29/06/2026
Pan Zenon Korniat przechodzi na emeryturę. Są w historii każdej instytucji ludzie, którzy stają się jej żywym symbolem. Ludzie, bez których budynki są tylko zimnymi murami, a korytarze jedynie pustymi przejściami. Dzisiaj żegnamy kogoś, kto przez cztery dekady był sercem, duszą i opoką naszej szkoły. Pan Zenek przechodzi na zasłużoną emeryturę po 40 latach niezwykłej pracy. Czterdzieści lat to piękny, imponujący wynik, a spędzenie tego czasu w jednym miejscu to dowód niesamowitej pasji. Pan Zenek zaczynał swoją misję na ulicy Dworskiego 25, w dawnym Ekonomiku na tak zwanej „Ficówce”. Zmieniały się czasy, zmieniały się nazwy – dziś żegna Pana Ekonomik jako Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 2. Jednak niezależnie od szyldu na budynku, jedna rzecz pozostawała niezmienna: Pan Zenek na posterunku. Przez te 40 lat Pan Zenek współpracował z czterema dyrektorami. Każdy z nich doskonale wiedział, że ma obok siebie człowieka niezastąpionego. Wszyscy szefowie niezwykle liczyli się z Pana zdaniem, Panie Zenku. Pańska mądrość życiowa, spokój i profesjonalizm sprawiały, że był Pan nie tylko pracownikiem, ale realnym doradcą i wsparciem w codziennym zarządzaniu szkołą. Wypuścił Pan spod swoich skrzydeł aż 40 roczników uczniów. Dla tysięcy młodych ludzi był Pan kimś znacznie więcej niż kimś, kto dba o porządek. Był Pan strażnikiem dyscypliny, ale i wzorem wzajemnego szacunku. Uczniowie Pana uwielbiali i szanowali, bo potrafił Pan rozmawiać z nimi jak nikt inny – z pozycji mądrego, dobrego starszego przyjaciela. Zawsze wiedział Pan, kiedy przymknąć oko, a kiedy stanowczo zareagować. Pan Zenek to człowiek dusza. Zawsze uśmiechnięty, życzliwy, potrafiący dobrym słowem rozgonić największe chmury. To także nasza legendarna „złota rączka”. Nie ma awarii, której by Pan nie usunął, ani problemu technicznego, którego by Pan nie rozwiązał. Pańskie ręce potrafiły naprawić każdą rzecz, a dobre serce – podnieść na duchu każdego człowieka. Drogi Panie Zenku, dzisiaj cała społeczność Ekonomika mówi Panu jedno wielkie: DZIĘKUJEMY.
Dziękujemy za każdą godzinę spędzoną na szkolnych korytarzach, za Pański trud, cierpliwość i za to, że współtworzył Pan historię tej szkoły. Będzie nam Pana ogromnie brakować. Już teraz wszyscy tęsknimy za Pana obecnością, za Pańskim krokiem na korytarzu i tym poczuciem bezpieczeństwa, które nam Pan dawał.
Na ten nowy rozdział życia, jakim jest emerytura, życzymy Panu przede wszystkim końskiego zdrowia, świętego spokoju, zasłużonego odpoczynku, rozwijania pasji i dumy z każdego dnia przepracowanego w tych murach. Niech ten czas będzie dla Pana pełen radości.
Panie Zenku – na zawsze pozostanie Pan częścią naszej szkolnej rodziny. Wszystkiego najlepszego!
Marek Pilszyk.