobec tych państw stanowiły część realizowanej przez Moskwę polityki rozszerzania strefy wpływów i kontroli nad Europą Wschodnią.

Pierwszym etapem podporządkowywania krajów bałtyckich Związkowi Sowieckiemu było wymuszenie zgody na rozmieszczenie na ich terytoriach sowieckich baz wojskowych. Jesienią 1939 r. Litwa, Łotwa i Estonia zostały zmuszone do zawarcia z ZSRS umów, które umożliwiły stacjonowanie na ich terytoriach Armii Czerwonej.
30 listopada 1939 r. oddziały sowieckie zaatakowały Finlandię, rozpoczynając wojnę zimową. W trakcie trwających do marca 1940 r. walk Finowie zadali Armii Czerwonej poważne straty. Ostatecznie, na mocy traktatu pokojowego, Finlandia utraciła część swojego terytorium, ale zachowała niepodległość.

W czerwcu 1940 r., wykorzystując sytuację międzynarodową związaną z klęską Francji, Związek Sowiecki przedstawił Litwie, Łotwie i Estonii ultimata, a następnie wkroczył na ich terytoria. Rozpoczęła się sowiecka okupacja państw bałtyckich. W kolejnych tygodniach Sowieci doprowadzili do przejęcia władzy przez podporządkowane sobie rządy.

Trzeci i ostatni etap procesu aneksji państw bałtyckich nastąpił w sierpniu 1940 r. W wyniku przeprowadzonych pod kontrolą sowiecką wyborów powołano parlamenty, które zwróciły się do Rady Najwyższej ZSRS z prośbami o przyłączenie Litwy, Łotwy i Estonii do Związku Sowieckiego. W sierpniu 1940 r. Rada Najwyższa ZSRS formalnie włączyła państwa bałtyckie w skład Związku Sowieckiego jako republiki związkowe.

3 sierpnia 1940 r. Litwa została włączona do ZSRS jako Litewska Socjalistyczna Republika Sowiecka. 5 sierpnia 1940 r. przyjęto wniosek o włączenie Łotwy do Związku Sowieckiego, a 6 sierpnia 1940 r. Estonia została włączona do ZSRS jako Estońska Socjalistyczna Republika Sowiecka.
Sowiecka okupacja i aneksja państw bałtyckich miały bezpośrednie konsekwencje dla zamieszkujących je społeczności polskich, a także dla polskich żołnierzy, którzy po klęsce kampanii wrześniowej znaleźli się na ich terytorium.

Litwa internowała około 14 tys. żołnierzy Wojska Polskiego oraz Korpusu Ochrony Pogranicza, a także grupę cywilów. W kolejnych miesiącach część internowanych opuściła obozy w wyniku ucieczek oraz wyjazdów do ZSRS i na tereny III Rzeszy. W pierwszej połowie 1940 r. liczba internowanych uległa znacznemu zmniejszeniu.
Polscy żołnierze byli internowani m.in. w obiektach wojskowych w Kownie, Kalwarii, Wiłkomierzu i Wyłkowyszkach. Po przejęciu władzy przez komunistów i rozpoczęciu sowieckiej okupacji Litwy ich sytuacja uległa zasadniczej zmianie. W lipcu 1940 r. władze litewskie przekazały Sowietom 4373 internowanych żołnierzy WP i KOP. Trafili oni do obozów NKWD, m.in. w Kozielsku i Juchnowie (Pawliszczew Bor). Wiosną 1941 r. część z nich została skierowana do łagrów na terenie ZSRS, m.in. do łagru Ponoj nad Zatoką Kolską w obwodzie murmańskim.

Po zakończeniu wojny obronnej 1939 r. na terytorium Łotwy znalazło się co najmniej 1570 żołnierzy WP i innych formacji. Po rozpoczęciu sowieckiej okupacji Łotwy część internowanych Polaków została przejęta przez NKWD. Od sierpnia do października 1940 r., na mocy rozkazu nr 001011 wydanego przez ludowego komisarza spraw wewnętrznych Ławrentija Berię, Sowieci przejęli co najmniej 841 internowanych Polaków, których następnie osadzono w obozach NKWD.

Aneksja państw bałtyckich w sierpniu 1940 r. oznaczała również rozpoczęcie systematycznych represji wobec zamieszkującej je ludności polskiej. Na Łotwie mieszkało przed wojną około 60 tys. Polaków. Po zajęciu kraju przez ZSRS likwidowano polskie organizacje społeczne i kulturalne, a ich majątek przejmowały władze sowieckie. W Bibliotece Związku Polaków w Dyneburgu skonfiskowano książki i publikacje uznane przez władze sowieckie za wrogie wobec ZSRS.

