19/07/2026
Wracamy pamięcią do pierwszego turnusu i przedstawiamy różne akrobacje. Pierwsze foty o skimach. To takie deski, które biegnąc co sił rzuca się na wodę i na nie wskakuje. Nie ma to żadnego stabilizatora, ani rączki, której można się przytrzymać, więc nie jest lekko. A do tego należy zaprezentować rożne triki, więc czasem kończy się dziwnie, ale zazwyczaj śmiesznie.
Kolejne foty, natomiast, są o pomostowych skoczkach. Startowali oni w konkursie na najbardziej inteligentny wyraz twarzy oraz najbardziej subtelną pozę. Wszystkim udało się najlepiej, więc nie byliśmy w stanie rozstrzygnąć tej rywalizacji...
I na deser - świetni pływacy mogli sprawdzić się na otwartych wodach, wraz z Pamelką w objęciach i pod czujnym okiem wielkiego kajakarza Ireneusza.
Jak widać wszyscy przejęci, zaangażowani i weseli. Generalnie to standard na naszych obozach.
Jeżeli dotrwałeś, drogi czytelniku, do końca tego przydługiego tekstu, mam ogromną prośbę o lajka, już nie wspomnę o komentarzu - wpadnę w zachwyt, czy też udostępnieniu - zachwyt jeszcze większy. Sprawi to, że wiatr zawieje w moje żagle i będę wiedziała, że moja ciężka robota nie idzie na marne i będzie więcej przepięknych obozowych postów. 😆😆
Dzięki z góry.
Foto: AgaPotocka.pl