07/06/2026
Błąd w tłumaczeniu umowy kosztował polską spółkę ponad 10 milionów złotych.
W październiku 2024 r. Naczelny Sąd Administracyjny wydał uchwałę (II FPS 1/24), która wywołała spore poruszenie w środowisku prawniczym.
Sprawa dotyczyła umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z polsko-szwedzkiej konwencji. W polskim tłumaczeniu wkradł się błąd – i przez lata spółka stosowała właśnie polską wersję.
NSA orzekł: wersja wiążąca to wersja angielska. Niezależnie od tego, że polskie tłumaczenie było oficjalnie opublikowane. Niezależnie od tego, że błąd był po stronie państwa, nie spółki.
━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━
To jest wyrok sądu. Ale ten sam mechanizm działa codziennie w dokumentach, które firmy tłumaczą samodzielnie lub za pomocą AI – tyle że po drugiej stronie nie ma sędziego, tylko partner handlowy, który odczyta kontrakt tak, jak mu pasuje.
Obserwuję to w swojej pracy z dokumentami prawniczymi i biznesowymi. Najczęstsze pułapki:
🔴 Brak uwzględnienia różnic systemów prawnych – pojęcia, które w Polsce są oczywiste, w prawie angielskim nie istnieją lub znaczą coś zupełnie innego.
🔴Niespójność terminologiczna w dokumentach wielostronicowych – ten sam termin, dwa różne tłumaczenia, zupełnie różna interpretacja przez zagranicznego partnera.
Warto więc zadbać o to, żeby wersja angielska była naprawdę Twoją wersją – a nie tą, którą ktoś odczyta za Ciebie.
Tłumaczę umowy i dokumenty prawniczo-biznesowe dla firm działających międzynarodowo. Jeśli masz dokument, który niedługo trafi do zagranicznego kontrahenta – chętnie rzucę okiem.
📩 [email protected]
Zapoznaj się z ofertą: https://www.wikta.com.pl/
06/05/2026
Po roku intensywnej pracy, setkach przetłumaczonych stron i wielu ciekawych projektach – czas na kolejny krok 💻
Z przyjemnością przedstawiam moją nową stronę internetową, na której znajdziecie szczegóły mojej oferty tłumaczeń języka angielskiego: https://www.wikta.com.pl/
Zapraszam do bezpłatnej wyceny przez formularz kontaktowy!
www.wikta.com.pl
27/04/2026
Moja kontrowersyjna opinia: AI jest świetnym narzędziem, ale tylko wtedy, gdy wiesz, czego szukasz.
Profesjonalistka używająca wsparcia AI do tłumaczeń prawniczych weryfikuje wynik, zna kontekst i rozumie konsekwencje każdego zdania.
Laik dostaje tekst, który brzmi profesjonalnie – i nie ma pojęcia, że coś jest nie tak.
I właśnie to jest największe ryzyko używania AI w dokumentach prawniczych i biznesowych.
Nie to, że zdarza się, że tłumaczy źle, tylko to, że tłumaczy przekonująco. Trudno zauważyć błąd, który wygląda dobrze, prawda?
Pamiętaj: AI nie ponosi odpowiedzialności za każde słowo i nie wychwyci subtelnych różnic, które przy sporze zmienią wszystko.
Najlepsze podejście, które obserwuję u firm, które robią to świadomie?
Technologia + człowiek, który rozumie konsekwencje.
--------------------------------------------------------------------------
Jestem tłumaczką języka angielskiego. Zajmuję się tłumaczeniami prawniczymi i biznesowymi. Jeśli widzisz potencjalną współpracę, zapraszam do kontaktu: [email protected]
22/04/2026
Jedno niespójne słowo w umowie może kosztować Cię realne pieniądze.
Brzmi jak przesada? Niestety nie. To jeden z najczęstszych – i najbardziej podstępnych – błędów w tłumaczeniach umów.
Wyobraź sobie tę sytuację z Twojej perspektywy:
negocjujesz kontrakt, uzgadniasz warunki, wszystko jest dopięte… podpisujesz i masz poczucie bezpieczeństwa.
A potem pojawia się problem.
W Twojej umowie „Zleceniodawca” raz pojawia się jako „Client”, raz jako „Ordering Party”, a gdzie indziej jako „Principal”.
Dla Ciebie to oczywiste – chodzi o jedną stronę.
Ale dla prawnika drugiej strony?
To już nie jest oczywiste.
To potencjalnie trzy różne podmioty!
A to oznacza przestrzeń do interpretacji, sporów… i podważenia zapisów, które miały Cię chronić.
👉 W praktyce może to oznaczać:
❗opóźnienia w płatnościach („to nie my jesteśmy wskazani w tym punkcie”),
❗unikanie odpowiedzialności przez kontrahenta,
❗a w skrajnych przypadkach – podważenie skuteczności części umowy lub nawet jej nieważność.
I wtedy pojawiają się problemy:
tracisz czas, pieniądze i kontrolę nad sytuacją, mimo że „wszystko było zapisane w umowie”.
Dlatego tłumaczenie umów to nie jest tylko przekład słów.
To dbanie o to, żeby Twoje interesy były tak samo chronione w drugim języku, jak w oryginale.
✔ Spójna terminologia od pierwszej do ostatniej strony
✔ zrozumienie konsekwencji prawnych każdego sformułowania
✔ eliminowanie ryzyka, zanim stanie się problemem
Jeśli masz umowę do przetłumaczenia – zadbaj o to, żeby działała na Twoją korzyść, a nie przeciwko Tobie.
-------------------------------------------------------------------------
Jestem tłumaczką języka angielskiego. Zajmuję się tłumaczeniami prawniczymi i biznesowymi. Jeśli masz umowę do przetłumaczenia – napisz. 🙂
17/03/2026
Żeby przetłumaczyć umowę, znajomość angielskiego nie wystarcza. Trzeba znać jeszcze jeden język.
Kiedy mówię znajomym, czym się zajmuję, często słyszę: „Czyli tłumaczysz słowo po słowie?”
Tłumaczenie prawnicze to praca w trzech językach jednocześnie.
Język pierwszy: polski
Nie chodzi o poprawną polszczyznę. Chodzi o precyzję, której wymaga tekst prawniczy – gdzie jedno słowo za dużo lub za mało może zmienić sens całego zapisu.
Język drugi: angielski
Też nie w potocznym sensie. Angielski prawniczy rządzi się własnymi zasadami – pełen archaizmów, łacińskich zwrotów i konstrukcji, których nie znajdziesz w żadnym podręczniku do matury.
Język trzeci: prawniczy
I tu zaczyna się prawdziwa robota.
Bo „consideration” w umowie angielskiej to nie jest po prostu „wynagrodzenie”. To fundament anglosaskiego systemu kontraktowego.
Bo „warranty” i „representation” brzmią podobnie, ale niosą zupełnie różną odpowiedzialność prawną.
Bo „best efforts” vs „reasonable efforts” to w prawie angielskim dwa różne standardy staranności. Zamień jedno na drugie – i zmienisz zobowiązanie strony.
Tłumaczka prawnicza nie szuka słowa, które pasuje.
Szuka rozwiązania, które znaczy to samo w obu systemach prawnych.
A czasem takiego słowa po prostu nie ma – i trzeba podjąć świadomą decyzję, jak sobie z tym poradzić. 😅
Właśnie dlatego tłumaczenie umów to nie jest zadanie dla kogoś, kto „świetnie zna angielski”.
I właśnie dlatego nie jest to też zadanie dla sztucznej inteligencji, która zna słowa, ale nie rozumie rzeczywistości.
Jeśli dokument ma znaczenie prawne albo biznesowe, warto dobrze wybrać osobę, która go tłumaczy. 👍
14/03/2026
Myślisz, że zaoszczędziłeś/aś na tłumaczeniu umów? Policz, ile Cię to naprawdę kosztuje.
Wklejasz umowę do ChatGPT, Claude’a, Gemini…
Tłumaczenie otrzymujesz w ok. 30 sekund.
Czytasz i… z grubsza wygląda ok.
Natomiast jest jedna rzecz, o której warto pamiętać, zanim wkleisz tam, np. umowę biznesową.
Dokumenty, które tłumaczysz przez bezpłatne modele AI, mogą zawierać znacznie więcej niż „wrażliwe dane”, które usuniesz przed wklejeniem do czatu.
Dokumenty te, mogą również zawierać:
🔹stawki, jakie płacisz podwykonawcom,
🔹klauzule poufności z Twoim klientem,
🔹model współpracy, który budowałeś/aś latami,
🔹nazwy partnerów i kontrahentów,
🔹warunki, których konkurencja szuka od dawna… i wiele, wiele innych informacji.
Warto zauważyć, że to nie są już tylko „dane wrażliwe” w rozumieniu RODO, ale coś znacznie cenniejszego, jak na przykład know-how Twojej firmy.
Bezpłatne modele AI uczą się na danych, które im podajesz. Twoje dokumenty stają się częścią systemu, do którego mają dostęp miliony użytkowników.
Nawet jeśli polityka prywatności danego modelu brzmi uspokajająco – czy naprawdę chcesz ryzykować?
A co z klauzulami poufności w Twoich umowach z klientami?
Wyciek z narzędzi AI może oznaczać realne konsekwencje prawne i finansowe – i to po Twojej stronie.
Nie mówię tego, żeby kogoś straszyć.
Mówię to, bo wiele osób po prostu nie zdaje sobie sprawy, że bezpłatne narzędzia AI często uczą się właśnie na takich danych.
Oszczędność: 0 zł Potencjalny koszt: reputacja, dane, kontrakt.
Jeśli tłumaczysz umowy – rób to bezpiecznie. 🔒
09/03/2026
Coraz więcej osób pyta: jak właściwie działa tłumacz internetowy wykorzystujący sztuczną inteligencję?
W dużym skrócie: narzędzia SI analizują ogromne ilości wcześniej przetłumaczonych tekstów i na tej podstawie przewidują najbardziej prawdopodobne tłumaczenie zdania (opiszę szerzej ten temat wkrótce).
👍Dlatego świetnie radzą sobie z:
- prostymi zdaniami,
- ogólnymi tekstami,
- szybkim zrozumieniem sensu wypowiedzi.
❗Problemy zaczynają się przy:
- dokumentach prawniczych i prawnych,
- umowach i regulaminach,
- tekstach specjalistycznych,
- idiomach i kontekście kulturowym.
Sztuczna inteligencja używa statystyki, a tłumacz (człowiek) tłumaczy z uwzględnieniem kontekstu, celu i odbiorcy tekstu.
Dlatego w wielu sytuacjach sztuczna inteligencja jest świetnym narzędziem pomocniczym natomiast przy ważnych dokumentach nadal warto postawić na profesjonalne tłumaczenie.
18/02/2026
Jeden błąd w tłumaczeniu RODO może zmienić zakres odpowiedzialności Twojej firmy. ⚖️
Wersja angielska dokumentów często „wygląda” poprawnie. Pytanie brzmi: czy jest precyzyjna prawnie?
RODO to nie tylko formalność. To konkretne obowiązki, role i odpowiedzialność. A w dokumentach dwujęzycznych bardzo często widzę ten sam problem: tłumaczenie jest stylistycznie ładne, ale nie oddaje dokładnie znaczenia pojęć prawnych.
A przy RODO nie chodzi o estetykę.
Chodzi o ryzyko.
Jakie błędy najczęściej znajduję?
❌ „Data administrator” zamiast „data controller”
Poprawny termin to „data controller”. Błędne nazewnictwo podważa profesjonalizm dokumentu i może wprowadzać chaos interpretacyjny.
❌ Mylenie pojęć „data controller” i „data processor”
To nie kwestia stylistyki. To różnica w zakresie obowiązków i odpowiedzialności. Niewłaściwe przypisanie roli w tłumaczeniu może sugerować inny zakres zobowiązań niż w wersji polskiej.
❌ Brak spójności terminologicznej w całym dokumencie („personal data” oraz „personal information”)
W dokumentach prawnych przypadkowość nie istnieje. Jeśli w jednym miejscu używamy różnych terminów – dokument przestaje być wiarygodny oraz może być to najprostsza droga do podważenia mocy prawnej dokumentu.
❌ Dosłowne tłumaczenie obowiązku informacyjnego
Polskie konstrukcje prawne często wymagają dostosowania stylistycznego w wersji angielskiej. Kalka językowa brzmi nienaturalnie i bywa nieczytelna dla zagranicznego odbiorcy.
❌ Nieuwzględnienie odbiorcy dokumentu
Inaczej tłumaczy się dokument wewnętrzny, a inaczej politykę prywatności kierowaną do klientów zagranicznych.
Jeśli Twoja firma:
– działa międzynarodowo,
– zatrudnia cudzoziemców,
– przekazuje dane podmiotom zagranicznym,
to wersja angielska dokumentów nie powinna być dodatkiem. Powinna być równorzędna i spójna z polską.
Pamiętaj: Precyzja w dokumentach to nie koszt. To polisa ubezpieczeniowa Twojego biznesu.
Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoje dokumenty są poprawne nie tylko językowo, ale i merytorycznie - napisz do mnie wiadomość prywatną lub zostaw komentarz. Skontaktuję się z Tobą.
09/09/2025
Czy chciałbyś/chciałabyś kiedyś wystawić taką opinię?
„Tłumaczenie maszynowe niskiej jakości. Brak spójności, liczne błędy stylistyczne i zupełne niezrozumienie tekstu – mimo dostępnych wzorów i przesłanej wcześniejszej wersji dokumentu”.
Brzmi jak koszmar, prawda?
✅ Zadzwoń lub napisz – wyślij dokumenty i wracaj do pracy. Resztą zajmę się ja, a Ty będziesz spokojny/spokojna.
📄 Dokumenty na dziś? Załatwione.
🤝 Twoje dokumenty. Moja odpowiedzialność. Twój spokój.
Bo w tłumaczeniach jakość nie jest opcją – to podstawa. Postaw na profesjonalistkę, która zadba o precyzję Twojego tłumaczenia.
Porozmawiajmy!
📩 [email protected]
📞 510 107 891
Call now to connect with business.
29/08/2025
Tłumaczenie polisy ubezpieczeniowej i innych dokumentów ubezpieczeniowych przez profesjonalnego tłumacza: 👇
tłumaczenie dokumentów ubezpieczeniowych to wyjątkowa dziedzina tłumaczeń prawniczych. Wyróżnia ją precyzyjna terminologia, charakterystyczna struktura tekstów i ogromna dbałość o szczegóły. Polisy ubezpieczeniowe zawierają liczne dane liczbowe, określające m.in. sumę ubezpieczenia czy wysokość składki w odniesieniu do poszczególnych zdarzeń ubezpieczeniowych. Duże znaczenie mają również nazwy tych zdarzeń – od ich poprawnego przetłumaczenia zależy, jak odbiorca zrozumie zakres przysługującej mu ochrony.
Praca z takimi dokumentami wymaga od tłumacza niezwykłej precyzji, skupienia i doświadczenia – bo każdy szczegół może mieć realne znaczenie dla bezpieczeństwa i zaufania klienta.