28/01/2016
"Nie chcemy głupich szkoleń. Pracownicy!"
Przeczytałem dzisiaj bardzo ciekawy artykuł. Jego autorka, pani Malwina Użarowska rozmawiała z różnymi osobami na temat organizowanych przez zakłady pracy szkoleń psychologicznych, mających na celu podnieść kompetencje zatrudnianych osób. To czego się dowiedziała może szokować.
Ale o co chodzi?
Wysyłanie grupy ludzi by nauczyła się jakiejś umiejętności jest dobrą ideą. Warto przy tym zawsze zwrócić uwagę
-Czy grupa w ogóle się nadaje na takie szkolenie?
-Czy warto wysyłać wszystkich czy lepiej jedną osobę?
-Jaki jest cel szkolenia dla zarządzających?
-Kim jest trener? - aby np. uniknąć policzkowania o którym było głośno kilka miesięcy temu, a które później wypłynęło do telewizji i cała Polska mogła się bawić kosztem uczestników i oczywiście trenera.
To jacy jesteśmy wynika z doświadczeń jakie zbieramy na drodze naszego życia. Jeśli żyjemy 20 lat, mamy 20 lat doświadczeń. Jeśli żyjemy 60, to 60. Nie da się w jeden dzień szkoleniowy zmienić jakiejkolwiek zmiany zachowania, która była kształtowana latami.
Życie jest procesem. Składa się na nie szereg uwarunkowań - rodzinnych, szkolnych, sąsiedzkich, koleżeńskich, małżeńskich, religijnych, politycznych, medialnych, etc. Ten mix jest indywidualny dla każdego człowieka.
Jednocześnie każdy z nas jest inną mieszanką genetyczną. Innym mixem komórek. Powoduje to, że nie ma jednej uniwersalnej recepty życiowej czy techniki, którą można zastosować, dostępnej dla każdego.
Można starać się dostosować coś do własnych potrzeb, ale jednym osobom wyjdzie to lepiej, innym gorzej, innym neutralnie, a jeszcze innym fantastycznie. Tak jak każdy z nas inaczej namaluje drzewo, ugotuje zupę pomidorową, i urządzi swoje mieszkanie, tak każdy potrzebuje indywidualnej recepty dostosowanej do siebie.
Dokładnie to usłyszała autorka artykułu od uczestniczek szkoleń "Izabela" przyznaje, że 2-3 godziny indywidualnych konsultacji z dobrym trenerem lub coachem daje dużo więcej niż dwudniowe szkolenie. Najchętniej większość z nich zamieniłaby na sesje z kimś, kto pomoże jej rozwiązać bardzo konkretne dylematy. Nie potrzebuje programu dla wszystkich. Ma jedynie kilka własnych pytań."
Swoje zachowania czy dokładniej problemy z nich wynikające dla siebie, dla swojego związku czy relacji rodzinnych można zmienić zawsze tylko w jeden sposób - poprzez pracę nad sobą, przez wzgląd w siebie, w swoje zachowania, reakcje, sposób myślenia. Zrozumienie dlaczego zachowuję się w określony sposób w danej sytuacji, albo przy konkretnej osobie jest krokiem na przód, podwyższa własne kompetencje, rozwija, daje siłę, zwiększa poczucie wartości i pewność siebie.
"Znacznie lepszym rozwiązaniem jest coaching zespołu z doświadczoną osobą posiadającą wykształcenie psychologiczne oraz indywidualne zajęcia z pracownikami, którzy stanowią ogniska zapalne."
W moim mniemaniu, wynikającym również z doświadczenia, dość spory problem jest w szkołach. "Nudne szkolenia" dla nauczycieli to prawdziwa plaga, a tylko mały odsetek pedagogów uczestniczy w ponadprzeciętnych szkoleniach i jest z nich zadowolona.
Na koniec statystyczne podsumowanie. Uczestniczyłem swoim życiu w dziesiątkach szkoleń, a poznałem tylko jednego trenera z prawdziwego zdarzenia.
Z pozdrowieniami dla Pana Marcina z pod Torunia:)