01/09/2023
Zrozumieć dziecko małe i to większe może nie być łatwo, ale koniecznie trzeba.
Nastolatek potrzebuje zbudować stabilny obraz siebie.
Stabilny, czyli taki, który jest jego bazą i źródłem bezpieczeństwa.
Potrzebuje też rodzica jako towarzysza, który pomoże mu zrozumieć siebie, bo już sam rozumie to, kim jest.
Stabilny dorosły daje bazę dorastającemu dziecku. Dzięki temu nastolatek ma szansę zrozumieć:
- dlaczego w danej sytuacji zachowuje się tak, a nie inaczej;
- co jest dla niego ważne;
- jakie są jego potrzeby;
- co jest źródłem jego niepokojów i rozterek;
- za czym tęskni…
Warto zmienić też komunikację negatywną na pozytywną. Nastolatki podkreślają, że rodzice „ciągle” mówią o tym, co nie działa, co jest nie tak, czego zrobili za mało.
Jeden z naszych pacjentów powiedział: „Wie pani, strach wyjść z pokoju, bo od progu usłyszę, co ze mną nie tak i jak bardzo ich rozczarowuję każdego dnia”.
Trudno budować poczucie własnej wartości na przekazie, że jest się do niczego...
Nawet kiedy myślimy o naszych dzieciach dobre rzeczy, to nie przechodzimy od myślenia do działania i mile widziane słowa zostają w naszej głowie.
Możliwe, że wynika to z naszej nieumiejętności mówienia o tym, co dobre.
Typowy dialog z rodzicem w tym temacie zwykle brzmi:
— Wie pani, nie mogę mu ciągle mówić, że jest super, bo przecież może się zepsuć i zacząć być zarozumiały.
— Rozumiem, że „ciągle” nie może pani mówić, ale kiedy ostatnio to pani powiedziała?
— No w sumie, to nie pamiętam, bo przecież nie mówię.
— A co by pani mogła mu powiedzieć?
— Kurczę, nie wiem, bo w sumie to nawet nie wiem, jak takie rzeczy się mówi...
Tak więc nieświadomie bierzemy udział w sztafecie „niebycia widzianym w tym, co dobre”, a przecież wartość potrzebuje tego, by być nazwana. Słowo nadaje sens i znaczenie temu, co istnieje.
* Więcej o poczuciu własnej wartości i wspieraniu stabilnego obrazu siebie u nastolatka znajdziecie w książce:
"Nastolatek potrzebuje wsparcia. Zrozum swoje dziecko i bądź po jego stronie."