Trener Personalny Mateusz Krzewina

Trener Personalny Mateusz Krzewina

Udostępnij

Jako trener pomagam ludziom osiągnąć ich sportowe i zdrowotne cele.

Photos from Trener Personalny Mateusz Krzewina's post 21/10/2022

🤸‍♂️Podsumowanie sezonu🤸‍♂️

Poznańskim Maratonem zakończyłem startowanie w tym roku.
I rozpocząłem okres 4 tygodni roztrenowania. 🧘‍♂️

Chciałem podzielić się z Wami, krótkim, opisowym podsumowaniem mijającego okresu startowego. A przede wszystkim wyciągniętymi wnioskami. Takimi osobistymi i takimi, które traktuję jako obserwacje trenerskie.

Zatem od początku. 🚦

Celem numer 1. było poprawienie życiówki w półmaratonie.
Celem numer 2 było poprawienie czasu na 1/8 IM w Lusowie.

Po nie do końca udanym starcie w 2021 roku na bydgoskim festiwalu biegowym, w którym szykowałem się do ukończenia połówki na 1:45. gdzie plany pokrzyżowała mi infekcja ustanowiłem sobie za cel zrobienie tego w 2022 roku. Na tą okoliczność zapisałem się na poznański półmaraton. Po dłuższym niż planowanym okresie roztrenowania, rozpocząłem przygotowania. Do lutego wszystko szło zgodnie z planem. Potem przydarzył się wirus celebryta i musiałem swoje plany mocno zweryfikować. Nie sądziłem, że aż tak mnie sieknie i tak właściwie 2 tygodnie choroby i kwarantanna spowodowały, że cofnąłem się w planie praktycznie do początku. A konsekwencje infekcji ciągnęły się za mną dość długo. Zatem kwietniowy start w poznańskim półmaratonie, który miał mieć charakter startu A, zmienił priorytet i stał się mocniejszym treningiem. 🤓

Później w maju zaplanowany wcześniej start na 5k w Przeźmierowie zaowocował dobrym wynikiem, który miał potwierdzić pracę nad śrubowaniem tempa przed sezonem triathlonowym.
Z końcem maja start w Sierakowie, który pod wieloma względami był wymagający, potwierdził to co wiedziałem już przed startem. W pływaniu zawsze spoko, rower do poprawy, a w bieganiu stale mały progres do przodu. To był fajny start. 🤩

Czerwiec to już triathlon w Lusowie. Cel został zrealizowany. Praktycznie każdy z etapów poprawiony. Mocno poprawione pływanie, tu bez zaskoczenia, ze względu na pływanie w piance. Zdecydowanie bez marudzenia w strefach zmian. Rower pojechałem dobrze jak na siebie oraz udało się poprawić bieg. Dałbym sobie 4 z plusikiem za ogólny performance. I mogę powiedzieć, że cel numer 2 został zrealizowany. ✅

Z zaplanowanych na lato startów miała być jeszcze Bydgoszcz na dystansie 1/8, ale tu z przyczyn organizacyjnych po prostu odpuściłem. Z Bydgoszczą pozostają mi wciąż niewyrównane rachunki. Zatem nie powiedziałem tam jeszcze ostatniego słowa. ‼️

Druga część sezonu to już tylko bieganie. Chciałem sprawdzić na ile uda mi się uratować cel numer 1. Padło na półmaraton w Pile. Po drodze testowo pobiegłem na 10k żeby przetestować tempo. Wszystko wydawało się być na styku dowiezienia wyniku na połówce.

Przyszedł dzień sądu i stanąłem 4. września na starcie w Pile, mocno zmotywowany, przygotowany sprzętowo i wydawało się też treningowo. A trasa zweryfikowała moje założenia w dosyć mocnym stopniu.
Parę błędów popełnionych przed oraz w trakcie biegu, spowodowały, że wynik był poniżej oczekiwań. Ale cieszę się, że ten start nie kosztował mnie nic więcej niż tylko nieco utraconej dumy.
🐎🔜🐢
Od tego momentu zostało 6 tygodni do maratonu.

