09/07/2026
Czym dla mnie jest praca z energią?
Często słyszę pytanie, czy pracuję z energią. Odpowiadam: tak, ale nie w taki sposób, jak wiele osób to sobie wyobraża.
Nie chodzi o coś mistycznego. Dla mnie praca z energią to przede wszystkim spokój, uważność i pełna obecność przy drugim człowieku. To stworzenie takiej atmosfery, w której klientka może przestać być czujna, odpuścić napięcie i po prostu poczuć się bezpiecznie.
Przez lata pracy zauważyłam, że ciało reaguje nie tylko na technikę masażu. Reaguje również na to, z jaką intencją dotykasz, jak oddychasz, w jakim tempie pracujesz i czy naprawdę jesteś obecna.
Często po masażu słyszę od klientek:
„Czuję się błogo.”
„Nie chce mi się jeszcze wstawać.
Mogłabym tak poleżeć.”
„Jest mi tak spokojnie.”
Zdarzyło mi się też usłyszeć słowa, które pamiętam do dziś:
„Miałam wrażenie, jakby Twoje ręce były pod moją skórą.”
Albo:
„Ma Pani takie bardzo ciepłe dłonie. Czułam, jakby przykładała Pani do mojej klatki żelazko, prawie jak ogień... ale takie niezwykle przyjemne i kojące.”
Nie potrafię tego zmierzyć ani naukowo wytłumaczyć. Wiem jednak jedno – kiedy klientka czuje się bezpiecznie, jej ciało zaczyna odpuszczać. Oddech się pogłębia, mięśnie się rozluźniają, a układ nerwowy przełącza się z ciągłego napięcia na regenerację.
I właśnie to dla mnie oznacza praca z energią.
Nie jest to żadna tajemnicza moc. To uważny dotyk, obecność, spokój i stworzenie przestrzeni, w której druga osoba może na chwilę przestać być silna, wszystko kontrolować i po prostu odpocząć.
Z mojego doświadczenia wiem, że często to nie sama technika sprawia, że klientki wracają. Wracają dlatego, że pamiętają, jak się czuły.
A jeśli po masażu słyszę: „Pierwszy raz od dawna naprawdę się wyciszyłam”, to wiem, że wydarzyło się coś znacznie większego niż tylko rozluźnienie mięśni.
Im dłużej pracuję jako masażystka, tym bardziej przekonuję się, że praca z energią w masażu to przede wszystkim uważność, obecność, intencja, kontakt i umiejętność wyczuwania człowieka głębiej niż tylko przez napięcie mięśni.
To zauważanie, że ciało i emocje są ze sobą połączone.
To rozumienie, że czasem klientka przychodzi po masaż, a wychodzi z poczuciem ulgi, jakby zrzuciła z siebie niewidzialny plecak.
Jestem ciekawa Waszych odczuć. 💚
Jeśli byłyście u mnie na masażu, napiszcie w komentarzu:
✨ Co najbardziej zapamiętałyście po wizycie?
✨ Jak czułyście się, kiedy wyszłyście z gabinetu?
Uwielbiam czytać komentarze i wasze odpowiedzi, bo często to właśnie one najlepiej pokazują,
czym naprawdę jest masaż. 💆♀️