14/02/2019
Słowo na dzisiaj:
"Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki.
Nie noście ze sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie" (Łk, 10, 3-4)
Czyli o tym jak budować relację z innymi:
"posyłam was jak owce między wilki" - a zatem nie będzie łatwo, nie będzie miło i bezpiecznie, a ja jestem posłany jako owca, nie wilk.
"nie noście ze sobą trzosów ani torby" - w relacji z innymi nie mam kurczowo trzymać się i skupiać się na swoich skarbach: umiejętnościach, talentach, wiedzy, racjach, pozycji. Jezus nie mówi, żeby nie mieć, przecież sam nas tym obdarza. Mówi, żeby nie nosić, a zatem korzystaj, ale nie noś, nie zajmuj się, uwolnij się (swoje ręce, serce, rozum) od myślenia o tych swoich skarbach. Mam nie nosić, to znaczy iść z otwartością i zainteresowaniem co ten drugi ma do zaoferowania.
"nie noście sandałów" - idąc do innych nie zakładaj pancerza, nie szykuj się na osłanianie swoich słabych punktów i zranień. Gołymi stopami ostrożniej będziesz stawiać stopy. Gołymi stopami nie potraktujesz kogoś "z buta".
"nikogo w drodze nie pozdrawiajcie" - bądź autentycznie życzliwy, zaangażuj się w czas spędzany z drugą osobą. Nie pozdrawiaj w drodze, na odległość, z dystansem, od niechcenia.
Przede wszystkim jednak pamiętaj, że zostałeś ustanowiony światłością, żeby być zbawieniem aż po krańce ziemi (Dz 13, 47), nie Ty jednak jesteś źródłem
tej światłości.