31/07/2026
Ogłoszenia parafialne 😉
📌W najbliższą niedzielę widzimy się na Spacer z Małgorzatą Płoszaj szlakiem rybnickich knajp cz. 2
To idealny temat na środek upalnego lata. Ponoć temperatura ma się lekko obniżyć tego dnia, więc może damy radę. Przypominam o zabraniu czegoś do picia!
📌Pod koniec wakacji już będzie poważniej. 3️⃣0️⃣ sierpnia zapraszam na spacer organizowany w ramach projektu "Ślady codzienności. Żydzi w przestrzeni miejskiej Górnego Śląska", realizowanego przez Stowarzyszenie im. Maxa Kopfsteina. W Rybniku porozmawiamy o tych, którzy przeżyli Zagładę i wrócili do miasta. Niektórzy na krótko, niektórzy na stałe. To nie będzie radosne opowiadanie o pijakach z Szarotki, a o traumach, cierpieniu i trudzie radzenia sobie z byciem „tym jedynym, który przeżył”.
Spotykamy się o godz. 11.00 naprzeciw Urzędu Miasta przy fontannie, tj. w miejscu gdzie stała synagoga (róg Zamkowej i Chrobrego).
Będę jeszcze o tym spacerze przypominać.
📌A na początek września myślę o następnym ciężkim temacie. Dwa lata temu szliśmy śladami żołnierzach broniących Rybnika i Polski w Wojnie Obronnej'1939. Mówiliśmy o bohaterach. W tym roku wezmę na tapet antybohaterów z czasów II wojny światowej, czyli folksdojczów jawnie popierających nazizm, zbrodniarzy, którzy mieli powiązania z Rybnikiem, zdrajców itd. Dokładną datę podam w najbliższym czasie.
Poniżej nekrolog, który uświadomił mi, że psychiatra-morderca, który urodził się w Rybniku, wcale nie zniknął z naszego miasta po 1922 r., jak to piszą Internety. On tu miał rodzinę, on tu bywał, zapewne na pogrzebie swojego ojca gorąco się modlił. A potem se jechał do Lublińca uśmiercać "polskich bandytów" jak nazywał chore dzieci...