29/06/2022
Co dalej ze stopami procentowymi?
Najpierw skalą podwyżek zaskoczył bank centralny Czech, teraz Węgier. Czy NBP również dołączy się do jastrzębiego wyścigu?
Zanim odpowiem na to pytanie zapraszam do zapisania śledzenia mojego bloga i zapisania się na newsletter: https://finansowa.substack.com/
W zeszłym tygodniu Czesi podnieśli stopy procentowe o 125 punktów bazowych (pb), choć oczekiwano podwyżki o 100 pb. Zdecydowana podwyżka wynikała z tego, że kończy się kadencja jastrzębio nastawionych władz czeskiego banku centralnego i wiele wskazuje na to, że pałeczkę przejmą bardziej gołębi bankierzy. Wobec tego obecna władza banku zdecydowała się na atak wyprzedzający i na pożegnanie postanowiła zaskoczyć rynek.
Z kolei dziś zaskoczyli Węgrzy i to zaskoczyli potężnie. Oczekiwano podwyżki o 50 pb a faktyczna podwyżka wyniosła aż 185 pb. Brzmi niewiarygodnie? Na pewno, choć ta podwyżka jest olbrzymia tylko na pierwszy rzut oka. Węgierski odpowiednik WIBORu już od dawna dyskontował tę podwyżkę, ponieważ był znacznie wyżej niż główna stopa banku centralnego Węgier. Poza tym ta główna stopa procentowa nie pełni aż tak istotnej roli w polityce pieniężnej Węgier1. Dlatego też ruch Węgrów nie powinien być dużym punktem odniesienia dla naszej Rady Polityki Pieniężnej (RPP).
W ostatnich miesiącach obserwujemy swoisty wyścig banków centralnych w naszym regionie. Do tej pory o pierwsze miejsce konkurowały banki centralne Czech i Węgier a NBP zadowalał się trzecim miejscem.
Już w przyszły czwartek 7 lipca RPP podejmie decyzję o poziomie stóp procentowych i wiele wskazuje na to, że będzie to kolejny miesiąc z podwyżką stóp. Jednak czy podwyżka będzie równie zdecydowana jak w Czechach i na Węgrzech? Obecnie główna stopa procentowa NBP - stopa referencyjna wynosi 6 proc. Z kolei prognoza rynkowa2 wskazuje, że docelowy poziom stopy WIBOR 3M w Polsce to 8 proc. (czarna przerywana linia na wykresie poniżej). Co prawda stopa referencyjna i WIBOR 3M to nie to samo, jednak poziom wypłaszczenia powinien być taki sam dla obu stóp. Wygląda więc na to, że sumarycznie kolejne podwyżki powinny wynieść około 200 pb. Możliwe, że w lipcu RPP będzie chciała podnieść stopy nieco na zapas, ponieważ kolejna decyzja o stopach dopiero we wrześniu - w sierpniu RPP spotka się tylko na jeden dzień na tzw. posiedzenie niedecyzyjne.