Darek Aksamit

Darek Aksamit Jestem naukowcem, popularyzatorem, nauczycielem, dziennikarzem, szkoleniowcem, działaczem NGO, ... n

09/01/2026

Mili Państwo, jeszcze jedna rzecz w kontekście dzisiejszej decyzji prezydenta Trumpa o wycofaniu się np. z Międzyrządowego Panelu ds. Zmiany Klimatu.

To amerykańscy naukowcy przez stulecia ciężkiej pracy kładli podwaliny pod światową wiedzę na temat zmiany klimatu i globalnego ocieplenia.

To Eunice Foote pisała jako pierwsza o wpływie gazów takich CO2 na temperaturę atmosfery.

To Roger Revelle ostrzegał przed ociepleniem klimatu związanym ze spalaniem paliw kopalnych.

To Charles Keeling wykonał wieloletnie pomiary stężenia dwutlenku węgla w obserwatorium Mauna Loa.

To Wallace Broecker spopularyzował termin „globalne ocieplenie”.

To James Hansen w latach 80. ostrzegał Kongres przed konsekwencjami globalnego ocieplenia.

A teraz ich własne państwo niweczy ich prace, a prezydent nazywa ją „ściemą” i „oszustwem”. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co ci ludzie muszą czuć patrząc na to wszystko.

Na zdjęciu James Hansen w 1988 r. zeznaje przed Kongresem na temat antropogenicznej zmiany klimatu.

27/12/2025

Zgromadzenie Ogólne ONZ w Nowym Jorku przyjęło zmianę pisowni nazwy Czarnobyl w języku angielskim. Obowiązuje nowa, poprawna transliteracja z języka ukraińskiego, a nie rosyjskiego, jak do tej pory.

❌ Było: Chernobyl
✅ Jest: Chornobyl

Powodem tej zmiany jest fakt, że Czarnobyl od 34 lat znajduje się na terenie Ukrainy, gdzie językiem urzędowym jest wyłącznie ukraiński. Do 1991 roku, kiedy na tym terenie istniało państwo Związek Radziecki był to oczywiście rosyjski - stąd historyczne naleciałości w nazewnictwie. W ukraińskim słowo "czarny" piszemy bowiem "czornyj", a nie "czernyj", jak w rosyjskim - stąd poprawna transliteracja na angielski jest pisana przez "o".

Należy jednak pamiętać, że w praktyce Czarnobyl był miastem głównie ukraińskojęzycznym - podobnie, jak wioski wokół. Czysto rosyjskojęzyczna była wyłącznie Prypeć i to tylko dlatego, że zamieszkiwali ją ludzie sprowadzeni z różnych republik ZSRR. Jeden z byłych mieszkańców, Andriej Iniakin, którego rodzina pochodziła z okolic Moskwy tak to wspominał:

- "Na początku było ciężko, bo nie mogliśmy się dogadać z ludźmi z Czarnobyla. Oni mówili po swojemu a my po swojemu. Tworzyło to między nami liczne konflikty".

👉 Zaznaczyć należy, że przejście na ukraińską transliterację dotyczy wyłącznie języka angielskiego. W naszym języku niczego to nie zmienia, ponieważ nazwa tego miejsca ma swój polski odpowiednik: Czarnobyl. I wyłącznie taką należy u nas stosować.

👉 Zmiana transliteracji na poprawną była tylko jednym z punktów przyjętej rezolucji na rzecz wzmocnienia współpracy międzynarodowej i koordynacji wysiłków na rzecz badania, łagodzenia i minimalizacji skutków katastrofy w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. 97 państw było za, wstrzymało się 39, zaś przeciwko było tylko 8 - w tym Rosja.

☢️ Kwestia językowa wśród rdzennych mieszkańców Czarnobyla jest zresztą niezwykle ciekawa. Można o tym poczytać więcej w książce OstatniLudzieCzarnobyla.pl

24/12/2025

Mili Państwo, zanim wrzucimy sobie świąteczny luz, to proszę - przeczytajcie streszczenie raportu na temat tego, jak w polskim internecie buduje się antyukraińskie narracje. Niestety, buduje się w sposób planowy i kontrolowany.

