13/02/2023
Czasem prosta z pozoru czynność, potrafi zaskoczyć trudnością wykonania...
Przekonałem się o tym dzisiaj, gdy awarii uległa żarówka światła mijania w aucie szkoleniowym Kia Rio. Na pierwszy rzut oka widać było, że jej wymiana nie będzie łatwa, więc po pomoc ruszyłem do zaprzyjaźnionego warsztatu samochodowego. Moje przypuszczenia się potwierdziły. Żeby wymienić żarówkę trzeba było: odkręcić górną osłonę reflektora, zdjąć przewody z klem akumulatora, wyciągnąć go, zdjąć osłonę filtra powietrza, odkręcić śruby i odsunąć puszkę bezpieczników...
Dopiero wtedy uzyskuje się ograniczony dostęp do kostki żarówki! Przy okazji wymieniliśmy żarówkę światła postojowego co okazało się niemożliwe bez użycia szczypiec 🤪
Cała operacja zajęła wprawnemu mechanikowi ponad 30 min, a musiał on użyć kilku narzędzi i na dodatek skaleczył sobie dłoń...
Nie wyobrażam sobie wykonania tej czynności na drodze w sytuacji, gdy musiałbym kontynuować jazdę i chcąc być jednocześnie w zgodzie z przepisami 😕
Do tej pory myślałem, że w Clio było trudno, ale teraz?! Pocieszeniem jest fakt, że wymiana była konieczna dopiero po prawie sześciu latach eksploatacji...