Zlikwidowano większość polskich organizacji społecznych, m.in. hufce harcerskie, korporacje studenckie, Stowarzyszenie Studentów Polskich oraz inne związki skupiające polską społeczność. NKWD aresztowało m.in. prezesa Związku Polaków na Łotwie Włodzimierza Ihnatowicza, który z łagru powrócił dopiero w połowie lat 50.
Represje objęły również przedstawicieli polskiej inteligencji, m.in. nauczycieli, wykładowców i działaczy organizacji społecznych, a także policjantów, prawników i zamożniejszych rolników. We wrześniu 1940 r. część gmachów polskich szkół i organizacji na Litwie i Łotwie została zajęta przez władze sowieckie. Brutalnie tłumiono również powstające od jesieni 1939 r. organizacje konspiracyjne. Sowieckie organy bezpieczeństwa i sądy nierzadko oskarżały Polaków o szpiegostwo, działalność kontrrewolucyjną i przynależność do organizacji antysowieckich.

Przykładem represji wobec Polaków na Łotwie był polski oficer armii łotewskiej por. Piotr Gaidamowicz. Podobne zarzuty usłyszał Jan Olszański, aresztowany przez władze sowieckie i zamordowany po wyroku sądu wojskowego w kwietniu 1942 r. w Kirowie.
22 czerwca 1941 r., w pierwszym dniu niemieckiego ataku na ZSRS, rozpoczęła się masowa ewakuacja sowieckiego aparatu bezpieczeństwa i więzień z terenów zagrożonych wkroczeniem wojsk niemieckich. W wielu miejscach funkcjonariusze NKWD dokonywali egzekucji więźniów. Represje dotknęły również liczącą około 2–3 tys. osób polską społeczność w Estonii.

Tuż przed niemieckim atakiem na ZSRS, w czerwcu 1941 r., władze sowieckie przeprowadziły masowe deportacje ludności z Litwy, Łotwy i Estonii. Deportowano ponad 18 tys. Litwinów, około 15 tys. Łotyszy oraz około 10 tys. mieszkańców Estonii. Wśród deportowanych znajdowali się również przedstawiciele miejscowych społeczności polskich.

Sowieckie represje dotknęły także Polaków zamieszkujących tereny republik bałtyckich. Wiosną 1941 r. przeprowadzono kolejne deportacje ludności polskiej z terenów znajdujących się pod sowiecką okupacją. Były one elementem szerszej polityki represji i wysiedleń prowadzonej przez władze ZSRS wobec ludności uznawanej za potencjalnie wrogą.

Polscy mieszkańcy krajów nadbałtyckich ginęli również podczas masakr więziennych i marszów śmierci w czasie ewakuacji więzień po niemieckim ataku na ZSRS. 26 czerwca 1941 r. sowieckie oddziały wycofujące się z rejonu Kowna dokonały egzekucji więźniów więzienia i obozu poprawczego w Prawieniszkach. Wśród zamordowanych byli także Polacy.

Dla spragnionych wiedzy:

S. Dębski, Między Berlinem a Moskwą. Stosunki niemiecko-sowieckie 1939–1941, Warszawa 2007
T. Snyder, Skrwawione Ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem, Kraków 2018
A. Zechenter, Zmowa 1939, Kraków 2019

Photos from Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego's post 05/08/2026

Ostatnia droga Janusza Korczaka

5 sierpnia 1942 r., w ramach trwającej wówczas akcji deportacyjnej getta warszawskiego, wychowanków Domu Sierot prowadzonego przez Janusza Korczaka (ok. 200 dzieci) zmuszono do opuszczenia zamieszkiwanej przez nich placówki.

Ich opiekun, wspominany Janusz Korczak, pomimo składanych propozycji zorganizowania dla niego schronienia poza terenem getta, nawet przez chwilę nie rozważał tej ewentualności. Stąd w dniu likwidacji Domu Sierot, on oraz wspierający go personel sierocińca (w tym m.in. pedagog Stefania Wilczyńska) przemaszerowali wraz z dziećmi na Umschlagplatz (z niem. plac przeładunkowy), skąd przetransportowano ich do niemieckiego obozu zagłady w Treblince.

Jak wspominała ten dzień Irena Sendlerowa: „Był już wtedy bardzo chory, a mimo to szedł wyprostowany, z twarzą przypominającą maskę (…). Szedł przodem tego tragicznego pochodu. Najmłodsze dziecko trzymał na ręku, a drugie maleństwo prowadził za rączkę”.

W maju 1990 r. do kin trafił film biograficzny „Korczak” z Wojciechem Pszoniakiem w roli tytułowej. Brawurowa kreacja aktorska, przejmująca wizja ostatnich lat życia Janusza Korczaka oraz jego determinacji na rzecz zapewnienia swoim wychowankom możliwie znośnych warunków życia (do tego w skrajnie trudnych warunkach niemieckiej okupacji) sprawiają, że obraz ten nic nie stracił ze swojej pierwotnej siły wyrazu.

