14/11/2025
Dzień dobry w piątek,
Czuję się niekomfortowo pisząc ten post, ponieważ jego treść wydaje mi się być oczywista, jednak okazuje się, że nie dla wszystkich.
Przypominam, że na zajęcia dodatkowe, tak jak i do przedszkola czy szkoły, przyprowadzamy dzieci zdrowe.
Drodzy rodzice,
macie wspaniałe, blyskotliwe i mądre dzieci ☺️
Dzieci posiadają również inne ciekawe cechy, między innymi są po prostu PIEKIELNIE SZCZERE. Takie są z natury i nie można ich za to winić, absolutnie.
Natomiast z uwagi na tą szczerość, w tym tygodniu słyszałam od dzieci w trakcie zajęć następujące informacje:
🌺”A ja dziś nie byłam w psedskolu, wies, jestem chola.”
„Ja dziś byłam w domu bo mnie bolał bzusek.”
„A ja dziś byłam u lekarza i mam XYZ” (wstaw dowolną chorobę).
I tym podobne…
Jest połowa listopada a wielu nauczycieli przechodzi kolejne infekcje, rano biorą następną porcję leków aby stawić się do pracy i spędzać wartościowy czas z dziećmi.
Nie będziemy chodzić co tydzień na zwolnienie lekarskie, natomiast przy tym, co aktualnie dzieje się na zajęciach, taka wizja przyszłości staje się coraz bardziej możliwa.
Wysyłając na zajęcia dziecko z infekcją, proszę wziąć pod uwagę że to dziecko nie będzie chciało normalnie pracować. Nie będzie miało na to ani siły, ani chęci. Dodatkowo naraża się na zachorowanie pozostałe dzieci w grupie oraz nauczycieli.
Sezon chorobowy trwa w pełni i to normalne że w większości pociągamy nosami, ale „niemrawe” dzieci z kaszlem, dzieci z bólami brzucha, stanem podgorączkowym czy chorobami zakaźnymi stwierdzonymi u lekarza, zostawiamy w domu i dajemy im czas na wyzdrowienie oraz regenerację.
Pozdrowiam wszystkich i życzę zdrowia 🧸