05/10/2025
SMR
strona szkolnej grupy SMR
05/10/2025
05/10/2025
RejON to integracyjna gra organizowana przez nas (grupa SMR) dla uczniów klas pierwszych. W miniony czwartek najmłodsi Rejacy zdobywali i poszerzali swoją wiedzę na temat historii, tradycji i społeczności Liceum Reja. Ogłoszenie wyników RejONu nastąpi 14 października 2025 r. podczas uroczystości ślubowania klas pierwszych.
Foto: grupa SMR i
13/10/2023
Już po raz piąty zorganizowaliśmy dla uczniów klas pierwszych integracyjną grę miejską RejON, aby pomóc najmłodszym Rejakom świadomie i w pełni wkroczyć do Rejackiej Rodziny. Na przełomie września i października pierwszoklasiści uczestniczyli w specjalnych spotkaniach z Absolwentami XILO, członkami Koła Wychowanków, podczas których poznali historię i tradycję Szkoły Mikołaja Reja. Zdobytą wówczas wiedzę wykorzystali 5 października 2023 r. w trakcie kolejnych etapów gry.
Zwyciężyła klasa 1D!
Fotorelacja: Grupa SMR i
13/12/2022
41 lat temu komunistyczne władze wprowadziły w Polsce stan wojenny, by stłumić przemiany demokratyczne zachodzące w kraju. Po 13 grudnia zginęło prawie 100 osób, natomiast internowanych zostało ponad 10 tysięcy.
Najmłodszą ofiarą stanu wojennego był Rejak, Emil Barchański, który zginął 3 czerwca 1982 roku, na 4 dni przed swoimi 17. urodzinami.
Zdjęcie z kolekcji S. Antosiewicza:
Samorząd szkolny w Reju tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego. Od lewej siedzą: Emil Barchański, Stefan Antosiewicz (przewodniczący), Monika Mizielińska, Bartek Strzelecki, Agnieszka Mrozińska i prof. Julia Tazbir (opiekunka samorządu).
10/10/2022
6 października 2022, już po raz czwarty, zorganizowaliśmy dla uczniów klas pierwszych integracyjną grę miejską , podczas której najmłodsi Rejacy mogli poznać historię i tradycję , najbliższą okolicę placu Małachowskiego oraz zgłębić tajniki budynku Szkoły. Która klasa zebrała najwięcej punktów? Wyniki podamy 14 października - w dniu ślubowania klas pierwszych
Fotorelacja: grupa i (bardzo dziękujemy!)
07/06/2022
XVIII.
🗓 Początek maja 1982
1, 3 i 9 maja 1982 roku w Warszawie odbyły się masowe protesty, które zostały okrutnie stłumione przez milicję. Użyto do tego gazu łzawiącego i armatek wodnych, a także bito demonstrantów pałkami. W protestującym tłumie nie zabrakło Rejaków. Trzeciego maja w strajku, mimo wyroku w zawieszeniu i nadzoru kuratora, wziął udział Emil Barchański. Przypłacił to zdrowiem, ponieważ cierpiał na astmę, a gaz łzawiący doprowadził do tymczasowego pogorszenia jego sytuacji. Był jednak dumny z tego, że w czasie szarpaniny uderzył milicjanta transparentem Solidarności, którego drążek zostawił sobie jako trofeum, a sam Emil wziął również udział w proteście 9 maja.
W wyniku protestów, zaaresztowano niektórych licealistów. Z Reja wylegitymowany został m.in. Robert Breiter, który był wówczas w klasie maturalnej. Na skutek udziału w strajku nie został dopuszczony przez kuratora do egzaminu dojrzałości. Na szczęście dyrektor naszej szkoły Witold Kaliński zbuntował się i udał do ministerstwa, aby domagać się odwołania tej decyzji. Mimo odniesionego sukcesu, w obawie przed nagłym aresztowaniem, Robert Breiter ostatnią noc przed egzaminem spędził w zborze ewangelicko-augsburskim, znajdującym się naprzeciwko Reja.
Po protestach przywrócono niektóre, uprzednio zniesione, obostrzenia stanu wojennego, w tym godzinę policyjną.
Fot.: Chris Niedenthal
06/06/2022
XVII.
