Czterooka Mama

Czterooka Mama Nie musisz znać się na oczach - od tego jestem ja🤓 Mama, dyplomowany optometrysta, CEO, członek Komisji Etyki Optometrii PTOO, PSSK, EuDES i EuMyS. Wspieram.

Staram się być głosem rozsądku w morzu mitów o wzroku👀
Tłumaczę. Wyjaśniam.

12/08/2026

Zaćmienie Słońca ☀️👀🫣

Zaćmienie Słońca nie zdarza się codziennie, więc nic dziwnego, że kiedy już się pojawia, chcemy je zobaczyć na własne oczy… i właśnie o tych „własnych oczach” chcę Wam teraz szybko wspomnieć! Nawet krótkie spojrzenie bez odpowiedniego zabezpieczenia może skończyć się uszkodzeniem siatkówki. Najbardziej zdradliwe jest to, że wcale nie musi Was wtedy nic zaboleć, ponieważ siatkówka nie ostrzeże, że dostała zbyt dużą dawkę promieniowania.

W ten sposób może dojść do retinopatii słonecznej, czyli uszkodzenia obejmującego przede wszystkim plamkę (centralną część siatkówki, dzięki której czytamy, rozpoznajemy twarze i widzimy najdrobniejsze szczegóły).

Skutki możecie zauważyć dopiero później: obraz stanie się mniej ostry, pojawi się plama w centrum widzenia, proste linie zaczną falować albo zmieni się postrzeganie kolorów. Czasami wzrok stopniowo wraca do normy, ale niestety nie zawsze... Zdarzają się także poważniejsze uszkodzenia, w tym otwory w plamce, które mogą wymagać leczenia operacyjnego.

Dlatego bardzo Was proszę🙏🏻 nie próbujcie samodzielnie „kombinować” bez świadomości oraz wiedzy co i jak z tym wzrokiem… Zwykłe okulary przeciwsłoneczne nie wystarczą, podobnie jak dwie czy trzy pary założone jedna na drugą😅 Przydymione szkło, klisza, zdjęcie RTG czy płyta CD również nie są filtrami do obserwacji Słońca, z kolei lornetka lub teleskop bez specjalnego filtra słonecznego zamontowanego przed optyką są szczególnie niebezpieczne, ponieważ skupiają to promieniowanie.

Jeśli jednak już bardzo pragniecie spojrzeć bezpośrednio na zaćmienie, zaopatrzcie się w specjalne okulary do obserwacji Słońca zgodne z ISO 12312-2, kupione z pewnego źródła, i przed użyciem sprawdźcie, czy nie są porysowane lub uszkodzone! Alternatywą może być szkło spawalnicze o stopniu zaciemnienia Shade 14, ale właśnie konkretnie 14, ponieważ zwykła maska spawalnicza, czy też szkło o niższym stopniu zaciemnienia nie zapewnią odpowiedniej ochrony do obserwacji Słońca!

Pamiętajcie, że podczas częściowego zaćmienia nie ma „bezpiecznej chwili” na szybkie spojrzenie bez filtra.

Jeśli po obserwacji Słońca zauważycie plamę przed okiem, pogorszenie ostrości, zniekształcenie obrazu czy inne nowe zaburzenia widzenia, nie czekajcie, tylko skonsultujcie się z okulistą. Zaćmienie jest warte zobaczenia, ale zdecydowanie nie jest warte ryzykowania wzrokiem❤️

Czy przesadzam? Może niektórym z Was tak się wydawać, ale naprawdę chwila wystarczy, by doszło do dramatu, którego myślę, że warto uniknąć. Zresztą… za chwilę i jutro z rana i tak zostaniecie zalani ogromną ilością mega-profesjonalnych zdjęć tego zaćmienia, nawet z ujęciami z Waszej okolicy, więc nie ma co się osobiście narażać na uszczerbek na zdrowiu🙌🏻
Będzie high quality na pewno☺️👍 Prawda Fotografowie?😄

Źródło (zdjęcie i inspiracja):
American Society of Retina Specialists (ASRS). Solar Retinopathy: Eclipse Safety. American Society of Retina Specialists. Dostęp: 12.08.2026.