Opracowanie przygotowało Digital Forensic Research Lab (DFRL), czyli agenda Atlantic Council, a ja streszczam Wam jego najważniejsze ustalenia.

DFRL przeanalizowało ponad 400 tys. wpisów w różnych polskich mediach społecznościowych i doszło do wniosku, że widać w nich zaangażowanie sterowanych, skoordynowanych sieci profili, często złożonych z niewielkiej liczby kont, do sterowania narracją w Polsce. Wniosek ten wysnuto m. in. ze wzorców publikowania, wskazujących na synchronizację między poszczególnymi kontami. Mówiąc krótko: szereg narracji, jakie pojawiły się w naszym Internecie np. po wtargnięciu rosyjskich dronów do Polski to najprawdopodobniej nie przypadek, tylko skoordynowana robota.

Jak to się odbywa? Ano, przy okazji określonych wydarzeń (np. przy sprawie rosyjskich dronów) w sieci pojawia się określony, emocjonalny przekaz, który jest momentalnie szeroko kolportowany przez sieć rozmaitych podmiotów, o skrajnie różnym profilu. Dla przykładu: identyczny przekaz o deportacji jednego Ukraińca przekazywały w tym samym czasie takie profile, jak „Bijemy rekord polubień dla Jana Pawła II” oraz „Przytul mnie tak, jak jeszcze nikogo nie tuliłeś”.

Szereg tych profili robi to zapewne dla zysku, gdyż zasięgi podlegają monetyzacji, a ta może iść nawet w tysiące dolarów. Co ważne, takie „zarabiające” konta są szczególnie podatne na szerzenie szkodliwych treści, bo zależy im na skali przekazu, a ta jest obecnie związana z emocjami. Łatwo więc im podsuflować emocjonalny przekaz, który one następnie chętnie rozprowadzą.

Jednakże DFRL znalazł też szereg kont, które mają udawać prawdziwych użytkowników, a w rzeczywistości zajmują się jedynie kolportowaniem określonego przekazu. Jako przykład wskazano konto „Grzesiek Mako”. Jego zdjęcie profilowe pochodziło ze stron z obrazkami do kupienia, a sam „Grzesiek Mako” w dniach 1-3 października zamieścił kilkanaście komentarzy o praktycznie tej samej treści („to nie nasza wojna”; „rosyjskie drony w Polsce to ukraińska prowokacja”) tylko na dwóch facebookowych fanpage’ach: Polityki oraz Faktu.

Cały ten proceder jest teraz oczywiście dodatkowo napędzany przez AI.

Co ważne: analitycy wprost wskazują, że wykrywanie takich działań jest trudne ze względu na brak transparentności danych w platformach cyfrowych.

Z takimi zjawiskami się tu mierzymy, mili Państwo. Pamiętajcie o tym, gdy w Święta natkniecie się na anonima piszącego, że to „nie jest nasza wojna”.

Całość raportu zamieszczam w komentarzu.

Dziś wigilia tej ważnej rocznicy!
24/12/2025

Dziś wigilia tej ważnej rocznicy!

22/12/2025
17/12/2025

Czasopismo "Nature" przedstawiło niedawno swoją listę 1️⃣0️⃣ osób, które w największym stopniu wpłynęły na kształtowanie nauki w mijającym roku. Nie jest to wyłącznie ranking "najlepszych badaczy świata", lecz zestawienie ludzi, którzy w szerokim rozumieniu, na różny sposób dołożyli swoją cegiełkę do rozwoju naszej cywilizacji.

Warto rzucić okiem, bo większość z tych nazwisk zasługuje na zapamiętanie:

🔍 1. Achal Agrawal. Indyjski Pogromca plagiatów i tropiciel naukowej nierzetelności. Grzeszki jego kolegów wkurzyły go na tyle, że porzucił karierę na uniwersytecie i zajął się nagłaśnianiem akademickich patologii. Sporządził niechlubną listę liderów w kategorii wycofywanych publikacji, co pozwoliło zainicjować szeroką dyskusję o jakości badań i doprowadziło do tego, że w Indiach wreszcie zaczęto mówić o karaniu uczelni za śmiecenie badaniami o miernej jakości.