Dla spragnionych wiedzy:
A. Górycka, Korczakowskie inspiracje…, Warszawa 2002
J. Olczak-Ronikier, Korczak. Próba biografii, Warszawa 2012
B. Ostrowicka, Jest taka historia: opowieść o Januszu Korczaku, Łódź 2016

Photos from Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego's post 04/08/2026

Bohater spod Monte Cassino w „ClassicAuto”!

Tegoroczne obchody rocznicy zmagań żołnierzy 2. Korpusu Polskiego o Monte Cassino (12-18 maja 1944 r.) były również okazją do inauguracji wystawy plenerowej poświęconej uczestnikowi tych zmagań Mieczysławowi Białkiewiczowi. Nieprzypadkowo, bo był on osobowością nieszablonową, o licznych talentach i zainteresowaniach, a zarazem zaangażowanym społecznie patriotą.

Wystawę, której pomysłodawcą i kuratorem jest Dyrektor Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego dr Bartosz Gondek (jej warstwę plastyczną wykonała krakowska artystka Martyna Hołda) zaprezentowano w miejscu szczególnym, bo przy wejściu na teren Polskiego Cmentarza Wojennego na Monte Cassino naprzeciw Muzeum Pamięci 2. Korpusu Polskiego. Dodajmy, że było to wydarzenie bez precedensu, bo w tej lokalizacji dotąd wystaw nie prezentowano.

Losy Mieczysława Białkiewicza znalazły swój rezonans również w cenionym przez wielbicieli automobilistyki miesięczniku „ClassicAuto” (nr 236). Oto bowiem w czerwcowym numerze tego periodyku zamieszczono artykuł pt. „Oficer, artysta, automobilista” pióra wspomnianego dr. Gondka.

To właśnie za sprawą niniejszego tekstu jest okazja, by wniknąć w losy asa pancernego wojny obronnej 1939 r., żołnierza Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich i 2. Korpusu Polskiego, a po wojnie artysty, przedsiębiorcy, projektanta cieszącej się znaczną popularnością biżuterii oraz prominentnego działacza Polskiego Klubu Motorowego w Wielkiej Brytanii.

Nieprzypadkowo zatem życiorys tego bez cienia wątpliwości człowieka licznych talentów (a zarazem uczestnika ważkich wydarzeń dziejowych) śmiało można uznać za gotowy scenariusz wysokobudżetowego widowiska filmowego.

Zanim jednak takowe kiedykolwiek powstanie zachęcamy do zapoznania się z artykułem dr. Gondka ozdobionym kompozycjami autorstwa wspomnianej Martyny Hołdy. Czerwcowa odsłona miesięcznika „ClassicAuto” (w wersji elektronicznej) dostępna jest w tym miejscu.

Równocześnie zapraszamy do Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu (ul. 3 Pułku Lotniczego 4) na wystawę Instytutu Strat Wojennych poświęconą Mieczysławowi Białkiewiczowi.

Photos from Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego's post 03/08/2026

Wyrok na „Inkę”

3 sierpnia 1946 r., Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał na karę śmierci Danutę Siedzikównę, znaną szerzej pod jej konspiracyjnym pseudonimem „Inka”. Zanim została schwytana przez funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki pełniła funkcję sanitariuszki w szwadronach 5. Wileńskiej Brygady Kawalerii Armii Krajowej.

Z konspiracją niepodległościową związana była od schyłku roku 1943. Aresztowana w czerwcu 1945 r. została uwolniona z konwoju więziennego przez żołnierzy wspomnianej jednostki dowodzonej przez mjr Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”. Zdecydowała się wówczas przyłączyć do jego oddziału, właśnie jako sanitariuszka.

20 lipca 1946 r. została ponownie ujęta przez bezpiekę w zdekonspirowanym mieszkaniu kontaktowym we Wrzeszczu (obecnie dzielnica Gdańska). Przytrzymywana jako więzień specjalny poddawana była brutalnym i upokarzającym przesłuchaniom. Mimo to oprawcom z UB nie udało się wydobyć z niej zeznań obciążających współtowarzyszy „Inki” z oddziału „Łupaszki”.

Wyrok wydany na Danutę Siedzikównę nawet w świetle stalinowskiego prawa był nielegalny. W momencie jego wydania „Inka” pozostawała osobą niepełnoletnią i tym samym nie podlegała najwyższemu wymiarowi kary.

Dla spragnionych wiedzy:

P. Kozłowski, Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko” 1910-1951, Warszawa 2011
D. Kuciński, Archiwum Żołnierzy Wyklętych t.11: Danuta Siedzikówna „Inka”, Warszawa 2016
Danuta Siedzikówna „Inka”. Pamiętamy!, red. ks. J. Wąsowicz, Kraków 2021

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Warsaw?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Telefon

Adres


Ulica Tadeusza Rejtana 17
Warsaw
02-517

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00