17/09/2026
„Pani Moniko, my byśmy chcieli jednak indywidualne”
To zdanie słyszę od rodziców we wrześniu dość często. Sytuacja dotyczy różnych grup wiekowych, nawet bardzo małych dzieci.
Zajęcia indywidualne mogą być świetnym rozwiązaniem, ale „indywidualne” nie oznacza automatycznie „lepsze”. Kiedy więc rzeczywiście mają przewagę?
Na pewno wtedy, gdy uczeń ma duże albo bardzo konkretne zaległości i trzeba wrócić do materiału, którego grupa nie może już zatrzymywać. Także wtedy, gdy przygotowuje się do egzaminu i w krótkim okresie potrzebuje intensywnej pracy nad własnymi słabszymi obszarami — pisaniem, gramatyką, mówieniem czy konkretnym typem zadań.
Indywidualnie warto pracować również z uczniem, którego poziom wyraźnie różni się od typowego dla jego wieku. Może być znacznie bardziej zaawansowany albo przeciwnie - potrzebować spokojniejszego tempa, częstszych powtórek i wracania do podstaw. Wtedy całą lekcję można rzeczywiście dopasować do jednej osoby: poziom, tempo, materiały, liczbę powtórek.
Czasem jest też bardzo konkretny cel. Egzamin Cambridge, matura, rozmowa kwalifikacyjna, wyjazd za granicę, nadrobienie materiału przed zmianą szkoły. Wtedy nie trzeba dzielić czasu pomiędzy potrzeby kilku osób i można skupić się dokładnie na tym, nad czym uczeń powinien pracować.
Bywa też, że decyduje zwyczajnie życie. Uczeń ma intensywne treningi, częste wyjazdy albo plan zajęć, którego nie da się pogodzić ze stałymi godzinami grupy.
Ale jest jeszcze druga strona.
W nauce języka bardzo ważna jest interakcja. Rozmowa z różnymi osobami, praca w parach, reagowanie na cudze wypowiedzi, zadania zespołowe. W grupie pojawia się spontaniczność, emocje, czasem rywalizacja i dużo śmiechu. Trzeba słuchać innych, odpowiedzieć na coś, czego nie przygotowaliśmy wcześniej, znaleźć sposób, żeby się porozumieć. Tego na lekcji jeden na jeden nie da się w pełni odtworzyć.
Dlatego również nieśmiałość nie zawsze jest dla mnie argumentem za zajęciami indywidualnymi. Czasem właśnie mała, dobrze dobrana grupa daje idealne miejsce, żeby powoli zacząć zabierać głos, reagować na innych i nabierać pewności w mówieniu.
Zanim więc zaproponujemy zajęcia indywidualne, chcemy najpierw poznać ucznia i sprawdzić jego poziom. Czasem po takim spotkaniu widzimy, że praca jeden na jeden rzeczywiście będzie najlepszym rozwiązaniem. A czasem okazuje się, że więcej da mu dobra, mała grupa.
Warto zawsze zastanowić się, czego konkretny uczeń potrzebuje i wybrać najlepszą formę wsparcia w rozwoju językowym.
Zapraszam do OSJ
Monika Chochulska
💙🩵❤️