🗓 17.03.1982 – środa
95. dzień stanu wojennego
W środę, 17 marca, w sądzie dla nieletnich odbyła się rozprawa podczas której Emil złożył zeznania. Został oskarżony m.in. o zniszczenie mienia państwowego, druk nielegalnych publikacji, a nawet o próbę obalenia ustroju państwa. Mec. Sawicki znalazł jednak przypadek analogiczny do aktu dokonanego przez Emila i jego kolegów, którego sprawcy zostali uniewinnieni. Doszło do niego w 1957 roku, a „ofiarą” ataku był również pomnik Dzierżyńskiego. W przypadku Emila, podobnie jak w sprawie sprzed 25 lat, czyn uznano nie za wybryk chuligański, ale za manifestację polityczną. Ostatecznie sędzia Katarzyńska wydała wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu oraz zleciła dozór kuratora. Gdyby nie to, że Emil był niepełnoletni, rozprawa toczyłaby się, zgodnie z przepisami stanu wojennego, przed trybunałem wojskowym i wtedy więzienia prawdopodobnie nie dałoby się uniknąć.
Pomimo wyroku sądu SB zabrało Emila do Pałacu Mostowskich, gdzie był przetrzymywany jeszcze przez dobę. W tym czasie próbowano go przesłuchiwać, a także zastraszyć, grożąc śmiercią jemu i jego najbliższym, jeśli nie będzie „posłuszny”. Usłyszał wtedy m. in. że rodzina może znaleźć go w Wiśle.
Emil został wypuszczony dopiero 18.03 i już następnego dnia, w piątek, poszedł do szkoły. Po powrocie do Reja towarzyszyła mu aura bohatera. Wielu kolegów chciało się dowiedzieć co się z nim działo podczas aresztowania.
W okresie po rozprawie sądowej Emil wciąż był dość często zatrzymywany lub wzywany na przesłuchania. Wezwania otrzymywał pocztą lub bezpośrednio od funkcjonariusza SB, który zjawiał się w jego domu. Podczas przesłuchań wciąż próbowano go zastraszyć, ale nie przynosiło to oczekiwanych rezultatów. Emil jednak nie mógł się już angażować w działania opozycyjne tak samo jak wcześniej. Od czasu aresztowania pozostawał pod obserwacją bezpieki i był już spalony jako konspirator.
Fot. Adrian Grycuk
20/05/2022
XVI.
🗓 5.03-17.03.1982
Po przesłuchaniu Emil Barchański trafił z powrotem do aresztu w Pałacu Mostowskich, skąd po interwencji rodziców w sądzie został przeniesiony do Milicyjnej Izby Dziecka przy u. Wiśniowej, a 7 marca skierowany do Zakładu Poprawczego dla Nieletnich na Okęciu. Tam, w końcu, mogli odwiedzać go rodzice, jednak spotkania te mogły odbywać się jedynie w obecności funkcjonariusza SB.
Prof. Zofia Bujalska, wychowawczyni Emila również odwiedziła go w ośrodku, gdy tylko dowiedziała się o miejscu jego przetrzymywania. Podczas szczerej rozmowy w ogrodzie Emil opowiedział jej m.in. o torturach, jakie wobec niego stosowano. Ponadto prof. Bujalska przyniosła mu podręcznik do polskiego i temat wypracowania, które pisała jego klasa, aby pomóc mu zająć myśli czymś innym. Mimo, że wypracowanie to nie było obowiązkowe, Emil oddał je po wyjściu z aresztu. Wychowawczyni wspominała po latach, że była to niezwykle dobra, dojrzała praca.
Ponadto w ośrodku Emila odwiedzał mecenas Tomasz Sawicki, który miał go bronić podczas zbliżającej się rozprawy. Regularnie przychodzili też funkcjonariusze milicji. Ich zadaniem było wyciągnięcie z Emila kolejnych informacji, lecz tym razem już nie przez bicie, ale próbując się z nim zaprzyjaźnić. Jeden z nich opowiadał mu o rodzinnych problemach, natomiast drugi dał się Emilowi „nawrócić” i na spotkaniach z nim pojawiał się w medaliku. Chłopaka odwiedził również ksiądz-spowiednik, najprawdopodobniej również podstawiony przez SB.
Pamiątka z pobytu w Zakładzie Poprawczym dla Nieletnich. (źr. M. Winkler-Pogoda "Miałam Syna Emila", IPN, 2019)
12/05/2022
XV.
