Pracownia Rozwoju Osobistego Tomasz Łubiński

Pracownia Rozwoju Osobistego Tomasz Łubiński Rozwój osobisty dzieci i dorosłych, terapia pedagogiczna, psychoedukacja, coaching życiowy.

25/07/2025

Kryzysy, które doświadczamy na różnych polach naszego życia zazwyczaj coś ze sobą przynoszą. Dają nam szanse lub ostrzegają przed czymś. Sprawiają, że podejmujemy wysiłek poparty naszym wcześniejszym myśleniem. Przynoszą stres, obawy, natłok myśli, czasami bezradność, a dla innych chęć okazyjnej zmiany, potrzebę odmienienia własnego stylu życia lub zwyczajnej zmiany. Wiążą się z trudnymi wyborami, które staramy się podejmować w oparciu
o m in. opinię innych, poszukujemy informacji w internecie. Bywa, że sami podejmujemy tą decyzję w oparciu o nasze wcześniejsze doświadczenia.
To co nas wzmacnia w kryzysie, to chęć podjęcia wysiłku i próby rozwiązania sytuacji kryzysowej. Wzmocnieniem dla jednego człowieka może być wysoka umiejętność pozytywnego podejścia do napotykanych trudności. To pozytywna motywacja jest tym czynnikiem chroniącym, wspierającym, decydującym o wyniku naszego działania. Brak motywacji lub chęci wyjścia z kryzysu przyniesie tylko jedno tj. „Twoje Życie się nie zmieni” lub „Twoje sytuacja ulegnie pogorszeniu”. Brak wyjścia z sytuacji w oparciu
o niepodejmowanie działań też nas nie przybliży do rozwiązania sytuacji. Dlatego też, jeśli realnie chcesz pozbyć się zmartwień zadaj sobie kilka pytań, na które fajnie jakbyś sobie odpowiedział/a.

1. Jak się czuję w tej obecnej sytuacji?
2. Co powinienem/powinnam zrobić, żeby się tak nie czuć?
3. W jaki sposób mogę rozwiązać problem? (tutaj burza mózgów i wielość pomysłów) Można zastosować metodę karteczkową wypisując pomysły na kartkach,
a następnie dokonać selekcji pomysłów.
4. Czy jak podejmę tą… lub tą… decyzję to będę zadowolony/ zadowolona
z rezultatu? Której decyzji stanowczo nie podejmę? Która decyzja przynosi mi zbyt wiele stresu i obaw? Jeśli podejmę tą decyzję czy wówczas będę się z tym dobrze czuć?
5. Jeśli podejmę to działanie, to jak będę się z tym czuć?
6. Na koniec można dokończyć zdanie… Podejmę tą decyzję…gdyż jest dla mnie w tej chwili najbardziej odpowiednia, łatwa do realizacji. Na każdą decyzję trzeba być gotowym, że jesteśmy realnie zdolni postąpić zgodnie z naszym wyborem.
Wypisując pomysły na kartkach niejako sami określamy możliwe scenariusze wyjścia z sytuacji.
Mamy również wtedy sprawczość (wpływ), że sami znaleźliśmy w sobie energię i pozytywne myślenie w tej niełatwej dla nas sytuacji. W życiu dążymy do osiągnięcia równowagi. Nierozwiązane problemy spychają nas do destrukcji naszego zdrowia psychicznego. Rozwiązanie problemu sprawia, że nasza siłą
i samoocena rośnie. Utrzymywanie balansu w życiu jest istotne
z uwagi na dwa czynniki, które mogą być potencjalnie szkodliwe
tj. nadmiarowość lub niedomiar. Pierwszy związany jest
z działaniami, które podejmujemy w oparciu o nasze pragnienia, potrzeby. Przykładowo nadmiarowe spożywanie słodyczy prawdopodobnie nie skończy się dla nas dobrze. Niedomiar
w zakresie aktywności może sprawić, że niechęć do ruszenia się
z domu po tym jak sobie przyjemnie usiedliśmy w fotelu przed telewizorem doprowadzi do stopniowego wycofywania się z życia społecznego (kontaktu z ludźmi).
Balans to poszukiwanie przyjemności w oparciu
o zdroworozsądkowe myślenie. Takie podejście sprawi, że słodycz od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi, a niedomiar aktywności czasami może wesprzeć nas w potrzebie wyhamowania i realizacji odpoczynku. Balans mogę porównać do wagi z szalkami. Dobrze, żeby utrzymywać wagę nadmiaru
i niedomiaru na względnym poziomie. Znaczne przesunięcie szalki w jedną stronę może wywołać kryzys, którego nie chcemy, a jednak sami sobie dostarczamy tego typu kłopoty.
Na koniec chciałbym zachęcić tych poszukujących lub te osoby, które czują bezradność do kontaktu z Pracownią Rozwoju Osobistego w Sopocie, tel. 512-329-613. Czasami jedna rozmowa może w życiu zmienić wiele, a jeden maleńki krok odmienić własny los. Kierunek balansu i tego szczęścia jest blisko każdego z nas. Szczęście samo nie przyjdzie, więc dobrze jest poszukać jego
w sobie i we własnych działaniach. Bycie szczęśliwym
to Twoja decyzja. Czy chcesz być szczęśliwym? Jeśli odpowiedziałeś/aś, że tak, to jesteś na dobrej drodze.

Tomasz Łubiński – Pracownia Rozwoju Osobistego w Sopocie, Al. Niepodległości 813-815/2

Rozwój osobisty dzieci i dorosłych, terapia pedagogiczna, psychoedukacja, coaching życiowy.

22/06/2024

Już mamy wakacje – upragniony wypoczynek.

