27/01/2026
GDY CI SMUTNO, GDY CI ŹLE, PRZESTAŃ JEŚĆ - PRZEPOŚĆ SIĘ czyli o wykorzystaniu postu w leczeniu depresji klinicznej
Są takie dni, kiedy umysł staje się najgłośniejszym wrogiem.
A człowiek, choć żyje w świecie świateł i bodźców, idzie przez życie jakby w środku był wieczór.
Prognozy są brutalne: do 2030 roku depresja ma być jednym z najważniejszych powodów cierpienia, niesprawności i przedwczesnej śmierci na świecie. Nie dlatego, że ludziom zabraknie jedzenia, tylko dlatego, że zabraknie im spokoju w głowie.
Piszę to także z osobistego miejsca: ja ten las kiedyś przeszedłem. I dlatego od lat szukam metod, które realnie pomagają, również wtedy, gdy klasyczne podejścia nie wystarczają.
Jedną z takich dźwigni bywa post.
Nie jako „magiczna terapia”, nie jako kara, nie jako heroizm.
Tylko jako świadome przełączenie biochemii, które u części osób może dać oddech układowi nerwowemu.
*Materiał promuje zbliżające się szkolenie oraz wspólny post. Dołącz do wyzwania, tylko do czasu premiery obowiązuje zniżka -100zł:
https://silawilka.com.pl/pl/products/rytm-wilka-post-ktory-nie-walczy-z-cialem-szkolenie-online-15-luty-2026-41.html
Co w nim działa?
Post zmienia paliwo. Gdy spada glukoza, rosną ciała ketonowe, a wraz z nimi zmienia się sygnalizacja w mózgu. Dla wielu osób oznacza to bardziej stabilną energię i mniej „rozjazdów” nastroju w ciągu dnia.
Post wpływa na oś jelita–mózg także przez nerw błędny. Kiedy układ trawienny przestaje mielić non stop, u części osób łatwiej o wyciszenie, lepszy oddech, mniejsze napięcie i lepszą jakość snu.
Po około 48 godzinach postu obserwuje się zjawiska, które można odczuwać jako wzrost sprawczości i motywacji. W badaniach opisuje się zmiany w układzie dopaminergicznym, a w praktyce często wygląda to tak: mniej „mgły”, więcej kierunku.
Post potrafi też uporządkować rytm dobowy. Dla ssaków dziennych brak jedzenia jest sygnałem środowiskowym: uspokój wieczór, wstań wcześniej, wróć do światła. U części osób kończy się to wcześniejszym zasypianiem i naturalniejszą pobudką.
Do tego dochodzi BDNF (czynnik neurotroficzny pochodzenia mózgowego) – białko kojarzone z neuroplastycznością, czyli zdolnością mózgu do przebudowy. W depresji to jeden z kluczowych tematów: nie chodzi tylko o „lepszy nastrój”, ale o odzyskanie zdolności zmiany torów.
I wreszcie sirtuiny, czyli szlaki kojarzone z adaptacją do niedoboru energii i długowiecznością. One nie są „romantyczne”, ale są bezlitosne: uruchamiają się wtedy, gdy organizm naprawdę czuje, że czas przejść w tryb oszczędny i naprawczy.
Ale teraz ważne, żeby nie oszukiwać samego siebie:
post może pomóc, ale może też podbić stres u niektórych osób. Szczególnie przy dużym napięciu, zaburzeniach snu, lęku, historii zaburzeń odżywiania, niedożywieniu lub przy problemach hormonalnych (hipoleptynemia). Dlatego w trudnych przypadkach czasem lepszą drogą jest podniesienie ketonów innymi metodami (dieta ketogeniczna, ruch), bez mocnego „uderzenia” w oś stresu.
Na potwierdzenie tych właściwości mam tylko lata praktyki i setki uczestników warsztatów jak RESET CAMP 2.0 : Nowy Poziom, podczas których zdarzyło się, że ku mojemu przerażeniu, osoby z depresją kliniczną odstawiały leki i wyjeżdżały w euforii!
Standardowo jednak zostawiam Wam tłumaczenie przeglądu systematycznego i badania pilotażowego na temat wykorzystania postu w trudnych przypadkach depresyjnych.
Wpływ postu na systemy stresu i objawy depresyjne u pacjentów z dużym zaburzeniem depresyjnym: badanie przekrojowe
"To badanie pilotażowe podkreśla korzystny wpływ postu przede wszystkim u pacjentów z depresją kliniczną, którzy cierpieli na cięższe objawy i nie reagowali wystarczająco na wstępne leczenie lekami przeciwdepresyjnymi. Ponieważ interwencja postu zastosowana w tym badaniu skutkowała aktywacją szlaków stresowych i potencjalnie związanym z tym wzrostem objawów somatycznych, w trudnych przypadkach warto zaproponować alternatywne interwencje, które wywołują wzrost poziomu ciał ketonowych, dając jednocześnie podobne efekty (tj. dieta ketogeniczna, ćwiczenia), jednak bez tak wyraźnego wpływu na hormony stresu."
https://www.nature.com/articles/s41598-022-11639-1
Post w przypadku chronicznego stresu, lęku i objawów depresyjnych: przegląd systematyczny i metaanaliza
"Wstępne dowody sugerują, że wykorzystanie postu może mieć pozytywny wpływ na zmniejszenie lęku, depresji i wskaźnika masy ciała bez zwiększania zmęczenia. Nie wiadomo, czy ograniczenie kalorii jest naprawdę skutecznym składnikiem postu, czy też post przerywany może zwiększyć jego skuteczność w przypadku objawów stresu, lęku i depresji. 12-tygodniowy przerywany post związany z ograniczeniem kalorii wydaje się bezpieczną i akceptowalną interwencją, nawet u pacjentów z cukrzycą. Uzasadnione są dalsze badania z randomizacją w celu wzmocnienia tych wyników, zwłaszcza w populacjach psychiatrycznych, które nie były dotychczas badane."
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8624477/
Rafał Wilk - Siła Wilka