Bieg maratoński w Poznaniu, debiut, bez większych założeń czasowych wyszedł całkiem nieźle. 🆒

Mając z tyłu głowy ten start już w okresie trenowania do półmaratonu zwiększyłem długość wybiegań. A w ostatnich 6 tygodniach przebiegłem 2 długie biegi powyżej 30 km i kilka nieco krótszych. Dostosowałem mikrocykle pod te długie biegi jako priorytet w planie ograniczając pracę z tempem do potrzymania.

Opis samego maratonu znajdziecie w poprzednim poście.

Edit: Wybierając zdjęcia przypomniałem sobie, że w był jeszcze Runmageddon! 🧗‍♂️🤸‍♂️🐒

I jeszcze jeden start, który odpuściłem. Bieg Lwa, ze względu na Świętowanie zdobycia tytułu Mistrza Polski zdobytego przez Lecha Poznań na ostatnim meczu sezonu 🏆 🥇

Moje wnioski z tego sezonu. 🗝

Więcej startów, nawet tych spontanicznych – jestem raczej zwolennikiem przygotowań pod konkretne starty, pod które dobieram te testowe o niższym priorytecie, ale zdecydowanie zabrakło startów treningowych. Łapanie luzu i sprawdzanie się będzie częstszą praktyką w przyszłym roku. 🤡

Więcej kilometrów – wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że muszę nieco podnieść objętość treningową, w przypadku półmaratonu, najbardziej optymalnie czułem się w okolicy 150km miesięcznie. W tym roku próbując zachować równowagę w regeneracji, nie wrzucając za dużego skoku kilometrażu, przez przerwy na choroby, nie mogłem wbić się na ten pułap. 🆙

Aktywne roztrenowanie – zbyt duży zjazd objętości mi nie służy. Są ludziki co mogą odpoczywać dłużej, ja potrzebuję krótszej laby. 〽️

Biegnij swoje – ostatni raz podpaliłem się i biegłem z grupą Pacemakerów. W Pile się nie sprawdziło. 🐇

Za długi tappering – przed połówką w Pile miałem wrażenie, że przestrzeliłem z formą. Będę testował krótszy taper, zobaczymy co z tego wyjdzie. 🔝 🔜

Jak polubić rower? - tu czekam na wasze propozycje🚳 ;p

Sezon nie był jakoś szczególnie intensywny w starty, pogubiłem sporo imprez Triathlonowych ze względu na wakacje czy priorytety treningowe, ale suma sumarum nie wyszło źle. Może trochę żałuję kilku startów, które mogłem zrobić po prostu for fun. Z perspektywy czasu w danej chwili podejmowałem słuszne decyzje o odpuszczeniu. To jest jedna z tych rzeczy, której musiałem się nauczyć w ostatnim czasie, odpuszczania. 🆓

Obecnie jestem w trakcie odpoczynku po maratonie oraz roztrenowania od biegania. 🚷

Podzielcie się swoimi wrażeniami dotyczącymi waszego sezonu startowego. Co było na plus? Jakie wnioski na przyszłość? Może Twój wniosek pomoże komuś innemu więc warto dzielić się przemyśleniami, zachęcam do komentowania :)

17/10/2022

🏃‍♂️ Podsumowanie Maratonu 🏃‍♂️

Ukończyłem 21. Poznań Maraton! 🏆

Założenie było jedno - przebiec. ✅
Wiedziałem, że dam radę, mimo iż nie przygotowywałem się stricte pod ten bieg.
Wiedziałem, że będzie mi dokuczać kolano powyżej 30 km.
Wiedziałem, też, że to nie będzie najłatwiejsze zadanie.

Długo odsuwałem od siebie start na tym dystansie. Myślałem, po co mi to. Nie chce mi się biegać tak długich treningów. I tak długich zawodów. Maraton wydawał mi się we wszystkim „ZA BARDZO”. 💯

A poza tym jak zacznę teraz to co będę biegać za 30 lat? :p 😂

Właśnie dlatego się zdecydowałem i to była decyzja podjęta na przekór wszystkim moim wcześniejszym przekonaniom. Właśnie dlatego, że mi się nie chciało. Dlatego, że musiałem zweryfikować swoje niezachwianą pewność siebie, że i tak dam radę, więc po co się sprawdzać. Może z obawy, że będzie tak jak z triathlonem, że się zarażę i będę chciał więcej. Więc powiedziałem SPRAWDZAM. ⁉️

I powiem tak. Było warto. Wyciągnąłem dużą lekcję. Sporo wniosków (którymi się podzielę) Potwierdziłem, że to nie dla mnie. I przez najbliższe kilka lat nie będę tego powtarzał. ❌

Sam przebieg był nudny i przebiegał praktycznie zgodnie z planem. Równy bieg w przedziale 5:30-5:50min/km do 29 km, gdzie kolano zaczęło na tyle doskwierać, że musiałem przejść chwilami w marsz. Nie miałem jednak wątpliwości, że choćby nie wiem co nie zatrzymam się. Noga sztywniała, ale polewanie zimną wodą pomagało chwilowo zmniejszyć ból. Mocno koncentrowałem się na tym, żeby przebierać nogami równo i strać się mimo wszystko podnosić nogę w górę. Woda, żele, banany, trochę czekolady, izotonik, cola, jadłem i piłem tyle ile trzeba. Podbieg na św. Wawrzyńca udało mi się pokonać praktycznie cały czas biegnąc. Po przekroczeniu 40km zaczęło się już robić ciężko i skurcze próbowały mnie zatrzymać, ale nie dałem się. Biegłem dalej. 🐗

Przekroczyłem metę i zostałem Maratończykiem. 🐎

Dziękuję wszystkim kibicującym mi na trasie, bo to było coś co niosło zmęczone nogi i budowało bardzo wolę walki. Byliście niesamowici.
Moja żona jadąca połowę trasy na rowerze, Monika, która pobiegła ze mną ostatnie 12km, Ania i Agata, Marcin, Kasia, Ewelina, Michał, Jagoda, Tomek i Kinga, Marcin z Frankiem, Piotrek – dziękuję za każdą piątkę, okrzyk i transparent :) ❤️

PS.

Póki co napawam się dokonaniem, liżę rany i tym samym zaczynam roztrenowanie.
Sezon 2022 uważam za zamknięty. O tym chciałbym zrobić osobny post. Takie małe podsumowanie z wnioskami, może się komuś przyda, żeby uniknąć paru moich głupich błędów :p

09/10/2022

Za tydzień o tej porze będę już po debiucie w Poznań Maraton 🤟

Startuje na mega luzie, zero spiny na wynik.

Mimo, że cały cykl przygotowań był ukierunkowany na półmaraton w Pile, a tylko ostatni etap zakładał ukierunkowanie na maraton, czuje, że to będzie niezly bieg. 🙌

Cenne doświadczenia w trakcie całych przygotowań, popełnione błędy i masa przemyśleń powodują, że każde następne wyzwanie staje się jeszcze ciekawsze. A doświadczenie nabyte w taki sposób mogę przekazywać dalej swoim klientom. 💪

Na tą chwilę start w maratonie traktuje w kategorii zdobycia kolejnego doświadczenia i ciekawostki. Doświadczenia granicznego. Nie planuje dlaszych startów na tym dystansie. Przynajmniej na tą chwilę. Doszedłem do wniosku, że tak długie treningi mnie po prostu nużą. 🙈😅

W zeszłym tygodniu rozpocząłem taper. Zostało mi jeszcze zrobienie 3 treningów i ładowanie glikogenem. Co prawda z zaplanowanych 5kg zrzuciłem 3, ale uważam to za satysfakcjonujący mnie wynik. 😎

Z kim się widzę na starcie? Jak Wasz ostatni tydzień do startu? 🤞

26/05/2022

To już w sobotę? 🙆😮

Pierwsze moje zawody tri w tym roku. Do tego kolejna podróż sentymentalna. 🙂

Jadę do Sierakowa na 1/8. JBL Triathlon Sieraków

Od dziecka Sieraków był rodzinną przystanią letnich wakacji. Namiot, jezioro, las. Ale przede wszystkim boisko na którym już w sobotę stanie moj rower w strefie zmian. 🚴🏻