Czas na który każdy czekał. Dzieci będą odpoczywały od nauki. Dorośli będą odpoczywać od pracy i codziennych obowiązków. Ten post chciałbym poświęcić wszystkim tym, którzy właśnie podejmują decyzję.
Okazuje się, że czas wakacji skłania do podejmowania nagłych decyzji, które najczęściej przynoszą straty materialne, moralne, egzystencjalne, psychologiczne, finansowe, zdrowotne. Okazuje się, że czas wakacji skłania ludzi do podejmowania ryzykownego zachowania.
Jazda autem w dzień kiedy jest piękna pogoda, nie zawsze jest bezpieczna. Podpisanie umowy na szybki kredyt może okazać się dużym problemem w przyszłości. Wejście do wody może kosztować nas utratą zdrowia i życia. Poznanie nowej osoby może spowodować komplikacje życiowe, a nawet zapoczątkować szereg negatywnych konsekwencji takich jak np.: niechciana ciąża, depresja poporodowa. Odrzucone uczucia ze strony osoby, która zbyt szybko powiedziała „Kocham Cię” a po kilku dniach, tygodniach, miesiącach mówi: „Hmm.. Sory, ale było to tylko chwilowe zauroczenie”.
Ilość zagrożeń wakacyjnych jest tak wielka, że nie jest możliwe opisanie wszystkich, które mogą wystąpić. Co może nas uratować przy podejmowaniu jakiejś decyzji. Proste hasła, które mogą nas uratować przed nietrafioną decyzją:
-->Zastanów się✔️
-->Pomyśl✔️
-->Zweryfikuj czy dana nowa rzecz jest niezbędna do życia✔️
-->Przemyśl swoją decyzję✔️
-->Nie podejmuj decyzji at hoc✔️
-->Nie kieruj się chwilową silną emocją🌋
-->Nie wyobrażaj sobie jak to fajnie jest nosić na sobie tak przebojowe ubranie. Może wówczas nie kupisz 17 pary klapek🛒
-->Powątpiewaj w usłyszane historie🧐
-->Poddaj w wątpliwość: jeśli ktoś na pierwszej randce mówi „Kocham Ciebie”, „Czuję coś niesamowitego”🥰
-->Mów, to co myślisz.
-->Daj sobie czas na przemyślenie sytuacji.
-->Niczego nikomu nie obiecuj.
-->Przewiduj konsekwencje każdej swojej decyzji.
-->Wyraź swoje zaniepokojenie w sytuacjach kiedy to czujesz.
!!! -->Unikaj osób, które mówią to co chcesz usłyszeć⛔️.
-->Unikaj osób, które są zbyt ciekawskie i które podejmują za Ciebie decyzje lub podważają, to co sobie zaplanowałaś, postanowiłaś⛔️.
!!! -->Jeśli między wierszami odczytasz komunikat wrogi to nie ignoruj tego (prawdopodobnie nieświadomie ktoś powiedział Tobie prawdę. Czyli to, co o Tobie myśli i nie koniecznie chce dla Ciebie dobrze)⛔️.
-->Jeśli ktoś narzuca swoje poglądy, to po prostu wyjdź, nie słuchaj, ignoruj. Nie daj się wplątać w intrygę koleżanki. Nie podejmuj rozmowy na tematy, które wikłają Ciebie lub są negatywne wobec innych osób. Pamiętaj, jeśli ktoś obgaduje i oczernia innych najprawdopodobniej sam ma problemy osobiste⛔️.
-->Unikaj osób, które zazdroszczą lub wygłaszają proroctwa.
-->Nie dawaj sobie układać życia tak jak inni tego chcą.
-->Zwracaj uwagę na nadmierne komplementy (one są tak nieszczere i nieprawdziwe)⛔️.
+💪Podkreślaj własną autonomię i mów swoje zdanie. To skutecznie obroni Ciebie przed zapędami osób „autorytarnych”.
+🕵️‍♀️Badaj i sprawdzaj samemu. Poszukuj informacji sprawdzonych. +Pytaj się i poszukuj źródła informacji.
-->Unikaj tych, którzy pomniejszają Twoje sukcesy lub podważają Twoje decyzje⛔️.
+++Dbaj o siebie i własny odpoczynek🚴‍♂️.
-->Pamiętaj to „Ty” jesteś własnym sterem i okrętem. Pamiętaj, że brak Twojej decyzji nie zawsze jest porażką. Nie musisz podejmować dalszych kroków na które nie jesteś gotowa.
Pamiętaj też, że osoby które „dobrze radzą” nie są dobrymi radzącymi. Osoby, które mówią, że mają wieloletnie doświadczenie
i wykształcenie starają wykorzystać wykreowany własny autorytet przeciwko Tobie (Chcą Ciebie podporządkować)⛔️.
-->Zwracaj uwagę na osoby, które nie słuchają tego co masz do powiedzenia⛔️.
-->Uważniej obserwuj tych co milkną, podważają, „przewracają oczami” ⛔️
-->Pamiętaj miły drobny prezent zawsze jest manipulacją i próbą wpływania na Ciebie. Piękny uśmiech i przeszywający wzrok wywieraniem wpływu. Nagła chęć pomocy, której umówmy się (nie oczekujesz) potraktuj jako wchodzenie w Twoje życie. Zwróć uwagę również na osoby, które same mają gigantyczne problemy życiowe, a jednak chcą uchodzić za osoby godne zaufania, eksperckie, profesjonalne, kompetentne⛔️.
Tych zagrożeń jest sporo i nie sposób opisać wszystkie. Jeśli przeczytasz powyższe i uznasz,
że część z nich jest warto przemyśleć, to oznacza Twój osobisty sukces💪💪💪. Sukcesem jest również
to, że zaczynasz myśleć po swojemu. Bycie krytykiem i posiadanie intuicji pozwala uniknąć niepotrzebnych błędów.

Po wakacjach prawdopodobnie pojawi się kolejna fala: traum, depresji, lęków i sytuacji kryzysowych. Tak dzieje się każdego roku, gdyż taki jest porządek tej rzeczywistości. Pamiętaj,
że wielu sytuacji możesz uniknąć. Wszystko zależy od Ciebie i od tego jak świadomie będziesz żyć i podejmować własne decyzje🍀.

