22/04/2026
Wstyd i napięcie wokół seksu nie są czymś, co „samo się pojawiło”.
To coś, czego nauczyliśmy się po drodze – z domu, kultury, relacji, słów, które padały… albo nie padały wcale.
Jeśli słowo „seks” nadal wywołuje w Tobie skrępowanie,
jeśli masz wrażenie, że z Tobą „coś jest nie tak”,
jeśli boisz się oceny albo trudno Ci mówić o potrzebach –
to nie znaczy, że jesteś wadliwa czy wadliwy.
To znaczy, że nosisz w sobie historie i schematy,
które kiedyś miały sens,
a dziś mogą już tylko ciążyć.
Pierwszy warsztat Akademii Dobroci Seksualnej
to spokojne, bezpieczne spotkanie z własnym językiem, przekonaniami i napięciami.
Bez zmuszania się.
Bez ocen.
Bez konieczności mówienia o sobie, jeśli nie chcesz.
Czasem wystarczy zacząć od jednego kroku:
z ciekawością i łagodnością przyjrzeć się temu,
co naprawdę jest Twoje —
a co możesz już spokojnie odłożyć.
Jeśli czujesz, że to może być coś dla Ciebie,
zapraszamy na Warsztat I
„Język może dużo — o tym, co robi mi słowo seks”.
Możesz przyjść, posłuchać, pobyć — w swoim tempie, na swoich zasadach.
12/04/2026
A co myślicie o… odpoczynku?
Mam ostatnio taką myśl, że zapędziliśmy się w świat odhaczania, planowania i robienia wyników. Nawet relaks trzeba wpisać w kalendarz. I jasne – lepiej tak, niż gdyby miało go w ogóle nie być. Ale… czy zostawiamy sobie przestrzeń na „prawdziwy odpoczynek”?
Bo przecież nie jesteśmy robotami. Nie mamy guzika „teraz się relaksuję” (no dobra, może niektórzy mają 😆). Więc jak się przełączyć? Jak odpuścić?
Czy przypadkiem nie zaczęliśmy traktować nudy, nicnierobienia i przyjemności jak czegoś złego? A przecież nuda jest cudna – po niej przychodzą najlepsze pomysły, nowa energia. Przyjemność staje się… przyjemniejsza.
Jak jest u Was? Umiecie odpoczywać? 🧘♀️✨
I zaraz do mnie przychodzi takie zdanie - Nie mam ochoty… na przyjemność, na seks.”
To jedno ze zdań, które często pojawia się w gabinecie. A we mnie pojawia się pytanie: Skąd wziąć na to energię, skoro cała siła idzie gdzieś indziej – na pracę, obowiązki, codzienny bieg?
A prawda jest prosta: żeby czerpać przyjemność z bliskości, trzeba mieć na nią przestrzeń.
Żeby mieć przestrzeń, trzeba mieć choć trochę siły.
A żeby mieć siłę… trzeba odpocząć.
Czasem najważniejszym krokiem ( nie jedynym i nie dla każdego) w kierunku przyjemności jest pozwolenie sobie na regenerację. Dbanie o siebie to nie luksus, to fundament – także dla Twojego życia seksualnego.
A jak to wygląda u Ciebie? Czy dajesz sobie prawo do odpoczynku?
08/04/2026
Model Whipple i BrashMcGreer pomaga oddzielić fakty od mitów dotyczących reagowania na intymność.
Pokazuje, że różnice w pojawianiu się gotowości są normą, a nie sygnałem problemu.
Psychoedukacja w tym obszarze pozwala zastąpić ocenę zrozumieniem — i budować relacje w większym spokoju oraz uważności.
06/04/2026
Jak działa mechanizm podniecenia u mężczyzn?
To nie tylko kwestia „chwili” – to złożony proces, w którym kluczową rolę odgrywa współpraca układów: nerwowego, hormonalnego i krążenia.
Ośrodki odpowiedzialne za reakcje seksualne znajdują się w mózgu – m.in. w podwzgórzu. To właśnie tam bodźce są analizowane i przekształcane w odpowiedź organizmu.
Co może pobudzać?
• bodźce wzrokowe, słuchowe i dotykowe
• wyobrażenia i fantazje
• stan relaksu i odprężenia
• poczucie bezpieczeństwa i komfortu
Co może hamować?
• stres i napięcie
• lęk lub obniżony nastrój
• zmęczenie i zimno
• nadmierna aktywacja układu współczulnego („tryb walki lub ucieczki”)
Kluczowa jest równowaga – podniecenie pojawia się wtedy, gdy bodźce pobudzające przeważają nad hamującymi, a organizm funkcjonuje w sprzyjających warunkach.
To przypomnienie, że seksualność to nie tylko ciało, ale też emocje, psychika i styl życia.
Zadbaj o sen, redukcję stresu i relaks – to fundament zdrowej reakcji seksualnej.
Masz pytania lub chcesz dowiedzieć się więcej?
Napisz w komentarzu lub wiadomości prywatnej!
01/04/2026
Różne drogi do bliskości – co wyjaśnia model Whipple i Brash‑McGreer
W relacjach często pojawia się napięcie wtedy, gdy zakładamy, że gotowość do bliskości powinna wyglądać tak samo u naszej osoby partnerskiej. Gdy tak się nie dzieje, łatwo o poczucie niezrozumienia, frustrację albo myśl, że „coś jest nie tak”.
Model Whipple i Brash‑McGreer pokazuje, że to przekonanie bywa nie tylko uproszczone, ale też obciążające dla relacji.
Model ten opisuje dwa naturalne sposoby reagowania na bliskość.