Salon Optyczny Wzrokowcy

Przeszczep całego oka coraz bliżej?🤔Hiszpańscy naukowcy opracowali innowacyjne urządzenie perfuzyjne Eye-in-a-Care-Box (...
17/07/2026

Przeszczep całego oka coraz bliżej?🤔

Hiszpańscy naukowcy opracowali innowacyjne urządzenie perfuzyjne Eye-in-a-Care-Box (ECaBox), które pozwala utrzymać pobraną od dawcy gałkę oczną przy życiu znacznie dłużej niż dotychczas. Dzięki stałemu dostarczaniu tlenu i składników odżywczych siatkówka zachowuje zdolność reagowania na światło nawet przez około 10 godzin, a całe oko pozostaje żywotne przez dobę. To ważny krok w kierunku przyszłych przeszczepów całej gałki ocznej, choć technologia nadal znajduje się na etapie badań i wymaga potwierdzenia w kolejnych eksperymentach.

Źródło i pełna wersja materiału: Okulistyka - Esculap: „Nowy aparat perfuzyjny przybliża możliwość skutecznego przeszczepiania gałki ocznej”⁠

07/07/2026

Uwielbiam basen i pływanie! Jako dziecko mogłam spędzać w wodzie długie godziny, a największą frajdę sprawiało mi nurkowanie, siadanie na dnie i obserwowanie, jak promienie słońca tańczą na powierzchni wody. Mogłam bez końca patrzeć na unoszące się bąbelki i cieszyć się ciszą oraz spokojem, które panują pod wodą. Nie lubiłam tylko jednego… kiedy woda dostawała mi się do oczu😬😫 Mimo, że okulary pływackie czasem parowały, uciskały i wymagały ciągłego poprawiania, prawie zawsze je zakładałam. Dzięki nim, oczy nie piekły od chlorowanej wody, a ja mogłam zobaczyć znacznie więcej niż tylko rozmazany obraz.

Dzisiaj wiem, że był to dobry nawyk. Choć pH wody basenowej jest zazwyczaj zbliżone do pH naszych łez, to jej osmolarność i skład chemiczny są zupełnie inne niż filmu łzowego, który każdego dnia chroni powierzchnię oka. Film łzowy ma osmolarność około 300 mOsm/L, natomiast woda basenowa jest względem niego hipoosmotyczna i zawiera środki dezynfekujące oraz produkty ich reakcji (między innymi chloraminy). To właśnie te różnice mogą zaburzać stabilność filmu łzowego, powodując pieczenie, zaczerwienienie, uczucie suchości, a u niektórych osób nawet niewielki obrzęk powierzchni rogówki i spojówki. Dlatego po wyjściu z basenu oczy szczypią, są zaczerwienione lub sprawiają wrażenie lekko „opuchniętych”.

Na koniec, dodam jeszcze dwie rady —> podczas przerw od pływania, warto założyć okulary przeciwsłoneczne (takie z prawdziwego zdarzenia), ponieważ tafla wody bardzo silnie odbija promieniowanie ultrafioletowe, a osobom noszącym soczewki kontaktowe, zdecydowanie odradzałabym pływanie w nich! Kontakt z wodą basenową może sprzyjać niewielkiemu obrzękowi rogówki, przez co soczewka staje się ciaśniejsza i jeszcze mocniej przylega do jej powierzchni. W efekcie pogarsza się wymiana łez pod soczewką i zmniejsza dopływ tlenu do rogówki, która większość tlenu czerpie bezpośrednio z powietrza. Dodatkowo, soczewki mogą zatrzymywać na swojej powierzchni drobnoustroje i zanieczyszczenia obecne w wodzie, zwiększając ryzyko infekcji. Zdecydowanie bezpieczniejszym rozwiązaniem będą dobrze dopasowane okulary pływackie z korekcją optyczną👍

Z perspektywy czasu, dobrze wiedzieć, że moje dziecięce nawyki i odruchy były czymś więcej niż tylko sposobem na wygodniejsze pływanie i nurkowanie. Czasami kierujemy się zwykłym komfortem i nawet nie zastanawiamy się dlaczego robimy to co robimy, a dopiero po latach odkrywamy, że nasza intuicja… wcale się nie myliła🤓👍

Jeśli zapomniałam o czymś wspomnieć, to dajcie znać w komentarzu. Udanych wakacji!❤️

22/06/2026

„Piana party” to jedna z największych atrakcji wakacyjnych festynów❤️ Dzieci ją uwielbiają, a wielu dorosłych chętnie dołącza do zabawy☺️
…ale czy wiecie, że ta niepozorna mydlana chmurka potrafi czasem sprawić oczom niemałe kłopoty?

W dzisiejszym odcinku opowiadam:
- dlaczego piana może podrażniać oczy,
- czego unikać podczas zabawy,
- …i co zrobić po wszystkim, żeby zmniejszyć ryzyko nieprzyjemnych niespodzianek.