Pracownia Rozwoju Osobistego jest dla wszystkich tych, którzy obecnie borykają się
z bezradnością i mają problem, o którym ciężko jest rozmawiać. Przełam swoje lęki i zrób pierwszy krok. Będzie to pierwszy krok porządkujący Twoje życie💪.
Zapraszam na rozmowę i do kontaktu telefonicznego. Rejestracja online, przez e-mail: [email protected] lub telefonicznie: 512 329 613
Jestem już po wakacjach, więc z wielką pozytywną energią czekam na WAS.🙂

06/05/2024

Postawa liberalna rodzica w wychowaniu dziecka – dylematy – problemy wychowawcze.
Wolność to słowo, które wielu z nas uznaje za podstawę demokratycznego społeczeństwa. Lubimy decydować sami o sobie. Staramy się kierować własną przyszłością, tak jak my tego chcemy. Wtedy też czujemy przestrzeń, swobodę, radość z poczucia wolności i braku nakazów, zakazów, ograniczeń. Zazwyczaj potrzeba wolności zaczyna się wtedy, kiedy czujemy ograniczenia, kontrolę ze strony innych. Narasta wówczas w nas bunt i chęć samodzielnego stanowienia o sobie.
Pytanie jakie można by było w tym miejscu postawić jest następujące: Czy aby ta wolność, którą tak kochamy i bronimy jest odpowiednia w procesie wychowawczym? Czy ktokolwiek uczył nas tego czym jest wolność i odpowiedzialność, która jest tak jak nam się wydaje nierozerwalna? Czy aby postawa rodzicielska w stosunku do dziecka powinna mieć / nie mieć ograniczeń, zasad, obowiązków, nakazów i zakazów? Gdzie kończy się liberalizm? Czym może się zakończyć nadmierny liberalizm i swoboda wychowawcza? Jaką rolę wychowawczą powinni przyjmować rodzice?
Proces wychowawczy bez wątpienia polega na uczeniu, pokazywaniu, naśladowaniu, współudziału, modelowaniu, korygowaniu, kompensowaniu. Podmiotami uczącymi są przede wszystkim rodzice. To matka i ojciec winni tak wychowywać, aby przyszły obywatel wyrósł na porządnego człowieka, zdolnego do samodzielności. Wielu rodziców chciałoby żeby ich dzieci potrafiły kochać (okazywać swobodnie emocje), żeby były odpowiedzialne, pracowite, dobre, uczciwe, radzące sobie
z praktycznymi problemami rzeczywistości. Rodzice chcą żeby dzieci miały wartości i wysoką samoocenę. Uczą, żeby rozwiązywały trudności dnia codziennego. Kształtują odpowiedzialność
i mają nadzieję, że ich pociecha się ustabilizuje.
Tymczasem dziwią się lub są zaskoczeni kiedy nauczyciel mówi: Wasze dziecko nie uczy się, nie jest zmotywowane, może nie otrzymać promocji do następnej klasy. Wasz syn / córka nie chodzi do szkoły, opuszcza wiele zajęć. Nie chce ćwiczyć. Nie słucha poleceń nauczycieli. Nie stosuje się do zasad szkolnych i ciągle się spóźnia. Wyzywa kolegów lub się śmieje nieadekwatnie do sytuacji. Przywłaszcza przedmioty i rzeczy kolegów. Jest agresywny wobec innych dzieci, nauczycieli. Najczęściej mówi: tego nie zrobię, nie chce mi się, nie dam rady, nie zrobię tego. Jest jemu/ jej obojętne co dalej będzie się działo. Nie podejmuje rozmów i najchętniej milczy w rozmowach wyjaśniających lub odpowiada, że jest to jemu niepotrzebne, zbędne i nieprzydatne w życiu. Jest nastawiony na czerpanie przyjemności. Zawsze chce być pierwszy. Ogromną ilość słodyczy spożywa nie dbając o swoje zdrowie. Najchętniej siedzi z nosem skierowanym do ekranu komputera, telefonu komórkowego.
Takich dzieci w naszym społeczeństwie jest wiele. Rodzice zastanawiają się jakie są przyczyny tego. Choć to zastanowienie jest chwilowe, ulotne i na zasadzie: Kiedy nic się złego nie dzieje,
to nam to nie przeszkadza. Rodzice czekają najchętniej, aż inni od nich nie będą niczego oczekiwać. Rodzice nie angażują się w rozwiązywanie problemu, ponieważ nie chcą tracić czasu i energii
na rozwiązywanie sytuacji. Dla dzieci nie mają czasu. Do szkoły przychodzą sporadycznie. Raczej nie chcą wiedzieć co w szkole się dzieje. Czasami rodzice problem ten obierają w postawę
"na przeczekanie sytuacji". Nie reagują na konsekwencje. W zasadzie chcą, żeby inni ludzie dali
im spokój. Im też wszystko jest obojętne co dalej będzie. Zainteresowanie dzieckiem o ile występuje jest chwilowe i na potrzeby sytuacji. Nie zdają sobie sprawy z tego jak ich sposób wychowywania wpływa antyspołecznie na dziecko i jego przyszłość.
Dziecko dorasta w swobodzie i własnych zachciankach. Zazwyczaj wszystko co znajduje się
w potrzebach niższego rzędu mają zaspokojone. Brakuje natomiast dzieciom tego czego nie są
w stanie obecnie dać im rodzice m in. zasad, konsekwencji, zaangażowania, uwagi, troski, wartości, obowiązkowości, miłości.
Pytanie kim będzie dziecko jak dorośnie? Będzie jednostką aspołeczną, niezintegrowaną, łamiącą przepisy i podejmującą ryzykowne zachowania. Tacy dorośli nie przejmują się płaceniem rachunków, żyją na kredyt. Jest im obojętne czy zostaną osądzeni. Nie mają respektu przed żadną władzą. Rozumieją świat przez własną pychę i zachcianki. Jeśli elektrownia odetnie im prąd
to znajdą sposób na to, żeby ten prąd mieć (w sposób nielegalny). Będą zmieniać pracę lub w ogóle jej nie podejmą. Będą woleli być bezrobotnymi i najchętniej korzystali ze świadczeń pochodzących z dzieci, świadczeń socjalnych.
Jest wiele potencjalnych konsekwencji, które kiedyś odczuje dziecko, rodzic, społeczeństwo. Czy dany obywatel będzie przystosowany do życia wśród ludzi? Raczej będzie przystosowany
do komunikacji przez internet. Poznawanie innych ludzi w realnych sytuacjach nie będzie
w ich zainteresowaniu.
Rodzice, którzy angażują się bardziej w proces wychowania i podejmują wysiłek tj. rozmowy
z dzieckiem, mają większe szanse na sukces m in. nauczenie dziecka tego co jest podstawą (norm, zasad, tradycji, przepisów). Dziecko odpowiednio zmotywowane będzie podejmowało wysiłek. Obdarowanie uczuciami i troską sprawi, że będzie potrafiło kochać, rozpoznawać emocje, pomagać innym w potrzebie. Dziecko, które tylko czerpie i przejawia hedonizm, nigdy nie skupi się
na racjonalnym podejściu do praktycznego życia. Lekko osiągnięte pieniądze będzie przetracać
na własne potrzeby niższego rzędu. Brak umiejętności oszczędzania sprawi, że na opłaty domowe będzie wiecznie brakowało. Prowadzenie gospodarstwa domowego dla tego dorosłego to jakaś abstrakcja. Nie wspomnę już o tym, że dzieci żyjące w nadmiernej wolności najczęściej popadają
w uzależnienia m in. substancje psychoaktywne, hazard.
Pisząc ten post chciałbym pokazać jak wiele błędów popełniają rodzice. Jak wpisują dziecko w rolę skazanego na porażkę. Wychowanie nie jest prostym procesem. Bez wysiłków nie ma sukcesu. Stanowczo reagujmy kiedy widzimy, że nasze dziecko przejawia zaburzenia w zachowaniu
i emocjach. Reagujmy na postawę obojętności. Rozmawiajmy z dziećmi. Pokazujmy dobre wzorce i zwyczaje. Angażujmy dzieci w różne akcje społeczne. Dajmy im samodzielność, ale też uczmy odpowiedzialności. Pokazujmy konsekwencje jakie się pojawią. Wskazujmy różne drogi
i możliwości. Pomagajmy wówczas, kiedy dziecko będzie błądziło. Jeśli ktoś mówi... To minie... To tylko bunt... Tylko dojrzewa.... To taki trudny wiek i nic się nie da zrobić... Przeczekajmy.... On wyrośnie.... Niech sam decyduje o sobie.... to droga tylko i wyłącznie do nieuchronnej porażki życiowej. Czy chcemy, żeby dziecko było szczęśliwe i faktycznie stało się samodzielne, odpowiedzialne? Co robimy żeby dziecko nauczyć zasad, norm? Jakie wartości chcemy przekazać dziecku? Jak możemy pozytywnie kreować sytuacje wychowawcze w których dziecko będzie nabierało, czerpało, uczyło się, poznawało, nabywało praktycznych umiejętności?