🔭 2. Tony Tyson (na zdjęciu). Fizyk i astronom, który od prawie dwudziestu lat forsował projekt Obserwatorium im. Very C. Rubin, wreszcie ukończony latem tego roku. Głównym celem supernowoczesnego teleskopu będzie realizacja projektu o nazwie Legacy Survey of Space and Time (LSST) – przeglądu południowego nieba przy użyciu sześciu filtrów fotometrycznych, który potrwa przynajmniej 10 lat. Badanie skupi się na supernowych Ia, ewolucji galaktyk oraz rozbłyskach gamma, co pomoże w dalszej weryfikacji współczesnych modeli kosmologicznych.

🛡️ 3. Susan Monarez. Była szefowa CDC, czyli amerykańskiej agencji rządowej zajmującej się kontrolą i zapobieganiu chorób zakaźnych. Jej nominacja stanowiła pozytywne zaskoczenie, ponieważ Monarez nie reprezentowała poglądów bliskich środowisku Trumpa. Jednak ta decyzja okazała się zbyt rozsądna, żeby mogła przetrwać próbę czasu – Monarez błyskawicznie straciła stanowisko za niewykonywanie poleceń ministra Roberta Kennedy'ego, znanego m.in. z życzliwości wobec proepidemików.

🤝 4. Precious Matsoso. Była szefowa resortu zdrowia w RPA, która współprzewodniczyła zespołowi WHO negocjującemu pierwszy w historii globalny traktat pandemiczny. W kwietniu członkowie WHO dogadali się, co do projektu umowy zawierającej zasady przygotowań, reagowania i dzielenia się zasobami przy kolejnych pandemiach. To efekt ponad trzech lat rozmów w atmosferze sporów geopolitycznych, teorii spiskowych i ogólnej wojny wszystkich ze wszystkimi. Starania Matsoso pozwoliły dowieźć kompromis.

🧬 5. Sarah Tabrizi. Badaczka, która stała za przełomem w terapii genowej choroby Huntingtona (jeśli oglądaliście serial "Dr House" – to właśnie na tę przypadłość cierpiała dr Remy Hadley). Zespół z University College London kierowany przez Tabrizi pokazał pierwsze naprawdę przekonujące dane, że terapia celująca w gen HTT potrafi realnie spowolnić postęp tej paskudnej choroby. To przełom po długiej serii bolesnych porażek.

🌊 6. Mengran Du. Chińska badaczka głębin oceanicznych, która ściągnęła kamery i czujniki tam, gdzie normalnie bytują tylko krakeny i Cthulhu – prawie 9 000 metrów pod powierzchnię wody. Załoga statku głębinowego Fendouzhe przypomniała nam, że nawet rowach oceanicznych również istnieją bogate, tętniące życiem ekosystemy. Cóż, niektórzy do szczęścia nie potrzebują nawet światła: wystarczy metan i trochę siarkowodoru.

🦟 7. Luciano Moreira. Entomolog z Brazylii, który od lat hoduje i wypuszcza w świat miliony zakażonych komarów, żeby... było mniej chorób. Dokładniej chodzi o owady z gatunku Aedes aegypti, zarażone bakteriami Wolbachia. Takie komary są dużo gorszymi "taksówkami" dla wirusa dengi, więc tam, gdzie program działał najdłużej (np. w Niterói), liczba zachorowań potrafiła spaść nawet o ~90%. Ekipa Moreiry mocno się rozkręciła i produkuje całe dziesiątki milionów komarzych jaj tygodniowo.

🤖 8. Liang Wenfeng. Finansista i założyciel funduszu High-Flyer Capital, znany przede wszystkim jako ojciec chińskiego modelu AI – DeepSeek. Na listę trafił przede wszystkim dlatego, że jego model został wyszkolony i podjął rywalizację z zachodnimi gigantami, mając do dyspozycji słabszy sprzęt i znacznie mniejsze środki. Są tacy, którzy uważają, że to bzdura. Być może, ale panika jaka ogarnęła amerykańskich inwestorów po premierze DeepSeek, była jak najbardziej realna.

