18/08/2026
‼️ Będzie kontrowersyjnie 🤪
Jest taki mały, kontrowersyjny paseczek, który potrafi wywołać w świecie jeździeckim bardzo duże emocje 😅
Jedni nie wyobrażają sobie bez niego ogłowia.
Inni patrzą na niego jak na największego wroga końskiego pyska.
A prawda, jak zwykle, jest trochę mniej instagramowa i mniej czarno-biała.
Skośnik sam w sobie nie jest ani dobry, ani zły.
Ważne jest to, po co go zakładasz, jak go dopasujesz i jakiego problemu próbujesz nim rozwiązać, i jak długo go stosujesz.
Otwieranie pyska jest informacją o problemie z zębami, z samym wędzidłem, ręką jeźdźca, sposobem prowadzenia treningu lub etapie treningu na którym jest aktualnie koń.
Skośnik nie powinien być kneblem na problem.
A jeśli już go używasz — dopasuj go tak, żeby spełniał swoją funkcję, a nie był kolejnym paskiem zaciśniętym bo tak się robi.
No i oczywiście…
skośnik może z powodzeniem awansować na… rączkę do siodła.
Czyli jak widać - w jeździectwie nawet najbardziej kontrowersyjny paseczek może mieć swoje pięć minut. 😉
Znasz jakieś inne zastosowanie skośnika?
Napisz w komentarzu. 👇
•konie•jeździectwo•etyka•jeździectwo bez lukru•
•nauka jazdy konnej•Mazury•