Na koniec hasło do zapamiętania: Bądź rodzicem wychowującym, kochającym i wymagającym.

Rozwój osobisty dzieci i dorosłych, terapia pedagogiczna, psychoedukacja, coaching życiowy.

26/04/2024

Zbliża się upragniony odpoczynek majówka🏖🏕🏝. Wiele osób planuje grilla✅, spotkania ze znajomymi✅, wycieczki✅. Cieszę się, że ten czas można poświęcić na długi odpoczynek (szczególnie od pracy💪).
W najbliższą majówkę Pracownia Rozwoju Osobistego Tomasz Łubiński nie zwalnia i nie odpoczywa. Zapraszam wszystkich tych, którzy potrzebują wsparcia, pomocy. Będę do waszej dyspozycji w tym okresie. Pamiętajcie, że na wizytę należy rejestrować się z odpowiednim wyprzedzeniem. Zachęcam do kontaktu telefonicznego lub e-mail. Pozdrawiam ciepło😉🤗

Kiedy dochodzi do kłótni?Na to pytanie ludzie często odpowiadają, że do kłótni dochodzi przy konflikcie interesów. W skr...
09/04/2024

Kiedy dochodzi do kłótni?

Na to pytanie ludzie często odpowiadają, że do kłótni dochodzi przy konflikcie interesów. W skrócie polega to na tym, że dyferencjacja poglądów, potrzeb, postrzegania świata i rzeczywistości, ideologicznej myśli jest inna, niż ta którą postrzega się za swoją. Przy kłótni niestety najczęściej obie strony się nie słuchają i nie rozumieją wzajemnych tłumaczeń. Wówczas nie potrafią zobaczyć perspektywy drugiego rozmówcy. Skupiają się na tym, aby drugiej stronie „utrzeć nosa”, „zrobić na złość”, „postawić na swoim”. Uzyskać jak najwięcej dla siebie, bez patrzenia na obopulną korzyść, rozejm, kompromis. W kłótni dochodzi do zjawiska WUG (Wzajemnego Udowadniania Głupoty) w którym racjonalne i obiektywne podejście nie istnieje. W kótni dochodzi do artykułownia swoich tez. Przykładem niech będą słowa „JA”i „TY”. „JA mam rację TY się mylisz. „JA” wiem lepiej, „TY” nic nie wiesz lub się nie znasz. „JA” jestem mądry/a, elokwentny/a, a „TY” nie wiem jak zdałeś/ aś maturę. Dochodzi do krytykanctwa i pomniejszania czyjejś wartości. Kłótnia najczęściej niesie samo nieszczęście, spustoszenie w relacji, uszkadza wszystko co może uszkodzić. Podkopuje fundamenty ralacyjności. Niesie za sobą huragan emocji, pretensji. Zostawia pewien „niesmak”. Pojawiają się wzajemne niedopowiedzenia. Występuje niezrozumiałość, która przybiera postać "zaciemnienia umysłu". Bowiem w kłótni nie rozumie się lub nie chce się rozumieć. W trakcie kłótni pojawiają się docinki, wypominanie dawnych spraw, sytuacji spornych, dawnych krzywd.