🧪 9. Yifat Merbl. Immunolożka z Instytutu Weizmana, która grzebie w produktach działania proteasomów – czyli w tym, co komórka wyrzuca do śmieci. Jej zespół wykazał, że komórkowe "odpady" wcale nie są bezużyteczne: część z nich to krótkie fragmenty białek działające jak minipociski, które pomagają komórkom zabijać bakterie. Mówimy więc o odkryciu nowej warstwy odpowiedzi immunologicznej organizmu.

👶 10. KJ Muldoon. Najbardziej nietypowa pozycja na liście i jednocześnie najmłodsza osoba w historii rankingu Nature. Nie naukowiec, lecz niemowlak z rzadką chorobą metaboliczną (niedoborem TPI), który jako pierwszy otrzymał w pełni spersonalizowaną terapię CRISPR, zaprojektowaną dokładnie pod jego mutację. Jednorazowa dawka edytora genów poprawiła parametry biochemiczne na tyle, że lekarze mówią wprost: bez tego dziecko zapewne by nie przeżyło. Historia amerykańskiego dziecka, to dowód, że medycyna personalizowana powoli nabiera kształtów i zaczyna realnie zmieniać los pojedynczych ludzi.

Toast za tych ludzi i wypasiony grysik dla Muldoona. 👏👏👏

https://academia.pan.pl/nauka-obywatelska-redefinicja/
17/12/2025

https://academia.pan.pl/nauka-obywatelska-redefinicja/

Nauka obywatelska nie jest zabawą w naukowców ani jedynie narzędziem edukacyjnym, lecz formą uprawiania nauki, w której redefiniujemy to, kto ma prawo zadawać pytania, zbierać dane i wyciągać wnioski.

13/12/2025

Żaden człowiek nie jest w stanie w pełni pojąć, jak daleko i jak szybko zaszliśmy, ale spróbujcie skondensować 50 000 lat zapisanej historii ludzkości w okresie zaledwie pół wieku. Ujmując to w ten sposób, wiemy bardzo niewiele o pierwszych 40 latach, poza tym, że pod koniec tego okresu zaawansowani ludzie nauczyli się używać skór zwierzęcych do okrywania się. Następnie, około 10 lat temu, zgodnie z tym standardem, człowiek wyszedł ze swoich jaskiń, aby zbudować inne rodzaje schronień. Zaledwie pięć lat temu człowiek nauczył się pisać i używać wozu z kołami. Chrześcijaństwo powstało niecałe dwa lata temu. W tym roku pojawiła się prasa drukarska, a niecałe dwa miesiące temu, w ciągu tych 50 lat historii ludzkości, silnik parowy zapewnił nowe źródło energii.

Newton badał znaczenie grawitacji. W zeszłym miesiącu pojawiły się światła elektryczne, telefony, samochody i samoloty. Dopiero w zeszłym tygodniu opracowaliśmy penicylinę, telewizję i energię jądrową, a teraz, jeśli nowy amerykański statek kosmiczny dotrze do Wenus, dosłownie przed północą osiągniemy gwiazdy.

To zapierające dech w piersiach tempo, które nieuchronnie powoduje nowe problemy, eliminując stare, nową ignorancję, nowe zagrożenia. Z pewnością otwierające się perspektywy związane z kosmosem obiecują wysokie koszty i trudności, ale także wysokie zyski.

— J. F. Kennedy, 12 września 1962 r.oku (Rice University)

13/12/2025

Zespół Festiwalu Nauki w Warszawie otrzymał w piątek Nagrodę Główną w XXI edycji konkursu Popularyzator Nauki. Wśród nagrodzonych znaleźli się również m.in.: dr hab. Sabina Pierużek-Nowak, Stowarzyszenie POLARIS-OPP, Adam Derdzikowski, Jarosław Juszkiewicz oraz Aleksandra i Daniel Mi...

12/12/2025

Jak mogą działać naukowcy w świecie, gdzie łatwo o dezinformację, a trudno o zaufanie? Najnowszy numer Academii (2/82/2025) mierzy się z tym pytaniem, pokazując naukę jako proces społeczny i wspólnotowy, oparty na odpowiedzialności, rzetelności i otwartości Prof. Paweł Łukó...

Adres

Saska Kepa

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Darek Aksamit umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij