12/01/2018
No no no ciekawe czy coś się zmieni, oby tak
Noc w lesie, do tego pod gołym niebem?
Dlaczego nie? Próbowaliście? Podobno to mocno uzależnia.
W naszym kraju najlepszy okres na spanie „pod chmurką” trwa od kwietnia do października. Jednak jeśli nie ma mrozu, nie leje, nie sypie śniegiem to nic nam się nie stanie również w czasie pozostałych miesięcy.
Najważniejsze to znaleźć odpowiednie miejsce. Nie powinna to być podmokła łąka, ani otwarta przestrzeń. Pod okapem gałęzi jest mniejszy spadek temperatury, wiec będzie nam cieplej.
Na nocleg wybierzmy miejsce suche, wyżej położone, najlepiej piaszczyste. Dobrze, aby noclegowisko zorganizować jeszcze za dnia, dzięki czemu możemy zrobić rozpoznanie terenu.
Gęsty zagajnik, bądź zagłębienie terenu, będą nas chronić przed wiatrem, przy czym trzeba uważać, czy w tym zagłębieniu nie ma wilgoci i czy w razie deszczu nie będzie się tam zbierać woda.
Pamiętajmy o tym, że w takich miejscach absolutnie nie możemy używać ognia, ponieważ zagrożenie pożaru jest bardzo duże.
Jak zbudować szałas?
Najłatwiej jest z takim w kształcie namiotu. Potrzebna nam do tego jedna gruba gałąź, oraz sporo drobnych gałązek. Przy czym wystarczy nazbierać takich, które leżą na ziemi, nie musimy w tym celu ich łamać z rosnących drzew. Naszą dużą gałąź możemy umieścić pomiędzy dwoma pniami w kształcie litery Y. Jeśli nie mamy takiej możliwości możemy ją oprzeć o pień jednego drzewa, które będzie stanowiło wspornik. Następnie mniejsze gałęzie układamy po kątem opierając je po obu stronach dużej gałęzi, tak by ułożyły ściany-dach. Powstały w ten sposób stelaż wypełniamy liśćmi. Dzięki temu szałas stanie się bardziej szczelny, a w środku będzie dość przytulnie.
Być może dla większości styczeń to jednak zbyt ekstremalny czas na takie survivalowe przeżycie, ale za kilka miesięcy?
Fot. Malwina Boncol