23/08/2026
Rano wyszłam na spacer i trawa była cała w rosie – każde źdźbło błyszczało w słońcu jak małe lusterko. Zimno, mgliście, ale pięknie. I wtedy pomyślałam: no tak, jesień już tu jest, tylko jeszcze się nie odważyła powiedzieć tego głośno.
Chłodniejsze poranki, pierwsze suche liście pod nogami, wcześniejszy zmierzch – to się dzieje powoli, ale konsekwentnie. Za miesiąc dzień będzie krótszy o dwie godziny.
I zwykle to właśnie ta pora roku sprawia, że znowu wchodzimy w tryb „ogarniam wszystko" – szkoła, praca, powrót do rytmu po wakacjach, a przy okazji coraz mniej światła i coraz więcej zmęczenia.
🍂 Dlatego tej jesieni robię coś innego niż zwykle.
Zapraszam małą grupę kobiet – 4, może 6 – na program „Wróć do siebie".
To nie kolejny warsztat, tylko zaproszenie do procesu, w którym otrzymasz konkretne narzędzia, techniki i wsparcie innych kobiet, które są w podobnym miejscu.
8️⃣ tygodni, 4️⃣ spotkania, bez pośpiechu i bez presji, że trzeba coś umieć czy „dobrze radzić sobie z emocjami". Będziemy pracować z ciałem, z uważnością i z fotografią – bo czasem łatwiej coś zauważyć na zdjęciu niż to nazwać.
Jeśli czujesz, że ta jesień mogłaby być dla Ciebie momentem, żeby zwolnić zamiast dokładać sobie kolejnych zadań – napisz do mnie. Chętnie opowiem więcej.
[email protected]