23/05/2026
Ostatni dzwonek przed rozstaniem – wycieczka klas VIIIa, VIIIb i VIIIc do Zakopanego: 18.05.- 22.05.2026 r.
Nasza piąta i zarazem ostatnia wspólna wycieczka rozpoczęła się od wizyty w królewskim Krakowie. Zwiedzaliśmy z przewodnikiem (pasjonatem) zabytki, podziwialiśmy piękne uliczki i udowodniliśmy, że nawet ósmoklasiści potrafią przez chwilę oderwać wzrok od telefonów.
Następnego dnia po dotarciu do Zakopanego ruszyliśmy na słynne Krupówki. Były pamiątki, oscypki, magnesy.
Odwiedziliśmy także skocznię narciarską, gdzie wielu uczniów odkryło, że oglądanie skoków w telewizji wydaje się znacznie mniej strome niż widok skoczni "na żywo". Niektórym na pewno "przebiegła" przez głowę myśl, że jednak zostaną przy bezpieczniejszym sporcie – leżeniu na kanapie.
Niezapomniane wrażenia dostarczyła także wizyta w termach. Gorąca woda, baseny i zjeżdżalnie sprawiły, że nawet najbardziej zmęczeni piechurzy szybko odzyskali energię. Ogromne emocje wywołała również wizyta w największej papugarni. Kolorowe papugi chętnie siadały na ramionach, rękach, a czasem nawet na głowach uczestników.
Nie mogło zabraknąć wejścia na Gubałówkę. Byli tacy, co zdobywali szczyt z energią himalaistów, ośnieżone szczyty gór po drodze mogły sugerować, że jesteśmy zdobywcami co najmniej Mount Everestu. Widoki jednak wynagrodziły każdy krok.
Spacer przez Dolinę Olczyską i wizyta przy malowniczym kościółku na Jaszczurówce pozwoliły nam na chwilę odpocząć od miejskiego zgiełku. Był czas na zdjęcia, podziwianie przyrody i udowadnianie, że grupowe fotografie można robić nawet wtedy, gdy połowa osób patrzy w inną stronę.
Ogromną atrakcją okazało się Muzeum Oscypka. Pod czujnym okiem bacy własnoręcznie wykonywaliśmy sery. Niektóre oscypki wyglądały jak dzieła sztuki ludowej, inne jak eksponaty sztuki nowoczesnej, ale wszystkie były wykonane z wielkim zaangażowaniem.
Prawdziwy test odwagi czekał jednak na nas w Energilandii. Rollercoastery kręciły szybciej niż szkolne informacje, a poziom emocji był wyższy niż przed egzaminem ósmoklasisty. Jedni wracali z atrakcji z okrzykiem zachwytu, inni z fryzurą, której nie powstydziłby się nawet najsilniejszy halny.
Ta wycieczka była wyjątkowa nie tylko ze względu na piękne miejsca i świetną zabawę. Była to nasza piąta i ostatnia wspólna wyprawa w tym samym składzie uczniowskim, pana pilota Benia i przemiłego kierowcy, pana Waldka. Przez lata przeżyliśmy razem wiele przygód, śmiechu i niezapomnianych chwil. Zakopane stało się pięknym zwieńczeniem wspólnej szkolnej podróży.
Dziękujemy wszystkim uczniom za doskonałą atmosferę, kulturę osobistą, za słuchanie, kiedy może nie zawsze była na to chęć, za punktualność i stawianie się w umówionych punktach. Tę wycieczkę z pewnością będziemy wspominać z przyjemnością, uśmiechem jeszcze bardzo długo: " A pamiętacie jak to..."⛰️🎢🚌🕶🐏
Panie opiekunki: Magda B., Maria, Kornelia, Laura, Dorota