24/07/2026
W tym semestrze spędziłam 242 godziny na wirtualnej sali szkoleniowej podczas samych kursów zawodowych, były pytania, pomyłki, śmiech, czasem chwila frustracji, a potem ten moment na który każdy czekał... czyli zdany egzamin :-) 100% naszych kursantów w tym semestrze zdało pozytywnie egzamin zawodowy.
Pamiętam uczestniczkę, która pierwszego dnia powiedziała, że „ma już swoje lata” i na pewno sobie nie poradzi. Kilka tygodni później pokazywała całej grupie swojego asystenta AI do pisania maili. Pamiętam tę krótką ciszę, kiedy ktoś pierwszy raz widzi, że to naprawdę proste i ten efekt wow, najbardziej lubię Wasze wiadomości, które przychodzą po kursie: „Zrobiłam to sama, teraz to takie proste”, „Zdobyłam wymarzoną pracę”. 💜
To są momenty, dla których naprawdę lubię uczyć.
242 godziny to dopiero początek. Dzisiaj zamykam komputer przed urlopem i zamierzam naprawdę odpocząć, wrzesień i październik zapowiada się maga intensywnie, bo po wakacjach wracam z nowymi kursami i kilkoma projektami, o których jeszcze nie mogę powiedzieć ani słowa. ✨
Ile godzin dałaś sobie w tym roku na naukę czegoś, czego trochę się bałaś?