Myśląc o tym co napisałem powyżej zastanawiam się nad jednym. Jaki jest sens burzenia zamiast budowania. Czy to jest tak, że My ludzie dążymy czasami do kłótni. Wywołujemy sami napięcia świadomie lub podprogowo nieświadomie. Czy to, że się kłócimy nie jest efektem własnych napięć, irytacji, braku umiejętności redukcji stresu, logicznej i swobodnej argumentacji własnych potrzeb i poglądów, o których boimy się mówić ? Czy musimy czekać do "tsunami" i napięcia sytuacji, żyjąc jednocześnie w „ciszy przed burzą”? Gdzie jest początek kłótni? Czy tym początkiem może być nasza irytacja, złość, gniew, rozdrażnienie? Emocje, które nosimy w sobie mają często swój początek w „słowie” w jednej myśli, która pojawiła się w naszej głowie. Nasz nastrój może ulec zmianie w jednym momencie. Niczym impuls, który chce żebyśmy natychmiastowo podjęli rękawice (walkę).

Za kłótnią mogą stać różne cele. Przeważać mogą myśli o tym, że jest się lepszym, fajniejszym, mądrzejszym. Chęć pokazania siebie w towarzystwie z dobrej strony przysłaniać ma nasze mankamenty. Ludzie chcą przykryć wstyd, lęk, strach. Boją się konfrontacji rzeczywistości i tego jak jest. W rezultacie nie chcą wiedzieć, słyszeć, widzieć, postrzegać, rozumieć, identyfikować się, zgadzać z czymś, aprobować, doświadczać nowych poglądów. Kłótnia ogranicza człowieka i jego rozwój, gdyż nadrzędnym jest dla kogoś skupienie się na sobie.

Sztuką w tej kłótni jest zobaczenie innej perspektywy. Kiedy się tego nauczymy, wówczas tworzymy obszar do rozmowy, zrozumienia.

Kłótnia powoduje reakcje m in. stres, nadciśnienie, łzy, problemy z oddychaniem lub odżywianiem (całe spektrum somatyczne). Przez kłótnie tracimy czas, który można lepiej zagospodarować.

Co może nam pomóc lepiej zrozumieć kłótnie? W zasadzie można sobie zadać pytania, które pomogą nam osiągnąć lepszy wgląd w siebie i sytuację. Wystarczy dotrzeć do początków naszej irytacji, złości. Warto zadać sobie pytanie m in. Co sprawiło, że poczułem strach, lęk, irytację, złość? Jaka była pierwsza moja myśl, która rozpoczęła moją reakcję? Jak mój organizm zareagował początkowo? Jakie inne myśli pojawiły się w pierwszej fazie? Jak mogę rozwiązać problem, który jest we mnie? Co się zadziało we mnie w momencie słuchania drugiej osoby? Co mogę zrobić lepiej? Jak mogę zareagować, aby nie doprowadzić do dalszej eskalacji problemu? Co w rozmowie będzie dla mnie pomocne? Jakie moje argumenty nie będą miały formy ataku, oceny, nadinterpretacji? Pomocnym będzie również dawanie przestrzeni do swobodnej wypowiedzi. Nie można przerywać. Wystarczy wysłuchać spokojnie tego, co chce nam przekazać druga osoba. Jeśli czegoś nie rozumiemy, to możemy dopytać o te kwestie. Możemy również powtórzyć to co usłyszeliśmy przed chwilą, tym samym sobie układamy w głowie argumenty drugiej strony i pokazujemy, że słuchamy.

I jeszcze jedno. Rozmowa nawet jeśli jest trudna, to warto włożyć w nią wszystkie nasze siły. Bądźmy zdeterminowani do tego, by rozmawiać. Budujmy mosty i wszystko to co nas łączy. Szukajmy obszarów porozumienia. Kształtujmy kompromisy i dobre relacje. Nie ma nic lepszego jak wzajemne zrozumienie siebie i spokojne życie. Życie bez kłótni może być trudne, gdyż zawsze pojawia się w każdej relacji, związku. Ważne, aby kłótnia miała formę spokojnej rozmowy i wówczas jest większa szansa na osiągnięcie sukcesu.

Tak jak pisałem na początku... ZAPAMIĘTAJ → Kłótnia uszkadza, rujnuje, rozwala wszystko co jest dobre. Rozmowa buduje, rozwija, wzbogaca, poszerza horyzonty, wzmacnia relację i sprawia, że czujemy się szczęśliwie.

Jak osiągnąć zdrową relację? Jak powinna wyglądać komunikacja w relacji? Jak rozmawiać o trudnych sprawach? Jak kłócić się, aby wyszło więcej dobrego niż złego? Jak budować relację? Jak poszukiwać „złotego środka”? Kiedy jesteśmy szczęśliwi i co nas uszczęśliwia? Kiedy kłótnia prowadzi do rozpadu? Kiedy trzeba wyjść z relacji? Kiedy kłótnia zaczyna przemieniać się w przemoc? Jak żyć by być sobą? Na te i wiele innych pytań jestem gotowy do rozmowy.

Moi Drodzy. Pracownia Rozwoju Osobistego w Sopocie pomaga zrozumieć i rozwija, kształtuje i wzbogaca. Jeśli czujesz, że chcesz porozmawiać to zapraszam do kontaktu.

