18/03/2020
18 III 1920 - Republika Weimarska (Niemcy)
(grafika - puczyści ze swastykami)
W porannym poście opisaliśmy tło historyczne Puczu Kappa-Lüttwitza, który wczoraj dobiegł końca i miał doprowadzić do zmiany władzy w Niemczech. Oto jego przebieg (POST II z II):Na początku 1919 r. Reichswehra liczyła około 400 tys. żołnierzy. Dodatkowo około 250 tys. mężczyzn było członkami tzw. Freikorps. W związku z ustaleniami traktatu wersalskiego, Niemcy były zobowiązane do zredukowania liczebności swoich sił zbrojnych do maksymalnie 100 tys. żołnierzy. Z tego powodu Freikorps miały zostać rozwiązane.
W marcu 1920 r. wydano rozkazy rozwiązania oddziału Marinebrigade Ehrhardt. Jego przywódcy sprzeciwiali się temu, wnieśli nawet skargę do generała Walthera von Lüttwitza, dowódcy berlińskiej Reichswehry, prosząc go o wsparcie. Lüttwitz był organizatorem Freikorps na początku I wojny światowej, oddanym monarchistą. Wystosował wezwanie do prezydenta Niemiec Friedricha Eberta i ministra obrony Gustava Noske, w którym żądał odwołania programu zmniejszania liczby żołnierzy. Gdy Ebert odmówił, Lüttwitz rozkazał Mrinebrigade Ehrhardt rozpoczęcie marszu na Berlin. Oddział zajął stolicę 13 marca 1920 r. Lüttwitz był główną siłą napędową puczu, pomimo tego, że jego nominalnym liderem był Wolfgang Kapp, 62-letni urzędnik i zagorzały nacjonalista z Prus Wschodnich.
Noske wezwał siły regularnej armii, aby te rozbiły puczystów. Dowódcy Reichswehry odmówili jednak podjęcia działań przeciwko buntownikom. Gen. Hans von Seeckt, stwierdził, że jego oddziały nie będą strzelać do innych niemieckich żołnierzy. Rząd, zmuszony do opuszczenia Berlina, przeniósł się do Drezna. Miał nadzieję, że otrzyma tam wsparcie od gen. Maerckera. Gdy członkowie gabinetu zdali sobie sprawę z tego, że ten nie chce opowiedzieć się po którejkolwiek stronie, przenieśli się do Stuttgartu. Tam rząd wydał odezwę do niemieckich robotników, wzywając ich do zdławienia puczu, przy pomocy strajku generalnego. Jego ogłoszenie spowodowało paraliż całego kraju, co wywołało załamanie się buntu Freikorpsów. Kapp i Lüttwitz, niezdolni do dalszego kierowania puczem, zbiegli do Szwecji.
Strajk niemieckich robotników, który po upadku puczu rozpętał się w Zagłębiu Ruhry, przekształcił się w otwartą rewolucję robotniczą. Rewolucjoniści powołali liczącą 50−80 tys. osób Armię Czerwoną i opanowali tereny na wschód od Düsseldorfu i Mülheim...i męcz się teraz z tymi.