24/01/2024
Droga, Kochana Qmata Społeczności. Myślę, że należy się Wam informacja ode mnie ucinająca przeróżne spekulacje na temat mojego (Moniki) zdrowia.
Tak, zmagam się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Choruje już od ponad 12 lat. Tak wiec mam swój osobisty sukces w długim i w zasadzie skutecznym utrzymaniu się w dobrej formie.
Ostatnie 4 lata zrobiły jednak swoje. Tak to postrzegam.
Falsestart w Bydgoszczy z Qmam, które zabiła pandemia i mnie finansowo też. Potem długa, w zasadzie jednoosobowa walka, o to by Qmam powstało z popiołów.
Szereg niepowodzeń, zmęczenie do granic wytrzymałości i stres.
No i choroba zaczęła sobie pozwalać.
Ale dość marudzenia.
Jest jak jest.
Jestem zmuszona zwolnić. Odpuścić. Zostawić to na co nie mam już sił.
Zaczęłam zbierać wokół siebie dobrych, życzliwych ludzi, którzy mi, nam pomagają.
Qmam będzie trwało nadal.
Ja będę się nim zajmować. Trochę inaczej, trochę innymi narzędziami, ale na pewno tak długo jak tylko pozwoli mi na to moje ciało i umysł.
Uwierzcie mi, ja kocham to miejsce i idee. Uwielbiam naszych mniejszych i większych studentów. Mam głowę wciąż pełną pomysłów. Bardzo chce zarazić nimi kogoś fajnego, kto poprowadzi dalej to co wymyśliłam, ku dobru młodego ogółu.
Wy Kochani Rodzice i Wasze Dzieci jesteście bezpieczni.
Zajęcia będą toczyć się dalej. Od strony formalnej będzie trwał porządek.
Ja wciąż dla Was jestem.
Zostańcie z nami. To teraz bardzo dla nas ważne. Bardzo Was proszę. Może to nie jest to co chciałabym Wam napisać, ale zapewniam, że zrobię wszystko i wszystko przygotuję, byście nie zawiedli się na Qmam.
Mam do Was także prośbę. Jeśli znacie ludzi z iskrami w oczach, którym na myśl o pracy z dziećmi te iskry się zapalają, proszę o skontaktowanie mnie z nimi. Poszukuję takich cudownych ludzi.
Kochani, trzymajmy się razem! Dziękuje za wszystko. Spotkało mnie dużo od Was dobrego.
Ps. Zajęcia toczące się, ferie oraz nowe propozycje od nowego semestru trwają i rozwijają się. Nic nie jest anulowane 👍🙂