Wyrazy Szacunku dla Was
Pracownia Rozwoju Osobistego Tomasz Łubiński
Kontakt: 512-329-613

Sukcesy tygodnia, a może sukcesy dnia? Dzisiejszy post poświęcam sukcesom. Wielu z nas zastanawia się nad filozofią życi...
05/04/2024

Sukcesy tygodnia, a może sukcesy dnia? Dzisiejszy post poświęcam sukcesom. Wielu z nas zastanawia się nad filozofią życia. Ludzie każdego dnia wyznaczają sobie mniejsze i większe cele, które chcą osiągnąć. Kwintesencją końcową jest refleksja nad tym co mi się udało zrobić, osiągnąć, zyskać. Bywa też tak, że zastanawiamy się również nad tym czego dziś nie zrobiliśmy. Wówczas myślimy nad negatywnymi czynnikami, które mogły wpłynąć na naszą porażkę. Zachęcam wszystkich czytelników do innego spojrzenia na własne sukcesy i porażki.
Co składa się na sukces?
1. Plan jest dobrym rozwiązaniem na każdy dzień. Ważne, aby plan był racjonalny i dostosowany do naszych realnych potrzeb i możliwości w zakresie osiągnięcia sukcesu. Nie sztuką jest podwyższenie poprzeczki zbyt wysoko i wymyślenie wielu zadań. Sztuką jest zaplanowanie dnia zgodnie z naszymi potrzebami. W trakcie planowania wytycz zadania, które są bardzo ważne do jego realizacji. Dobrze, kiedy mamy jeden główny problem do rozwiązania. Działanie, które zaplanujemy do rozwiązania tego ważnego problemu będzie potrzebowało odpowiednio wiecej naszego skupienia, uwagi i czasu. Pomyśl również nad kilkoma (trzema lub czterama) rzeczami, które chciałbyś/chciałabyś osiągnąć, zrobić, zyskać. Niech to będą mniej istotne sprawy, które możesz załatwić (choć ich załatwienie lub nie załatwienie nie będzie aż tak znaczące i wyrokujące).

Przykład: Zofia jest perfekcjonistką i chce być za taką postrzegana. Codziennie rano wstaje o godzinie 5 i ma wiele zadań do realizacji. Jej plan jest następujący: Zaczyna od porannej toalety, następnie skrzętnie przygotowana odzież (wybrana dzień wcześniej) zostaje ubrana. W dalszej kolejności przygotowuje sobie szybkie śniadanie. Dziś zaplanowała naleśniki z twarogiem i musem truskawkowym. Przypomniała sobie, że w lodówce brakuje jej truskawek i mąki. Wobec tego w pośpiechu wybrała się pieszo na zakupy do marketu. W markecie zrobiła niezbędne zakupy, choć jej wzrok przykuły jeszcze borówki, maliny oraz czekolada. Zofia wiedząc, że ma już wszystkie składniki pośpiesznie wróciła do domu. Oczywiście najpierw umyła owoce. Każdy owoc myła pojedynczo. Chciała być pewna, że w jej śniadaniu nie będzie znajdować się piasek, zaplątany liść. Po długim i czasochłonnym myciu owoców przystąpiła do dalszych czynności. Zrobiła naleśniki i zdążyła je zjeść. Była przeszczęśliwa i radosna z wykonanego planu. Niemniej w trakcie jedzenia słyszała dźwięki, które sprawiały, że czuła irytacje. Słyszała jak jej pies warczy i domaga się jedzenia. Zofia szybko nakarmiła psa, po czym wzięła smycz i wybrała się na spacer. Razem z psem zrobiła 5 kilometrów. Po powrocie przygotowała sobie rzeczy do pracy i już przed 7 była w firmie korporacyjnej. Jako, że jest skrupulatna i dobrze zorganizowana nie miała większych trudności w pracy. Lecz ten dzień był dniem okropnym. Szef czepiał się od rana. Zwracał uwagę na to, że kawa jest źle zrobiona. Stwierdził, że na swoje biurko nie otrzymał jeszcze raportu dotyczącego poprzedniego miesiąca. Zapowiedział oficjalnie, że nikt nie skończy dziś pracy jeśli nie otrzyma raportu. Ponadto oświadczył, że w niedalekiej przyszłości będzie redukcja etatów i jeszcze nie zdecydował w jakim wymiarze i zakresie ta redukcja wystąpi. Zofia jako dobrze zorganizowana osoba chciała wykonać ten raport. Niestety nie zmieściła się czasowo i musiała zostać dwie godziny po pracy, aby dokończyć zadanie. Skończyła pracę o godzinie 20. Przybyła do domu i zorientowała się, że nie posiada jedzenia w lodówce. Rano będąc w sklepie nie pomyślała o większych zakupach. Pies, który ucieszył się na widok właścicielki teraz domagał się jedzenia i spaceru. Ponadto przypomnaiła sobie o tym, że miała pójść na pocztę i wysłać list do znajomej. Czego już dziś nie zrobiła. W dodatku jej telefon zaczął głośno dzwonić. Telefon od szefa!!!. Zofia się mocno wystraszyła, lecz stwierdziła, że dziś powinna poświęcić czas na odpoczynek. Wysłała do szefa wiadomość, że dziś już odpoczywa i nie ma zamiaru myśleć o pracy. Tego wieczoru Zofia nakarmiła psa i wybrała się na krótki spcer. Po spacerze tak jak chciała zrelaksowała się w domowym spa, leżąc i odpoczywając w wannie. Gdy tylko relaks minął Zofia przed snem zastanowiła się nad planem dnia na kolejny dzień. Przypomniała sobie o tym jak miło było spędzić czas rano przygotowując sobie smaczne śniadanie. Zapadł w jej pamięć super spacer z psem. Pochwaliła siebie za czas, który poświęciła na relaks wieczorny oraz własną asertywność wobec despotycznego szefa. Zofia pomyślała sobie o kolejnym dniu i zaplanowała większe zakupy, wysłanie listu do znajomej w trakcie spaceru z psem. Ponadto w planie ujęła rozmowę z szefem na temat niechcianych telefonów po pracy. Pomyślała też nad tym, aby wcześniej wstać i przygotować sobie odzież na kolejny dzień.

