Warsztat Dobrego Życia Athena

Warsztat Dobrego Życia Athena Serdecznie zapraszam do zapoznania się z ofertą na mojej stronie:

https://terapiauzaleznienathena.pl/

ATHENA to miejsce na wszystkie Twoje uczucia i wątpliwości, w którym znajdziesz bez wątpienia bezpieczną relację ze mną oraz przestrzeń na dotarcie do istoty przeżywanych przez Ciebie problemów, zrozumienie ich i znalezienie nowych, lepszych rozwiązań Warsztat Dobrego Życia Athena powstał z potrzeby dzielenia się moim 26-letnim doświadczeniem w pracy z osobami uzależnionymi, zmagającymi się z wydarzeniami krytycznymi, doświadczającymi przemocy oraz wykluczonymi społecznie, które zdobyłam podczas wielu lat pracy w Ośrodku dla Bezdomnych nr 1 w Poznaniu oraz jako funkcjonariusz Służby Więziennej w Areszcie Śledczym w Poznaniu. Specjalizuję się w prowadzeniu pomocy pedagogiczno-resocjalizacyjnej, terapii zajęciowej, udzielaniu profesjonalnego wsparcia w zakresie kryzysu psychologicznego oraz motywacji do walki z uzależnieniem od środków psychoaktywnych, tworzeniem skutecznej strategii oraz zmiany dotychczasowych nawyków mających na celu zapobieganie powrotowi do nałogu osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych.

Drodzy Państwo,Zaktualizowałam informacje na stronie Warsztatu Dobrego Życia Athena. Strona została uzupełniona o ofertę...
06/03/2026

Drodzy Państwo,

Zaktualizowałam informacje na stronie Warsztatu Dobrego Życia Athena. Strona została uzupełniona o ofertę szkoleń, cykli warsztatowych oraz programów wsparcia dla instytucji publicznych i organizacji.

Nowe informacje dotyczą m.in. szkoleń dla zespołów, programów rozwojowych dla kadry oraz indywidualnych konsultacji wspierających w pracy zawodowej. Oferta obejmuje również wsparcie w formalnościach i dokumentacji wymaganej przez instytucje.

Zapraszam do zapoznania się z aktualnymi informacjami:

https://terapiauzaleznienathena.pl/

https://www.facebook.com/share/p/1BwJdnJ3xx/
10/12/2025

https://www.facebook.com/share/p/1BwJdnJ3xx/

Czy uzależnienie od alkoholu to choroba emocji?

Nie. Uzależnienie od alkoholu nie jest chorobą emocji.
To przewlekła choroba mózgu i zachowania, potwierdzona przez wszystkie współczesne badania.
A jednak emocje są w niej boleśnie, kluczowo obecne!!!

Bo prawda jest taka, że trudności emocjonalne to jedne z najczęstszych czynników ryzyka i mechanizmów podtrzymujących nałóg. I nie znam w naszym kraju osoby, której ten problem nie dotknął choćby pośrednio. Może ktoś taki istnieje, jeśli tak, niech napisze. Bo ja osobiście nie znam nikogo, kto choć raz nie spotkał się z dramatem uzależnienia.

Badania pokazują jasno:
u wielu osób problemy emocjonalne pojawiają się jeszcze przed uzależnieniem, ale mogą też powstać w jego wyniku. Alkohol na początku pomaga nie czuć. Zmniejsza napięcie, wycisza. Uczy mózg, że działa. A potem niszczy, dokładnie te same struktury, które odpowiadają za regulację emocji, za kontrolę impulsów, za zdrowe myślenie.
Skąd bierze się uzależnienie?
- Biologia

genetyka: 40–60% podatności,

neuroadaptacja mózgu czyli zmiany po wielokrotnym spożyciu alkoholu, które sprawiają, że normalne życie przestaje wystarczać.

- Psychologia

trudność w regulacji emocji,

słabe strategie radzenia sobie ze stresem,

traumy,

przekonanie, że alkohol pomaga.

- Społeczeństwo

wzorce z domu,

presja środowiska,

nieustanny stres życia, pracy, pieniędzy.

I właśnie dlatego czesto mówi się, że alkoholizm to choroba emocji. Gdyż wiele osób pije na emocje, na smutek, na stres, na samotność, na lęk, na napięcie, na to, czego nikt nas nigdy nie nauczył przeżywać inaczej.

Największy problemem jest brak edukacji emocjonalnej.

Dzieci się tną.
Młodzież nie radzi sobie z presją.
Dorośli topią ból w alkoholu, narkotykach, jedzeniu, pracy, zakupach.
Bo nikt nas nie uczy emocji.

W szkołach mamy dziesiątki przedmiotów, ale brakuje jednego z najważniejszych jak radzić sobie z własnym wnętrzem.