Jestem ciekawa Waszych doświadczeń!
Czy „piana party” kiedykolwiek skończyła się u Was pieczeniem, łzawieniem albo wizytą u specjalisty❓

Napiszcie proszę w komentarzach👇

———
Mały disclaimer: nawet jeśli płyn jest hipoalergiczny, to nadal zawiera substancje, które po dostaniu się do oka mogą powodować pieczenie i podrażnienie. Oko to nie skóra, ma własne pH i własne mechanizmy ochronne👀

❤️ Pokażcie te rady Rodzicom, którzy planują wakacyjne festyny ze swoimi dziećmi. Udanej zabawy Kochani!☀️

Do zobaczenia w Salon Optyczny Wzrokowcy oraz na Dniach Prudnika (27-28.06)😎

19/06/2026

Najlepsze wakacyjne wspomnienia nie powinny kończyć się w gabinecie okulistycznym🫣😅 dlatego ruszam z wakacyjnym cyklem i kilkoma patentami, które mogą oszczędzić sporo stresu🙌🏻
Przez najbliższe tygodnie pokażę Wam, na co sama zwracam uwagę jako mama i optometrystka.

———
👉 Mieliście kiedyś wakacyjną przygodę, która skończyła się wizytą u specjalisty❓👀 Opowiedzcie jak to przetrwaliście🥲👍 ❤️



Zapraszam serdecznie do: Salon Optyczny Wzrokowcy😎

17/06/2026

Gdy ktoś pyta mnie, czym się zajmuję, czasem mam ochotę odpowiedzieć: organizuję przemyt obrazów do mózgu🤭

„Przemytnik obrazów” brzmi podejrzanie, ale właśnie na tym w dużej mierze polega praca optometrysty. Oczy są jedynie urządzeniami zbierającymi światło (czymś w rodzaju biologicznych kamer), a to prawdziwe „widzenie” zaczyna się dopiero wtedy, gdy informacje z siatkówki trafiają do mózgu, który analizuje kształty, kolory, ruch, odległość i nadaje temu wszystkiemu znaczenie.

W neurookulistyce często powtarza się, że nie widzimy oczami tylko widzimy mózgiem. Oczy jedynie dostarczają materiał dowodowy…👀👍

…dlatego zdarza się, że ktoś ma zdrowe oczy, a mimo to ma problemy z widzeniem, bo trudność pojawia się na dalszym etapie tej niezwykle skomplikowanej drogi.

Zadaniem optometrysty jest więc nie tylko sprawdzenie, czy obraz wpada do oka, ale także ocena, czy ten cenny „towar” dociera do miejsca przeznaczenia i może zostać prawidłowo wykorzystany.

Krótko mówiąc: my tylko dbamy o to, żeby wspomniane obrazy bezpiecznie docierały do najważniejszej galerii świata, czyli do ludzkiego mózgu🧠❤️

A Wy jaki „podejrzany” zawód wykonujecie?😄

Wzrokowcy👩🏼‍⚕️/ 🦹🏼‍♀️

Są takie obszary życia, które świadomie zostawiam bardziej dla siebie i sprawy rodzinne zdecydowanie do nich należą. Nie...
26/05/2026

Są takie obszary życia, które świadomie zostawiam bardziej dla siebie i sprawy rodzinne zdecydowanie do nich należą. Nie dlatego, że są mniej ważne, a wręcz przeciwnie - właśnie dlatego, że znaczą dla mnie tak wiele.

Nazwa tego profilu nie powstała przypadkiem. Była w pełni świadomym wyborem, bo chciałam, żeby podkreślała osiągnięcie, z którego jestem najbardziej dumna, czyli fakt bycie mamą. Ogromnie kocham bycie optometrystką, ale to ta nowa życiowa rola zmieniła wszystko, zwłaszcza optykę patrzenia na świat.

Często zastanawiałam się jak odnajdę się w macierzyństwie i czy ten rozdział w życiu w ogóle się dla mnie otworzy, dlatego dziś jestem po prostu ogromnie wzruszona, niewyobrażalnie wdzięczna i szczęśliwa❤️

W tym wyjątkowym dla mnie dniu, chcę z całego serca pozdrowić wszystkie Mamy, które dziś świętują, ale jeszcze mocniej myślę o kobietach, dla których ten dzień jest szczególnie trudny i bolesny. O tych, które tęsknią, czekają, straciły, nadal walczą, albo po prostu próbują przetrwać czas, w którym internet bombarduje je cudzym szczęściem (od razu dodam, że to, że ktoś się dzisiaj cieszy, nie oznacza, że powinien cieszyć się ciszej lub mniej. Im więcej radości tym lepiej🙌🏻). Nie zapominajcie, że żaden życiowy scenariusz nie jest „gorszy”, czy „lepszy”. Życie nie rozdaje kart według sprawiedliwego algorytmu, tylko pisze różne historie, a my staramy się je przeżywać najlepiej, jak potrafimy.