W powyższym tekście zaprezentowany został przykład autorefleksji, którą można przeprowadzić i wdrożyć w życie. Zastanów się nad tym jak spędziłeś/aś dzień, a następnie zaplanuj sobie dzień kolejny. Pamiętaj też o tym, że jeśli czegoś się nie wykona, to nie będzie to koniec świata. Nie warto zamartwiać się na zaś. Pomyśl też nad sukcesami i własną gratyfikacją. Powiedz głośno...Jestem zadowolony/a, gdyż...... Udało mi się zrobić to i to.... Zyskałem/am dziś to i to... Osiągnałem/am to i to.... Jutro zrobię..... Będę....Mam zamiar.....Zrobię dla siebie....Co mogę zrobić inaczej?

Codziennie spotykam ludzi, którzy chcą być szczęśliwi i zadowoleni. Jednakże mają trudności w planowaniu i nie zastanawiają się nad własnym życiem i sukcesami. Może to jest właśnie ten moment żeby zacząć myśleć nad własną samoświadomością, refleksją, nad życiem i tym co nas otacza. Może warto zadbać o siebie i pomyśleć nad czymś co sprawi nam przyjemność. To jest ten krok, który możesz teraz wykonać. Wiem, że potrafisz.

Dla osób, które chcą być bardziej zorganizowane i wieść lepsze, bardziej świadome życie zapraszam do kontaktu ze mną. Jestem tu po to, by Tobie pomóc. Wiem, że odnajdziesz właściwą drogę ku szczęściu.

Pozdrawiam ciepło.
Pracownia Rozwoju Osobistego
Tomasz Łubiński
512-329-613

Ulotka, która jakiś czas temu powstała na potrzeby szkoleniowe. Teraz w ramach przypomnienia udostępniam w szczególności...
23/01/2024

Ulotka, która jakiś czas temu powstała na potrzeby szkoleniowe. Teraz w ramach przypomnienia udostępniam w szczególności dla rodziców, którzy dostrzegają trudności edukacyjne i wychowawcze dzieci.

Pozdrawiam i Życzę miłego dnia.

22/01/2024

Samobójstwo – samo słowo brzmi bardzo groźnie i wywołuje obawy, niepokój, strach. Dzisiejszy poranek jak zwykle zacząłem od przeglądu informacji, które związane są ze zdrowiem publicznym, pomocą psychologiczną i rozwojem dzieci, dorosłych. W pewnym momencie usłyszałem informację w jednej z telewizji, która dotyczyła liczby prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży w roku 2023.

Stacja telewizyjna przedstawiła dane przedstawione przez Fundację GROW SPACE, która pozyskała informacje z wszystkich Komend Wojewódzkich Policji. Z danych zamieszczonych na Facebooku widnieje liczba „2139 prób samobójczych z czego 406 to dzieci z Województwa Pomorskiego” (18,98%). Ośmioro dzieci zakończyło swój żywot.

Powyższe dane, to te które zostały zarejestrowane. Według mnie dane mogą być niedoszacowane. Moim zdaniem wiele przypadków jest nierejestrowanych, gdyż statystyka w tym zakresie jest na niewystarczającym poziomie.

Czynniki ryzyka, które według mnie mogą wpływać na złą kondycję psychiczną dzieci to m in:
rozwód,
przemoc domowa,
konflikty w rodzinie,
brak akceptacji dziecka ze strony rówieśników (alienacja),
problemy szkolne, również w nauce,
samotność dziecka, brak poczucia szczęścia,
obniżony nastrój, smutek i inne zaburzenia rozwojowe,
sytuacje traumatyczne,
niska samoocena siebie, niski poziom poczucia własnej wartości,
silne emocje związane z konfliktem rówieśniczym, konfliktem prawnym,
uzależnienia (od portalów społecznościowych, Internetu, innych substancji psychoaktywnych),
błędne postawy rodzicielskie: wrogość rodziców, nadopiekuńczość, nadmierna kontrola, nadmierna swoboda,
zaniedbanie dziecka.

Mogę zadać otwarte pytania na które nie znam odpowiedzi. Pytania mają poruszyć i sprawić, że się zastanowimy nad naszymi reakcjami pomocowymi:

1. Ile dzieci w sytuacji rozwodu rodziców zostało objętych kompleksowym wsparciem psychologicznym, terapeutycznym? Czy Twoje dziecko posiada wsparcie terapeutyczne?
2. W jakim procencie dzieci doświadczające przemocy domowej lub będące świadkiem przemocy zostało objęte pomocą instytucjonalną? Czy zwróciłeś się o pomoc dla swojego dziecka?
3. Jaka pomoc jest udzielana dzieciom w związku z byciem świadkiem konfliktu rodziców, np. o pieniądze, o sprawowanie opieki nad dzieckiem, o zakupy, o płacenie rachunków,
o wakacje. Czy dziecko uczestnicząc w kłótni rodziców czuje emocje (złość, gniew, smutek)? czy odczuwa samotność lub poczucie winy?
4. Jakie wsparcie proponują nauczyciele w związku zaistnieniem alienacji dziecka w szkole? Jak wiele działań profilaktycznych jest podejmowanych? Jak wygląda proces obserwacji alienowanego dziecka? Jak szkoła współpracuje z rodzicami i czy zapewnia kompleksowe
i skuteczne wsparcie psychologiczne w tym zakresie?
5. Jak wiele dzieci może liczyć na indywidualną pomoc dydaktyczną w szkole w zakresie problemów w nauce? Ile dzieci ma indywidualną terapię pedagogiczną, treningi umiejętności społecznych, treningi w zakresie zaburzeń emocjonalnych na terenie szkoły?
6. Ile przypada psychologów szkolnych na liczbę dzieci potrzebujących pomocy
w powyższych problemach?
7. W ilu poradniach psychologiczno-pedagogicznych konsultacja dziecka z psychologiem dziecięcym jest dostępna od ręki?
8. Czy w poradniach psychologiczno-pedagogicznych istnieją kolejki w dostępie do pomocy psychologicznej, psychoterapeutycznej, terapeutycznej?
9. Jaki okres oczekiwania w publicznych poradniach psychologicznych na diagnozę dziecka?
10. Ilu rodziców realnie zainteresowało się spadkiem nastroju dziecka, nietypowym zachowaniem? Jak wielu rodziców podjęło próbę pomocy dziecku i skonsultowało sytuację dziecka w szkole lub poradni psychologiczno-pedagogicznej?
11. Czy wszystkie dzieci po wypadku komunikacyjnym, utracie kończyny, cierpiących
z powodu choroby będących świadkiem traumatycznej sytuacji zostało objętych pomocą?
12. Czy wagary dziecka i duża absencja są odpowiednio szybko weryfikowane?
13. Czy potrafimy szybko zauważyć, że nasze dziecko uzależniło się od portalu społecznościowego, komputera, komórki, gier?
14. Czy dzieci uzależnione od nikotyny i alkoholu są objęte opieką psychologiczną w szkole?
15. Czy w rodzinach, które obierają błędne postawy wychowawcze dochodzi do realnego wsparcia tej rodziny w formie: terapii rodzinnej? Ile rodzin korzystających z pomocy społecznej jest objętych terapią rodzinną, wsparciem w formie asystenta rodziny, pomocą psychologiczną, warsztatami dla rodziców organizowanych przez pomoc społeczną?
16. Jak wiele dzieci posiada problemy emocjonalne w związku z niezabezpieczonymi potrzebami rozwojowymi, bytowymi?
17. Jak wiele czasu rodzice poświęcają na komunikację z dzieckiem? , jak wiele rozmawiają
i czy przytulają, okazują dziecku swoją miłość?
18. Jak bardzo skuteczne są programy profilaktyczne realizowane przez szkoły, samorząd?
19. Czy liczba specjalistów zatrudnionych w szkole jest wystarczająca?
20. Jaka jest dostępność miejsca na oddziałach psychiatrycznych?
21. Czy obecne przepisy prawne i infrastruktura publiczna odpowiednio zabezpieczają dzieci
w pomoc psychologiczną? Czy Sądy Rodzinne w swoich postanowieniach zabezpieczają dobro dziecka i w każdym przypadku ustanawiają zobowiązanie rodziców do objęcia dzieci wsparciem psychologicznym? Czy dzieci w rodzinach rozbitych wymagają wsparcia psychologicznego?
22. Jaka jest wiedza i umiejętności wychowawcze przyszłych rodziców? Czy osoby chcące mieć rodzinę (dziecko) powinny mieć możliwość lub obowiązek korzystania ze wsparcia poradni rodzinnych? Czy rodzice chcą nabywać wiedzę i przed założeniem rodziny decydują się na kurs, warsztaty, szkolenia poświęcone rodzicielstwu?
23. Czy dzieci mieszkające z rodzicami zaburzonymi psychicznie, chorymi psychicznie
są objęte pomocą psychologiczną? Czy dzieci będące pod opieką rodziców z depresją mają pomoc terapeutyczną na terenie domu, poradni?

Czy może warto zacząć od debaty publicznej na poziomie powiatów, miast i gmin oraz zastanowić się nad tym jak realnie możemy pomagać? Temat pomocy dzieciom i odpowiedniego zaopiekowania rodziny powinien być ciągle rozwijany. Obecny system wsparcia rodzinny według mnie jest niewystarczający. Wiem, że można zrobić dla rodziców i ich dzieci o wiele więcej. Wiem, że posiadanie rodziny i bycie rodzicem nie jest łatwe i wymaga dużej pracy od dorosłych. Rodzice często w obliczu problemów wychowawczych stają się bezradni, bezsilni. Większa ilość dorosłych „biegnie za pieniądzem”, robi kariery zawodowe. Część rodziców myśli, że jak kupi nowy komputer lub „IPhone” to zyska szczęście dziecka. Czy tak jest? Czy zakup nowego telefonu
ma sprawić, że dziecko zajmie się sobą?
Wydaje mi się, że problem tkwi w procesie wychowania i w sytuacjach wychowawczych, które
są bardziej lub mniej świadome. Korzystne sytuacje wychowawcze możemy sami kreować, ale czy potrafimy to robić? Czy zostaliśmy tego nauczeni? Czy posiadamy odpowiednie wzorce, które zostały nam przekazane przez naszych rodziców. Czy świat wartości obecnie jest taki jakim chcemy żeby był, a może świat wartości przechodzi obecnie kryzys?

Dziękuję za przeczytanie tego postu i mam nadzieję, że zachęciłem Was do refleksji.

Jeśli ktoś chciałby porozmawiać na tematy związane z rodzicielstwem, rodziną, rolą matki, rolą ojca, lub poszukuje pomocy i wsparcia dla swojego dziecka, to zapraszam ;)

Telefon do kontaktu: 512 329 613
Stacjonarnie:
Pracownia Rozwoju Osobistego Tomasz Łubiński, 81-810 Sopot, Al. Niepodległości 813-815/2
e-mail: [email protected]

Zapraszam również szkoły, nauczycieli, pedagogów, dyrektorów, pomoc społeczną, samorządowców, poradnie rodzinne i psychologiczno-pedagogiczne, uczelnie oraz wszystkie zainteresowane osoby.

Pozdrawiam Was!

Rozwój osobisty dzieci i dorosłych, terapia pedagogiczna, psychoedukacja, coaching życiowy.

Adres

Aleja Niepodległości 813/815/2
Sopot
81-810

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 18:00
Wtorek 09:00 - 18:00
Środa 09:00 - 18:00
Czwartek 09:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 18:00
Sobota 09:00 - 18:00

Telefon

+48512329613

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pracownia Rozwoju Osobistego Tomasz Łubiński umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria