04/03/2023
Warto poczytać. :)
To było tak: Między pacjentami podeszła do mnie pani, która pracuje w tym samym budynku. Dowiedziała się, że jestem logopedą i spytała o swojego wnuczka.
„Wie Pani, on tak mało mówi, przede wszystkim to bardzo niewyraźnie, to chłopiec, niektórzy mówili mi, że chłopcy tak mogą, ale oprócz mamy to nikt go nie rozumie, a on się denerwuje”.
Obalając mit, że 3 letni chłopiec może nie mówić, „bo chłopcy mówią później” (co nie jest prawdą, jest tam tylko pewne ziarenko, ale dzisiaj nie o tym), sugerując się krótką rozmową (częste choroby dziecka) wysłałam do logopedy oczywiście (ja mam jeszcze konsultacje, ale głównie online, bo nie ma do końca sensu przyjąć kogoś kto na pewno terapii potrzebuje z ORM i nie mieć potem możliwości jej prowadzenia przez kilka miesięcy🤰), ale także od razu do lekarza - na badanie słuchu.
📖Tydzień później babcia powiedziała, że są już zapisani i udało się bardzo szybko.
Dwa czy trzy tygodnie później babcia przyszła z wynikami. Zapytałam, czy lekarz je widział, tak, dał zalecenia, ale chciała żebym spojrzała z logopedycznego punktu widzenia, czy to dlatego tak mówi. Oczywiście dziecko powinno odbyć całą diagnozę logopedyczną, jednak rzuciłam okiem na wyniki. Wszystkie złe.
Tympanometria, odruchy, otoemisja- oprócz jednego teoretycznie zaliczonego przez sprzęt, ale naprawdę słabego wyniku, wszystko nieprawidłowe.
Naprawdę chłopcy mogą mówić później?
Naprawdę można czekać „bo się rozgada”?
Niestety nie można czekać, a chłopcy nie mówią znacząco później.
3 latek, BA, nawet 2 latek MÓWI !
A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o niedosłuchu, to zapraszam się na bezpłatne szkolenie: NIEDOSŁUCH. Wszystko, co powinien wiedzieć logopeda. Jeśli nie ma cię jeszcze na mojej liście zapisanych, to napisz w komentarzu, jeśli chcesz dołączyć💚