Opowiadanka na dobranoc.

Opowiadanka na dobranoc. NIE SZUKAMY ADMINÓW !
** Aby dowiedzieć się więcej, wejdź w dłuższy opis poprzez kliknięcie tu ** Hej, jestem Klaudia (13l.) i razem z przyjaciółką Itassi (13l.)

założyłyśmy stronkę z różnymi opowiadaniami, najczęściej to będą młodzieżowe opowiadania a także romantyczne. Mamy ogromną wenę na pisanie ! Czasami będziemy pisać wspólne a czasem osobne opowiadania. Rozdziały będziemy wrzucać do 2 miesięcy. Gdy zdarzy się jakiś kłopot od razu o tym poinformujemy w postaci postu :). NASZ CEL: 5 000 LIKE ! ♥♥♥

Mam nadzieję, że będziecie często odwiedzać naszą stronkę i, że się wam spodoba ! Dzięki i czeeeeść

22/12/2014

Cześć, sory, że tak późno :/

- Długo o tym myślałem... Jesteś super dziewczyną, podobasz mi się bardzo, z nikim nie czuję się lepiej niż z Tobą. Kocham Cię.
Gdy wypowiedział te słowa, zamilkłam, w oczach miałam prawie łzy. Od dawna czułam do niego to samo, ale wiedziałam że to nie ma sensu przez... wyprowadzkę.
- Co tak ucichłaś? Myślałem że czujesz do mnie to samo, ale....
Przerwałam mu. - Alan! Oczywiście że czuję do ciebie to samo... tylko że... to nie miałoby sensu... - poleciała mi łez z oka.
- Ale jak to? Co się stało? - mówił przerażony wycierająć mi łezke z policzka.
Wziełam oddech i to powiedziałam... - Alan... niedawno miałam poważną rozmowę z rodzicami na temat wyprowadzki...
- No ale dlaczego płaczesz? Przeprowadzka to nic strasznego, na pewno chciałabyś zamieszkać w nowym domu.
- Tak, tylko że... to w innym kraju Alan, to w innym kraju! Krzyknełam uderzając koszyk z przysmakami... - Nie mogłabym wytrzymać życia bez Ciebie! kocham Cię! - krzyknęłam wtulając się w niego...
- Nie bój się słonko, jakoś damy radę... pomogę Ci. A teraz chodźmy bo robi się późno.
Gdy byliśmy pod moimi drzwiami Alan chciał mnie pocałować. Zrobiłam to szybko dając słodkiego buziaka, bo wiedziałam że rodzicie mogli zobaczyć że chodzę po nocach z jakimś chłopakiem...
Muszę lecieć, pa! - powiedziałam otwierając drzwi.
Gdy chciałam wejść po schodach rodzice zapytali "Gdzie byłaś?" odpowiedziałam że u koleżanki robiłam projekt. Oni zaczęli się ze mną kłócić że to niepoważne aby do 23:00 być u koleżanki...
Miałam ich już dość więc wykrzyknęłam
- Byłam z chłopakiem! Mam już 17 lat więc mogę robić co chcę!
A oni na to:
-Możesz robić co chcesz? Przecież jesteś jeszcze dzieckiem! Zabraniam Ci widywania się z tym chłopakiem! Przez niego wracasz do domu późno i pyskujesz! Zabieram Ci telefon.
- ŻE CO?! - odpowiedziałam. - Nie możecie mi tego robić! W dodatku ta przeprowadzka! Po co nam to? Przecież ja nie wytrzymam bez Alana!
- Przeprowadzamy się i koniec. Jutro zacznij pakować swoje rzeczy, za tydzień wyjeżdżamy. Mamy problemy finansowe, a w nowym kraju będzie nam lepiej.
Z nienawiścią do nich wbiegłam do swojego pokoju i położyłam się na łóżko. Chciałam o tym wszystkim napisać Alanowi, ale zapomniałam, że ojciec zabrał mi telefon.....
Następnego dnia rano jak zawsze odświeżyłam się, ubrałam i zrobiłam makijaż. Cicho zeszłam na dół aby nie wpaść na rodziców i z nimi nie rozmawiać, lecz to nie wypaliło bo mama w kuchni robiła śniadanie do szkoły. Nie wiem o co im chodziło, ale zachowywali sie jakby nie bylo wczorajszej rozmowy, więc robiłam to samo. Gdy zjadłam wzięłam po cichu telefon z półki i wyszłam szybko do szkoły. Nie mogłam się doczekać spotkania z Alanem.

