A czego pragnie każda mama i każdy tata dla swojego dziecka: szczęścia i zdrowia (lub odwrotnie, na jedno wychodzi). Szkoła Podstawowa z Wartościami i Przedszkole z Wartościami w Strzelinie, przy ul. Kamiennej 1 otworzyły podwoje dla dzieci z autyzmem i Zespołem Aspergera 1 września 2020 roku. Zajęcia odbywają się w paruosobowych grupkach, pod opieką dwu profesjonalnie przygotowanych, doświadczony
ch nauczycielek. Kadra zintegrowana: zaprzyjaźniona, wspierająca się. A co najważniejsze, dzieci „widzi sercem, bo tak widzi się najlepiej”. W parze z wąską specjalizacją idzie niezwykle szerokie spektrum wsparcia dla małego człowieczka, któremu życie nałożyło na ramionka zbyt duży ciężar. Bo oto uczniowie oprócz zwykłych-niezwykłych lekcji i realizacji podstawy programowej, odbywają indywidualne warsztaciki z panią psycholog, panią logopedą, panią od integracji sensorycznej, panią od usprawniania ręki i stopy i wiele innych. Z wypiekami na twarzy biorą też udział w dogoterapii i z miłością oprowadzają po szkolnym ogrodzie dostojne, przyjazne alpaki. Dzieci spożywają trzy posiłki dziennie, specjalnie dla nich przygotowywane i dowożone przez firmę cateringową. Uczniowie mają do dyspozycji piękne sale (z salą gimnastyczną włącznie), pełne przeróżnych zabawek, które nauczyciele nazywają pomocami dydaktycznymi. Szkoła działa od 7.00 do 16.00, a dzieciaczki są przywożone na zajęcia do kameralnego budynku, a potem odwożone do domu. To wszystko odbywa się bezpłatnie. Kiedyś prowadziliśmy spór akademicki o to, co jest ważniejsze dla naszych dzieci: obszar szkolny z podstawą programową czy obszar psychoterapeutyczny z indywidualnym programem nauczania. Dyskusja zakończyła się sentencją Pani Marty Konsencjusz: Pamiętajcie, dzieci mają tu być szczęśliwe. Kiedy patrzę, jak przytulają się do swoich Pań, ja się wsłuchują w ich polecenia (w moje się nie wsłuchują), jaką mają świetną frekwencję, jak się bawią i uczą, wiem, że są szczęśliwe. Kiedy słucham nauczycieli i terapeutów, którzy wymieniają się informacjami nt. problemów, jak się cieszą z zauważalnych postępów uczniów, bo wiedzą, ile to znaczy, wtedy myślę, że oni też mają tu swoje chwile szczęścia. Dyrektor pedagogiczny
Leokadia Pawliszak