U części osób impuls pojawia się spontanicznie — niezależnie od sytuacji czy aktualnego kontaktu z drugą osobą.
U innych natomiast gotowość rozwija się stopniowo, w odpowiedzi na konkretne warunki emocjonalne i relacyjne, takie jak poczucie bezpieczeństwa, czułość, obecność drugiej osoby i brak presji.
Szczególnie ważne jest to, że styl responsywny:
– nie oznacza braku potrzeb,
– nie świadczy o mniejszym zaangażowaniu,
– nie jest zaburzeniem ani „deficytem”.
To po prostu inny, w pełni naturalny sposób funkcjonowania w relacji i budowania bliskości.
W pracy z parami często widać, że trudności nie wynikają z samej bliskości, ale z tego, jak interpretowane są zachowania.
Brak inicjatywy bywa odbierany jako brak zainteresowania, a spontaniczność jednej osoby — jako wzorzec, do którego druga powinna się dostosować.
Model Whipple i Brash‑McGreer porządkuje te doświadczenia i daje język do rozmowy tam, gdzie wcześniej dominowały domysły, oceny i napięcie.
Zamiast pytać:
„Co jest ze mną lub z nami nie tak?”,
pozwala zapytać:
„Jak działamy i czego potrzebujemy, aby mogła pojawić się gotowość?”.
Zrozumienie własnego stylu reagowania oraz stylu partnera:
• obniża napięcie w relacji,
• zmniejsza presję i poczucie winy,
• sprzyja spokojniejszej i bezpieczniejszej komunikacji,
• pozwala budować bliskość w sposób bardziej świadomy i dopasowany do potrzeb obu stron.
Różnice same w sobie nie są przeszkodą w relacji.
Przeszkodą bywa dopiero brak ich zrozumienia.
A ja jest u was?
30/03/2026
Dlaczego potrzeba bliskości i reagowanie na bodźce nie są „kwestią chęci”?
Współczesna seksuologia i psychologia relacji opisują to zjawisko m.in. poprzez model podwójnej kontroli (Dual Control Model), opracowany przez Johna Bancrofta i Erica Janssena.
Model ten zakłada, że reakcje związane z bliskością i intymnością są regulowane przez dwa równoległe systemy neuropsychologiczne:
System pobudzenia (SES – Sexual Excitation System)
Odpowiada za reagowanie na bodźce sprzyjające bliskości: poczucie bezpieczeństwa, atrakcyjność, relację, emocjonalną dostępność, kontekst sytuacyjny.
System hamowania (SIS – Sexual Inhibition System)
Aktywuje się w odpowiedzi na sygnały potencjalnego zagrożenia: stres, zmęczenie, napięcie emocjonalne, lęk, presję, doświadczenia z przeszłości czy normy społeczne.
Kluczowe jest to, że oba systemy działają jednocześnie.
Poziom gotowości na bliskość w danym momencie nie zależy wyłącznie od „siły pobudzenia”, ale również od aktywności mechanizmów hamujących.
Badania pokazują także, że różnice w reagowaniu na bliskość: nie wynikają wyłącznie z biologii, są silnie modulowane przez wychowanie, kulturę, przekonania i doświadczenia relacyjne, mogą się zmieniać w czasie — wraz z wiekiem, zdrowiem, poziomem stresu i jakością relacji.
Zrozumienie mechanizmu podwójnej kontroli pozwala: odejść od myślenia w kategoriach „problemów” czy „deficytów”, lepiej rozumieć indywidualne różnice w potrzebach bliskości, budować komunikację opartą na wiedzy, a nie presji czy ocenach.
Podczas warsztatów Akademii Dobroci omawiamy te mechanizmy w sposób przystępny, edukacyjny i osadzony w realnym doświadczeniu relacyjnym.
29/03/2026
Sojusz wroclawsko-szczeciński💙
Smarzu Anna Przybysz-Smarzyński
w Szczecinie
W piątek miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w spotkaniu grupy wsparcia dla osób transpłciowych, niebinarnych i ich bliskich w Szczecinie. To coś więcej niż wydarzenie, to początek pięknej współpracy między Wrocławiem a Szczecinem.
Spotkanie poprowadzili Smarzu z Kultura Równości oraz Katarzyna z
Edukacja Poza Nurtem, osoby z ogromnym doświadczeniem, wiedzą i uważnością. Wrocławska grupa działa prężnie i daje realne wsparcie, a Szczecin takiej łączonej grupy nie posiada.
Na pierwszym spotkaniu pojawiło się 10 osób, głównie dorosłych. Było kameralnie, ale prawdziwie. Udało się stworzyć bezpieczną przestrzeń.
Ja byłam tam jako sojuszniczka i liderka grupy rodziców – i wróciłam z ogromną radością, bo do naszej społeczności dołączyła nowa mama. To dla mnie zawsze ważny moment – każdy nowo pozyskany rodzic to kolejna osoba transpłciowa, która zyskuje wyedukowanego i wspierającego rodzica.
To pokazuje, że takie spotkania mają sens.
Budują mosty, dają wsparcie i tworzą przestrzeń, w której można po prostu być sobą.
Mam ogromną nadzieję, że to dopiero początek i że współpraca się rozwinie🦋
zwłaszcza, że Smarzu wnosi ogromne doświadczenie jeśli chodzi o prowadzenie warsztatów, które realnie wzmacniają: pomagają zadbać o swoje samopoczucie, uczą stawiania granic, budują pewność siebie i pokazują, jak skutecznie walczyć o swoje prawa.
Monika
transpłciowość niebinarność