🗓 5.03.1982 – piątek
83. dzień stanu wojennego
Na Emilu, poprzez liczne tortury, takie jak przytrzaskiwanie palców w szufladzie, bicie gumową pałką po kolanach, czy zastraszanie, próbowano wymusić zeznania przeciw starszemu koledze z Reja – Tomkowi. Miał on zostać przedstawiony jako pomysłodawca i główny wykonawca akcji na pomnik Dzierżyńskiego. Tomka aresztowano tego samego dnia co Emila, lecz trafił do więzienia na Rakowieckiej.
Po krótkim czasie aresztowany wraz z Emilem Szymon został wypuszczony z komendy, a do mieszkania Barchańskich przyjechała milicja w celu rewizji. Poinformowali oni też matkę i ojczyma chłopaka o jego aresztowaniu, nie precyzując jednak dokładnego miejsca pobytu. Rodzina Emila jak najszybciej rozpoczęła jego poszukiwania, które trwały dość krótko, dzięki pomocy wychowawczyni chłopca ze szkoły, profesor Bujalskiej. Udało jej się wydobyć informacje od milicjanta z komendy w Pałacu Mostowskich, który wcześniej odesłał Krystynę Barchańską i jej męża, twierdząc, że Emila tam nie ma.
5 marca do sądu dla nieletnich wezwano rodziców Emila. Dopiero tam pozwolono im zobaczyć się z synem, gdyż ten do tej pory przebywał na komendzie. W czasie przesłuchania Barchański rozczulił swoją wypowiedzią sędziny, twierdząc, że wszystkim obywatelom, jako ludziom z krwi i kości, należy się „Socjalizm z ludzką twarzą”, podając jako przykład podwyższenie pensji emerytom, tak, aby mogli godnie żyć.
(fot. Adrian Grycuk)
09/05/2022
XIV.
🗓 3.03.1982 – środa
81. dzień stanu wojennego
Trzeciego dnia, w środę, okazało się, że prace nad drukiem broszury zostaną przedłużone, a po ukończeniu czwartego dnia chłopcy będą musieli przenieść się do innego lokalu. Tak się jednak nie stało. Wczesnym popołudniem do mieszkania załomotali nieumundurowani funkcjonariusze milicji i SB. Po wtargnięciu do mieszkania w bloku na rogu Targowej i Kijowskiej, natychmiastowo pojmano Szymona. Emil zdołał wyskoczyć na balkon i rozpocząć ryzykowną ucieczkę po metalowych barierkach wzdłuż 13 piętra bloku. Nie zdążył jednak uciec daleko, ponieważ funkcjonariusz milicji wymierzył do niego z broni i zagroził, że jeśli nie wróci do mieszkania, zostanie zastrzelony. Po wciągnięciu Emila do środka oraz w czasie transportu samochodem obu chłopców brutalnie bito, aż do przyjazdu do Pałacu Mostowskich, gdzie mieściła się komenda stołeczna milicji. Na miejscu Emil i Szymon zostali rozdzieleni. Jednak tortury nie ustały…
07/05/2022
XIII.
🗓 28.02.1982 – niedziela
78. dzień stanu wojennego
W ostatnią niedzielę miesiąca w kościele Stanisława Kostki na Żoliborzu mszę odprawiał ks. Jerzy Popiełuszko. Brał w niej udział również Emil Barchański, zaproszony przez kolegę Szymona, do którego mieszkania na ul. Wałowej chłopak pobiegł zaraz po ogłoszeniu stanu wojennego. Chłopcy uczęszczali do tego właśnie kościoła, ze względu na jego rozgłos w środowisku opozycyjnym, jako miejsca spotkań i zgromadzeń środowisk opozycyjnych.
Tego też dnia Emil dostał propozycję od Szymona, aby pomóc mu w drukowaniu broszury Adama Michnika, pt. „Będę krzyczał” i innych publikacji – oczywiście nielegalnych, wydawanych poza cenzurą. Ich posiadanie było karalne. Barchański miał zastąpić kolegę Szymona, Krzysztofa, który w tych dniach nie mógł uczestniczyć w drukowaniu. Prace miały trwać od 1 do 4 marca, a wynagrodzenie miało wynosić 4000 zł.
Matka Emila dowiedziała się o całej akcji dopiero po jej rozpoczęciu. Po zniknięciu Emila w mieszkaniu Barchańskich zjawił się Krzysztof i poinformował ją, że syna nie będzie w szkole ani w domu do czasu ukończenia druku.
(fot. Adrian Grycuk)
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Strona Internetowa
Adres
Srodmiescie