Gdybyśmy od najmłodszych lat uczyli się rozumieć, nazywać i regulować emocje, połowy dzisiejszych dramatów by nie było.
Bo uzależnienia takie jak alkohol, narkotyki,czy też bulimia, anoreksja, samookaleczenia — to często różne twarze tego samego bólu.
Bólu, z którym nie umiemy sobie poradzić.

Dlatego musimy o tym mówić głośno.

Bo milczenie karmi uzależnienie.
A świadomość — ratuje.

Pracownia wsparcia - Joanna Kruszyńska

https://www.facebook.com/share/p/18DQ5LNiFr/
08/12/2025

https://www.facebook.com/share/p/18DQ5LNiFr/

„Nie jestem już sobą. Nie potrafię myśleć. Ciągle się boję. Moje ciało wariuje”. Tak mówi wiele osób, które doświadczyły przemocy.
Bo przemoc nie kończy się w momencie rozstania. Ona zostawia ślad w mózgu.

Co to znaczy, że przemoc wywołuje “zapalenie mózgu”?

Kiedy żyjesz w ciągłym strachu — gdy ktoś Cię kontroluje, krytykuje, poniża, budzi w Tobie lęk lub poczucie zagrożenia — Twój układ nerwowy zaczyna działać tak, jakbyś był/a w środku wojny.
Bez przerwy.
Dniami, miesiącami, latami.

Organizm wysyła sygnały: „Ratuj się”.
Nerwy są w ciągłym napięciu, kortyzol nie spada, ciało nie odpoczywa.
A wtedy w mózgu pojawia się neuroinflamacja — stan zapalny, który wpływa na:
• pamięć i koncentrację,
• regulację emocji,
• poczucie energii,
• odporność psychiczną,
• zdolność podejmowania decyzji,
• odczuwanie radości.

Dlatego osoby po przemocy często mówią:
• „Nie potrafię zebrać myśli.”
• „Mam mgłę mózgową.”
• „Reaguję jakby wszystko było zagrożeniem.”
• „Jestem wiecznie zmęczona.”
• „Nic mnie nie cieszy.”
• „Chcę być sobą, ale nie umiem.”

To nie jest Twoja wina.
To biologia.

Dlaczego tak się dzieje?

Mózg miał tylko jedno zadanie: chronić Cię przed tym, kto miał Cię kochać.
Gdy stres jest przewlekły, komórki odpowiedzialne za ochronę (mikroglej) zaczynają działać jak alarm, który nie chce się wyłączyć.
To właśnie stan zapalny.

I dopiero gdy ten system poczuje bezpieczeństwo, może powoli zacząć się uspokajać.

Jak można to leczyć i łagodzić?

To wymaga czasu, ale jest możliwe.
Bardzo możliwe.

Najbardziej wspiera:
- bezpieczeństwo fizyczne i emocjonalne,
- codzienna regulacja układu nerwowego: oddech, ruch, kontakt z ciałem,
- sen i regeneracja (nawet krótkie drzemki pomagają wyciszyć reakcje stresowe),
- uspokojenie relacji biologicznej: stabilne posiłki, nawodnienie, ciepło, odpoczynek,
- terapia, w której ciało i emocje mogą w końcu rozbroić stare alarmy,
- delikatne, małe rytuały opieki: światło, muzyka, cisza.

Pamiętaj:

Twój mózg nie jest uszkodzony.
On jest zmęczony walką.

I gdy tylko dostanie sygnał, że już nie musi Cię bronić — zacznie powoli wracać do równowagi.
Krok po kroku.
Dzień po dniu.

Zaufaj temu procesowi.
Twoje ciało chce nauczyć Cię życia poza strachem.

——
Przemoc nie ma płci.
Świadomość jej mechanizmów to pierwszy krok,
by ją zrozumieć i przerwać.

——
Telefony zaufania / pomoc dla osób doświadczających przemocy:
1. Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”
📞 800 120 002 – bezpłatny, całodobowy
2. Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
📞 800 70 22 22 – bezpłatny, całodobowy
3. Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych
📞 116 123 – bezpłatny
4. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia
📞 112 – numer alarmowy, czynny całą dobę

https://www.facebook.com/share/p/1GCnsSEZtW/
01/12/2025

https://www.facebook.com/share/p/1GCnsSEZtW/

Takich treści w przestrzeni publicznej nigdy za dużo.

Alkohol jest toksyną, która działa powoli, ale konsekwentnie, często zanim człowiek zdąży zauważyć pierwsze ostrzegawcze sygnały. Poznaj więcej faktów na temat niekorzystnych efektów spożywania alkoholu.

https://dziendobry.tvn.pl/longform/jak-alkohol-wplywa-na-zycie-zdrowie-i-relacje-cala-prawda-o-nalogu-st8761958?fbclid=IwY2xjawORCvNleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBrR2tVNDIwMVdzSzY2YlR2c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHvUv9cGV8IJeL0Q_ItKHlO2TDusQCLQI0cipMRARq4KLNfl4NY_p2YUEeWNw_aem_5OKZkk1IE3QjKm-tPWngWA

Źródło: iStockphoto

11/11/2025
https://www.facebook.com/share/p/17ZTjihTfL/
11/11/2025

https://www.facebook.com/share/p/17ZTjihTfL/

Wilka biją tak długo, aż w końcu ugryzie. A kiedy ugryzie — mówią, że jest zły. Z ludźmi jest podobnie: dopóki milczysz — nikt cię nie zauważa. Dopóki znosisz — każdy korzysta. A gdy wreszcie stajesz w swojej obronie — stajesz się „tym złym”.

Świat rzadko widzi przyczynę. Widzi tylko reakcję. Ale ból ma swoje granice, i nawet najłagodniejsza dusza potrafi zamienić się w wilka, gdy zapędzi się ją w róg.

Nie oceniaj więc za ugryzienie — spójrz, ile ciosów je poprzedziło. Bo gniew nie zawsze jest złem. Czasem to jedyny sposób, żeby przetrwać. Bo nawet najspokojniejsze serce ma granice milczenia. A ten, kto się broni, nie musi być okrutny — czasem po prostu chce żyć.

https://www.facebook.com/share/p/1G19PpjDSW/
09/11/2025

https://www.facebook.com/share/p/1G19PpjDSW/

🧠 Mózg nie czuje bólu, ale wie, że ciało cierpi

To jedno z najczęściej zadawanych pytań w neuropsychologii: jak to możliwe, że to właśnie mózg odpowiada za doświadczenie bólu, skoro sam bólu nie odczuwa? Odpowiedź jest zaskakująca - w tkance mózgowej nie ma receptorów bólowych, czyli nociceptorów. Oznacza to, że mózg nie reaguje na bodźce bólowe bezpośrednio, lecz interpretuje sygnały napływające z całego ciała.

Proces zaczyna się w miejscu, gdzie pojawia się uraz lub zagrożenie. W skórze, mięśniach i narządach znajdują się specjalne zakończenia nerwowe, które wykrywają uszkodzenie lub silne bodźce termiczne czy mechaniczne. Nociceptory przesyłają informację do rdzenia kręgowego, gdzie następuje pierwsze „przetwarzanie” danych. W tym miejscu mózg może już częściowo modulować ból, to tu działa tzw. mechanizm „bramki” opisany przez Melzacka i Walla, który może osłabiać lub wzmacniać sygnał zanim dotrze wyżej.

Następnie impuls trafia do wzgórza, które pełni rolę stacji przekaźnikowej. Stamtąd sygnał kierowany jest do różnych części mózgu, przede wszystkim do kory somatosensorycznej, wyspy, zakrętu obręczy i ciała migdałowatego. Te obszary tworzą sieć bólową, która nadaje doświadczeniu bólu jego wymiar sensoryczny, emocjonalny i poznawczy. Dzięki temu ból nie jest tylko odczuciem fizycznym, staje się świadomym doświadczeniem, w którym uczestniczą emocje, pamięć i kontekst sytuacyjny.

Patrick Melzack, twórca koncepcji neuromatrix, podkreślał, że ból nie jest prostym odczytem z receptorów, lecz wynikiem złożonej aktywności sieci neuronalnej. Mózg tworzy unikalny wzorzec dla każdego doświadczenia bólu, łącząc informacje z ciała z wcześniejszymi wspomnieniami i emocjami. Dlatego ten sam bodziec może być odczuwany przez dwie osoby zupełnie inaczej, zależnie od tego, jak ich mózgi interpretują sytuację.

Nowoczesne badania neuroobrazowe potwierdzają te założenia. Obserwacje z wykorzystaniem fMRI i PET pokazują, że aktywność obszarów mózgu związanych z bólem zmienia się pod wpływem emocji, oczekiwań i uwagi. Na przykład efekt placebo może zmniejszyć aktywność kory obręczy, redukując tym samym subiektywne poczucie bólu, mimo że sam bodziec pozostaje taki sam.

Zrozumienie, że ból jest konstruktem mózgowym, a nie tylko reakcją ciała, zmieniło podejście do leczenia. Współczesna medycyna i neuropsychologia podkreślają, że skuteczna terapia bólu wymaga pracy zarówno na poziomie fizycznym, jak i poznawczym. Ból można więc łagodzić nie tylko lekami, ale również technikami skupienia uwagi, terapią poznawczo-behawioralną, relaksacją czy edukacją neurobiologiczną pacjentów.

Mózg nie czuje bólu, ale wie, że ciało cierpi, i to on decyduje, jak intensywnie to cierpienie będzie odczuwane. Zrozumienie tego mechanizmu to nie tylko ciekawostka, ale także klucz do skuteczniejszego leczenia przewlekłego bólu i lepszego kontaktu z własnym ciałem.

Adres

Poznan

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Warsztat Dobrego Życia Athena umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij