10/08/2026
Ciąża to nie choroba. Ale to też nie czas na trening "jak zawsze".🤰🏼
Na co dzień jako trener medyczny pracuję głównie z osobami po urazach i operacjach, z problemami w obrębie kończyn i ciała, z ograniczeniami ruchomości czy wracającymi do sportu.
A tym razem moją podopieczną była… przyszła mama. ❤️ Bajka_Chihuahua
I choć trening w ciąży wygląda inaczej niż trening przed ciążą, wcale nie oznacza, że musi oznaczać rezygnację z aktywności.
Z Anią pracowałyśmy przede wszystkim nad tym, czego jej ciało potrzebowało na kolejnych etapach ciąży:
🔸 nad zakresem ruchu, mobilnością bioder i miednicy,
🔸 siłą nóg,
🔸 stabilizacją i kontrolą ruchu,
🔸 ogólną sprawnością i przygotowaniem organizmu do coraz większych zmian.
Oczywiście każda ciąża jest inna. Nie ma jednego uniwersalnego treningu dla przyszłych mam. To, co dla jednej kobiety będzie świetnym rozwiązaniem, dla innej może być zupełnie nieodpowiednie.
Ale jeśli ciąża przebiega prawidłowo i nie ma przeciwwskazań do aktywności, ruch może być ogromnym wsparciem. Może pomagać utrzymać siłę i sprawność, lepiej radzić sobie ze zmianami zachodzącymi w ciele, wspierać przygotowanie do porodu i ułatwiać powrót do aktywności po porodzie.
I właśnie dlatego tak bardzo cieszy mnie, że Ania chciała być aktywna niemal do samego końca. 🥹
Ania — ogromnie podziwiam Twoją konsekwencję, świadomość własnego ciała i to, jak pięknie przeszłaś przez ten wyjątkowy czas. ❤️
Teraz przed Tobą już najważniejszy „trening” — spotkanie z Julianem. 👶🏼💙
Życzę Wam spokojnego finiszu, dużo siły i przede wszystkim zdrowia.
A Julianowi… chyba nie pozostaje nic innego, jak od początku mieć formę po mamie. 😉💙
Przyszłe i obecne mamy — nie bójcie się ruchu. Nie chodzi o to, żeby trenować mimo ciąży. Chodzi o to, żeby trenować odpowiednio DO ciąży. ❤️