Pisać dalej? :3

27/10/2014

Rozdział 4
Przepraszamy ,że tak późno :(
W weekend nie działo się nic nadzwyczajnego oprocz telefonu jakiegoś pana do rodziców ,że musimy koniecznie pod koniec tygodnia sie wyprowadzic. Alan cały czas do mnie pisał i dzwonił. .....Wiecie dlaczego uciekłam na tej imprezie? Ponieważ jakby było z nim coś więcej to bym chyba nie zniosła tej przeprowadzki tak daleko od niego ...Ale nieważne. W poniedziałek w szkole unikałam troche Alana.... Ale go nie dało sie uniknąć . Siedziałam na ławce . Dosiadł się i mnie objął . Spytał co mi sie stało co sie dzieje?. Nie odpowiedziałam , bo na jego widok smutno mi sie bardzo zrobiło i już miałam łzy w oczach. Rozmawialiśmy potem o róznych sprawach. Wtuliłam się w niego mocno. Dużo się śmialiśmy jak zwykle. Zaposił mnie do parku na 20:00. Mówił ,że jakaś ważna okazja czy coś. Po szkole poszłam do przyjaciółki pogadać i odrobić lekcje.Tak szybko czas zleciał ,że nawet nie zauważyłam ,że jest juz 19:00 . poleciałam szybciutko do domu przebrałam się, poprawiłam makijaż i pojechałam . Była bardzo ciepła noc jak na maj. Było ciemno . Idę , idę nagle serce mi prawie staneło . Wyskoczył mi ktoś zza drzewa, zaczęłam krzyczeć. Zauważyłam ,że to Alan , ktory zaczął się smiać z mojej reakcji krzyknęłam: o Boże Alan haha i skoczyłam na niego ,że sie wywróciliśmy . Śmialiśmy się chyba z dziesieć minut :D .
Prowadził mnie za ręke do jakiegoś miejsca .
Było to tak romantycze ,że nie da się tego opisać. Na trawie był kocyk na kocyku świeczki i płatki roż . Wszystko było tak idealne . Złapał mnie za ręke i powiedział:
- Długo o tym myślałem ... Jesteś super dziewczyną, podobasz mi się bardzo, z nikim nie czuję sie lepiej niż z tobą . Kocham cię .

Dalej ? bo nie wiem czy pisać.

03/05/2014

Rozdział 3 :)
Na imprezie była rzeczywiście cała szkoła 0.0 lub połowa hahah . Weszłam wszyscy się na mnie patrzyli ;o Usiadłam na kanapie . Podszedł do mnie Alan . I szepnął do ucha :
- Może zatańczymy?
Zgodziłam się. Nagle dj puścił romantyczną piosenkę. Tańczyliśmy "wolnego tańca". Nie wiem nawet kiedy ale stało to się. Pocałował mnie.. Uśmiechnęłam się i tańczyliśmy dalej. Czułam motylki w brzuchu. Byłam podniecona i rozkłopotana. Nie wiedziałam co powiedzieć . Myślałam ,że zemdleje czy coś.. Byłam tak zestresowana ,że ucieklam . Alan był szypszy . Dogonił mnie i spytał.:
- O co chodzi ? Dlaczego uciekłaś?
- Wiesz...
- Co?
- Nie jestem gotowa .. - odpowiedziałam ze łzami w oczach.
Po tych słowach Alan wrócił na imprezę a ja poszłam do domu.
Przyszłam do domu około 23;00 rodzice siedzieli przed telewizorem. Przyszlam i mama zapytała:
- Co tak wcześnie córciu ?
- Wiesz mamo impreza się wcześniej skończyła.
Zdjęłam buty i poszłam do swojego pokoju. Na facebooku napisała do mnie moja przyjaciółka:
-Co sie znowu stało?! Jak poszlaś to Alan był jakiś inny ... Nie tańczył.
- Wiem . Lepiej żebyś nie wiedziała.
- Ok dobra. Od dłuższego czasu jesteś jakaś dziwna. pa
-pa.

Chcecie dalej? :D Będzie się działo ^^

01/05/2014

Dobranoc

01/05/2014

Rozdzial 2
Był czwartek kiedy dowiedzialam sie że tata kupil dom w Poznaniu . To sprawilo ze byla dziwna atmosfera w domu. W koncu sie dowiedzialam co jest przyczyna ciągłego siedzenia przy papierach rodziców.. Bylam zalamana że musze sie przeprowadzac ,pozucic przyjaciol , szkole. Umowilam sie z Alanem w parku o 20:00 . Powiedzialam mu o calej sprawie . Ze nie bedziemy sie juz tak czesto spotykac , chodzic na spacery.. W piatek rano nie poszlam do szkoly z powodu bolu brzucha (oczywiscie klamalam) . Pod wieczor szykowalam sie na impreze do Alana . On zawsze zaprasza chyba z cala szkole hahah . Wyprostowalam wlosy , zrobilam lekki makijaz i wyszlam.

3 rozdzial jutro :)

01/05/2014

Rozdział 1
Na początku nie wiedziałam o co chodzi. Jak każdego dnia wstałam , ubrałam się , zjadłam śniadanie ale było coś dziwnego czego nie mogłam sobie uświadomić . Ubrałam buty , czarną skóre i poszłam do szkoły. Szłam i nagle poczułam jakby ktoś mnie pociągną za rękaw . Odwróciłam się gwałtownie patrze a to był Alan - mój najlepszy przyjaciel. Uśmiechnęłam się poprawiłam kurtkę i poszłam z nim do szkoły. Rozmawialiśmy , śmialiśmy się jak każdego dnia :D
W szkole jak zwykle nauczyciel od chemii kazał mi usiąść z taką paniusią ... Różowa sukienka , kilo tapety , szpilki . Myślała ,że każdy na nią leci . Jak zwykle walnęła jakiś bezsensowny tekst po którym cała klasa się z niej śmiała . Ona się tak wkurzyła ,że rzuciła się na mnie i zaczęła ciągnąć za włosy . Alan wkroczył do akcji i mnie jakoś z nią rozdzielił. Obie poszłyśmy do dyrektorki (niestety) Ale dobrze ,że było dużo świadków to mi się nie dostało . Przecież ona zaczęła . Obeszło się bez telefonu do rodziców . Uff..
Jakby dyrektorka zadzwoniła to bym nie mogła pójść na piątkową impreze do Alana...

Podoba się ? :)

01/05/2014

Co tam ludzie ? :D Podajcie jakie chcecie tematy na opowiadania :33

Adres

Wałcz
78-600

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Opowiadanka na dobranoc. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij