27/03/2026
Dzisiaj w naszej grupie Sówek wydarzyło się coś naprawdę wyjątkowego. To był dzień pełen uśmiechów, zaangażowania i małych, ale jakże ważnych sukcesów. Podczas zajęć sensorycznych dzieci miały okazję własnoręcznie stworzyć piankolinę — miękką, kolorową masę, która od pierwszego dotyku wywołała ogromną radość.
Już od pierwszych chwil było widać, jak bardzo takie aktywności są potrzebne. Dzieci z ogromnym skupieniem i ciekawością ugniatały, rozciągały i formowały piankolinę, jednocześnie ćwicząc swoje małe rączki.
W trakcie zabawy przemyciliśmy również naukę — pojawiły się literki i cyfry, które dzieci odtwarzały z wielkim zaangażowaniem. Każda próba była ważna, każda wykonana literka była powodem do dumy.
Najwięcej emocji przyniósł jednak moment twórczy. Z przygotowanej piankoliny zaczęły powstawać niezwykłe stworki — kolorowe, fantazyjne, jedyne w swoim rodzaju. Każdy z nich miał swoją historię, swoje imię i charakter. Dziecięca wyobraźnia nie zna granic, a my mogliśmy tylko podziwiać ich kreatywność.
Te zajęcia przypomniały nam coś bardzo ważnego. W codziennym biegu, wśród planów i obowiązków, łatwo zapomnieć, po co tak naprawdę tu jesteśmy.
A przecież chodzi o te małe chwile — o śmiech, błysk w oku dziecka, o dumę z własnych osiągnięć, nawet tych najmniejszych.
Bo największym komplementem naszej pracy nauczyciela nie są słowa…
To właśnie ten szczery, dziecięcy uśmiech. 💛