Niezależnie od tego, po której stronie tego dnia dzisiaj jesteście jako Mamy, nie-Mamy, przyszłe Mamy, Mamy po stracie, Kobiety z połamanym sercem albo pełnym wdzięczności —> bądźmy dla siebie dobre i wyrozumiałe❤️ Rzeczywistość jest wystarczająco wymagająca, więc każdemu przyda się dodatkowa dawka dobrej energii🙌🏻

Wszystkiego najlepszego Kochane Kobietki🤗💐
Dużo zdrowia dla Was i dla Waszych dzieci💖

14/05/2026

Są takie momenty, kiedy zawodowe podejście ustępuje rodzicielskiemu wzruszeniu❤️
Ogromnie cieszy, że wzrok naszego 2,5-latka rozwija się pięknie i prawidłowo, ale najbardziej ujęło nas to, z jaką frajdą podszedł do testów! Jak do najlepszej zabawy😄
W sumie jest dzieckiem optometrystów, więc można było podejrzewać, że badanie wzroku nie będzie dla niego traumatycznym przeżyciem, ale i tak zobaczyć taką współpracę, radość i zaangażowanie z Jego strony, z perspektywy rodzica, to coś naprawdę wyjątkowego❤️❤️❤️

Przy okazji - mały apel, od serca: nie odkładajcie badania wzroku u swoich dzieci na „czas przed szkołą”. Pierwsza kontrola widzenia dopiero w okolicy 7. roku życia to zdecydowanie zbyt późno, szczególnie w rzeczywistości pełnej ekranów i przy rosnącej „epidemii krótkowzroczności”.

Dziecko nie musi umieć czytać, ani znać literek, żeby ocenić Jego wzrok. Mamy mnóstwo narzędzi dostosowanych do wieku i etapu rozwoju: m.in. symbole Lea, obrazki, cyferki, tumbled „E”, a jeśli Maluch nie współpracuje werbalnie, to istnieją także metody obiektywne, jak skiaskopia.
Naprawdę jest co badać, zanim pojawi się problem, więc zachęcamy i zapraszamy do kontroli.

Uściski i ogromny szacunek dla wszystkich Rodziców walczących o lepsze jutro dla swoich Małych Bohaterów❤️🥰 Jesteście super, pamiętajcie o tym👍🏻

Jak wspominacie pierwsze badanie wzroku swoich dzieci❓Jeśli jesteście jeszcze przed nim, to czego obawiacie się najbardziej❓

08/05/2026

Dlaczego zauważając te objawy okulistom i optometrystom powinna zapalić się czerwona lampka🚨❓

Ad. 1: Rodzice często zauważają ją przypadkiem, gdy na zdjęciu z lampą błyskową jedno oko dziecka świeci się na biało zamiast na czerwono. Czasem „leukokoria” to niewinny efekt fotograficzny, ale czasem pierwszy objaw siatkówczaka, czyli złośliwego nowotworu oka u dzieci. Taki objaw wymaga pilnej diagnostyki, ponieważ nie chodzi tu jedynie o wzrok, ale także o życie dziecka.

Ad. 2: To jeden z tych objawów, przy których nie czeka się „do jutra”. Bezbolesna, nagła utrata widzenia może oznaczać zamknięcie tętnicy środkowej siatkówki (sytuację porównywaną do udaru oka). Siatkówka przestaje dostawać tlen, a czas działa przeciwko Pacjentowi. Taki incydent może być także sygnałem problemów naczyniowych, zwiększających ryzyko klasycznego udaru mózgu.

Ad. 3: Większość zmian na powiece to zwykłe stany zapalne gruczołów. Problem zaczyna się wtedy, gdy jęczmień wraca dokładnie w to samo miejsce, nie chce się goić albo wygląda dość nietypowo. W takich sytuacjach trzeba wykluczyć raka gruczołów łojowych powieki - nowotwór, który potrafi bardzo dobrze udawać niegroźny stan zapalny i przez to bywa wykrywany zbyt późno.

Ad. 4: Brzmi niepozornie, ale u starszych osób, po 50. roku życia, może być objawem olbrzymiokomórkowego zapalenia tętnic. Pacjenci często mówią, że „boli ich skóra głowy”, trudno im położyć głowę na poduszce albo czesać włosy. Inne typowe sygnały to m.in. ból skroni, żuchwy (przy żuciu), osłabienie, gorączka i zaburzenia widzenia. Choroba atakuje naczynia krwionośne i może nagle odciąć dopływ krwi do nerwu wzrokowego, prowadząc do nieodwracalnej utraty wzroku.

Ad. 5: Taka zmiana jest dla okulistów bardzo ważnym sygnałem alarmowym, ponieważ może odpowiadać tzw. „objawowi Hutchinsona” w półpaścu ocznym. Zmiany na czubku, boku lub nasadzie nosa sugerują zajęcie gałęzi nosowo-rzęskowej nerwu trójdzielnego, co oznacza, że wirus może zajmować struktury oka, a wtedy nie chodzi już tylko o wysypkę i ból. Mogą pojawić się stany zapalne rogówki, tęczówki, a nawet trwałe pogorszenie widzenia.

Źródło inspiracji:
Instagram - dr.innalazar

29/04/2026

Trzeci, ostatni dzień konferencji to zawsze moment szczególny. Z jednej strony organizm w końcu zaczyna się aklimatyzować do rytmu wykładów, intensywności i tego konferencyjnego „trybu zadaniowego”, a z drugiej pojawia się świadomość, że to już koniec i zaraz trzeba będzie wracać do codzienności.

ALE! Przed nami były jeszcze ostatnie bloki wykładów, od 10:00 do 16:00 i to wcale nie „lżejsze na finał”. Wręcz przeciwnie, bo tematyka specjalistycznej diagnostyki i leczenia pacjenta neuro-optometrycznego wymagała pełnego skupienia, łączenia faktów i myślenia trochę szerzej niż tylko przez pryzmat standardowego badania refrakcji. Kierunek, w którym rozwija się optometria, jest naprawdę fascynujący🤩

Między wykładami toczyło się to, co w trzecim dniu ma swój niepowtarzalny klimat: ostatnie rozmowy, wymiana kontaktów, krótkie „do zobaczenia na kolejnej konferencji👋”… i gdzieś w tym wszystkim, zupełnie niespodziewane spotkanie przy „ostatniej kawie”. Poznanie nowej, sympatycznej optometrystki! Takie spontaniczne momenty często zostają na dłużej niż niejeden slajd, więc jeśli to czytasz, to naprawdę serdecznie Cię pozdrawiam🤗

Nie zabrakło też tych bardziej „przyziemnych”, ale bardzo lubianych elementów końcówki konferencji: ostatnich spacerów po stoiskach, przeglądania, słuchania i testowania, a nieco później, w zaciszu pokoju - organizowania wszystkich „konferencyjnych łupów”, które wracają z nami do gabinetu. Część z nich trafia do Pacjentów, część realnie wspiera codzienną pracę, a niektóre… zostają z nami na dłużej, tak jak naklejki, długopisy i przypinki (oczko i nużeniec, który większość ludzi obrzydza, a nas „optometrycznych pasjonatów-wariatów” w dziwny sposób rozczula🥰 Taki mały, zawodowy „misio”, przypięty do fartucha😄

Równolegle toczył się też ten drugi świat - pakowanie walizek, ostatnie zabawy w kolorowych kulkach, łapanie wspólnych chwil i próba zatrzymania czasu choć na moment dłużej, zanim znów wskoczymy w tryb podróży. Po 16:00 bowiem nie było już miejsca na zwłokę - logistyka, wymeldowanie z hotelu i powrót do domu…

———
Jak zawsze po takich eventach zostaje coś więcej niż tylko zmęczenie. Nowe pokłady wiedzy, które powoli układają się w praktykę. Refleksje, które wracają jeszcze długo po powrocie. Wspomnienia zarówno te zawodowe, jak i zupełnie prywatne oraz materiały, którymi mogę się z Wami podzielić, żebyście choć trochę byli tam razem z nami❤️

Mam nadzieję, że to małe „współuczestniczenie” w tej edycji „Optometrii” było dla Was w jakimś stopniu interesujące, a może też w niej uczestniczyliście i teraz zobaczyliście ją naszymi oczami? Z perspektywy „Wzrokowców z Prudnika”☺️

A teraz… no cóż, wszystko co dobre kiedyś się kończy i pozostaje czekać na kolejne branżowe wydarzenia! Cześć!

—> Jeśli dotarłeś, aż tutaj, zostaw proszę coś po sobie❤️ Będzie mi bardzo miło☺️ Pozdrawiam serdeczni🙌🏻

*Jedno ze zdjęć wykorzystanych w materiale, zostało użyte dzięki uprzejmości Gazeta Optyka i FoTomasMedia.pl. Dziękuję☺️

Adres

Rynek 15
Prudnik
48-200

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Czterooka Mama umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij