06/10/2026
Są takie chwile, które cieszą szczególnie 🤓
Kiedy zaczynaliśmy pracę z wypalarką, Kajtek potrzebował czasu, żeby się z nią oswoić. Początkowo pracowaliśmy razem – pomagałem mu prawidłowo trzymać urządzenie, prowadzić grot i bezpiecznie wykonywać kolejne linie.
Krok po kroku. Bez pośpiechu.
Minął rok.
Dziś właściwie nie jestem mu już przy tym potrzebny 🙂
Kajtek sam przygotowuje się do pracy, pewnie prowadzi wypalarkę i robi to naprawdę dobrze. Co więcej – bardzo polubił wypalanie.
Na filmie nie dzieje się nic spektakularnego. Jest kawałek sklejki, wypalarka i minuta spokojnej, samodzielnej pracy.
Ale kiedy pamięta się, od czego zaczynaliśmy, widać w tej minucie naprawdę dużo.
Samodzielność. Pewność. Skupienie. I satysfakcję z tego, że potrafię zrobić coś sam.
I chyba właśnie dla takich chwil warto prowadzić tę pracownię.
z drewna i ziemi 🌿