Pod względem sportowym czuje się w biegu naprawdę nieźle, formę szykuje na lipcową Bydgoszcz. Przez zimę zasuwałem na trenażerze więc spodziewam się, że noga będzie podawać nieco mocniej. Pływania zbyt dużo nie było, ale to co mam wystarczy 😉

Start w sobotę o 9 z plaży w Gmina Sieraków

Trzymajcie kciuki 🤞

18/04/2022

Hej! 1 Maja w Przezmierowie jest szansa pobiec fajny lokalny bieg na 5 lub 10km za jedyne 18zl wpisowego! Z profesjonalnym pomiarem czasu i świetnym pakietem startowym. 😲

Osobiście wystartuje na 5km żeby się przetestować, a Ciebie zachęcam do podjęcia wyzwania i zobaczenia na co realnie Cię stać! 💪

Przy zapisie dodajcie do sekcji klub Krzewina Team, będzie mi bardzo miło! 🔥

Z kim się widzę? 🏃🖐

Z okazji Lanego Poniedziałku, tuż przed pierwszym jajeczkiem 🐣, tuż przed pierwszym serniczkiem 🍰 mamy dla Was niespodziankę 📣📣📣📣📣

Obniżamy opłatę startową‼️

📢 Tylko dziś z kodem PL18UE na Bieg Unijny zapiszecie się za 18 zł
⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️
https://foxter-sport.pl/bieg-unijny-2022

Photos from Trener Personalny Mateusz Krzewina's post 04/04/2022

Dziękuje wszystkim za doping na trasie 14 PKO Poznań Półmaraton 💪

Wasza energia była niesamowita! 😍

A Tobie jak poszły zawody w weekend? 🤩

29/03/2022

Od poprzedniego posta minęło trochę czasu...
To dlatego, że ostatnie pół roku było dla mnie bardzo ciężkie z przyczyn osobistych. 😢

Mimo braku aktywności na tym profilu cały czas pilnie pracowałem i pracuję nad formą moich klientów. I nad swoją trochę też. 😇

W najbliższą niedzielę o 10:00 rozpocznę wiosenny sezon startowy od Poznańskiego Półmaratonu. Założenia na start są bardzo lajtowe. Po niedawno przebytej infekcji nie zamierzam się zbytnio forsować. Szczytową formę będę szykował dopiero na Triathlon w Bydgoszczy.

Dajcie koniecznie znać kto biegnie w niedzielę! 🤔

11/10/2021

Na każdym etapie i każdym poziomie sportowym pracujemy z tymi zmiennymi. ⌚

Młody sportowiec walczy z czasem, żeby najlepiej go wykorzystać w procesie rozwoju swoich umiejętność i sprawności.

Dorosły sportowiec ma ograniczony czas do osiągnięcia wieku szczytu swoich możliwości, aby osiągnąć możliwe najwyższą formę.

Sportowiec amator chce poprawiać swoje wyniki tak długo zanim dojdzie do granicy, w której procesy starzenia spowodują, że sukcesem będzie utrzymanie wyników.

Ryzyko jest zawsze. Mamy różne narzędzia, środki i metody treningowe do osiągnięcia celu. Niektóre niosą ze sobą więcej korzyści w krótkim terminie inne długofalowo.

To brak długofalowej strategii powoduje, że nie wybieramy właściwie.

Zgadzasz się?

07/10/2021

Dzisiaj Agata z Anią dały z siebie 100% na treningu🤩
A jeśli Ty chcesz dołączyć to:

Na treningi personalne miejsca już brak… ale…

Możesz dołączyć do grup treningowych z konkretnym celem, które obecnie kształtują się tak:

Poniedziałek i czwartek 17:30 - Siła Triathlonisty, grupa dla triatlonistów, biegaczy i kolarzy 🏋️‍♀️🏊‍♂️🚴‍♀️🏃‍♂️ 2 wolne miejsca!

Środa o 12:00 - Trening obwodowy dla Kobiet - grupa dla osób anglojęzycznych.🇬🇧🇺🇸 2 wolne miejsca.

Poniedziałek, środa i piątek 19:30 - nowa grupa odchudzająca Schudnij zdrowo! Trening + zmiany w sposobie odżywiania 🙌 Nabór do 14.10

Jesli znasz kogoś komu przydałby się taki pomysł na trening oznacz tą osobę w komentarzu! 🙂

Photos from Trener Personalny Mateusz Krzewina's post 07/10/2021

To był bardzo fajny sezon sportowy 🙂

Było błoto Runmaggedonu - uwiecznione przez Karina Awarska Fotografia

Była nauka gry w tenisa - z Bartek Majtas

Starty w Triathlonie w Lusowie z niemal całą ekipą Siła Triathlonisty 🖤

Starty w River Triathlon we Wronkach w prawie 40 stopniowym upale. 🥵

Kórnik z dobrym pływaniem, rowerem i biegiem z ekipą 4T Tarnowskie Termy Triathlon Team 🦄

Bydgoszcz Triathlon z super organizacją, szlifem na rowerze i biegiem w którym czułem się jak ryba w wodzie 🦈

Na koniec nieszczęsny półmaraton poprzedzony przeziębieniem i wypadnięciem z rytmu i formy.
🙈

Oj działo się!

W tym tygodniu powoli kończę okres roztrenowania, zaczynajac od lżejszego tygodnia.

I tym samym zaczynam okres przygotowawczy do następnego sezonu. Może po drodze znajdzie się jeszcze czas na start w zawodach kontrolnych czy po prostu na czerpanie radości z biegania w purkrunie 😉

Najważniejsze są nowe doświadczenia, które zdobyłem w tym sezonie, a było ich na prawdę mnóstwo. 🦉

Pewne plany już poczynione czas zabrać się za realizacje. Czy planowanie to dla Ciebie interesujący temat? Jeśli tak to może napisze kilka postów na ten temat, tylko daj znać jeśli to dla Ciebie interesujące! 💪

21/09/2021

Niedzielnym startem w półmaratonie zakończyłem praktycznie sezon 2021. 🥳

Fatalnie rozpocząłem ostatni etap przygotowań do połówki w Bydgoszczy. Na ostatniej prostej, w trakcie trwania tapperingu rozchorowałem się. Dopadło mnie lekkie przeziębienie, wydawałoby się że po kilku dniach będzie ok. Niestety nie było. Mimo wszystko po kilku dniach lepszego samopoczucia zdecydowałem, że wystartuję. 💪

Rzeczywistość zweryfikowała moje założenia. Zabrakło tygodnia na pełne zregenerowanie sił i wejście z powrotem na najwyższe obroty. Cóż, z perspektywy trenera nie pozwoliłbym zawodnikowi wystartować w podobnej sytuacji. Z perspektywy zawodnika potrzebowałem tego zamknięcia sezonu. Pozostaje sportowa złość, którą planuje przekuć w wynik w przyszłym sezonie. 🤯

Ten sezon był dla mnie bardzo udany. Ważny mentalnie. Dużo eksperymentowałem treningowo. Mimo iż rozpocząłem go startując z kanapy. Nie przeszedłem okresu przygotowań tak jak powinienem, więc planowałem się dobrze bawić. Cały rok 2020 był bardzo spontaniczny pod względem aktywności, 2021 również. Uczyłem się grać w tenisa, trochę biegałem, trochę pływałem, trochę dźwigałem. Byłem w pełni skupiony na pracy z podopiecznymi, a własne sportowe ambicje odłożyłem na boczny tor. 🙃

To co doceniłem w perspektywie tego sezonu to to że, nie zawsze na wszystko musi być perfekcyjny plan.

Zaliczyłem w sumie jedynie kilka startów na dystansie 1/8IM i półmaraton, po drodze runmageddon. Ale każdy nauczył mnie nowych rzeczy o sobie.

Obecnie rozpoczynam okres roztrenowania i dojścia do siebie po przeziębieniu i półmaratonowej wyrypie.

A jak Twój sezon? 🤩

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Poznan?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Poznan
60-324